Wielkimi krokami nadchodzi wrzesień, jak dla mnie chyba najlepszy miesiąc na wędkowanie;) Chwalcie się tutj swoimi złowionymi amurkami;D trochę podyskutujemy i z pewnością wymienimy uwagi by byc jeszcze lepiej przygotowani do walki z tym przebiegłym przeciwnikiem;D
pierwszy wrześniowy amur odmeldował się na brzegu, tylko 2 kg, ale sprzęt na który zdecydowałem się łowic był co najmniej nie na takie ryby lecz na mniejsze, co po jakiejs godzinie po pierwszym amurku uświadomiła mnie prawdziwa już torpeda, po chwili walki i podholowaniu pod brzeg się zerwał (przypon fluo 0.17) a miał na oko ok 90 cm;) może następnym razem się uda;D
helo.:) u mnie padło pare sztuk ale bez rewelacji od 50 do 60cm wszystkie na pellet halibutowy (tylko jeden miał 80cm ale to na skurke )rzucałem chcąc zwabic suma lecz zamiast wąsatych brały amury i karpie pellet okazał sie kilerem zwłaszcza na karpie poprostu szok nikt nic nie łowi na zbiorniku na którym ostatnio łowie tylko ja i mój wujek ciągniemy jak na życzenie:)
A skąd takie ryby biorą się w polskich wodach ? PZW dopuszcza się czynu nielegalnego jakim jest zarybianie jakichkolwiek wód tym gatunkiem , wbrew obowiązującym przepisom o ochronie przyrody i dóbr naturalnych . Jest to robione wyłącznie , by mieć na co polować - gdyż tak się składa ,że niektórych amatorów wędki - nudzi doczesny rybostan krajowych wód , przez co zmuszeni oni są do poszukiwań wrażeń przy spotkaniu z amurami oraz karpiem. Amur , jeśli już to tylko na patelnię ...
Moja niedzielna zasiadka skończyła się tylko z kilkoma karpiami, ale to pewnie dlatego że nie byłem sam na łowisku, a amury lubią cisze;) Fajnie reagują z tego co zdarzyłem zauważyć na pęczek kopru wrzucony do wody;) szybko go objadają;)
wszystko co natura nam dała najlepsze prosto z nad wody albo z drzewek ja osobiscie łowie zawsze jak zaczynaja sie WIŚNIE i koncze łowienie amura jak koncza sie wiśnie i zabieram sie za drapie zniki pozdrawiam ;]
Wielkimi krokami nadchodzi wrzesień, jak dla mnie chyba najlepszy miesiąc na wędkowanie;) Chwalcie się tutj swoimi złowionymi amurkami;D trochę podyskutujemy i z pewnością wymienimy uwagi by byc jeszcze lepiej przygotowani do walki z tym przebiegłym przeciwnikiem;D
Pisać bo ja już szykuje zestawy;D
pierwszy wrześniowy amur odmeldował się na brzegu, tylko 2 kg, ale sprzęt na który zdecydowałem się łowic był co najmniej nie na takie ryby lecz na mniejsze, co po jakiejs godzinie po pierwszym amurku uświadomiła mnie prawdziwa już torpeda, po chwili walki i podholowaniu pod brzeg się zerwał (przypon fluo 0.17) a miał na oko ok 90 cm;) może następnym razem się uda;D
witam u mnie na razie cisza tylko dwa brania ale czas pokarze co będzie dalej dzisiaj następna porcja kuku do wody :)
helo.:) u mnie padło pare sztuk ale bez rewelacji od 50 do 60cm wszystkie na pellet halibutowy (tylko jeden miał 80cm ale to na skurke )rzucałem chcąc zwabic suma lecz zamiast wąsatych brały amury i karpie pellet okazał sie kilerem zwłaszcza na karpie poprostu szok nikt nic nie łowi na zbiorniku na którym ostatnio łowie tylko ja i mój wujek ciągniemy jak na życzenie:)
ja w tym roku złowiłem tylko jednego 13kg po za tym biora tylko karpie
A skąd takie ryby biorą się w polskich wodach ? PZW dopuszcza się czynu nielegalnego jakim jest zarybianie jakichkolwiek wód tym gatunkiem , wbrew obowiązującym przepisom o ochronie przyrody i dóbr naturalnych . Jest to robione wyłącznie , by mieć na co polować - gdyż tak się składa ,że niektórych amatorów wędki - nudzi doczesny rybostan krajowych wód , przez co zmuszeni oni są do poszukiwań wrażeń przy spotkaniu z amurami oraz karpiem.
Amur , jeśli już to tylko na patelnię ...
u mnie wrzesień na amury jest słabiutki , ale dobry na karpie.
3,7 kg 60 cm. : ) na dwie kuku, z gruntu.
Moja niedzielna zasiadka skończyła się tylko z kilkoma karpiami, ale to pewnie dlatego że nie byłem sam na łowisku, a amury lubią cisze;)
Fajnie reagują z tego co zdarzyłem zauważyć na pęczek kopru wrzucony do wody;) szybko go objadają;)
i to ładne prosiaki koło kopru się kręcą;)
Zachęcam do wypróbowania tego i dzielenia się wnioskami, a jeśli ktoś już na to łowi to niech sie podzieli refleksjami;)
kurde znów mi się śnią amury;D
Odsyłam do mojego wpisu "Amur na upatrzonego". Pozdrawiam.
Odsyłam do mojego wpisu "Amur na upatrzonego". Pozdrawiam.
CześćWybacz ale ja zawiozę Cię nad wodę PZW na którą w tym roku jeździmy.Tam szybciej wzrok stracisz niż wypatrzysz amury ( ale są na 100% ).JK
a co na chaczyk polecacie??? oprocz kuku ;Ppelletu rzecz jasna
wszystko co natura nam dała najlepsze prosto z nad wody albo z drzewek ja osobiscie łowie zawsze jak zaczynaja sie WIŚNIE i koncze łowienie amura jak koncza sie wiśnie i zabieram sie za drapie zniki pozdrawiam ;]
Zgadzam się że amura upatrzyć można na zbiorniku 5 x 5 m, bo to strasznie płochliwa ryba i podejrzliwa
a co na chaczyk polecacie??? oprocz kuku ;Ppelletu rzecz jasna
chaczyk ? : D