Tak jak w temacie, poszukuje woblera, który by schodził na nie więcej niż metr. Przeglądałem katalog SALMO i RAPALA, ale nie znalazłem nic co schodziło by płycej niż 0,8-1,5 m (co zwykle oznacza,że 0,8 to wtedy jak ten wobler porusza sie wolniej niż slimak w wodzie). Mam jednego RAPALA Shad RAP chyba i jest rewelacyjny, szukam jednak jakiegoś większego (około 10 cm lub więcej), który schodziłby do metra max. Czy ktoś takiego używa i podzieli się wiedzą, nazwą modelu? Z góry dziękuję
no, ten jest piękny, jak i jego cena hehe, ale kuupie go sobie :D (jak znajde w moim wędkarskim :D Tam gdzie łowie jest dość płytko i kupa roślinności, stąd własnie chcę płytko schodzący :) to będzie killer!! Dzięki
Nie ma sprawy, a jak chodzi o szczupaka na zarośniętych odcinkach to sprawdź sobie jeszcze gumy Savage Gear soft 4play loose body. Zbrojone offsetem ładnie ślizgają się między roślinami prawie bez zaczepów.
Czegoś nowego nie odkryję w tym momencie:), ale polecam Ci klasyka SALMO, czyli slider"a :P Jeżeli napisałeś, że łowisz na tak płytkiej łączce, to myślę, że latasz za szczupłym:). Na taką głębokość zakładasz pływającego i ryby dostają gorączki:), myślę, że się sprawdzi w 100%. Możesz spróbować też tonącego nawet, bo slidery można prowadzić na różnych głębokościach. Aczkolwiek polecałbym mniejsze slidery na wędkę, która nie jest castingiem, czyli 7, które w mojej opinii pracują lepiej od większych i przy opadzie o wiele lepiej "lusterkuja". Połamania!
zdecydowałem się jednak na SALMO whitefish. Niestety byłem dość sceptycznie nastawiony bo nawet w internecie ciężko go zdobyć. Zadzwoniłem więc do "osławionego" w moim mieście sklepu,nazwy celowo nie wymienię i okazało się, że nie mają go i nie mają też zamiaru go sprowadzać, natom iast konkrencja (w miarę nowy sklep) posiada go (od tej chwili mam go również ja) :D JEST bardzo drogi, więc mam nadzieję go nie stracić :D dzięki i byle do weekendu, trza go wyprobować
witam
Tak jak w temacie, poszukuje woblera, który by schodził na nie więcej niż metr. Przeglądałem katalog SALMO i RAPALA, ale nie znalazłem nic co schodziło by płycej niż 0,8-1,5 m (co zwykle oznacza,że 0,8 to wtedy jak ten wobler porusza sie wolniej niż slimak w wodzie). Mam jednego RAPALA Shad RAP chyba i jest rewelacyjny, szukam jednak jakiegoś większego (około 10 cm lub więcej), który schodziłby do metra max. Czy ktoś takiego używa i podzieli się wiedzą, nazwą modelu? Z góry dziękuję
Salmo Whitefish SW13JF , kolor GS. Podziękujesz jak połowisz:)
no, ten jest piękny, jak i jego cena hehe, ale kuupie go sobie :D (jak znajde w moim wędkarskim :D Tam gdzie łowie jest dość płytko i kupa roślinności, stąd własnie chcę płytko schodzący :) to będzie killer!! Dzięki
Nie ma sprawy, a jak chodzi o szczupaka na zarośniętych odcinkach to sprawdź sobie jeszcze gumy Savage Gear soft 4play loose body. Zbrojone offsetem ładnie ślizgają się między roślinami prawie bez zaczepów.
Czegoś nowego nie odkryję w tym momencie:), ale polecam Ci klasyka SALMO, czyli slider"a :P Jeżeli napisałeś, że łowisz na tak płytkiej łączce, to myślę, że latasz za szczupłym:). Na taką głębokość zakładasz pływającego i ryby dostają gorączki:), myślę, że się sprawdzi w 100%. Możesz spróbować też tonącego nawet, bo slidery można prowadzić na różnych głębokościach. Aczkolwiek polecałbym mniejsze slidery na wędkę, która nie jest castingiem, czyli 7, które w mojej opinii pracują lepiej od większych i przy opadzie o wiele lepiej "lusterkuja". Połamania!
zdecydowałem się jednak na SALMO whitefish. Niestety byłem dość sceptycznie nastawiony bo nawet w internecie ciężko go zdobyć. Zadzwoniłem więc do "osławionego" w moim mieście sklepu,nazwy celowo nie wymienię i okazało się, że nie mają go i nie mają też zamiaru go sprowadzać, natom iast konkrencja (w miarę nowy sklep) posiada go (od tej chwili mam go również ja) :D JEST bardzo drogi, więc mam nadzieję go nie stracić :D dzięki i byle do weekendu, trza go wyprobować
Dorado Lake i tyle, szczupak i sum świetnie na niego bierze
No i oczywiście Salmo Thrill jesli wybierasz się też na Bolenia