Reklama
  • Julitka2010-09-06 22:15:02

    Od niedawna jestem właścicielką kilkunasto hektarowego stawu w którym pojawiły się wydry.Proszę o radę w jaki sposób można pozbyc się tego szkodnika . Z góry dziękuję cześc

  • saw 2010-09-07 11:50:28

    Witaj, po pierwsze primo:) Wydra to nie szkodnik, wydry polują tylko na ranne lub słabe ryby, ona po prostu korzysta z okazji, żeby się jej pozbyć trzeba szczelnie ogrodzić staw, innej opcji nie ma. Można ją straszyć psem czy innym stworzeniem ale jeśli jej siedlisko jest nieopodal, będzie wracała jeść. Istnieją rozwiązania bardziej drastyczne jak pastuch czego nie polecam.

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-07 12:18:58

    Nie zgodzę się z tym, że wydra je tylko chore czy osłabione ryby. Potrafi wyjadać nawet te w świetnej kondycji. Nie chciałbym Kolezanki straszyć ale walka z tą wydrą może potrwać do momentu kiedy skończą się ryby w stawie. Dlaczego? Otóż wydra w Polsce jest chroniona prawnie (ochrona częściowa – z wyjątkiem osobników występujących na obszarze stawów rybnych, uznanych za obręby hodowlane w rozumieniu przepisów o rybactwie śródlądowym). Ja nie wiem co to jest za akwen ale jeśli dostanie Pani pozwolenie na usunięcie wydry to i metoda się znajdzie.

  • qendo 2010-09-07 17:22:14

    1. To nie ten dział. Nie róbmy syfu na forum.
    2. Jedyną legalną szansą na pozbycie się wydr ze stawu jest "przerobienie" tego jeziorka na gospodarstwo rybackie i biegać do urzędów.
    3. Znajomy ma stawy hodowlane, jednak nie ma tego zarejestrowanego jako gospodarstwo rybackie i nic nie może z tymi zwierzakami zrobić, i nawet sidła mu nie pomagały, bo wydra tak długo się kręciła wokół własnej osi aż te linki nie pękły, bądź się z tych sideł nie wydostały.

  • Reklama
  • mar83 2010-09-07 20:03:20

    Wszakże nie znam skuteczności tych urządzeń,ale spróbuj poszukać w necie elektronicznych odstraszaczy.Słyszałem,że po zastosowaniu podobnego kuny się wyprowadziły

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-07 20:14:35

    Mój sposób jest nie zastąpiony pożycz dubeltówe i jedziesz między oczy hehehhe.

  • alex1 2010-09-07 21:04:10

    Od niedawna jestem właścicielką kilkunasto hektarowego stawu w którym pojawiły się wydry.Proszę o radę w jaki sposób można pozbyc się tego szkodnika . Z góry dziękuję cześc



  • Forum wedkuje.pl 2010-09-07 21:32:16

    Krystian96
    Miałeś ty choć spluwę na kapiszony w rękach? Szczerze wątpię, więc nie sil się na gadki twardziela bo nikt się nie nabierze. Idź lepiej lekcje odrób.

  • Reklama
  • bodzinski 2010-09-08 19:06:42

    krystian pomyśl bo chyba nie myślisz ,wydry nie latają tylko pływają żeby je odstrzelić trzeba dobrze sie namęczyć a po 2 tak jak koledzy tu pisali jest to okaz chroniony i musi być gospodarstwo rybackie 3 Smutne ale jak wydra będzie miała małe to walka chyba niema sęsu

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-08 19:15:50

    Krystianpiłeś? wytrzeźwiej. Nie piłeś? To się napij.

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-08 19:23:26

    Ten wątek był poruszany już kilkukrotnie. Polecam poszukać na wedkuje.pl w archiwum, a napewno wszystkiego się dowiesz, bo porad udzielaliśmy tu bardzo dużo i bardzo skutecznych. Pozdrawiam i życzę powodzenia. Ale pamiętaj- nie zabijaj.

  • pixon 2010-09-08 19:33:40

    tak tak Mastiff ma racje, pamiętam jego wojne z tym burakiem co szpadlem zabijał zwierze., Pozdrówka

  • Reklama
  • bodzinski 2010-09-08 19:40:40

    można uśpić i oddać do kogoś kto sie tym zajmuje albo wywieść daleko. Nigdy nie miałem z tym problemu ale nauczyciel miał staw i wydra mu się tam osiedliła teraz niema już ryb a wydra sie  wyniosła

