Niedawno kupiłem swoją pierwszą " jednostkę pływającą " o której myślałem od dłuższego już czasu - rosyjski ponton Czajka . Przed zakupem wiedziałem już że do komfortowego korzystania z niego potrzebne będzie wykonanie w swoim zakresie sztywnej podłogi ,w celu wyeliminowania efektu "stania na wodzie".Przed założeniem tegoż wątku poszukałem jak wykonać taką podłogę ,ale Koledzy ..jakoś wizja podłogi ze sklejki do mnie nie przemawia ,bardziej myślę o wykorzystaniu jakichś materiałów sztucznych - twardych, lekkich a zarazem lekko sprężystych i łatwych w obróbce .Znalazłem kiedyś wątek w którym ktoś opisywał materiał idealnie nadający się do tego ,niestety zapomniałem nazwy a forum przepadło w czeluściach internetu. Chciałbym prosić wszystkich o zamieszczanie swoich opini i doświadczeń związanych z wykonaniem takiej podłogi ,ze swojej strony będę zamieszczał zdjęcia z poszczególnych faz pracy i opisywal co robiłem :) Moje piersze pytanie.. czy taki materiał jak STYRODUR XP nadawalby się ? czy utrzyma ciężar stojącego mężyczny ?
Nie wiem kolego skąd przyszło ci do głowy wykorzystanie styroduru, to jest co prawda tworzywo sztuczne ale bardzo delikatne, każde nadepnięcie czy nawet uderzenie torbą pozostawi trwały ślad jeśli nie przeleci ci noga na drugą stronę. Co do ogółu tworzyw, oczywiście znajdzie się trochę materiałów które zdały by tutaj egzamin niestety nie zdajesz sobie sprawy z kosztów, tego typu "specjalistyczne" materiały są bardzo drogie, zazwyczaj (w 99%) zachodzi potrzeba zakupu pełnej płyty a ta często ma wymiar 2x3 (m). Dla przykładu koszt najpopularniejszego tworzywa (nie koniecznie pod ciebie) tj. plexy 5mm to około 150 PLN netto za m2 (przy zakupie pełnej płyty) co przy cenie sklejki 18mm w pierwszym sklepie który wyrzucił google na poziomie 206 PLN netto za formatkę 1250x2500 stonowi zastraszającą różnicę. Reasumując jeśli masz dużo niepotrzebnych pieniędzy szukaj czegoś z gatunku POLIPROPYLENU (rzeźnicy mają z tego sotły lub też wyspępuje w deskach do krojenia). Jeśli jednak chcesz to zrobić dobrze w rozsądnych pieniądzach uderzaj w sklejkę. Mam nadzieję że pomogłem w razie pytań pisz.
Nie prościej wykorzystać już gotową podłogę z ewentualnymi poprawkami(docięciem na odpowiednią szerokość ) http://www.pontony.net.pl/kolibri_akcesoria.php
O ile dobrze się orientuję powierzchnia wewnętrzna pontonu wynosi około 70x200 (cm) koszt sklejki wodoodpornej 10mm w takim wymiarze wyniesie około 90 PLN. Bierzesz sobie kawałek kartonu, robisz z niego szablon ( elementów obłych) przenosisz na sklejkę, wyrzynarka, pare minut i gotowe. Możesz to pociąć na kawałki jakie ci pasują a całość połączyć taśmą parcianą i masz składaną podłogę za 100 zł. Nie ma co kombinować bo za taką kasę ciężko będzie ci cokolwiek lepszego wymyśleć.
Witam przymierzam się do zakupu pontonu i zastanawiam się nad dwoma róźnica w cenie jest spora bo aż 150 zł nie ukrywam że mam zamiar przez zimę odłożyć na ten ponton bo rodzina dziecko nie pozwala na taki jednorazowy wydatek do tego dochodza pozwolenia od nowego roku moja wybranka by mnie zabiła jeżeli na raz tyle wydam mam jeszcez czas ale może jakieś opinie?
http://allegro.pl/ponton-kolibri-k-240-gwarancja-8-lat-tokarex-prom-i6231298825.html
http://allegro.pl/ponton-czajka-nowy-super-cena-i6625938067.html
Nie piszcie mi że większy będzie lepszy itp na ryby jeżdżę sam więc w zupełności wystarczy.
I jeszcze jedno pytanie kotwice do pontonu z czego zrobić? Czy takie coś zda egzamin?
http://allegro.pl/obciazenie-talerz-kompozytowe-bitumiczne-5-kg-i6604021593.html
Kolego ja też posiadam takie pływadełko do wywózki i dociąłem sobie podłogę ze styroduru 5 cm i jest gitara przyciąłem jedną płytę i w pięć minut podłoga gotowa. A że ślady zostają ? Chłopie w następnym sezonie w 5 minut zrobisz sobie nową . Człowieku zastanów się czy jeździsz na ryby czy na pokazy sprzętu . Swoją łódkę też przerobiłem po swojemu i mam głęboko w d....e czy się komuś podoba czy nie liczy się czy jest praktyczna. Ach kolego ja ważę ponad setkę i nic nie pęka domorosłym ekspertom radzę zapoznać się z podstawami fizyki klasa 5 szkoły podstawowej. Powodzenia w wędkowaniu.
