Mam pytanie.Czy po dodaniu atraktora do zanęty macie więcej brań lub większe ryby?Ja testowałem różne atraktory na zawodach i podczas prywatnego łowienia i żadnych lepszych wyników nie osiągałem.Teraz używam tylko dodatków zanętowych i czasem wanilii a atrkatorów typu leszcz czy płoć przestałem używać.Jakie macie opinie na temat atraktorów?
Nie używasz atraktorów , hmmmmm ? Ja atraktorów używam zawsze , chyba , że kupuję zanęty silnie pachnące . Jak kupuje bazy lub mieszanki mniej wonne to dodaje i to sporo ponieważ na moich wodach naprawdę się to opłaca , ryba częściej wchodzi jak kule mocno pachną . Szczególnie dobrym rozwiązaniem jest pranie białych i ich aromatyzowanie zapachem dodanym do mieszanki , zresztą z kukurydza też tak robię . Mnie się wydaje , że atraktory muszą mieć miejsce w naszych zanętach ale równie ważnym jest smak mieszanek – słony , słodki , kwaskowaty lub jak odkryłem słodko – kwaśny na lina .
Zanęt zawodniczych używam na tyle mocno pachnących że nie wymagają dodania atraktora, a podczas łowienia rekreacyjnego staram się mieszankę wabogadzić konopiami,prażonych biszkoptem i pieczywem fluo.Często próbowałem dodawać atraktory i nie przynosiło to żadnych dobrych efektów.
No , nie całkiem bym sie zgodził , Gardonix lub Rotaugen Sensas"a , oczywiście dodany z umiarem wydatnie wpływał w moim przypadku na liczbę brań , szczególnie płoci .
Moiże i masz racje,ale ja z gardonixem miałem trochę inne doświadczenie.Kiedyś na zawodach brały płocie 20-25cm lecz 1 na ok 5-7 minut,dosypałem troszkę gardonixa by zwiększyć ilość brań no i brania były częstsze lecz weszły mi drobniutkie płoteczki.Nie twierdzę że atraktory się nie sprawdzają lecz mi zawsze lepiej łowi się bez atraktora.Mam zamiar czasem testować atraktory podczas rekreacyjnych połowów i zobaczymy jakie będą efekty.
No pewnie atraktory są dobre a szczególnie na zawodach kiedy chodzi o to żeby zwabić rybę ona pójdzie tam gdzie bd czuła zapach tej zanęty ale oczywiście nie możemy przesadzić no i nie można dawać atraktora o smaku wanili do zanety o zapachu np. piernika bo to do siebie nie pasuje
Dużo czynników od tego zależy czy atraktor jest smużący i tp. Jak chcesz łowić duże ryby to dodawaj np. mąkuch kukurydziany , brasem lub banan sensansa . Zobacz na necie receptury bo mi sie nie chce zbytnio rozpisywać...sorki;]
Mam pytanie.Czy po dodaniu atraktora do zanęty macie więcej brań lub większe ryby?Ja testowałem różne atraktory na zawodach i podczas prywatnego łowienia i żadnych lepszych wyników nie osiągałem.Teraz używam tylko dodatków zanętowych i czasem wanilii a atrkatorów typu leszcz czy płoć przestałem używać.Jakie macie opinie na temat atraktorów?
Nie używasz atraktorów , hmmmmm ? Ja atraktorów używam zawsze , chyba , że kupuję zanęty silnie pachnące . Jak kupuje bazy lub mieszanki mniej wonne to dodaje i to sporo ponieważ na moich wodach naprawdę się to opłaca , ryba częściej wchodzi jak kule mocno pachną . Szczególnie dobrym rozwiązaniem jest pranie białych i ich aromatyzowanie zapachem dodanym do mieszanki , zresztą z kukurydza też tak robię . Mnie się wydaje , że atraktory muszą mieć miejsce w naszych zanętach ale równie ważnym jest smak mieszanek – słony , słodki , kwaskowaty lub jak odkryłem słodko – kwaśny na lina .
Zanęt zawodniczych używam na tyle mocno pachnących że nie wymagają dodania atraktora, a podczas łowienia rekreacyjnego staram się mieszankę wabogadzić konopiami,prażonych biszkoptem i pieczywem fluo.Często próbowałem dodawać atraktory i nie przynosiło to żadnych dobrych efektów.
No , nie całkiem bym sie zgodził , Gardonix lub Rotaugen Sensas"a , oczywiście dodany z umiarem wydatnie wpływał w moim przypadku na liczbę brań , szczególnie płoci .
Moiże i masz racje,ale ja z gardonixem miałem trochę inne doświadczenie.Kiedyś na zawodach brały płocie 20-25cm lecz 1 na ok 5-7 minut,dosypałem troszkę gardonixa by zwiększyć ilość brań no i brania były częstsze lecz weszły mi drobniutkie płoteczki.Nie twierdzę że atraktory się nie sprawdzają lecz mi zawsze lepiej łowi się bez atraktora.Mam zamiar czasem testować atraktory podczas rekreacyjnych połowów i zobaczymy jakie będą efekty.
A jeżeli chodzi o dosłodzenie zanęty lub gliny to używam preparatu sweet magic.
Zanetę zwłaszcza jesienią i wczesną wiosną można delikatnie posolić taka mała szczypta soli a potrafi zdziałać cuda
No pewnie atraktory są dobre a szczególnie na zawodach kiedy chodzi o to żeby zwabić rybę ona pójdzie tam gdzie bd czuła zapach tej zanęty ale oczywiście nie możemy przesadzić no i nie można dawać atraktora o smaku wanili do zanety o zapachu np. piernika bo to do siebie nie pasuje
Dużo czynników od tego zależy czy atraktor jest smużący i tp. Jak chcesz łowić duże ryby to dodawaj np. mąkuch kukurydziany , brasem lub banan sensansa . Zobacz na necie receptury bo mi sie nie chce zbytnio rozpisywać...sorki;]