kolego nawet mi nie gadaj ja juz od poczatku stycznia codziennie mysle kiedy to wyjadę na pierwsza zasiadkę planowana była na 20 marca ale mam nadzieje ze uda sie ja zorganizowac tydzien a moze nawet dwa wczesniej...
Oj już by się pojechało.... również nie mogę doczekać się wyjazdu na ryby chyba jak każdy. Ale trzeba jeszcze trochę poczekać na zachodzie aż trochę gleba wyschnie może ten wiatr co od dwóch dni wieje dosyć mocno osuszy oraz niech trochę Odra opadnie.
Ja niestety będę musiał poczekać do następnego miesiąca z opłaceniem składek i dopiero będzie można jechać na rybki :( No chyba że wcześniej będzie jakiś nieoczekiwany przypływ gotówki.
Witam . Koledzy z tego co czytam wasze wpisy to macie gdzie połowić jak zginie lodzik . Ja wędkuje na rzece wieprz i tu gdzie łowię to woda tak wylała że narazie musze zapomnieć o wędkowaniu . Dopiero na początku maja może już będzie dobre dojście do rzeki .
Też nie mogę się doczekać kiedy znowu się wybiorę:) Panowie mam pytanie... jestem studentem więc czy opłaca mi się zapisać do koła wędkarskiego i wyrobić legitymację czy wtedy są jakieś zniżki?
A ja dzisiaj byłem klasycznie na rzece (Pilica koło Tomaszowa)...wiało jak cholera, spławik fruwał w powietrzu jak samolot, więc bolonkę szybko schowałem. Na szczęście wziąłem feedera ciężkiego i ukryłem go za skarpą. Czubek prawie przy wodzie był bo na piona porwało by wędkę. Nic nawet nie trukło, ale posiedzieć było zaje....iście i nawet nie padało wbrew zapowiedziom.
ja wisełkę odwiedzam regularnie ,jak i wisłokę okolice Mielca,stan wody jak w lecie ,na wiśle główki odkryte tylko rybka nie chce współpracować,ale samo przebywanie nad wodą dostarcza wiele przyjemności
Wczoraj byłem na Wiśle , ogólnie słabiutki wypad , dwa brania zero ryby , deszcz silny wiatr i zimno. Za tydzień ruszam także ale już chyba na flądrę :))
Ja właśnie wracam znad Wisły w okolicach Konstancina. Woda spadła ostro i cięzko wymacać jakiś dołek. Stałem do świtu i na obu feederach nie było brania:( Sprawdzałem na makaron, czerwone, ochotkę, białe i na kanapki. Nastawiałem sie na leszczyka ale to chyba jeszcze za wcześnie ;) Sąsiedzi na lekki spławik łapali żywcowe jazgarze ale w małych ilościach. Ogólnie mimo ze nic nie brało to wypad fajny bo sami wiecie jak to jest po przerwie zimowej...
dzis bylem na spacerku nad rzeka elblag, stalo paru wedkarzy ale rezultaty zerowe moze jeszcze woda zbyt metna, mialem jechac w nast. niedziele ale jak bedzie tak metna woda to dam se jeszcze na luz :(
no to przyjdzie mi raczej poczekac z tym karpiowaniem z tego co lukałem na pogode to za tydzien do -5 a za dwa tygodnie juz sie ma krecik okolo -10 stopni a juz mialem nadzieje ze ta zima w koncu odpusci no ale jednak sie myliłem! no ale cóz takie życie karpiarza...bede czekał cierpliwie jak to sie mowi cierpliwość popłaca :-)
Witam ! Byłem dzisiaj nad jeziorkiem i już lodzik cienki jeszcze tak ze dwa tygodnie ciepła i by popłyną . Ale jak tu koledzy piszą że idzie zima , nadają właśnie mróz i to spory . Pewnie skuje delikatnie lodem i tyle będzie . Ale poczekamy zobaczymy , może jeszcze wejdziemy na lodzik :) . pozdro i połamania kija !