Witam przymierzam się do zakupu pontonu i zastanawiam się nad dwoma róźnica w cenie jest spora bo aż 150 zł nie ukrywam że mam zamiar przez zimę odłożyć na ten ponton bo rodzina dziecko nie pozwala na taki jednorazowy wydatek do tego dochodza pozwolenia od nowego roku moja wybranka by mnie zabiła jeżeli na raz tyle wydam mam jeszcez czas ale może jakieś opinie?
http://allegro.pl/ponton-kolibri-k-240-gwarancja-8-lat-tokarex-prom-i6231298825.html
http://allegro.pl/ponton-czajka-nowy-super-cena-i6625938067.html
Nie piszcie mi że większy będzie lepszy itp na ryby jeżdżę sam więc w zupełności wystarczy.
Nigdy nie kupuj takiej czajki ...to wyrzucone pieniądze w błoto,miałem,zajechałem w 2,5 sezonu do stanu że strach było wypływać. Teraz mam to poniżej,mają to koledzy,wszyscy zadowoleni.Bark 230C za jakieś 650 zł z dostawą pod drzwi,sztywną podłogą,wiosłami,gwarancją na 5 lat,solidny jak diabli.
Luxxx jak jest z łowieniem na stojąco?Czy tylko zawsze łowisz siedząc?:) Bo w tym pontonie niestety są tylko wkłady a wiadomo że jak cała podłoga sztywna tym lepiej
Danielu przepraszam ale gdzie Ty masz w tym swoim Barku sztywną podłogę??? Sztywna to albo "koperta" składająca się z 4-5 szerokich listew połączonych razem jak np. Kolibri KMxxxPP ale i ona się lekko ugina na zgięciach. Przez to sporo jej brakuje do typowej z listew z piórowpustami i listwami bocznymi do usztywnienia vide Kolibri z serii KMxxxD.
Co do pytania Autora @dejwi to stanowczo sugeruję Kolibra ;-) Tylko upewnij się ws podłogi. Bo coś mi się wydaje że on nie posiada żadnej i coś trzeba będzie dokupić...
Sławku przecież nie ma ideału. Tylko że kolibry mają doskonałą relację cena/jakość bo oczywiście można zabulić za Busha czy Hondę 2x tyle...Tylko że i tak nie dostaniesz tak zajebistej wyciągarki jaką sobie sam sprawiłem ;-)
Swoją drogą zastanawiam się jakie wady masz na myśli. Bo że czegoś nie ma to był akurat mój wybór podyktowany takimi a nie innymi czynnikami. Natomiast wad typowo konstrukcyjnych jakoś nie kojażę.
Moze wady to trochę za mocno , ale sam zauważyłeś że są niedociągnięcia , rozmawialiśmy na ten temat nie raz, Barki czy Koliberki , podobne zagęszczenie materiału , wymiary , popatrz na wagę pontonów , kup łódż 3metrową która wazy powiedzmy 50kg a druga która bedzie ważyła 35kg , to chyba jasne że drugą za długo nie popływasz , w pontonach wystarczy porównać to wszystko i odpowiedż bedzie jasna . Druga sprawa każdy kupuje na co go stac .Do barków przemawia cena . Tomas popatrz na twoje wpisy z 2014
Luxxx jak jest z łowieniem na stojąco?Czy tylko zawsze łowisz siedząc?:) Bo w tym pontonie niestety są tylko wkłady a wiadomo że jak cała podłoga sztywna tym lepiej
Doskonale się łowi na stojąco.
Tomas- sztywna podłoga to pojęcie względne,cóż z tego że na moją składają się trzy "wkłady" ? grunt że w takiej wersji bez obaw stoję nawet w wichurach i jerkuję sobie jak ta lala,a jeśli mnie poniesie to w 10 minut ją "przesztywnię" dokładając z dwie poprzeczki,tylko po kiego ch...a???
To co jest w zupełności mi wystarcza,a dodam że nie należę do tych ludzi co uważają i sieją "peniawkę",wypływam w wichrach po 90kmh,w ulewach i bóg wie czym jeszcze,taranuję krzaki,ciagam ponton za uchwyt po drodze,co rusz przebijam się przez trzcinowiska,zwijam go nie sprzątając w nim i nie wylewając nawet wody,parę razy zrolowałem go z kotwicami luzem,parę razy "żar" z papierosa mi zdmuchnęło i spadł na komorę ... Codzienność mego Bark-a.
No ale nie mam listew z pióro coś tam,"kopert" i betonowej posadzki ..... :) Chyba dokupię i zacznę spinningować stojąc na głowie bądż rzęsach .
Bark-to dobre pływadła,doskonała relacja ceny do jakości,masa moich znajomych na nich pływa i nie narzeka nikt. Dostajesz to samo co w koliberku a za mniejszą kasę.