  • michaljarmuzek 2010-09-27 12:49:24

    witam ,najlepiej ogrodzic staw (moze byc siatka lesna bo nie ma sensu kupowac  jakiej super bo i tak jak wydra bedzie chciala to sie podkopie pod siatka )i wpusc tam 2 albo 3 psy ,mozesz kombinowac z pastuchem ale u mnie sie nie sprawdzil, jedynym rozwiazaniem u mnie ktore podzialalo to psy troche to trwalo ale zalatwily sprawe
    aha tak na marginesie nie wierz w to ze wydra zjada tylko chore ryby !to kompletna bzdura


  • Forum wedkuje.pl 2010-09-28 12:04:10

    Od niedawna jestem właścicielką kilkunasto hektarowego stawu w którym pojawiły się wydry.Proszę o radę w jaki sposób można pozbyc się tego szkodnika . Z góry dziękuję cześc . Przede wszystkim należy podkreślić że wydra nie jest żadnym szkodnikiem lecz chronionym , pięknym , rybożernym ssakiem z rodziny łasicowatych .Szkodnikiem ( z racji krzewienia poglądów iście obskuranckich i uczących nienawiści w stosunku do zwierząt ) są ludzie nieskalani refleksją na temat sensu życia i istnienia stworzeń innych niż człowiek , lecz niestety jak na swoją zgubę , często w jego otoczeniu ludzi przebywających . Szkodnikiem i człowiekiem upadłym światopoglądowo bez wątpienia można również nazwać ludzi wypisujących podobne do powyższych - przeklęte ,nienawistne bzdury .   Dziś już wielu ludzi , mając świadomość zagrożeń z jakimi wiąże się niszczenie naturalnych siedlisk zwierząt oraz  doceniając w sposób holistyczny , wartość ekosystemów wodnych będących ostoją różnych stworzeń ( w tym także i wydr ) ;porzuca dawne krzywdzące , nieprawdziwe poglądy na temat wydr . Szkoda tylko że wielu wstecznie myślących ( włączając w to autorkę powyższych wynurzeń ) nadal przepełniona jest zabobonną nienawiścią do zwierząt , czego przejawem są takie oto właśnie stwierdzenia .Skoro na portalu  ( bądź co bądź ) wędkarskim chyżo podżega się innych do zawiści względem polskiej przyrody , podaje się sprytne , wyrachowane sposoby jej niszczenia , to równie dobrze na łamach tego forum :MOŻNA A NAWET NALEŻY ZAPYTAĆ : Kogo obchodzie to twoje zafajdane bajoro , bo na pewno nie wzbudza żadnego zainteresowania wędkarzy . Temat prywatnych bajorek czy stawów i lamenty  właścicieli rozgoryczonych  z powodu obecności wydry to temat tylko pozornie związany z wędkarstwem .W rzeczywistości jednak jest zgoła inaczej . Otóż tematyka jest wędkarstwu i wędkarzom - zupełnie obca , tak jak obce są gatunki ryb , którymi  z reguły najczęściej "obsadza " się komercyjne bajora i przydomowe , prywatne kałuże . Portal wędkarski ( dla wędkarzy ) ani tym bardziej wędkarstwo niewiele ma wspólnego z chowem ryb w przydomowych bajorkach a zatem forum WEDKUJE.PL również jest miejscem wysoce nieodpowiednim do ustawicznego wypisywania bzdur i propagacji krzywdzących mitów na temat wydr i innych rzekomych szkodników .Jeżeli kogoś interesuje "problematyka "wydr , kormoranów i innych zwierząt ( ulegających pewnego rodzaju "behawioralnym spaczeniom " na skutek degradacji środowiska  ) - niechaj stworzy prywatny portal na którego to łamach ,z różnym skutkiem ( i nie bez poważnych  problemów prawnych ) ale za to zgodnie ze swoimi wtórnymi  poglądami - nadal będzie mógł krzewić swoją  zabobonną nienawiść do zwierząt . Na zakończenie tego ( być może mało sensownego rojenia ) kilka  słów do autorki , powielanego już w 10 tematu "WYDRA NA STAWIE CO ROBIĆ ? - WĘDKARZE MAJĄ GŁĘBOKO GDZIEŚ TE WASZE POPEGEEROWSKIE BAJORA , PRZEROBIONE DZIŚ  NA ROZMAITE  "WODNE RANCZA " , ELDORADA I PRZYDOMOWE  , REGULARNIE ODŁAWIANE SIECIĄ - KACZE DOŁKI .


    WON Z TYM TEMATEM .

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-28 12:17:52

    Mój sposób jest nie zastąpiony pożycz dubeltówe i jedziesz między oczy hehehhe. Smarkaczu bezczelny , najpierw pozbądź się owsików - bo to pewnie one nie dają ci spać po nocach , przez co masz tak krwawe koszmary , płaczesz po nocach a wtedy   mamusia przychodzi do ciebie
    z buteleczką pełną mleczka i bajeczką na dobranoc  . Wiem że to nie dubeltówka ale za to jak smakuje .... A zatem : poproś mamę żeby kupiła ci " Saturna " do ssania , zapas pieluch a dubeltówkę powieś na razie na kołku.

