Wobler system czyli kotwiczka w połowie długości i druga w ogonie tak?
połaczone w środku drutem jka dla mnie to rozwiązanie raczej pozbawi gume odpowiedniej pracy bo ją poprostu usztywni więc chyba sesu nie ma aczkolwiek kto to wie:P
Ja rozumiemtak jak kolega ^^.Ja tak nie uzbrajam ponieważ jedan hak wystarczy, a jak założymy 2 kotwice czyli 6 haków ryba będzie bardziej zraniona,a gdy uszkodzimy jej paszcze to nawet może nie jeść i zdechnie:(
Idzi do sklepu wędkarskiego i kup odpowiednią główką jigową i to wystarczy:)POZDRAWIAM
Witam,ten system jest bezużyteczny w przypadku gum bo faktycznie jak pisze kolega @WaLeR są za bardzo usztywnione i nie pracują jak powinny(chodzi o pracę korpusu).Widziałem też gumy z wtopioną główką w przynętę ale na jednym haku i w połowie korpusu była kotwiczka,niestety za dużo o pracy i zachowaniu przynęty w wodzie się nie dowiedziałem
kolego ja tak zrobiłem z gumą dł 15cm.tylko na jeziorze na którym łowiłem jest max 1.5głębolości.jak zakładałem główki to zaczepiałem ciągle zielsko a w sklepie najmniejsze mieli 5gr.były za ciężkie więc zrobiłem tak przeciągnołem stalke przez gume od (kręgosłupa)do pyska takim drutem do zapinki na grzbiecie kotfica jeden grot wbijałem w grzbiet przy ogonie.jak już było uwiązane do żyłki dawałem śrucine na stalkę jako główke żeby wszystko trzymało się kupy.rzuty były taką gumą dalekie guma chodziła ok 30cm pod wodą prowadziłem ją wolno i troche szczupaków tak złowiłem czyli guma musiała pracować ale z jedną kotficą.
Wypróbujcie patentu dozbrajania który wam zaraz opisze i problem będzie z głowy ;-)
Zamiast sztywnego drutu użyjcie mocnej plecionki przyponowej.(np sumoej) Zawiąż ją na oczku największej igły krawieckiej i przebijcie gumę igłą od części ogonowej do głowy.Jeśli plecionka będzie stawiała zbyt duży opór w czasie przewlekania,uprzednio nanieście na nią mydło,wazelinę(coś śliskiego) ja stosuje tran,bo datkowo przynęta nasiąka zapachem ryby i ułatwia przejście plecionki.Następnie jeden koniec wiążemy do oczka główki jigowej,a drugi jak wiadomo do kotwiczki.Preferuje kotwiczki z dwoma grotami,a trzonek kotwiczki schować w części ogonowej,tak że tylko wystaje część trzonka i łuku kolankowego.Nie niszczy to pracy przynęty i jest bardzo skuteczne na podskubywania szczupaków i sandaczy.
Podobnie można gumę dozbroić w części brzusznej,ale to już wymaga większej precyzji ;-)
Jaki sposób wybierzecie, to już wasza decyzja. Ja tak stosuje i mam leprze wyniki.
Co sadzicie o zbrojeniu dużych gum w tak zwany wobler system ma to sens?
Witam
Wobler system czyli kotwiczka w połowie długości i druga w ogonie tak?
połaczone w środku drutem jka dla mnie to rozwiązanie raczej pozbawi gume odpowiedniej pracy bo ją poprostu usztywni więc chyba sesu nie ma aczkolwiek kto to wie:P
Ja tak rozumiem wobler system dobrze?
Ja rozumiemtak jak kolega ^^.Ja tak nie uzbrajam ponieważ jedan hak wystarczy, a jak założymy 2 kotwice czyli 6 haków ryba będzie bardziej zraniona,a gdy uszkodzimy jej paszcze to nawet może nie jeść i zdechnie:(
Idzi do sklepu wędkarskiego i kup odpowiednią główką jigową i to wystarczy:)POZDRAWIAM
Witam,ten system jest bezużyteczny w przypadku gum bo faktycznie jak pisze kolega @WaLeR są za bardzo usztywnione i nie pracują jak powinny(chodzi o pracę korpusu).Widziałem też gumy z wtopioną główką w przynętę ale na jednym haku i w połowie korpusu była kotwiczka,niestety za dużo o pracy i zachowaniu przynęty w wodzie się nie dowiedziałem
Z przodu znajduje się ster. A kotwiczka tylnia nie zachodzi tak daleko i nie powinna ograniczać pracy gumy zwłaszcz dużej około 20 cm
kolego ja tak zrobiłem z gumą dł 15cm.tylko na jeziorze na którym łowiłem jest max 1.5głębolości.jak zakładałem główki to zaczepiałem ciągle zielsko a w sklepie najmniejsze mieli 5gr.były za ciężkie więc zrobiłem tak przeciągnołem stalke przez gume od (kręgosłupa)do pyska takim drutem do zapinki na grzbiecie kotfica jeden grot wbijałem w grzbiet przy ogonie.jak już było uwiązane do żyłki dawałem śrucine na stalkę jako główke żeby wszystko trzymało się kupy.rzuty były taką gumą dalekie guma chodziła ok 30cm pod wodą prowadziłem ją wolno i troche szczupaków tak złowiłem czyli guma musiała pracować ale z jedną kotficą.
Wypróbujcie patentu dozbrajania który wam zaraz opisze i problem będzie z głowy ;-)
Zamiast sztywnego drutu użyjcie mocnej plecionki przyponowej.(np sumoej)
Zawiąż ją na oczku największej igły krawieckiej i przebijcie gumę igłą od części ogonowej do głowy.Jeśli plecionka będzie stawiała zbyt duży opór w czasie przewlekania,uprzednio nanieście na nią mydło,wazelinę(coś śliskiego) ja stosuje tran,bo datkowo przynęta nasiąka zapachem ryby i ułatwia przejście plecionki.Następnie jeden koniec wiążemy do oczka główki jigowej,a drugi jak wiadomo do kotwiczki.Preferuje kotwiczki z dwoma grotami,a trzonek kotwiczki schować w części ogonowej,tak że tylko wystaje część trzonka i łuku kolankowego.Nie niszczy to pracy przynęty i jest bardzo skuteczne na podskubywania szczupaków i sandaczy.
Podobnie można gumę dozbroić w części brzusznej,ale to już wymaga większej precyzji ;-)
Jaki sposób wybierzecie, to już wasza decyzja.
Ja tak stosuje i mam leprze wyniki.
Powodzenia ;-)
Chodzi mi konkretnie o system w woblerowym sterem całość zestawu kupuje się w sklepie
Nikt nie łowił takim zestawem?