Dodam jeszcze że do barków pasują praktycznie wszystkie elektryczne pompki z lidlów,biedronek itp...za 19,90 samo się robi tylko że z "nogi" trzeba dobić ciut luftu--do koliberków już nie bardzo takie pompiny pasują ...
Danielu wiem że wesoły z Ciebie człowiek ale z "rozbawianiem" przesadzasz: "Doskonale się łowi na stojąco." ...
Z tym: "sztywna podłoga to pojęcie względne" też bzdury piszesz, w szczególności mając na myśli jakieś ledwie trzy klepeczki oddzielone od siebie po ileś tam centymetrów. Wiem bo też stałem na takiej podłodze i czułem się jak...na łóżku wodnym. Fajne do bzykania panienki :-) Ale na wodzie czułem się co najmniej niekomfortowo, buja się człek w każdą mańkę. Choć do siedzących połowów i potrzeby szybkiego rozkładania/składania takiej podłogi nie deprecjonuję. Ale na bogów Olimpu, do łowienia na stojąco taka podłoga to lipa! Nawet taka jak moja przy większej masie zawodnika nie daje 100% komfortu, wtedy tylko pełna na piórowpustach i bocznych usztywnieniach pozostaje na placu boju.
Barka jako takiego też nie krytykuję bo może faktycznie jest wart swojej ceny, może. Lecz jednak wolę coś już uznanego od wielu lat jak Kolibri. I też wolę zapłacić trochę więcej, właśnie za tą pewność a nie działać na zasadzie : jakoś daje radę... Tu nie chodzi o jakiś głupi młynek a bezpieczeństwo i życie! A to ma się tylko jedno, nieprawdaż?
PS. Pompeczkę elektryka za ok 40 zeta jeszcze mam w domu, choć już bardziej jako eksponat. Ponton wożę na dachu ;-)
Mam czajke ze sztywna "fabryczna" podloga i daje rade z tym ze ciezko jest lowic z pontonu strojac nawet na sztywnej podlodze dlatego siedze. A styrodur tez sie nada podobnie jak PVC spienione o duzej grubosci.
Tomciu,Tomciu,Tomciu....- twierdzisz że te moje "trzy klepeczki" są BE ? ojojoj... To luknij raz jeszcze na mój pontonik i zastanów się ile on mierzy ... Podpowiem ci bo cie lubię -230cm,i te trzy klepeczki zajmują mi całą "użytkową" część podłogi tj. pomiędzy ławkami-i gdy je włożysz ,i gdy napompujesz gada to wierz mi Tomciu stoisz jak na drzwiach od stodoły.Mniemam iż taki "kocurro" wziął taki detalik pod uwagę? :) dodatkowo proponuję wziąść popraweczkę-taką malusią-na jego szerokość ... To niewielkie pływadło i nawet gdybyś mu wlał na podłogę 5cm betonu B16 to on i tak będzie mniej stabilny jak większe jednostki-stąd termin "sztywność jako pojęcie względne"...
Te "trzy klepeczki" w czymś co ma 300plus są NIEPOROZUMIENIEM i wymagają tunningu jeśli chcesz z premedytacją spinningować na stojąco,te "większe" pontony są dłuższe,szersze i już na logikę wymagają ciut więcej. Niemniej jednak gdybym miał kupić Koliberka albo Barka to bez wachania wsiadłbym na tego drugiego nawet w wersji z niesztywną podłogą-zrobić ją sobie to pikuś,betka,spacer boso po wiosennej łące ...:)
Co stało się Luxxxis z numerami na pontonie chyba nie łowisz na nie zarestrowanym pływadełku ?
Nie poniosło mnie z wiatrem,w takich chwilach obławiam osłonięte brzegi-silny wiatr to coś co kochają drapieżniki.
Numery ? nie naniosłem,nie miałem czasu ani materiału, w moich stronach wszyscy i tak się znają.
Lux zważaj na swe czyny. Antoś na Ciebie swe mocherowe drony wyśle to nie zdążysz tego papirka wyjąć a będziesz na dnie.:))) Życzliwych informatorów ma jak widać wszędzie.:)
Tam gdzie ja się włóczę to macki Antośka nie sięgają,jedyny który mógłby mnie wytropić to Tony Halik ale on nie żyje.
Za kilkanaście dni zaszywam się na 5 miesięcy w habaziach tropiąc potokowce-tak profilaktycznie ...
Cisza,świeżuśki śnieżek,habazie,dzik,żubr,kur...a łoś....jak ja to lubię...:) Na 5msc zapominam o zakichanym pzw,nie widzę dziadków pakujących 40-tki esoxa do toreb,nie widzę tłumów na wodzie,żadnego pośpiechu,taszczenia gratów-tylko czyste,nieskażone niczym WĘDKARSTWO:) W takiej otoczce nawet ryba schodzi na dalszy plan ....