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-28 12:34:12

    Od niedawna jestem właścicielką kilkunasto hektarowego stawu w którym pojawiły się wydry.Proszę o radę w jaki sposób można pozbyc się tego szkodnika . Z góry dziękuję cześc . SPADAJ Z TYM TEMATEM - TO JEST PORTAL WĘDKARSKI ( MOŻE NIE BEZ WAD I BŁĘDÓW ) ale niektórzy przynajmniej się starają promować wędkarstwo . Na promocję takich poglądów nie ma tutaj miejsca - gdyż temat ten nie ma nic wspólnego z hobby jakim jest wędkarstwo . Wynocha z tymi wypocinami .





  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-09-28 22:27:55

    Niezależnie od przedstawionych tutaj poglądów - prawda jest jedna . Wydra jest zwierzęciem coraz rzadszym w Polsce zaś jej obecność nad polskimi wodami winna spotkać się ze szczerym entuzjazmem . Wydra bowiem podobnie jak dziesiątki niemiłosiernie tępionych i już dziś wymierających zwierząt - jest zwiastunem powoli polepszających się warunków ekologicznych . Kto nie chce lub nie może tego zrozumieć nie powinien nigdy zajmować się wędkarstwem . Oczywiście mowa tutaj o wydrze i jej występowaniu w naturze nie zaś o rzekomych szkodach przezeń wyrządzanych . Ktoś żachnie się i powie : przecież wydra naprawdę wyrządza poważne szkody na stawach . Być może to prawda , tyle tylko że lamenty i krokodyle łzy ( staw można ubezpieczyć )  sypane grochem nad szkodami rzekomo wyrządzonymi przez wydrę zupełnie nie obchodzą wędkarzy , absolutnie nie interesuje nas fakt iż wasze zafajdane popegerowskie stawy przerabiane na "karpniki " stają się z różnych przyczyn puste niczym dynia z której wydrążono miąższ .... Powiem więcej - osobiście jestem szczerze uradowany faktem iż populacja wydr powoli nabiera tendencji zwyżkowej , bo wiem że to  właśnie człowiek od dawna starając się ujarzmić przyrodę niemiłosiernie zniszczył pierwotne stanowiska zwierząt takich wydra czy kormoran , wiem i rozumiem że przyroda daje nam przebaczenie za grzech prastarej zdrady jakiej przez wieki się dopuszczaliśmy i jeszcze jedną szansę by choć w niewielkim stopniu naprawić to co zniszczyliśmy . W DALSZYM CIĄGU UWAŻAM ŻE TEN WĄTEK I JEMU PODOBNE  POWINNY  TRAFIĆ DO "REDAKCYJNEGO KOSZA .

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-29 07:52:10

    Niezależnie od przedstawionych tutaj poglądów - prawda jest jedna . Wydra jest zwierzęciem coraz rzadszym w Polsce zaś jej obecność nad polskimi wodami winna spotkać się ze szczerym entuzjazmem . Wydra bowiem podobnie jak dziesiątki niemiłosiernie tępionych i już dziś wymierających zwierząt - jest zwiastunem powoli polepszających się warunków ekologicznych . Kto nie chce lub nie może tego zrozumieć nie powinien nigdy zajmować się wędkarstwem . Oczywiście mowa tutaj o wydrze i jej występowaniu w naturze nie zaś o rzekomych szkodach przezeń wyrządzanych . Ktoś żachnie się i powie : przecież wydra naprawdę wyrządza poważne szkody na stawach . Być może to prawda , tyle tylko że lamenty i krokodyle łzy ( staw można ubezpieczyć )  sypane grochem nad szkodami rzekomo wyrządzonymi przez wydrę zupełnie nie obchodzą wędkarzy , absolutnie nie interesuje nas fakt iż wasze zafajdane popegerowskie stawy przerabiane na "karpniki " stają się z różnych przyczyn puste niczym dynia z której wydrążono miąższ .... Powiem więcej - osobiście jestem szczerze uradowany faktem iż populacja wydr powoli nabiera tendencji zwyżkowej , bo wiem że to  właśnie człowiek od dawna starając się ujarzmić przyrodę niemiłosiernie zniszczył pierwotne stanowiska zwierząt takich wydra czy kormoran , wiem i rozumiem że przyroda daje nam przebaczenie za grzech prastarej zdrady jakiej przez wieki się dopuszczaliśmy i jeszcze jedną szansę by choć w niewielkim stopniu naprawić to co zniszczyliśmy . W DALSZYM CIĄGU UWAŻAM ŻE TEN WĄTEK I JEMU PODOBNE  POWINNY  TRAFIĆ DO "REDAKCYJNEGO KOSZA .


