Na rzekę ze sterem,na jezioro bez.Nie wliczam sztuk z pod trzcin czy płycizn ale z obszaru Profundal jeziora.Z uwagi na różną częstotliwość łowienia na tych wodach nie mam porównania.Rejestr już zdałem przy płaceniu,a zapiski odnoszą się do pogody,sprzętu,przynęt w różnych warunkach.Dlatego nie jestem w stanie jednoznacznie określić co lepsze...
Witam... Jak uważasz Kolego-po co tyle firm produkuje różne przynęty,w różnej kolorystyce,w różnej gramaturze,o różnej akcji pracy-z pewnością nie jest to rozrzutność finansowa. Także wcześniej podchodziłem w ten sposób do wybierania przynęt,które zmieniały się z biegiem lat pod kątem technicznym,wykonawstwa,pracy w wodzie itp. Ojciec (80 lat) zdradził Mi tajemnice-przynęta jest skuteczna jeśli wiernie naśladuje potencjalną ofiarę drapieżnika,występuje w danej wodzie,posiada odpowiednią kolorystykę na daną porę dnia,czy też jej praca pokazuje że jest "słaniającą " się zdobyczą,czy wyłącznie zagubioną. Podczas prezentacji przynęty ważna jest taktyka prowadzenia i miejsce w którym ją prezentuję. Odrzuć całe nazewnictwo -firma,model,wzór- a przyjmij przykładowo;-szczupak(np.wobler Uklejka,Sandaczyk,Okoń),płytko schodzący(pod trzciny),głęboko schodzący(na rynnę i doły),na słoneczne dni,pochmurne,woda "trącona"(mała przeźroczystość), itp. To jest rozwiązanie,a dylematy w wyborze konkretnego modelu się skończą. Na tą chwilę Masz dylemat:szklanka jest do połowy pusta,czy też pełna...?Rozbij Taką Szklankę.Weż nową.Nie firma,nazwa,model,wzór-lecz ryba łowiona,podobieństwo do ofiary,oraz praca przynęty.To jest proponowane rozwiązanie.Pozdrawiam.
Który jest lepszy na szczupaka z waszego doświadczeniaczyli na jaki wobler mieliście wiecej jego brań??
Na rzekę ze sterem,na jezioro bez.Nie wliczam sztuk z pod trzcin czy płycizn ale z obszaru Profundal jeziora.Z uwagi na różną częstotliwość łowienia na tych wodach nie mam porównania.Rejestr już zdałem przy płaceniu,a zapiski odnoszą się do pogody,sprzętu,przynęt w różnych warunkach.Dlatego nie jestem w stanie jednoznacznie określić co lepsze...
A czy na rzece o spokojnym nurcie mozna łapać woblerem takim jak Salmo rover???
Witam...
Jak uważasz Kolego-po co tyle firm produkuje różne przynęty,w różnej kolorystyce,w różnej gramaturze,o różnej akcji pracy-z pewnością nie jest to rozrzutność finansowa.
Także wcześniej podchodziłem w ten sposób do wybierania przynęt,które zmieniały się z biegiem lat pod kątem technicznym,wykonawstwa,pracy w wodzie itp.
Ojciec (80 lat) zdradził Mi tajemnice-przynęta jest skuteczna jeśli wiernie naśladuje potencjalną ofiarę drapieżnika,występuje w danej wodzie,posiada odpowiednią kolorystykę na daną porę dnia,czy też jej praca pokazuje że jest "słaniającą " się zdobyczą,czy wyłącznie zagubioną.
Podczas prezentacji przynęty ważna jest taktyka prowadzenia i miejsce w którym ją prezentuję.
Odrzuć całe nazewnictwo -firma,model,wzór- a przyjmij przykładowo;-szczupak(np.wobler Uklejka,Sandaczyk,Okoń),płytko schodzący(pod trzciny),głęboko schodzący(na rynnę i doły),na słoneczne dni,pochmurne,woda "trącona"(mała przeźroczystość), itp.
To jest rozwiązanie,a dylematy w wyborze konkretnego modelu się skończą.
Na tą chwilę Masz dylemat:szklanka jest do połowy pusta,czy też pełna...?Rozbij Taką Szklankę.Weż nową.Nie firma,nazwa,model,wzór-lecz ryba łowiona,podobieństwo do ofiary,oraz praca przynęty.To jest proponowane rozwiązanie.Pozdrawiam.