Luxxxx dobra propozycja tylko taki ponton na aledrogo to 800 zł a nie 650 koliber bez podłogi 240 kosztuje 650zł a podłoga to tak jak mówisz wsadze 2 deski i bede stał i nawet sobie zrobie chyba zdjecie i wstawie na awatara żeby ten panu od kopert na gulu zagrać hehehe
Drogo,ja za swój dałem mniej 650-700 o ile dobrze pamiętam,sprzedawcą był typ o nicku "Rus" czy jakoś tak,piorunem załatwił przesyłkę i do dziś chwalę go wszędzie gdzie mogę.Na fotce poniżej masz to o czym pisałem na pw-z przodu uchwyt przez który idzie linka a przedemną do uchwytu na wiosło jest umocowana na "ósemkę" do wybranej głębokości. Zawsze gdy spinninguję to stoję na 1 kotwicy,jest nią cegła:) mam pochowane kilka nad różnymi jeziorami,gdy wieje jak diabli to do wody leci 8kg talerz z siłowni.
dejwi akurat mam kolibri k240t z półsztywną podłogą.Ponton sam w sobie bez zastrzeżeń z mojej strony.Pływam po niewielkich wodach i na ogół sam boe we dwóch to już z miejscem bardzo skąpo...Kotwicę mam z...kawałka odciętej szyny kolejowej ( jakieś pradziadkowe kowadło).Waży to ze trzy,cztery kilo i ma dziurę aż się prosi żeby linkę przywiązać.Sprawdza się super więc jakbym miał wydać stówkę za kotwicę to popukałbym się w czoło...Można zrobić stelaż z drutu zbrojeniowego i zalać betonem w byle starym garnku posmarowanym wcześniej jakimś olejem i mamy kotwicę.Co do pontonu to stać si ętu da ale delikatnie mówiąc jest to problematyczne...Dla mnie no problem bo łowię na siedząco:-)Tylko jak chcę podżerkować to rodzi problemy ale da sie przeżyć.Sztywna podłoga fajna rzecz.Można dokupić pewnie w Tokarexie albo pokombinować bo mogą nieźle skasować...Kolibri jest O.K.Przynajmniej nie obawiam się jak wypływam na wodę a są goście co z "ceraciaków" marketowych za trzy stówy łowią na Wiśle...Samobójcy?Nie wiem jak nazwać takich ludzi.A może to ja trzęsi dupa jestem-nie wiem:-)Do wody trzeba mieć szacunek i respekt.Rozmiarowo i wizualnie to mój wypada podobnie jak Daniela na fotce powyżej.Bez podłogi wogóle nie wiem czy się nada bo to galareta pod d..ą.Wszystko "pływa"...Zresztą ta cała podłoga u mnie to żaden tam hi end i takie coś to każdy może zrobić sam ze sklejki wodoodpornej plus jakieś osłony z gumy żeby nie kaleczyło poszycia pontonu.
Daniel znów na siedząco hahaha A niby tak świetnie się stoi...
Tak, pooglądałem, poczytałem o tym konkretnym barku. I nie ma on tych 3 listw położonych po całości dna, od dziobu jest trochę łyso. Poza tym nie jest to sztywna podłoga. Koniec, kropka.
Do tego gramatura trochę mnie martwi. Dno dobrze 950g/m2 ale balony są z 800g/m2 a u normalnego kolibra wszędzie 950g/m2 (ważne: seria K Standard, nie Super Light). To naprawdę przekłada się na większą pewność na wodzie. I bezpieczeństwo a to chyba najważniejsze. Zresztą naprawdę warto dorzucić parę grosza żeby potem rodzina nie dorzucała do pochówku... Już swoje przeżyłem, wiele wiem o hipotermii dlatego tyle pisze o twardej podłodze, tych gramaturach, linkach życia itp. Nauczcie się myśleć nie tylko o dniu dzisiejszym!
Luxxxx dobra propozycja tylko taki ponton na aledrogo to 800 zł a nie 650 koliber bez podłogi 240 kosztuje 650zł a podłoga to tak jak mówisz wsadze 2 deski i bede stał i nawet sobie zrobie chyba zdjecie i wstawie na awatara żeby ten panu od kopert na gulu zagrać hehehe
Dejwi , ten pan od kopert wie co pisze , schodż czasami mam wrażenie że za bardzo jest zapatrzony w swój ponton ( ech, ach , och , jaki ty śliczny ) , Tomek dość dużo pływa po Wiśle , i tak jak piszesz że wsadzisz dwie deski i będziesz stał , to myślę sobie że za długo nie postałbyś a robiłbyś za boje przy pontonie , jezioro całkiem inna woda a i tak trzeba uważać co się robi
Barakuda , piszesz o sklejce na podłogę , jeszcze lepszy materiał na taką podłogę to jest płyta jak się z nazwą nie myle to Ebonit , zajebiście twardy , odporny na wodę
Daniel znów na siedząco hahaha A niby tak świetnie się stoi...
. Nauczcie się myśleć nie tylko o dniu dzisiejszym!
