Witam kolegów, w tym wątku chciałbym polecić wam przynęty które przez przypadek udało mi się zakupić. Są to woblery rzeszowskie wykonane przez Leszka Biegę. Przynęty które wykonuje Leszek są bardzo dopracowane z wielką dbałością o szczegóły, widać na pierwszy rzut oka, że wykonał je wędkarz z tzw. zamiłowania. Kilka lat temu zamówiłem 2 czy 3 woblery wykonywane właśnie przez wędkarza i przyznam szczerze, że nie byłem zadowolony, pomyślałem wtedy że być może ręcznie lepiej się nie da. Ostatnio postanowiłem poszukać małych woblerów na delikatny kij, w oko wpadły mi właśnie woblery rzeszowskie, niewielkie zgrabne paproszki 3,5cm i zamówiłem. Po przetestowaniu na wodzie (jezioro) te maluchy bardzo mile mnie zaskoczyły, bardzo ciekawa praca w wodzie, po wrzuceniu do wody woblerek delikatnie tonie, bardzo powoli.. Już przy wolnym prowadzeniu zaczyna ładnie pracować, wygląda to bardzo naturalnie, przy szybszym prowadzeniu nieco nurkuje ok 30-40cm. Chimerycznie żerujące okonie mocno interesowały się tymi maluchami, prawie przy każdym rzucie czułem na wędce charakterystyczne stuknięcia i widziałem jak odprowadzają przynętę do łódki. W tej chwili pogoda nie sprzyja połowom drapieżców ale czuję w kościach, że jesienią będą to bardzo skuteczne przynęty na większość gatunków. Poniżej zamieszczam zdjęcia i link do aukcji.http://allegro.pl/item1153230420_1153230420.html
Witam kolegów, w tym wątku chciałbym polecić wam przynęty które przez przypadek udało mi się zakupić. Są to woblery rzeszowskie wykonane przez Leszka Biegę. Przynęty które wykonuje Leszek są bardzo dopracowane z wielką dbałością o szczegóły, widać na pierwszy rzut oka, że wykonał je wędkarz z tzw. zamiłowania. Kilka lat temu zamówiłem 2 czy 3 woblery wykonywane właśnie przez wędkarza i przyznam szczerze, że nie byłem zadowolony, pomyślałem wtedy że być może ręcznie lepiej się nie da. Ostatnio postanowiłem poszukać małych woblerów na delikatny kij, w oko wpadły mi właśnie woblery rzeszowskie, niewielkie zgrabne paproszki 3,5cm i zamówiłem. Po przetestowaniu na wodzie (jezioro) te maluchy bardzo mile mnie zaskoczyły, bardzo ciekawa praca w wodzie, po wrzuceniu do wody woblerek delikatnie tonie, bardzo powoli.. Już przy wolnym prowadzeniu zaczyna ładnie pracować, wygląda to bardzo naturalnie, przy szybszym prowadzeniu nieco nurkuje ok 30-40cm. Chimerycznie żerujące okonie mocno interesowały się tymi maluchami, prawie przy każdym rzucie czułem na wędce charakterystyczne stuknięcia i widziałem jak odprowadzają przynętę do łódki. W tej chwili pogoda nie sprzyja połowom drapieżców ale czuję w kościach, że jesienią będą to bardzo skuteczne przynęty na większość gatunków. Poniżej zamieszczam zdjęcia i link do aukcji.http://allegro.pl/item1153230420_1153230420.html
fotka 2
Bardzo ładnie się prezentują, widać estetyka jest na wysokim poziomie. Pomyśle nad kupnem płoci lub uklei.