To tylko kilka propozycji z mojej strony. Oprócz tych wobków są jeszcze dziesiątki, jak nie setki polskich wspaniałych woblerów, jak np. Bonito, Dorado, Sieki, Gloogi i mnóstwo innych.
Na małe kleniki salmo tiny dla mnie jest najlepszy. Klenie zapominają o ostrożności przy tym woblerku. Na większe sztuki polecam kenart dynamic lub lovec humpy. Tu masz mój wpis na którym są klenie pod 50 cm łowione na min kenarta http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,duze-klenie-duze-przynety,68984
Na mniejszych rzekach Tiny to rewelacja imitacja chrabąszcza po wymianie kotwic na jedna wiekszą u spodu woblera pozwal poprwadzić w spływie jak naturalnie chlapoczącego sie chrabąszcza
Przyznam szczerze ,że biorąc pod uwagę zakup kilku woblerów przy mniejszym budżecie wybrałbym inną firmę ,ale jeśli miałoby to być Salmo właśnie to wybrałbym hornety i tiny w dość stonowanych kolorach (numeracji barw nie pamiętam). Te zazwyczaj sprawdzały mi się najlepiej.
Polecam szukać woblerów schodzących do góra 1,2m, od 3 do 5cm o delikatnej pracy w stonowanych przypominających narybek kolorach. Osobiście dużo Kleni złowiłem na Rapale original floater 3cm, bardzo lekki przez co ciężko sie nim rzuca, ale za to skuteczny.
Łowię duże klenie skutecznie od kilku lat , i powiem jedno że każda rzeka jest inna i inaczej ryby podchodzą w nich do przynęty. Łowię w trzech "swoich" rzekach i na pierwszej duży kleń idealnie reaguje na imitację owadów, chrabąszczy, os a nie reaguje wcale na imitacje ryb. W tym przypadku sprawdzone mam chrabąszcze Lipińskiego oraz Tiny - szczególnie czarne. Druga rzeka stoi pod kątem dużych woblerów i to wcale nie przypominających ryb z tego łowiska. Super skuteczny jest kenart 5 cm - widoczny na zdjęciu- malowany na lipienia lub tęczaka ( w tej rzece nigdy nie było lipieni !). Trzecia rzeczka to Dorado i to każdy model do 5 cm a jak ma nutkę pomarańczową to już kiler. Dlatego podsumowując powiem jedno - chodź nad wodę i próbuj , bo nie ma skutecznej metody łowienia kleni ani przepisu jak je rozgryźć w każdej wodzie. Typy Ci podaliśmy dobre - kup kilka model i różnych od siebie i próba, próba i jeszcze raz próba....
Zamierzam kupić kilka woblerów na klenia i jazia firmy salmo , jakie modele i w jakiej kolorystyce się Wam sprawdzają ? proszę o pomoc!
Ja łowie na Gębale i Sieki nie narzekam sprawdzaja sie super przyjrzyj sie nim kolego chocby na allegro do 4 cm Pozdrawiam
salmo tiny malowane na chrabąszcza
tiny to nie udany wobler firmy salmo. nie kupuj!
tiny to nie udany wobler firmy salmo. nie kupuj!
czemu uważasz, że nieudany?
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,woblery-kujawskie-taps,71044
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,kenart-hunter-lekarstwo-na-jazia-i-klenia,62608
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,salmo-hornet-h2s-moja-opinia,62242
To tylko kilka propozycji z mojej strony. Oprócz tych wobków są jeszcze dziesiątki, jak nie setki polskich wspaniałych woblerów, jak np. Bonito, Dorado, Sieki, Gloogi i mnóstwo innych.
tiny to nie udany wobler firmy salmo. nie kupuj!
Konstruktywna krytyka zawsze wiele wnosi do tematu...
kubaxxx Głównie ciemne marmurkowe woblery 2-3cm.
Salmo Hornet BT;BE
Proponuję oleixy. Drogie ale warto.
Napisz na jakiej wodzie chcesz łowić i na jakie sztuki się nastawiasz
przeważnie będę łowił na rzekach nizinnych takich jak wisłok ale czasami też w potokach , nastawiam się głównie na te większe klenie powyżej 30 cm
Na małe kleniki salmo tiny dla mnie jest najlepszy. Klenie zapominają o ostrożności przy tym woblerku. Na większe sztuki polecam kenart dynamic lub lovec humpy. Tu masz mój wpis na którym są klenie pod 50 cm łowione na min kenarta
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,duze-klenie-duze-przynety,68984
Na mniejszych rzekach Tiny to rewelacja imitacja chrabąszcza po wymianie kotwic na jedna wiekszą u spodu woblera pozwal poprwadzić w spływie jak naturalnie chlapoczącego sie chrabąszcza
Przyznam szczerze ,że biorąc pod uwagę zakup kilku woblerów przy mniejszym budżecie wybrałbym inną firmę ,ale jeśli miałoby to być Salmo właśnie to wybrałbym hornety i tiny w dość stonowanych kolorach (numeracji barw nie pamiętam). Te zazwyczaj sprawdzały mi się najlepiej.
Polecam szukać woblerów schodzących do góra 1,2m, od 3 do 5cm o delikatnej pracy w stonowanych przypominających narybek kolorach. Osobiście dużo Kleni złowiłem na Rapale original floater 3cm, bardzo lekki przez co ciężko sie nim rzuca, ale za to skuteczny.
Są jeszcze Rico Glapka, bardzo fajne grubaski na jazio- klenie.
Łowię duże klenie skutecznie od kilku lat , i powiem jedno że każda rzeka jest inna i inaczej ryby podchodzą w nich do przynęty. Łowię w trzech "swoich" rzekach i na pierwszej duży kleń idealnie reaguje na imitację owadów, chrabąszczy, os a nie reaguje wcale na imitacje ryb. W tym przypadku sprawdzone mam chrabąszcze Lipińskiego oraz Tiny - szczególnie czarne. Druga rzeka stoi pod kątem dużych woblerów i to wcale nie przypominających ryb z tego łowiska. Super skuteczny jest kenart 5 cm - widoczny na zdjęciu- malowany na lipienia lub tęczaka ( w tej rzece nigdy nie było lipieni !). Trzecia rzeczka to Dorado i to każdy model do 5 cm a jak ma nutkę pomarańczową to już kiler. Dlatego podsumowując powiem jedno - chodź nad wodę i próbuj , bo nie ma skutecznej metody łowienia kleni ani przepisu jak je rozgryźć w każdej wodzie. Typy Ci podaliśmy dobre - kup kilka model i różnych od siebie i próba, próba i jeszcze raz próba....
...a i jeszcze jedno co zawsze mówię przy kleniach - Ta sportowa ryba wygląda dużo lepiej w swoim środowisku niż na patelni :)
dzięki wszystkim za odpowiedź, "Luuki" ja nigdy nie zabieram ryb do domu, dla mnie to tylko sport
Na początek kleniowani TYLKO SALMO TINY !!!!
Na początek kleniowani TYLKO SALMO TINY !!!!
wole hornety..:)
Kup lepiej sieki lub gembale 100% lepszy wybór niz salmo
Powiem tak z woblerow Sieki sa niezastapione, reszta jest taka se.
Dorado Alaska na mojej Noteci jest niezastąpiona i tania ;)