A więc skoro "mogę" stać to "muszę" bo ty tak chcesz? rozbraja mnie ten tok myślowy...:)
-"Nauczcie się myśleć....itd"--a kto miałby nas tego Tom nauczyć? Ty? a jak? skoro szukasz mego pontonu w necie,czytasz o nim i o jego podłodze a umknął ci fakt że SAM napisałem o tych trzech deskach? potem zacieszasz że ma on tylko 3 i nie ma na rufie? sensei jak ta lala...:)
Dla mnie moja podłoga jest sztywna na tyle aby bez przeszkód spinningować na stojąco,dla ciebie-nie musi i mi to lotto,jeżeli ktoś uzna że chce sztywniejszej to niech na boga wpierd...li tam jakąś dechę. I jeszcze jedno...-jak ją usztywni to WARA siadać...bo Tom patrzy
Sławomir--no jasne że większa woda deprymuje ciutek nasze "uposażenie",to oczywiste,chyba do łba by nikomu nie przyszło puścić się takim Barkiem jak mój 230 na Zatokę czy Martwą Wisłę ...Wątek dotyczy małych pływadeł i bajorek czyż nie? Każdy ma łeb i rozum,każdy widzi gdzie łowię,jak łowię,więc geniuszu nie trzeba zbyt wiele w człowieku aby pójść tym tropem .....
LUXXX , z całym szacunkiem do Twoich wypowiedzi , twoje pływanie co nie które można zaliczyć do skoku na bańdzi bez liny , Ja już pływałem po Wisle w exstremalnych warunkach ( niespodziewanychSkutki nawałnicy w okolicach Torunia 7/8 lipca 2012
) i powiem szczerze gdybym był na pontonie to nasrałbym w galoty , ale tak po za tym to wątek dotyczy podłogi do pontonu a nie bajorek
Luksiu na głębokości 170cm+pół metra mułu, góra 40m od brzegu, parę lat temu z kumplem jednego faceta uratowaliśmy. Wpadł do wody, pływadła się ciągle trzymał ale że ciuchy mu nie pozwalały pływać siedział biodok w tej lodowatej listopadowej wodzie. I zamarzał!!! Jak go doholowaliśmy do brzegu był w II stopniu hipotermii. Dlatego piszę o bezpieczeństwie poprzez zachowanie stabilności bo właśnie przez jej brak sie facet znalazł w wodzie. Teraz rozumiesz?
PS. Sławku mój koliberek nie jest najlepszy, najładniejszy czy najwygodniejszy. Ja tylko staram się go dostosowywać pod moje potrzeby i obecne możliwości finansowe. Zresztą wiesz dobrze co bym chciał mieć aby czuć się w 100% bezpieczny oraz mieć super komfort. Dla niezorientowanych: nie jest to ponton a porządna, choć nie za duża, łódka wędkarska. Czyli tylko RiverFox 390 ;-)
PS. Swój przypadek pływania na cudzym niebezpiecznym gooownie pominę, do niepewnego pływadła już nie wsiądę.
Ale jak chcecie udawać chojraków na dętkach z listewkami a potem topić, nie moja sprawa. Mam na to już wywalone. Szkoda cokolwiek pisać skoro ciągle napotyka się mur głupoty...
PS. Swój przypadek pływania na cudzym niebezpiecznym gooownie pominę, do niepewnego pływadła już nie wsiądę.
Ale jak chcecie udawać chojraków na dętkach z listewkami a potem topić, nie moja sprawa. Mam na to już wywalone. Szkoda cokolwiek pisać skoro ciągle napotyka się mur głupoty
No nie , no kurwa ja cierz nie pierdole , to może opisz tą sytuacje jak popływałeś ? tylko opisz tak jak mi o tym opowiedziałeś , przecierz to była twoja wina wodniaku
No nie , no kurwa ja cierz nie pierdole , to może opisz tą sytuacje jak popływałeś ? tylko opisz tak jak mi o tym opowiedziałeś , przecierz to była twoja wina wodniaku
Co Ty pierdoczysz Sławku?! Łódka ok 3m długości, obciążona 2 ludźmi, która przy skręceniu manteki na ok 40% (silnik 2T 9,9 KM, nie mylić z kW) i szybkości ok 17km/h pod prąd (mieliśmy echo z GPS) po kilkudziesięciu metrach, może ciut więcej, płynięcia na WPROST SAMA WPADA w boczne uślizgi nie jest stabilna, nieprawdaż?! Efekt to jak byś zaciągnął ręczny na zakręcie mokrej drogi przy większej prędkości. Myśl Drogi Kolego, myśl. Szkoda że w ogóle wsiadłem do niej. I tu faktycznie był mój błąd: wejście na pokład czegoś nie mojego co się buja, jest niestabilne. Błąd przed którym staram się innych przestrzegać gdyż sam to przeżyłem. Zatem pamiętajcie: SPRZĘT PŁYWAJĄCY MUSI BYĆ PEWNY!
Dobra, kończę tą dysputę. A wnioski niech każdy wyciąga sam, ja już nic nie podpowiem.
