Chciałem kupić sobie łódź, żeby móc obławiać pobliskie żwirownie. Jednak moja ukochana nigdy mi na to nie pozwoli, ze względu na koszty. Więc zacząłem "puszczać" totka (:P). Na razie kilka trójek, ale gdzie tam do szóstki. Pytam z ciekawości, czy może znacie kogoś kto trafił piątkę, albo nawet szóstkę? Może podbuduje mi to motywację
Miałem szóstkę ale nie wypłacili! Więc już nie gram. Okazało się, że dwie trójki to nie szóstka! Osobiście nie znam nikogo kto trafił piątkę lub szóstkę.
Kto by nie chciał wygrać dużej kasy? ..Mąłe kwoty wygrywam regularnie- bo nie gram. Po prostu nie płacę podatków od złudzeń. Mówią -kto nie gra nie wygrywa. Ala więcej jest przegranych niż wygrywających. Pozdrawiam i życzę szustki.
a to koledzy znacie?
Przychodzi mąż do domu i od progu pyta żony:
-Co byś zrobiła jak bym wygrał w totka?
-Wzięłabym połowę kasy i odeszła od Ciebie. odpowiedziała żona, na co mąż:
-To masz tu 7,50zł i wy....laj.
Pozdro dla kumatych
kto gra ten wygra-kto nie gra ten już wygrał. z kuzynką ożenił się facet który grał non stop.całe zeszyty wypełniał systemami,wciąż o toto gadał.jakaś impreza była i on znowu o tym.wtedy kuzyn ginter powiedzial mu,że on jutro wyśle i wygra.wysłał i wygrał.wtedy starczyło na malucha.z giełdy.ubaw był z tego systematycznego bo go pogieło jak diabli.gupi ma szczęście-stwierdził "gracz". i dalej trenował.przy okazji jakiegoś święta znowu było troche rodziny i wrócił temat.gracz powiedział-to może znowu wygrasz co?ginter wysłał i wygrał.kupił sobie meblościanke.i nie grał więcej."dracz" nie wygrał nic.bo bym wiedział.
JUŻ ONI TAM W TOTKU POMYSLELI ŻEBY ZA CZESTO NIE WYGRYWAĆ , CO WY LUDZIE CHCECIE ICH Z TORBAMI PUSCIC PRZECIEZ PREZES KOLEKTURY NIE MOŻE JEZDZIC LANOSEM
Chciałem kupić sobie łódź, żeby móc obławiać pobliskie żwirownie. Jednak moja ukochana nigdy mi na to nie pozwoli, ze względu na koszty. Więc zacząłem "puszczać" totka (:P). Na razie kilka trójek, ale gdzie tam do szóstki. Pytam z ciekawości, czy może znacie kogoś kto trafił piątkę, albo nawet szóstkę? Może podbuduje mi to motywację
zamiast na kupon to każda złotówka do skarbonki i po latach masz na łódź :) Wiedz że to pewniejsze niż trafienie szóstki:)
ale ja bym tą łódkę chciał wozić lancerem... Duża by to musiała być skarbonka:)
Miałem szóstkę ale nie wypłacili! Więc już nie gram.
Okazało się, że dwie trójki to nie szóstka!
Osobiście nie znam nikogo kto trafił piątkę lub szóstkę.
Mam sąsiada, który trafił piatkę. Dostał 5.000 zł, ale to było juz bardzo dawno temu.
Pozdrawiam
Kto by nie chciał wygrać dużej kasy? ..Mąłe kwoty wygrywam regularnie- bo nie gram. Po prostu nie płacę podatków od złudzeń. Mówią -kto nie gra nie wygrywa.
Ala więcej jest przegranych niż wygrywających.
Pozdrawiam i życzę szustki.
a to koledzy znacie? Przychodzi mąż do domu i od progu pyta żony: -Co byś zrobiła jak bym wygrał w totka? -Wzięłabym połowę kasy i odeszła od Ciebie. odpowiedziała żona, na co mąż: -To masz tu 7,50zł i wy....laj. Pozdro dla kumatych
kto gra ten wygra-kto nie gra ten już wygrał.
z kuzynką ożenił się facet który grał non stop.całe zeszyty wypełniał systemami,wciąż o toto gadał.jakaś impreza była i on znowu o tym.wtedy kuzyn ginter powiedzial mu,że on jutro wyśle i wygra.wysłał i wygrał.wtedy starczyło na malucha.z giełdy.ubaw był z tego systematycznego bo go pogieło jak diabli.gupi ma szczęście-stwierdził "gracz". i dalej trenował.przy okazji jakiegoś święta znowu było troche rodziny i wrócił temat.gracz powiedział-to może znowu wygrasz co?ginter wysłał i wygrał.kupił sobie meblościanke.i nie grał więcej."dracz" nie wygrał nic.bo bym wiedział.
"gracz"-miało być oczywiście.
Spines dobre.
JUŻ ONI TAM W TOTKU POMYSLELI ŻEBY ZA CZESTO NIE WYGRYWAĆ , CO WY LUDZIE CHCECIE ICH Z TORBAMI PUSCIC PRZECIEZ PREZES KOLEKTURY NIE MOŻE JEZDZIC LANOSEM
ma zakaz?