Na pierwszy rzut oka widać,że przesadziłeś z wielkością sterów,a i oczek nie widać(chociaż ten szczegół może być ważny tylko dla nas-wędkarzy),czyli jeszcze trochę pracy cię czeka.Początek jest najważniejszy a reszta przychodzi wraz z doświadczeniem.
Witam Moje pierwsze woblerki Jeszcze ich nie skończyłem zostalo mi szeszcze malowanie i oczywiscie oczy i kotwice mam nadzieje ze podsuniecie mi jakieś pomysłyzgury z góry dziekuję i pozdrawiam
Czy wobler będzie ładny to chyba ważniejsze dla tego stworzenia po stronie dolnika. Ja skupiłbym się na pracy woblerów. Bo jak ładnie będą pracować to powinny być łowne nawet w mniej ciekawym malowaniu. Ja osobiście czasem używam brokatu srebrnego co by w czasie pracy troszkę rybie po oczach pobłyskało.
Mimo,że wygląd woblera i szczególiki typu:kolor źrenicy oka,namalowane płetwy,łuki skrzelowe itp. są wabikiem głównie dla nas klientów sklepów wędkarskich (tu zgadzam się z wypowiedzią kol. Derfalon) to lubię mieć takie cacka w pudełku.Jeżeli uda nam się uzyskać oczekiwaną pracę woblerka (wielkość i kąt nachylenia steru,rozłożenie obciążenia) to samo jego wykończenie zależeć będzie od naszej inwencji i możliwości twórczych.Ja lubię stonowane kolory zbliżone do tzw. naturalnych,ale czasami te zwariowane przynoszą nadspodziewane efekty.Pozdrawiam.
Woblery własnej roboty
Pierwsze Woblery własnej roboty
Na pierwszy rzut oka widać,że przesadziłeś z wielkością sterów,a i oczek nie widać(chociaż ten szczegół może być ważny tylko dla nas-wędkarzy),czyli jeszcze trochę pracy cię czeka.Początek jest najważniejszy a reszta przychodzi wraz z doświadczeniem.
Witam Moje pierwsze woblerki Jeszcze ich nie skończyłem zostalo mi szeszcze malowanie i oczywiscie oczy i kotwice mam nadzieje ze podsuniecie mi jakieś pomysłyzgury z góry dziekuję i pozdrawiam
Czy wobler będzie ładny to chyba ważniejsze dla tego stworzenia po stronie dolnika. Ja skupiłbym się na pracy woblerów. Bo jak ładnie będą pracować to powinny być łowne nawet w mniej ciekawym malowaniu. Ja osobiście czasem używam brokatu srebrnego co by w czasie pracy troszkę rybie po oczach pobłyskało.
kaban dobrze pisze szesadziłeś ze sterami na 5cm woblera ster morze mieć max. 2.5cm ale jak na pierwsze nie są głupie :-) pozdrawiam
Witam stery nie zostaly jeszcze wklejone wienc nic straconego je troszke skrócić a co do Wielkość to majom one 7 cm
Mimo,że wygląd woblera i szczególiki typu:kolor źrenicy oka,namalowane płetwy,łuki skrzelowe itp. są wabikiem głównie dla nas klientów sklepów wędkarskich (tu zgadzam się z wypowiedzią kol. Derfalon) to lubię mieć takie cacka w pudełku.Jeżeli uda nam się uzyskać oczekiwaną pracę woblerka (wielkość i kąt nachylenia steru,rozłożenie obciążenia) to samo jego wykończenie zależeć będzie od naszej inwencji i możliwości twórczych.Ja lubię stonowane kolory zbliżone do tzw. naturalnych,ale czasami te zwariowane przynoszą nadspodziewane efekty.Pozdrawiam.
Przygotowania na wiosnę w toku....
.....zabijając czas.....