Co do podłogi to ja do swojego kolibri k280 dorobiłem ją z arkusza sklejki wodoodpornej o grubości 18 lub 16mm juz nie pamiętam ale składa się z 3 elementów dlatego żeby szło to jakoś normalnie przewozić w osobówce .
Gdy pływam sam po gliniankach gdzie muszę donieśc kilkadziesiąt lub kilkaset metrów ponton to zabieram 2 elementy podłogi dziobową i kwadrat który to przesówam na tył dzięki takiemu rozwiązaniu zmniejszam masę pontonu i podłoga jest bardzo stabilna.
Ogólnie pływałem X środkami pływającymi i muszę stwierdzić że pontony sa cholernie stabilne praktycznie nie do wywrócenia i nie do zatopienia.
Fotka pontonu z podłogą i łajby na ktorych pływam.
z@mela no panie malinka że tak powiem i o to mi chodziło. Mój wybór jednak padnie na koliberka K-240 pływać będę sam na niewielkich bajorkach więc jego niewielka waga też będzie dużym atutem, sklejke dokupię i mam eleganckie pływadełko w zupełności mi wystarczy cena jest bezkonkurencyjna nawet z Barkiem. Bark na aledrogo najtańszy 230 kosztuje 720 zł a koliber 240 czyli ciut dłuższy 655 ;] więc nawet się nie zastanawiam miało być po nowym roku ale będzie teraz :D
http://allegro.pl/ponton-kolibri-k-240-gwarancja-8-lat-tokarex-prom-i6196045624.html
Witam kolegów.
Zna ktoś jaki wymiar powinna mieć podłoga sztywna do kolibra km 280? Szukam wymiaru bo sam zamierzam zrobić. Cena 370 oryginału trochę mnie powaliła, Pytam, bo co prawda mam teraz deseczki i niby wskazują wymiar ale co podpowiedzi to podpowiedzi
Witam wszystkich serdecznie !
Niedawno kupiłem swoją pierwszą " jednostkę pływającą " o której myślałem od dłuższego już czasu - rosyjski ponton Czajka .
Przed zakupem wiedziałem już że do komfortowego korzystania z niego potrzebne będzie wykonanie w swoim zakresie sztywnej podłogi ,w celu
wyeliminowania efektu "stania na wodzie".Przed założeniem tegoż wątku poszukałem jak wykonać taką podłogę ,ale Koledzy ..jakoś wizja podłogi ze sklejki do mnie nie przemawia ,bardziej myślę o wykorzystaniu jakichś materiałów sztucznych - twardych, lekkich a zarazem lekko sprężystych i
łatwych w obróbce .Znalazłem kiedyś wątek w którym ktoś opisywał materiał idealnie nadający się do tego ,niestety zapomniałem nazwy a forum przepadło w czeluściach internetu.
Chciałbym prosić wszystkich o zamieszczanie swoich opini i doświadczeń związanych z wykonaniem takiej podłogi ,ze swojej strony będę zamieszczał zdjęcia z poszczególnych faz pracy i opisywal co robiłem :)
Moje piersze pytanie.. czy taki materiał jak STYRODUR XP nadawalby się ? czy utrzyma ciężar stojącego mężyczny ?
Nie wiem kolego skąd przyszło ci do głowy wykorzystanie styroduru, to jest co prawda tworzywo sztuczne ale bardzo delikatne, każde nadepnięcie czy nawet uderzenie torbą pozostawi trwały ślad jeśli nie przeleci ci noga na drugą stronę. Co do ogółu tworzyw, oczywiście znajdzie się trochę materiałów które zdały by tutaj egzamin niestety nie zdajesz sobie sprawy z kosztów, tego typu "specjalistyczne" materiały są bardzo drogie, zazwyczaj (w 99%) zachodzi potrzeba zakupu pełnej płyty a ta często ma wymiar 2x3 (m). Dla przykładu koszt najpopularniejszego tworzywa (nie koniecznie pod ciebie) tj. plexy 5mm to około 150 PLN netto za m2 (przy zakupie pełnej płyty) co przy cenie sklejki 18mm w pierwszym sklepie który wyrzucił google na poziomie 206 PLN netto za formatkę 1250x2500 stonowi zastraszającą różnicę. Reasumując jeśli masz dużo niepotrzebnych pieniędzy szukaj czegoś z gatunku POLIPROPYLENU (rzeźnicy mają z tego sotły lub też wyspępuje w deskach do krojenia). Jeśli jednak chcesz to zrobić dobrze w rozsądnych pieniądzach uderzaj w sklejkę. Mam nadzieję że pomogłem w razie pytań pisz.
Nie prościej wykorzystać już gotową podłogę z ewentualnymi poprawkami(docięciem na odpowiednią szerokość ) http://www.pontony.net.pl/kolibri_akcesoria.php
O ile dobrze się orientuję powierzchnia wewnętrzna pontonu wynosi około 70x200 (cm) koszt sklejki wodoodpornej 10mm w takim wymiarze wyniesie około 90 PLN. Bierzesz sobie kawałek kartonu, robisz z niego szablon ( elementów obłych) przenosisz na sklejkę, wyrzynarka, pare minut i gotowe. Możesz to pociąć na kawałki jakie ci pasują a całość połączyć taśmą parcianą i masz składaną podłogę za 100 zł. Nie ma co kombinować bo za taką kasę ciężko będzie ci cokolwiek lepszego wymyśleć.