Patrząc na województwa zachodnie Polski to pogoda faktycznie ma być jeszcze zimowa. Mają powrócić mrozy ale tylko w nocy w dzień temperatura ma być trochę powyżej zera. Wydaje mi się że już nie powrócą takie warunki aby było można spokojnie łowić siedząc spokojnie na lodzie.
TEREEEE wiosna gdzie jesteś bo mi patyki kurzem obejdą. ALE MIODZIO jest na +. Jeszcze troszkę i zmieniam adres zamieszkania ...... nad wodą jupiiii. uwaga żona idzie spadam hej
Moge powiedzieć ze od przyszłego poniedziałku wracają przymrozki a pod koniec miesiąca nawet do -15 w dzień :-( jak to sie sprawdzi to na wiosne musimy jeszcze poczekać
Dokładnie kol.Waldi Fish to musi być jej agonia bo ja mam już w jednym pokrowcu sprzęt na miętusa.Jeszcze tylko kalendarz nie miętusowy ale jakoś przeżyję do końca okresu ochronnego już nie długo.
Z wczoraj na dziś miałem nocke,no i jak zobaczyłem zawieje śniegu i silny zimny wiatr to myslałem,że mnie szlag trafi.Ale teraz u mnie świeci słońce i niebo jest bezchmurne.
No no w marcu mam pierwszą zasiadkę więc może ta nasza zima niech spada co. jestem cierpliwy ,jestem cierpliwy, jestem cierpliwy, ale nie wiem jak długo wytrzymam to parcie.Pozdrowionka
witam, jak czujecie się z myślą, że za jakiś tydzień rozwijamy klasyczne wędziska i jedziemy nad wode? ;D
Ja tyllko czekam na ten miesiąc. Zgodnie z powiedzeniem "W marcu jak w
garcu" robi się ciepło. W tamtym roku mówiłem, iż w tym teraz mój sezon
wędkarski rozpocznę wcześniej niż w maju. Na rybki jadę już 4 marca.
Ruszam na grunt i spinning. Okażę się, co będzie, mam nadzieję, że jak
najlepiej. Moim celem jest kolejne pobicie rekordu rocznego ryb.
Pozdrawiam i życzę koledze także dużych i ładnych ryb w tym roku.
witam, jak czujecie się z myślą, że za jakiś tydzień rozwijamy klasyczne wędziska i jedziemy nad wode? ;D
ja się cieszę jak mały Kazio
Dla mnie byłoby to w dechę i cztery litery !!!!!
kolego nawet mi nie gadaj ja juz od poczatku stycznia codziennie mysle kiedy to wyjadę na pierwsza zasiadkę planowana była na 20 marca ale mam nadzieje ze uda sie ja zorganizowac tydzien a moze nawet dwa wczesniej...
Znając życie to u mnie w suwalskim lód zejdzie dopiero w kwietniu
Ja już dziś dał bym radę pojechać nad rzekę ale poczekam już do ferii
Oj już by się pojechało.... również nie mogę doczekać się wyjazdu na ryby chyba jak każdy. Ale trzeba jeszcze trochę poczekać na zachodzie aż trochę gleba wyschnie może ten wiatr co od dwóch dni wieje dosyć mocno osuszy oraz niech trochę Odra opadnie.
ja już dzisiaj jadę na spacerek po odrze chociaż halny wieje ale co tam :))))))
u mnie w zamojski zima na całego ale pstragi juz sa ale nie stety narazie nie dla mnie
ja już też nie mogę sie doczekać aż sobie połowie na spławik i grunt :D
Ja niestety będę musiał poczekać do następnego miesiąca z opłaceniem składek i dopiero będzie można jechać na rybki :( No chyba że wcześniej będzie jakiś nieoczekiwany przypływ gotówki.
ja juz dzis bylem na spacerku nad odra i juz tak mnie ciagnie na ryby ze masakra:)
odra już spadła :)))) i w piątek ruszam z feederkiem chyba że pogoda zrobi psikusa
Witam . Koledzy z tego co czytam wasze wpisy to macie gdzie połowić jak zginie lodzik . Ja wędkuje na rzece wieprz i tu gdzie łowię to woda tak wylała że narazie musze zapomnieć o wędkowaniu . Dopiero na początku maja może już będzie dobre dojście do rzeki .
