21.11.2011.Miał miejsce w Jaśle wyciek cieczy ropopochodnej.Strażacy ustawili zaporę sorpcyjną,ale czy to coś dało?Może ktoś co mieszka poniżej Jasła coś zauważył na Wisłoce? Wiemy przecież wszyscy,że to mogło miec tragiczne skutki dla tej pięknej rzeki,a podobno było tego sporo.Pozdro.
A tak trochę z innej beczki. Gdzie zgłaszać wpływające do rzeki ścieki i inne "zabrudzenia" ? Kopalnia wpuszcza do Wisły nieopodal mnie jakieś ścieki, woda całkiem innego koloru niż Wisła i do tego śmierdzi.
A tak trochę z innej beczki. Gdzie zgłaszać wpływające do rzeki ścieki i inne "zabrudzenia" ? Kopalnia wpuszcza do Wisły nieopodal mnie jakieś ścieki, woda całkiem innego koloru niż Wisła i do tego śmierdzi.
Napisz do kol. Minusa , On wie dość dużo na ten temat.
Ja ma nadzieję ,że sprawca zostanie surowo ukarany!!! jeszcze w ramach kary powinien posprzatac Wislokę ze wszelkich śmieci wtedy by mu sie odechcialo!!! Bądzmy tylko dobrej mysli ,że nasza piękna rzeka bardzo na tym nie ucierpiala. Bo musze przyznac ,że stan czystości Wisłoki uległ poprawie i teraz kazdy wypad na rybki to wspaniały wypoczynek nad jeszcze dzika rzeką
Zgadza się mamy tu w podkarpackim piękne dzikie rzeki, ale nawet tu ciężko im się ostać. Pomysł ze sprzątaniem jest świetny.Raz do roku policja powinna gonić wszystkich mieszkańców wsi nad rzekami by wszystko sprzątali,wszystko to co tam wyrzucili ,stare meble,telewizory lodówki itp.. Taki trening dla Policji przed starciami z pseudokibicami.:)))
Na szczęście nie było źle ufff lecz obserwacje trwają.
Natura sama się musi bronić przed ludzką bezmyślnością. Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje praca jaką wykonali strażacy. Oby następny raz był jak najpóźniej, bo znając podejście do sprawy ekologi w naszym kraju nie ma wątpliwości że będzie.:(
Na szczęście nie było źle ufff lecz obserwacje trwają.
Natura sama się musi bronić przed ludzką bezmyślnością. Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje praca jaką wykonali strażacy. Oby następny raz był jak najpóźniej, bo znając podejście do sprawy ekologi w naszym kraju nie ma wątpliwości że będzie.:(
Oj tak z czego historia lubi się powtarzać bo już zatrucie Wsiłoki miało miejsce kilka naście lat wstecz ja tegoż nie pamiętam lecz Ojciec tak od tego czasu dobre 30 lat nie jeździł na Wisłokę teraz go pomału przekonuje i udaje się. No a jest co połowić że hoho czasami Wisła sie może schować.
To zrobiły wydry , bobry i kormorany . Do spółki z zimorodkiem, czaplą , perkozem i resztą ferajny. Nocną porą wlały truciznę , bo już znudziła im się ta nadwodna sielanka , teraz chcą przeprowadzić się do dużego , zadymionego miasta.
To zrobiły wydry , bobry i kormorany . Do spółki z zimorodkiem, czaplą , perkozem i resztą ferajny. Nocną porą wlały truciznę , bo już znudziła im się ta nadwodna sielanka , teraz chcą przeprowadzić się do dużego , zadymionego miasta.
Nie to zrobili rycerze Jedi po przejściu na ciemną stronę mocy.
Cóż woda PZW czyli niczyja. "Pektowin" odpali kilka "jaboli" na rzecz ZO a ci wyciszą sprawę.Później zwalą brak ryb na "mięsiarzy",emerytów i rencistów. Nie widząc że rzeka truta rok w rok i cierpią na tym najwrażliwsze ryby,te lubiące czystą natlenioną wodę i narybek. Przemysł w województwie leży i kwiczy bo gdyby było tu więcej zakładów czyli trucicieli to tez by pewnie ryb jak w wielu innych rzekach w naszym kraju nie było. Szkoda słów.