Tak z ciekawości: jakiej długości jest i ile dałeś za ten ponton ?
Witam przymierzam się do zakupu pontonu i zastanawiam się nad dwoma róźnica w cenie jest spora bo aż 150 zł nie ukrywam że mam zamiar przez zimę odłożyć na ten ponton bo rodzina dziecko nie pozwala na taki jednorazowy wydatek do tego dochodza pozwolenia od nowego roku moja wybranka by mnie zabiła jeżeli na raz tyle wydam mam jeszcez czas ale może jakieś opinie?
http://allegro.pl/ponton-kolibri-k-240-gwarancja-8-lat-tokarex-prom-i6231298825.html
http://allegro.pl/ponton-czajka-nowy-super-cena-i6625938067.html
Nie piszcie mi że większy będzie lepszy itp na ryby jeżdżę sam więc w zupełności wystarczy.
I jeszcze jedno pytanie kotwice do pontonu z czego zrobić? Czy takie coś zda egzamin?
http://allegro.pl/obciazenie-talerz-kompozytowe-bitumiczne-5-kg-i6604021593.html
Proponuje kolibri co do ociązenia zda egzamin z malą przeróbką
Kolego ja też posiadam takie pływadełko do wywózki i dociąłem sobie podłogę ze styroduru 5 cm i jest gitara przyciąłem jedną płytę i w pięć minut podłoga gotowa. A że ślady zostają ? Chłopie w następnym sezonie w 5 minut zrobisz sobie nową . Człowieku zastanów się czy jeździsz na ryby czy na pokazy sprzętu . Swoją łódkę też przerobiłem po swojemu i mam głęboko w d....e czy się komuś podoba czy nie liczy się czy jest praktyczna. Ach kolego ja ważę ponad setkę i nic nie pęka domorosłym ekspertom radzę zapoznać się z podstawami fizyki klasa 5 szkoły podstawowej. Powodzenia w wędkowaniu.
Marcin z jaką przeróbką?
Witam przymierzam się do zakupu pontonu i zastanawiam się nad dwoma róźnica w cenie jest spora bo aż 150 zł nie ukrywam że mam zamiar przez zimę odłożyć na ten ponton bo rodzina dziecko nie pozwala na taki jednorazowy wydatek do tego dochodza pozwolenia od nowego roku moja wybranka by mnie zabiła jeżeli na raz tyle wydam mam jeszcez czas ale może jakieś opinie?
http://allegro.pl/ponton-kolibri-k-240-gwarancja-8-lat-tokarex-prom-i6231298825.html
http://allegro.pl/ponton-czajka-nowy-super-cena-i6625938067.html
Nie piszcie mi że większy będzie lepszy itp na ryby jeżdżę sam więc w zupełności wystarczy. Nigdy nie kupuj takiej czajki ...to wyrzucone pieniądze w błoto,miałem,zajechałem w 2,5 sezonu do stanu że strach było wypływać. Teraz mam to poniżej,mają to koledzy,wszyscy zadowoleni.Bark 230C za jakieś 650 zł z dostawą pod drzwi,sztywną podłogą,wiosłami,gwarancją na 5 lat,solidny jak diabli.
Luxxx jak jest z łowieniem na stojąco?Czy tylko zawsze łowisz siedząc?:) Bo w tym pontonie niestety są tylko wkłady a wiadomo że jak cała podłoga sztywna tym lepiej
Danielu przepraszam ale gdzie Ty masz w tym swoim Barku sztywną podłogę??? Sztywna to albo "koperta" składająca się z 4-5 szerokich listew połączonych razem jak np. Kolibri KMxxxPP ale i ona się lekko ugina na zgięciach. Przez to sporo jej brakuje do typowej z listew z piórowpustami i listwami bocznymi do usztywnienia vide Kolibri z serii KMxxxD.
http://www.pontony.net.pl/kolibri_motorowe.php#thumb
Co do pytania Autora @dejwi to stanowczo sugeruję Kolibra ;-) Tylko upewnij się ws podłogi. Bo coś mi się wydaje że on nie posiada żadnej i coś trzeba będzie dokupić...
Tomku dlaczego tak polecasz Kolibra , przecierz tesz ma wady?
Sławku przecież nie ma ideału. Tylko że kolibry mają doskonałą relację cena/jakość bo oczywiście można zabulić za Busha czy Hondę 2x tyle...Tylko że i tak nie dostaniesz tak zajebistej wyciągarki jaką sobie sam sprawiłem ;-)
Swoją drogą zastanawiam się jakie wady masz na myśli. Bo że czegoś nie ma to był akurat mój wybór podyktowany takimi a nie innymi czynnikami. Natomiast wad typowo konstrukcyjnych jakoś nie kojażę.