    Powiedz to tym, którzy nie chcą zabić stworzenia, bo kochają zwierzęta, żal im zabić, nie zrobią tego, ale mimo zabezpieczeń, ochrony, sporych wkładów finansowych na to, tracą niejednokrotnie 90% rybostanu, tak pieczołowicie hodowanego często przez lata. Podobnie rzecz ma się z kormoranami na większych akwenach. KONIEC TEMATU.



  • michaljarmuzek 2010-09-29 11:32:35

    Powiedz to tym, którzy nie chcą zabić stworzenia, bo kochają zwierzęta, żal im zabić, nie zrobią tego, ale mimo zabezpieczeń, ochrony, sporych wkładów finansowych na to, tracą niejednokrotnie 90% rybostanu, tak pieczołowicie hodowanego często przez lata. Podobnie rzecz ma się z kormoranami na większych akwenach. KONIEC TEMATU.

    BRAWO MASTIFF zgadzam sie z Toba w 100 % !!!

    a jezeli chodzi o Ciebie kolego to skoro twierdzisz ze zasmiecamy tym tematem forum to pytam sie Ciebie po co to czytasz ??????????????jezeli Cie to nie obchodzi to won!!!!!!ja mam gdzies Twoje poglady i jak nie chcesz czytac tego watku(wydry w stawie) to nie czytaj!!!idz sobie na inne tematy ,pamietaj ze 100 ludzi moze to nie obchodzic ale nastepnych 50 to obchodzi ,wszyscy ktorzy sa na tym portalu to sa wedkarze zarowno Ci ktorzy maja stawy lub nie a problem Kormoranow ,wydr i innych stworzen dotyczy kazdego z nas w mniejszym lub wiekszym stopniu

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-29 11:54:22

    Nie przejmuj się wpisami tego "człowieka" kolego. To jest tzw. "Portalowy troll". Pojawia sie i znika, jak sraczka podczas pierwszej randki. Znowu wyleciał jak widzisz. Lekarz znowu zabrał kompa i tak to z nim jest tutaj. Nie miałeś nigdy pryszcza na dypie? My tu właśnie mamy takiego co jakiś czas. Już nie zliczymy ile razy i pod jakimi nickami on sie tu logował i uprzyjemniał nam czas.

  • MARAS-1970 2010-09-29 12:18:35

    dziwny jest ten swiat.

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-29 13:45:30

    Analogicznie do niezbyt ciekawej sytuacji wydr , kormoranów i innych zwierząt ustawicznie nękanych przez wyzutych z moralności , chłodno  kalkulujących zysk potworów, pozwolę sobie przytoczyć wiersz jednego z polskich  poetów - Andrzeja Bursy , który w pewnym stopniu oddaje mój nastrój i poglądy : " Bursa Andrzej

    Pantofelek

    Dzieci są milsze od dorosłych
    zwierzęta są milsze od dzieci
    mówisz że rozumując w ten sposób
    muszę dojść do twierdzenia
    że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek

    no to co

    milszy mi jest pantofelek
    od ciebie ty skurwysynie. "

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-29 14:24:45

    No i znowu poleciał ............

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-09-29 14:33:57

    No i znowu poleciał ............

    Ulga, gdyż nie wiadomo jak to by się zakończyło i kogo by w tą awanture wkręcił no i z jakim skutkiem............

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-29 14:40:35

    Zdaje się, że jest w tym trochę winy redakcji która ustawicznie kasuje konta Burego. Ten zapiekla się coraz bardziej i na znak buntu drze koty z portalowiczami. To nie usprawiedliwia oczywiście jego niewybrednych wycieczek słownych ale mamy tu błędne koło. Może gdyby został.....

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-29 14:45:39

    Zdaje się, że jest w tym trochę winy redakcji która ustawicznie kasuje konta Burego. Ten zapiekla się coraz bardziej i na znak buntu drze koty z portalowiczami. To nie usprawiedliwia oczywiście jego niewybrednych wycieczek słownych ale mamy tu błędne koło. Może gdyby został.....


    zaakceptowany...........

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-29 15:07:10

    Otóż to:) Bo tak to powraca jak ta "wydra w stawie" i zbiera żniwo. A przepędzić go nie ma jak:)

  • Fragles 2010-09-29 15:36:10

    Nie jestem przeciwnikiem żadnego stworzenia żyjącego na tej ziemi i szanuję wszystkie formy życia. Jednak wydra i kormoran to nie tylko problem hodowców ryb ale i nasz wędkarzy bo trzeba sobie powiedzieć jasno, że to już plaga nad którą nikt od dawna nie panuje. Nie może być w lesie samych wilków bo niechybnie czekałaby ich zagłada! Wartałoby abyśmy o tym pamiętali.
    A tak na marginesie to panowie nie popisaliście się odpowiedziami na  pytanie Kobiety.
    WSSSSSSTTTTTYYYYDDDD!!!!!!!