A tak trochę z innej beczki. Gdzie zgłaszać wpływające do rzeki ścieki i inne "zabrudzenia" ? Kopalnia wpuszcza do Wisły nieopodal mnie jakieś ścieki, woda całkiem innego koloru niż Wisła i do tego śmierdzi. Do gospodarza wody, sanepidu i straży pożarnej. Do koła znasz numer. Zaś do straży pożarnej właściwej ze względu wystąpienia zagrożenia życia i zatrucia(epidemii) dzwonisz pod 112.
"Pektowin" odpali kilka "jaboli" na rzecz ZO a ci wyciszą sprawę.Później zwalą brak ryb na "mięsiarzy",emerytów i rencistów.
"I tak to własnie działa"
Jak taki proceder zgłosisz do prokuratury. Wcale nie musi się tak gładko dla gagatka to skończyć. Sprawa trafi na wokandę za spowodowanie zagrożenia zdrowia i coś tam jeszcze co prokurator ustali. A Sąd zasądzi nawiązkę na rzecz np.; instytucji ochrony środowiska. Chyba że jako oskarżyciel posiłkowy wskażesz kogoś innego np. koło PZW. Tylko by sąd zasądził taką nawiązkę trzeba wnioskować o nią. Bo non rozpatruje tylko co do wniosków...
21.11.2011.Miał miejsce w Jaśle wyciek cieczy ropopochodnej.Strażacy ustawili zaporę sorpcyjną,ale czy to coś dało?Może ktoś co mieszka poniżej Jasła coś zauważył na Wisłoce?
Wiemy przecież wszyscy,że to mogło miec tragiczne skutki dla tej pięknej rzeki,a podobno było tego sporo.Pozdro.
A tak trochę z innej beczki. Gdzie zgłaszać wpływające do rzeki ścieki i inne "zabrudzenia" ? Kopalnia wpuszcza do Wisły nieopodal mnie jakieś ścieki, woda całkiem innego koloru niż Wisła i do tego śmierdzi.
A tak trochę z innej beczki. Gdzie zgłaszać wpływające do rzeki ścieki i inne "zabrudzenia" ? Kopalnia wpuszcza do Wisły nieopodal mnie jakieś ścieki, woda całkiem innego koloru niż Wisła i do tego śmierdzi.
Napisz do kol. Minusa , On wie dość dużo na ten temat.
http://www.jaslo4u.pl/ropa-na-wisloce-newsy-jaslo-11840
tu jest kilka zdjęć.
Ja ma nadzieję ,że sprawca zostanie surowo ukarany!!! jeszcze w ramach kary powinien posprzatac Wislokę ze wszelkich śmieci wtedy by mu sie odechcialo!!! Bądzmy tylko dobrej mysli ,że nasza piękna rzeka bardzo na tym nie ucierpiala. Bo musze przyznac ,że stan czystości Wisłoki uległ poprawie i teraz kazdy wypad na rybki to wspaniały wypoczynek nad jeszcze dzika rzeką
Zgadza się mamy tu w podkarpackim piękne dzikie rzeki, ale nawet tu ciężko im się ostać.
Pomysł ze sprzątaniem jest świetny.Raz do roku policja powinna gonić wszystkich mieszkańców wsi nad rzekami by wszystko sprzątali,wszystko to co tam wyrzucili ,stare meble,telewizory lodówki itp..
Taki trening dla Policji przed starciami z pseudokibicami.:)))
Niech to szlak trafi.
Masz Tomasz rację,ale żeby nie było że tak będzie bo kto jak kto ale my tam łowimy(iśmy) .Pozdro.
Biorąc jeszcze pod uwagę katastrofalnie niski stan wody w naszych rzekach to skutki tym bardziej mogą być opłakane.
Zgadzam się z Tobą kolego .
Na szczęście nie było źle ufff lecz obserwacje trwają.
Na szczęście nie było źle ufff lecz obserwacje trwają.