Też nie mogę się doczekać kiedy znowu się wybiorę:) Panowie mam pytanie... jestem studentem więc czy opłaca mi się zapisać do koła wędkarskiego i wyrobić legitymację czy wtedy są jakieś zniżki?
Ja chcę WIOOOOOOOOOOOOOSSSSSNNNNYYYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!
Kolego Lee001.
Tutaj masz wszystkie info odnośnie opłat :
Składki okręgowe PZW 2011
A ja dzisiaj byłem klasycznie na rzece (Pilica koło Tomaszowa)...wiało jak cholera, spławik fruwał w powietrzu jak samolot, więc bolonkę szybko schowałem. Na szczęście wziąłem feedera ciężkiego i ukryłem go za skarpą. Czubek prawie przy wodzie był bo na piona porwało by wędkę. Nic nawet nie trukło, ale posiedzieć było zaje....iście i nawet nie padało wbrew zapowiedziom.
Karta dzisiaj została opłacona więc tylko zostaje mi czekanie aż Odra się trochę unormuje i na rybki!
Jeszcze na wiosne przyjdzie nam troszke poczekać
http://www.pogody.pl/go.live.php/PL-H58/pogoda/prognoza-dlugoterminowa/prognoza-dlugoterminowa.html
Ja też jutro jadę się pobawić.
ja wisełkę odwiedzam regularnie ,jak i wisłokę okolice Mielca,stan wody jak w lecie ,na wiśle główki odkryte tylko rybka nie chce współpracować,ale samo przebywanie nad wodą dostarcza wiele przyjemności
ja jak każdy niemoge się doczekać wyjazdu na rybki w czwartek opłacam karte i w niedziele ruszam nad wisłe.
Wczoraj byłem na Wiśle , ogólnie słabiutki wypad , dwa brania zero ryby , deszcz silny wiatr i zimno. Za tydzień ruszam także ale już chyba na flądrę :))
u mnie od kilku tygodni woda w odrze byla tylko w korycie i teraz rzybylo juz z metr wody
W moich okolicach Wisła pozalewała główki ale jak troszkę się pokrąży to da się znaleźć przyzwoite miejsce :))
Cały styczeń przekładam kije.
Cały styczeń przekładam kije.
Tzn.?
Ja właśnie wracam znad Wisły w okolicach Konstancina. Woda spadła ostro i cięzko wymacać jakiś dołek. Stałem do świtu i na obu feederach nie było brania:( Sprawdzałem na makaron, czerwone, ochotkę, białe i na kanapki. Nastawiałem sie na leszczyka ale to chyba jeszcze za wcześnie ;) Sąsiedzi na lekki spławik łapali żywcowe jazgarze ale w małych ilościach. Ogólnie mimo ze nic nie brało to wypad fajny bo sami wiecie jak to jest po przerwie zimowej...
Noto wyniki jak u mnie wczoraj :))
dzis bylem na spacerku nad rzeka elblag, stalo paru wedkarzy ale rezultaty zerowe
moze jeszcze woda zbyt metna, mialem jechac w nast. niedziele ale jak bedzie tak metna woda to dam se jeszcze na luz :(
no to przyjdzie mi raczej poczekac z tym karpiowaniem z tego co lukałem na pogode to za tydzien do -5 a za dwa tygodnie juz sie ma krecik okolo -10 stopni a juz mialem nadzieje ze ta zima w koncu odpusci no ale jednak sie myliłem! no ale cóz takie życie karpiarza...bede czekał cierpliwie jak to sie mowi cierpliwość popłaca :-)
POŁAMANIA
mnie juz nosi kombinuje gdzie wyskoczyc byle tylko jakas temp była na plusie i co by nie wiało
ja chceeeee na ryby ciągle mysle o rybach
Też słyszałem że od piątku mają wrócić mrozy.