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-29 16:22:36

    Nie jestem przeciwnikiem żadnego stworzenia żyjącego na tej ziemi i szanuję wszystkie formy życia. Jednak wydra i kormoran to nie tylko problem hodowców ryb ale i nasz wędkarzy bo trzeba sobie powiedzieć jasno, że to już plaga nad którą nikt od dawna nie panuje. Nie może być w lesie samych wilków bo niechybnie czekałaby ich zagłada! Wartałoby abyśmy o tym pamiętali.A tak na marginesie to panowie nie popisaliście się odpowiedziami na  pytanie Kobiety.WSSSSSSTTTTTYYYYDDDD!!!!!!!


    Poradziliśmy @Julitce gdzie ma szukać tego tematu, który byl juz tu wielokrotnie poruszany, a wzbudzał sporo emocji. Więc żeby zaoszczędzić koleżance kolejnych takich "mięsnych rozrywek", poradziłem odszukanie takich tematów w archiwum. Zresztą rozmowami prywatnymi poza ogółem, tą kwestię sobie poniekąd wyjaśniliśmy. Przynajmniej ja i koleżanka @Julitka.







  • Julitka 2010-09-30 09:36:13

    Michałjarmuzek.Święte słowa kolego.Na tej ziemi jest miejsce dla wszystkich i w sieci przecież też od tego w końcu jest internet.Jeśli kogoś mój problem wogóle nie interesuje to niech spada albo nie czyta mojej riposty.A pyskowac to każdy głupi potrafi.Kulturą to co niektórzy nie grzeszą.Ciekawe czy miałby odwagę żucic mi tym mięsem prosto w twarz gdybyśmy się spodkali.                                          

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 10:02:47

    Michałjarmuzek.Święte słowa kolego.Na tej ziemi jest miejsce dla wszystkich i w sieci przecież też od tego w końcu jest internet.Jeśli kogoś mój problem wogóle nie interesuje to niech spada albo nie czyta mojej riposty.A pyskowac to każdy głupi potrafi.Kulturą to co niektórzy nie grzeszą.Ciekawe czy miałby odwagę żucic mi tym mięsem prosto w twarz gdybyśmy się spodkali.


    Prawdopodobnie by Ci niczym nie rzucił prosto w twarz, bo pewnie byście sie nie spotkali. Ten nasz troll jest mocny tylko w gębie na forum, pod warunkiem , że ma dostęp do neta bo lekarz psychiatra mu akurat pozwolił wyjść z sali na świetlicę. Także wyluzuj @Julitka i nie przeciążaj sobie nim styków :) Pozdrawiam.                                          


  • Fragles 2010-09-30 15:07:55

    Kolego Mastiff niepotrzebnie się obrażasz bo moja riposta nie dotyczyła osób które w sposób normalny podeszły do problemu Julitki.
    A człowiek który ma tyle do powiedzenia działa na tym portalu anonimowo i to mnie denerwuje!

