Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-04-08 16:41:58

    Chciałem kupić sobie łódź, żeby móc obławiać pobliskie żwirownie. Jednak moja ukochana nigdy mi na to nie pozwoli, ze względu na koszty. Więc zacząłem "puszczać" totka (:P). Na razie kilka trójek, ale gdzie tam do szóstki. Pytam z ciekawości, czy może znacie kogoś kto trafił piątkę, albo nawet szóstkę? Może podbuduje mi to motywację

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-08 17:30:19

    zamiast na kupon to każda złotówka do skarbonki i po latach masz na łódź :) Wiedz że to pewniejsze niż trafienie szóstki:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-08 17:41:41

    ale ja bym tą łódkę chciał wozić lancerem... Duża by to musiała być skarbonka:)

  • von_trzmielke 2009-04-08 17:55:03

    Miałem szóstkę ale nie wypłacili! Więc już nie gram.
    Okazało się, że dwie trójki to nie szóstka!
    Osobiście nie znam nikogo kto trafił piątkę lub szóstkę.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-08 21:55:51

    Mam sąsiada, który trafił piatkę. Dostał 5.000 zł, ale to było juz bardzo dawno temu.
    Pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-16 17:52:05

    Kto by nie chciał wygrać dużej kasy? ..Mąłe kwoty wygrywam regularnie- bo nie gram. Po prostu nie płacę podatków od złudzeń. Mówią -kto nie gra nie wygrywa.
    Ala więcej jest przegranych niż wygrywających.
    Pozdrawiam i życzę szustki.

  • szimejks 2009-04-16 21:47:30

    a to koledzy znacie? Przychodzi mąż do domu i od progu pyta żony: -Co byś zrobiła jak bym wygrał w totka? -Wzięłabym połowę kasy i odeszła od Ciebie. odpowiedziała żona, na co mąż: -To masz tu 7,50zł i wy....laj. Pozdro dla kumatych

  • spines21 2009-04-16 22:04:03

    kto gra ten wygra-kto nie gra ten już wygrał.
    z kuzynką ożenił się facet który grał non stop.całe zeszyty wypełniał systemami,wciąż o toto gadał.jakaś impreza była i on znowu o tym.wtedy kuzyn ginter powiedzial mu,że on jutro wyśle i wygra.wysłał i wygrał.wtedy starczyło na malucha.z giełdy.ubaw był z tego systematycznego bo go pogieło jak diabli.gupi ma szczęście-stwierdził "gracz". i dalej trenował.przy okazji jakiegoś święta znowu było troche rodziny i wrócił temat.gracz powiedział-to może znowu wygrasz co?ginter wysłał i wygrał.kupił sobie meblościanke.i nie grał więcej."dracz" nie wygrał nic.bo bym wiedział.

  • Reklama
  • spines21 2009-04-16 22:05:18

    "gracz"-miało być oczywiście.

  • hubi 2009-04-16 22:09:40

    Spines dobre.

  • krzkwi5 2009-04-17 12:22:17

    JUŻ ONI TAM W TOTKU POMYSLELI ŻEBY ZA CZESTO NIE WYGRYWAĆ , CO WY LUDZIE CHCECIE ICH Z TORBAMI PUSCIC PRZECIEZ PREZES KOLEKTURY NIE MOŻE JEZDZIC LANOSEM

  • spines21 2009-04-17 21:28:17

    ma zakaz?

  • Reklama


Reklama
Reklama