Witam ! Byłem dzisiaj nad jeziorkiem i już lodzik cienki jeszcze tak ze dwa tygodnie ciepła i by popłyną . Ale jak tu koledzy piszą że idzie zima , nadają właśnie mróz i to spory . Pewnie skuje delikatnie lodem i tyle będzie . Ale poczekamy zobaczymy , może jeszcze wejdziemy na lodzik :) . pozdro i połamania kija !
Ja chcę wiosnę...! Codziennie paczę na kije i az mnie rwie wyjść już na rybki!!!
Patrząc na województwa zachodnie Polski to pogoda faktycznie ma być jeszcze zimowa. Mają powrócić mrozy ale tylko w nocy w dzień temperatura ma być trochę powyżej zera. Wydaje mi się że już nie powrócą takie warunki aby było można spokojnie łowić siedząc spokojnie na lodzie.
TEREEEE wiosna gdzie jesteś bo mi patyki kurzem obejdą. ALE MIODZIO jest na +. Jeszcze troszkę i zmieniam adres zamieszkania ...... nad wodą jupiiii. uwaga żona idzie spadam hej
hahaha
mam nadzieje ze ta paskudna pogoda niedlugo sie skończy bo niewiem jak jeszcze dlugo wytszymam bez wędkowania
Moge powiedzieć ze od przyszłego poniedziałku wracają przymrozki a pod koniec miesiąca nawet do -15 w dzień :-( jak to sie sprawdzi to na wiosne musimy jeszcze poczekać
U mnie od czwartku ma już być ponad -10 więc chyba wracam na kutry bo z brzegu lód nie pozwoli:((
Witam wszystkich ja to zaraz będę jechał w teren się rozejrzeć:)) pogoda fajna:))
bylo by fajnie juszpojechac i polowic ale niestety musimy jeszcze troche poczekac bo pogoda narazie niedaje za wygranom
Wraca zima, ale mam nadzieję, że to jej ostatnie podrygi.
Dokładnie kol.Waldi Fish to musi być jej agonia bo ja mam już w jednym pokrowcu sprzęt na miętusa.Jeszcze tylko kalendarz nie miętusowy ale jakoś przeżyję do końca okresu ochronnego już nie długo.
Z wczoraj na dziś miałem nocke,no i jak zobaczyłem zawieje śniegu i silny zimny wiatr to myslałem,że mnie szlag trafi.Ale teraz u mnie świeci słońce i niebo jest bezchmurne.
Jeszcze trochę cierpliwości, której wędkarzom nie powinno brakować.
No no w marcu mam pierwszą zasiadkę więc może ta nasza zima niech spada co. jestem cierpliwy ,jestem cierpliwy, jestem cierpliwy, ale nie wiem jak długo wytrzymam to parcie.Pozdrowionka
witam, jak czujecie się z myślą, że za jakiś tydzień rozwijamy klasyczne wędziska i jedziemy nad wode? ;D
Ja tyllko czekam na ten miesiąc. Zgodnie z powiedzeniem "W marcu jak w garcu" robi się ciepło. W tamtym roku mówiłem, iż w tym teraz mój sezon wędkarski rozpocznę wcześniej niż w maju. Na rybki jadę już 4 marca. Ruszam na grunt i spinning. Okażę się, co będzie, mam nadzieję, że jak najlepiej. Moim celem jest kolejne pobicie rekordu rocznego ryb. Pozdrawiam i życzę koledze także dużych i ładnych ryb w tym roku.
no i co z tą wiosną? właśnie śnieg spadł!!!!!! :(