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 15:14:15

    Witam serdecznie ! Mój niezbyt obszerny dyskurs chciałbym zapoczątkować od prośby do Pani będącej autorką niniejszego wątku "Wydra w stawie co robić "?Otóż niech Pani nie zważa na aroganckie , prymitywne zaczepki słane pod jej adresem  przez obecne tutaj kilka złorzeczących na wszelkie sposoby - osób . W kwestii zaistniałego , nękającego Panią  problemu , chciałbym podzielić się myślą a zarazem też udzielić rady zarówno osobom borykającym się ze wspomnianym problemem jak i zalanym żółcią , wypisującym plugastwa - zawistnikom .Moja rada jest taka : skoro hodowca narzeka na nieurodzaj a konkretnie w tym przypadku  zaś  na  postępujące zubożenie stawu i malenie populacji ryb - to niechaj modli się gorąco do Pana Jezusa Chrystusa . Gorąca modlitwa bowiem słana wysoko do Boga ma wielką wartość a nawet zdolność oczyszczającą ludzki umysł -  nawet i ze wszelkich brudów nienawiści względem słabszych . Przecież to on - Jezus Chrystus Pantokrator , zawsze wiedział jak postępować - gdy trzeba działał słowem miękkim , kiedy indziej zaś smagał swych  wrogów twardym biczem powrozów .Jezus Chrystus Pan Najwyższy zstąpiwszy na Ziemię , potrafił czynić cuda : niewidomym strzyknął w oczy śliną , zmieszał z czystym ziemi brudem - wzrok przywrócił , chromemu , dłoń do skroni przyłożył - dał władzę we wszystkich członkach jego ciała ....Dla Jezusa żadnym zatem  problemem nie byłoby w cudowny sposób rozmnożyć ryby - w  takimż  równie mało urodzajnym  , chorym , chromym , jałowym ,podobnym niby  nasza cała  Ziemia  - stawie.... Pan Jezus daje nam lekcje i czas na naukę bo wie że coraz bardziej upodlająca się ludzka nacja - nie widzi niczego i nikogo poza czubkiem swego nosa i przemijającym zbytkiem jaki gromadzimy na tej Ziemii - często kosztem słabszych , naszych braci mniejszych jak to zwykle mawiał Św Franciszek z Asyżu . Jezus - On wie , On jeden jedyny wie i  wciąż nad światem kontempluje  , cierpiąc od razów zadanych przez głupotę i miałką zapalczywość -  sprytnie okradającego wszystko i wszystkich ,  a przy tym nieskończenie ciemnego - człowieka . Dlatego  powtarzając za Świętym Franciszkiem z Asyżu , módlmy się gorliwie nad naszym , losem , wiedząc iż do zarania , podcinamy tę najważniejszą życiodajną gałąź na której wszyscy siedzimy. Mówmy  , używając przy tym narzędzia najpiękniejszego i najskuteczniejszego  z możliwych - modlitwy   : PANIE, UCZYŃ MNIE INSTRUMENTEM TWOJEGO POKOJU,
    TAM, GDZIE ISTNIEJE NIENAWIŚĆ, POZWÓL MI SIAĆ MIŁOŚĆ.
    GDZIE KRZYWDA, WYBACZENIE.
    GDZIE WĄTPLIWOŚĆ, WIARĘ.
    GDZIE ROZPACZ, NADZIEJĘ.
    GDZIE CIEMNOŚĆ, ŚWIATŁO.
    GDZIE SMUTEK, RADOŚĆ.
    O ŚWIĘTY WŁADCO, SPRAW, ABYM NIE TYLE
    POSZUKIWAŁ POCIESZENIA, CO POCIESZAŁ,
    NIE TYLE SZUKAŁ ZROZUMIENIA CO ROZUMIAŁ
    NIE TYLE SZUKAŁ MIŁOŚCI, CO KOCHAŁ.
    PONIEWAŻ POPRZEZ DAWANIE OTRZYMUJEMY,
    POPRZEZ WYBACZANIE SAMI UZYSKUJEMY PRZEBACZENIE.
    A POPRZEZ ŚMIERĆ RODZIMY SIĘ DO ŻYCIA WIECZNEGO.  I dalej brnąc w modlitwę - pomódlmy się  także za naszych braci mniejszych w tym siostrę mniejszą wydrę . Wszystkie bowiem stworzenia boże choć według ludzi nie mają przecież duszy to mają za to równie cenny dar od Boga : mają piękno , wdzięk , niewinność , łaskę spoglądania w będący " lustrem stwórcy  "- lazur nieba a także szansę życia i przetrwania na tym ziemskim padole :                 Najwyższy, wszechmogący, dobry Panie,
    Twoja jest sława,
    chwała i cześć,
    i wszelkie błogosławieństwo
    Tobie jednemu, Najwyższy, one przystoją
    i żaden człowiek nie jest godny

