Witam, mam pewien problem gdy łowie karasie, płocie, karpie na grunt to wtracaja mi sie okonki 15-25cm i bardzo głęboko połykają przynęte i nie mogę ich odchaczyć próbuje wychaczaczem i się nie udaje. Jakoś jak innym ryba haczyk wbije się troche dalej to bez problemu je wychaczam.. ale jak trafiaja sie te okonie to trudno sie je wychacza.. zna ktoś jakiś sposób aby okonie nie brały lub jakoś inaczej je wychaczac??
Jeżeli ryba za głęboko połknie przynętę i jest problem z odhaczeniem to zgodnie z regulaminem należy odciąć haczyk. By jednak okonie nie brały podczas połowów białej ryby można stosować przynęty roślinne, zboża, kasze, pasty miąższ chleba, czy bułki. Okoń zawsze połakomi się na mięsko które zazwyczaj połyka głęboko.
Jak haczyk przejdzie za przełyk to już raczej nie ma możliwości wyjąć. Najlepiej uciąć hak. Możesz spróbować zwiększyć haczyk. Taka to już jest ryba i nie tylko tobie zdarzają się takie przypadki.
Ja mam jeden stary sposób jednak stosuje go tylko w przypadku ryb które zabieram z łowiska. Biorę patyk o średnicy ok 0,5 cm i dł. 25cm, ściągam korę i delikatnie zaokrąglam jeden koniec. Następnie delikatnie wpycham patyk w pyszczek ryby a następnie energicznym ruchem zakręcam rybką skierowaną w dół. Zazwyczaj haczyk wbija się w patyk i po problemie. Nie ukrywam że na początku miałem z tym problem. Z rybkami które nie zabieram zazwyczaj w takiej sytuacji ucinam przypon. Wiem że sposób nie najlepszy ale zawsze jakiś.
Szczypce z prostą końcówką - tym tylko narzędziem udaje mi się uwalniać okonie z haczyka. Okonie to pikuś przy sumikach :) Przegapione branie, i nawet największy haczyk zostaje połknięty.
Witam, mam pewien problem gdy łowie karasie, płocie, karpie na grunt to wtracaja mi sie okonki 15-25cm i bardzo głęboko połykają przynęte i nie mogę ich odchaczyć próbuje wychaczaczem i się nie udaje.
Jakoś jak innym ryba haczyk wbije się troche dalej to bez problemu je wychaczam..
ale jak trafiaja sie te okonie to trudno sie je wychacza..
zna ktoś jakiś sposób aby okonie nie brały lub jakoś inaczej je wychaczac??
spróbuj kupić sobie wyczepiacz do chaczyków lub szczypce.
haczyk, odhaczyć, zahaczyć, wszystko przez H, a nie przez CH.
szczypce powinny pomóc, skoro wypychacz nic nie daje.
Jeżeli nie da się wyciągnąć haczyka lub kotwicy należy przeciąć przypon, jest duża szansa że ryba przeżyje.
na co kolega łapie.
najlepszy jest wyczepiacz
Jeżeli ryba za głęboko połknie przynętę i jest problem z odhaczeniem to zgodnie z regulaminem należy odciąć haczyk. By jednak okonie nie brały podczas połowów białej ryby można stosować przynęty roślinne, zboża, kasze, pasty miąższ chleba, czy bułki. Okoń zawsze połakomi się na mięsko które zazwyczaj połyka głęboko.
nie wiem czy zauważyliście, ale rady typu użyj wyhaczaczacza, to kolega już napisał, że używa :)
Mi się zawsze udaje szczypcami wyhaczyć, nawet jak połknie dość głęboko.
P.S. Wyhaczacz - po holendersku Benhakker :)
Jak haczyk przejdzie za przełyk to już raczej nie ma możliwości wyjąć. Najlepiej uciąć hak. Możesz spróbować zwiększyć haczyk. Taka to już jest ryba i nie tylko tobie zdarzają się takie przypadki.
Tak wogule to nie wychaczacz tylko wypychacz!
Ja mam jeden stary sposób jednak stosuje go tylko w przypadku ryb które zabieram z łowiska. Biorę patyk o średnicy ok 0,5 cm i dł. 25cm, ściągam korę i delikatnie zaokrąglam jeden koniec. Następnie delikatnie wpycham patyk w pyszczek ryby a następnie energicznym ruchem zakręcam rybką skierowaną w dół. Zazwyczaj haczyk wbija się w patyk i po problemie. Nie ukrywam że na początku miałem z tym problem. Z rybkami które nie zabieram zazwyczaj w takiej sytuacji ucinam przypon.
Wiem że sposób nie najlepszy ale zawsze jakiś.
Szczypce z prostą końcówką - tym tylko narzędziem udaje mi się uwalniać okonie z haczyka. Okonie to pikuś przy sumikach :) Przegapione branie, i nawet największy haczyk zostaje połknięty.
Przy sumikach nie szczypie sie nuż i po sprawie i tak idzie do odsiewu