Natura sama się musi bronić przed ludzką bezmyślnością.
Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje praca jaką wykonali strażacy.
Oby następny raz był jak najpóźniej, bo znając podejście do sprawy ekologi w naszym kraju nie ma wątpliwości że będzie.:(
Na szczęście nie było źle ufff lecz obserwacje trwają.
Natura sama się musi bronić przed ludzką bezmyślnością.
Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje praca jaką wykonali strażacy.
Oby następny raz był jak najpóźniej, bo znając podejście do sprawy ekologi w naszym kraju nie ma wątpliwości że będzie.:(
Oj tak z czego historia lubi się powtarzać bo już zatrucie Wsiłoki miało miejsce kilka naście lat wstecz ja tegoż nie pamiętam lecz Ojciec tak od tego czasu dobre 30 lat nie jeździł na Wisłokę teraz go pomału przekonuje i udaje się. No a jest co połowić że hoho czasami Wisła sie może schować.
To zrobiły wydry , bobry i kormorany . Do spółki z zimorodkiem, czaplą , perkozem i resztą ferajny. Nocną porą wlały truciznę , bo już znudziła im się ta nadwodna sielanka , teraz chcą przeprowadzić się do dużego , zadymionego miasta.
To zrobiły wydry , bobry i kormorany . Do spółki z zimorodkiem, czaplą , perkozem i resztą ferajny. Nocną porą wlały truciznę , bo już znudziła im się ta nadwodna sielanka , teraz chcą przeprowadzić się do dużego , zadymionego miasta.
Nie to zrobili rycerze Jedi po przejściu na ciemną stronę mocy.
No i znowu powtórka z rozrywki,tym razem ciała dał "Pektowin":wczoraj miał miejsce wyciek ścieku z wieży chłodniczej,do Wisłoki oczywiście -brak słów.
A to skutki "działań" zakładów "Vortumnus" z Lisowa koło Jasła z sierpnia b.r.Piękna i rybna kiedyś Olszynka:
Cóż woda PZW czyli niczyja.
"Pektowin" odpali kilka "jaboli" na rzecz ZO a ci wyciszą sprawę.Później zwalą brak ryb na "mięsiarzy",emerytów i rencistów.
Nie widząc że rzeka truta rok w rok i cierpią na tym najwrażliwsze ryby,te lubiące czystą natlenioną wodę i narybek.
Przemysł w województwie leży i kwiczy bo gdyby było tu więcej zakładów czyli trucicieli to tez by pewnie ryb jak w wielu innych rzekach w naszym kraju nie było.
Szkoda słów.
"Pektowin" odpali kilka "jaboli" na rzecz ZO a ci wyciszą sprawę.Później zwalą brak ryb na "mięsiarzy",emerytów i rencistów.
"I tak to własnie działa"
A tak trochę z innej beczki. Gdzie zgłaszać wpływające do rzeki ścieki i inne "zabrudzenia" ? Kopalnia wpuszcza do Wisły nieopodal mnie jakieś ścieki, woda całkiem innego koloru niż Wisła i do tego śmierdzi.
Do gospodarza wody, sanepidu i straży pożarnej. Do koła znasz numer. Zaś do straży pożarnej właściwej ze względu wystąpienia zagrożenia życia i zatrucia(epidemii) dzwonisz pod 112.
"Pektowin" odpali kilka "jaboli" na rzecz ZO a ci wyciszą sprawę.Później zwalą brak ryb na "mięsiarzy",emerytów i rencistów.
"I tak to własnie działa"
Jak taki proceder zgłosisz do prokuratury. Wcale nie musi się tak gładko dla gagatka to skończyć. Sprawa trafi na wokandę za spowodowanie zagrożenia zdrowia i coś tam jeszcze co prokurator ustali. A Sąd zasądzi nawiązkę na rzecz np.; instytucji ochrony środowiska. Chyba że jako oskarżyciel posiłkowy wskażesz kogoś innego np. koło PZW.
Tylko by sąd zasądził taką nawiązkę trzeba wnioskować o nią. Bo non rozpatruje tylko co do wniosków...