    wymówić Twego Imienia
    Pochwalony bądź, Panie mój,
    ze wszystkimi Twymi stworzeniami
    szczególnie z panem bratem słońcem,
    przez które staje się dzień i nas przez nie oświecasz.
    I ono jest piękne i świecące wielkim blaskiem:
    Twoim, Najwyższy jest wyobrażeniem.
    Pochwalony bądź, Panie mój,
    przez brata księżyc i gwiazdy
    ukształtowałeś je na niebie jasne
    i cenne, i piękne.
    Pochwalony bądź, Panie mój,
    przez brata wiatr i przez powietrze,
    i chmury, i pogodę, i każdy czas,
    przez które Twoim stworzeniom dajesz utrzymanie.
    Pochwalony bądź, Panie mój,
    przez siostrę wodę
    która jest bardzo pożyteczna i pokorna,
    i cenna, i czysta.
    Pochwalony bądź, Panie mój,
    przez brata ogień
    którym rozświetlasz noc:
    i jest on piękny, i radosny,
    i krzepki, i mocny.
     Pochwalony bądź, Panie mój,
    przez siostrę naszą matkę ziemię,
    która nas żywi i chowa,
    wydaje różne owoce
    z barwnymi kwiatami i trawami
    Pochwalony bądź, Panie mój,
    przez tych, którzy przebaczają dla Twej miłości
    i znoszą słabości i prześladowania.
    Błogosławieni ci,
    którzy je zniosą w pokoju
    ponieważ przez Ciebie, Najwyższy,
    będą uwieńczeni.
    Pochwalony bądź, Panie mój,
    przez naszą siostrę śmierć cielesną,
    której żaden człowiek żywy uniknąć nie może.
    Biada tym,
    którzy umierają w grzechach śmiertelnych;
    Błogosławieni ci,
    których [śmierć] zastanie w Twej najświętszej woli,
    albowiem śmierć druga
    nie wyrządzi im krzywdy
    Chwalcie i błogosławcie mojego Pana
    i dziękujcie Mu, i służcie
    z wielką pokorą. Amen .    Na zakończenie i już zupełnie na marginesie                                     chciałbym wspomnieć o dwóch wyjątkowych dniach :przypadających kolejno 9 stycznia oraz dzień ( a w zasadzie tydzień ) trwający od 4 - 11 października . Pierwsza z wymienionych okazji - to Dzień Ligii Ochrony Przyrody , z kolei druga z wymienionych dat to Światowy Dzień i Tydzień Dobroci Dla Zwierząt . Jestem ogromnie ciekaw czy któryś z praktykujących ( jak mniemam ) polskich  chrześcijan , będących zarazem namiętnymi ( lecz   niezbyt przykładnymi )spadkobiercami nauk śp pamięci Jana Pawła II - chociaż przez chwilę zastanowi się nad swym podejściem do istot żyjących ,innych niż człowiek a przez to mających równe szanse życia na Ziemi? Zastanawiam się czy osoby z dumą podpisujące się obiema rękoma pod wszystkimi petycjami świata i uważające się "wielkich miłośników przyrody - choćby przez chwilę pomyślą nad sensem życia i istnienia naszych braci mniejszych , które tak szczerze pokochał św Franciszek z Asyżu ? Wątpię ale wątpić to przecież  nie żaden  grzech .

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 16:56:18

    Witam w imieniu swoim i miłośników zwierząt chciałbym się dzisiaj pomodlić za zwierzęta ,  braci mniejszych i naszą siostrzyczkę mniejszą ( jak to mawial św Franciszek z Asyżu ) -  wydrę  :       
    Panie,Jezu posłałeś na ten świat Św.Franciszka,aby pokazał światu,że kochasz również zwierzęta naszych braci mniejszych.
    W łaskawości swojej o Dobry Jezu spraw proszę,
    aby ludzie dostrzegali w tych naszych braciach mniejszych stworzenia Boże i otaczali je należnym szacunkiem i miłością.
    Dlatego proszę cię:
    Wszystkim nie kochanym zwierzętom:daj Panie wspomożenie swoją miłością.
    Wszystkim bezdomnym,porzuconym i niechcianym zwierzętom:daj Panie nadzieje na lepsze jutro.
    Wszystkim zabijanym szczeniętom i kociętom:ześlij Panie ratunek.
    Wszystkim koniom w transportach śmierci: ześlij Panie ratunek.
    Wszystkim usypianym i zabijanym zwierzętom:Daj Panie szczęśliwe życie w wieczności.
    Wszystkim zwierzętom zabijanym na mięso: Daj Panie szybką bezbolesną i godną śmierć.
    Wszystkim zwierzętom cierpiącym:Daj ulgę w cierpieniu.

    Panie Jezu przebacz wszystkim którzy nie potrafią dostrzec w zwierzętach stworzeń bożych,
    i przemień ich serca tak aby już nigdy więcej nie krzywdzili zwierząt.
    A tym którzy nieludzko męczą zwierzęta daj Panie sprawiedliwą kare.
    Który,żyjesz i królujesz przez wszystkie wieki wieków
    Amen . I jeszcze za naszych czworonożnych przyjaciół :tych zadbanych , mających dom i jak zawsze pełną wspaniałości -  miskę :Każda rozłąka z Tobą zadaje mi ogromny ból.
    Zastanów się zatem, zanim mnie sobie sprawisz.
    Bądź cierpliwy i daj mi trochę czasu
    na zrozumienie tego, czego ode mnie wymagasz i oczekujesz.

    Obudź we mnie i utrwal zaufanie do Ciebie - jest mi to potrzebne do życia.
    Nigdy nie gniewaj się na mnie zbyt długo i nie zamykaj mnie za karę.
    Ty masz swoją pracę, rodzinę, przyjaciół i przyjemności
    a ja mam TYLKO Ciebie.

    Porozmawiaj ze mną czasami.
    Nawet jeśli nie do końca rozumiem Twoje słowa,
    rozumiem głos, który do mnie mówi.
    Czy wiesz, że to dla mnie równie niezbędne jak pokarm ?

    Wiedz, że nigdy nie zapominam jak mnie traktowano.
    Zanim mnie uderzysz, pomyśl...
    moje szczęki z łatwością mogą zmiażdżyć Twoją dłoń,
    a jednak tego nie robię nawet gdy jesteś niesprawiedliwy

    Pomyśl czasami, że może ciąży mi nieodpowiednie pożywienie,
    zbyt długie przebywanie na słońcu,
    pragnienie lub przemarznięcie
    w mojej nie ocieplonej kwaterze.

    A może serce moje jest już bardzo zmęczone
    otocz mnie proszę czułą opieką gdy zachoruję.
    Mimo mojej bojaźni przed lekarzami weterynarii
    potrafię docenić ich wysiłek a Ciebie jeszcze bardziej pokocham.

    Pamiętaj o tym, że wszyscy się starzejemy i mamy podobne dolegliwości.
    Dlatego bądź przy mnie w każdej trudnej chwili.
    Nie mów: ""nie mogę na coś takiego patrzeć"" lub
    ""Niech to się stanie podczas mojej nieobecności.""

    Kiedy jesteś przy mnie,
    wszystko jest dla mnie łatwiejsze.
    pamiętaj proszę o tym
    do końca...

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 17:04:40

     

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 17:05:40

    I jeszcze za naszych czworonożnych przyjaciół :tych zadbanych , mających dom i jak zawsze pełną wspaniałości -  miskę  a przede wszystkim zaś za chore , odrzucone , bezdomne , skrzywdzone przez ludzi i los :Każda rozłąka z Tobą zadaje mi ogromny ból.
    Zastanów się zatem, zanim mnie sobie sprawisz.
    Bądź cierpliwy i daj mi trochę czasu
    na zrozumienie tego, czego ode mnie wymagasz i oczekujesz.

    Obudź we mnie i utrwal zaufanie do Ciebie - jest mi to potrzebne do życia.
    Nigdy nie gniewaj się na mnie zbyt długo i nie zamykaj mnie za karę.
    Ty masz swoją pracę, rodzinę, przyjaciół i przyjemności
    a ja mam TYLKO Ciebie.

    Porozmawiaj ze mną czasami.
    Nawet jeśli nie do końca rozumiem Twoje słowa,
    rozumiem głos, który do mnie mówi.
    Czy wiesz, że to dla mnie równie niezbędne jak pokarm ?

    Wiedz, że nigdy nie zapominam jak mnie traktowano.
    Zanim mnie uderzysz, pomyśl...
    moje szczęki z łatwością mogą zmiażdżyć Twoją dłoń,
    a jednak tego nie robię nawet gdy jesteś niesprawiedliwy

    Pomyśl czasami, że może ciąży mi nieodpowiednie pożywienie,
    zbyt długie przebywanie na słońcu,
    pragnienie lub przemarznięcie
    w mojej nie ocieplonej kwaterze.

    A może serce moje jest już bardzo zmęczone
    otocz mnie proszę czułą opieką gdy zachoruję.
    Mimo mojej bojaźni przed lekarzami weterynarii
    potrafię docenić ich wysiłek a Ciebie jeszcze bardziej pokocham.

    Pamiętaj o tym, że wszyscy się starzejemy i mamy podobne dolegliwości.
    Dlatego bądź przy mnie w każdej trudnej chwili.
    Nie mów: ""nie mogę na coś takiego patrzeć"" lub
    ""Niech to się stanie podczas mojej nieobecności.""

    Kiedy jesteś przy mnie,
    wszystko jest dla mnie łatwiejsze.
    pamiętaj proszę o tym
    do końca...

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 17:07:59

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 17:11:42

    Tylko nie módl się za raka, który chcąc żyć pozbawia rocznie miliony ludzkich istnień.

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 17:12:44

    Tylko nie módl się za raka, który chcąc żyć pozbawia rocznie miliony ludzkich istnień.


    Daje mu jeszcze godzinkę............

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 17:18:14

    Tylko nie módl się za raka, który chcąc żyć pozbawia rocznie miliony ludzkich istnień.

    ....i za mądrego który wrzuca takie posty.




    Czy to jest normalne, ja myślę, że nie. Później się dziwi, że go nie ma że go wyrzucają, choć w to wyrzucanie ostatnio śmiem wątpić by to była winna kogoś innego jak człowiek sam się o to prosi.


    Pozdrawiam "Młody Buc"

  • Forum wedkuje.pl 2010-09-30 17:46:13

    Buntownik z wyboru



Reklama
Reklama