Moze wady to trochę za mocno , ale sam zauważyłeś że są niedociągnięcia , rozmawialiśmy na ten temat nie raz, Barki czy Koliberki , podobne zagęszczenie materiału , wymiary , popatrz na wagę pontonów , kup łódż 3metrową która wazy powiedzmy 50kg a druga która bedzie ważyła 35kg , to chyba jasne że drugą za długo nie popływasz , w pontonach wystarczy porównać to wszystko i odpowiedż bedzie jasna . Druga sprawa każdy kupuje na co go stac .Do barków przemawia cena . Tomas popatrz na twoje wpisy z 2014
Luxxx jak jest z łowieniem na stojąco?Czy tylko zawsze łowisz siedząc?:) Bo w tym pontonie niestety są tylko wkłady a wiadomo że jak cała podłoga sztywna tym lepiej
Doskonale się łowi na stojąco.
Tomas- sztywna podłoga to pojęcie względne,cóż z tego że na moją składają się trzy "wkłady" ? grunt że w takiej wersji bez obaw stoję nawet w wichurach i jerkuję sobie jak ta lala,a jeśli mnie poniesie to w 10 minut ją "przesztywnię" dokładając z dwie poprzeczki,tylko po kiego ch...a???
To co jest w zupełności mi wystarcza,a dodam że nie należę do tych ludzi co uważają i sieją "peniawkę",wypływam w wichrach po 90kmh,w ulewach i bóg wie czym jeszcze,taranuję krzaki,ciagam ponton za uchwyt po drodze,co rusz przebijam się przez trzcinowiska,zwijam go nie sprzątając w nim i nie wylewając nawet wody,parę razy zrolowałem go z kotwicami luzem,parę razy "żar" z papierosa mi zdmuchnęło i spadł na komorę ... Codzienność mego Bark-a.
No ale nie mam listew z pióro coś tam,"kopert" i betonowej posadzki ..... :) Chyba dokupię i zacznę spinningować stojąc na głowie bądż rzęsach .
Bark-to dobre pływadła,doskonała relacja ceny do jakości,masa moich znajomych na nich pływa i nie narzeka nikt. Dostajesz to samo co w koliberku a za mniejszą kasę.
Dodam jeszcze że do barków pasują praktycznie wszystkie elektryczne pompki z lidlów,biedronek itp...za 19,90 samo się robi tylko że z "nogi" trzeba dobić ciut luftu--do koliberków już nie bardzo takie pompiny pasują ...
Danielu wiem że wesoły z Ciebie człowiek ale z "rozbawianiem" przesadzasz: "Doskonale się łowi na stojąco." ...
Z tym: "sztywna podłoga to pojęcie względne" też bzdury piszesz, w szczególności mając na myśli jakieś ledwie trzy klepeczki oddzielone od siebie po ileś tam centymetrów. Wiem bo też stałem na takiej podłodze i czułem się jak...na łóżku wodnym. Fajne do bzykania panienki :-) Ale na wodzie czułem się co najmniej niekomfortowo, buja się człek w każdą mańkę. Choć do siedzących połowów i potrzeby szybkiego rozkładania/składania takiej podłogi nie deprecjonuję. Ale na bogów Olimpu, do łowienia na stojąco taka podłoga to lipa! Nawet taka jak moja przy większej masie zawodnika nie daje 100% komfortu, wtedy tylko pełna na piórowpustach i bocznych usztywnieniach pozostaje na placu boju.
Barka jako takiego też nie krytykuję bo może faktycznie jest wart swojej ceny, może. Lecz jednak wolę coś już uznanego od wielu lat jak Kolibri. I też wolę zapłacić trochę więcej, właśnie za tą pewność a nie działać na zasadzie : jakoś daje radę... Tu nie chodzi o jakiś głupi młynek a bezpieczeństwo i życie! A to ma się tylko jedno, nieprawdaż?
PS. Pompeczkę elektryka za ok 40 zeta jeszcze mam w domu, choć już bardziej jako eksponat. Ponton wożę na dachu ;-)
Mam czajke ze sztywna "fabryczna" podloga i daje rade z tym ze ciezko jest lowic z pontonu strojac nawet na sztywnej podlodze dlatego siedze. A styrodur tez sie nada podobnie jak PVC spienione o duzej grubosci.
Tomciu,Tomciu,Tomciu....- twierdzisz że te moje "trzy klepeczki" są BE ? ojojoj... To luknij raz jeszcze na mój pontonik i zastanów się ile on mierzy ... Podpowiem ci bo cie lubię -230cm,i te trzy klepeczki zajmują mi całą "użytkową" część podłogi tj. pomiędzy ławkami-i gdy je włożysz ,i gdy napompujesz gada to wierz mi Tomciu stoisz jak na drzwiach od stodoły.Mniemam iż taki "kocurro" wziął taki detalik pod uwagę? :) dodatkowo proponuję wziąść popraweczkę-taką malusią-na jego szerokość ... To niewielkie pływadło i nawet gdybyś mu wlał na podłogę 5cm betonu B16 to on i tak będzie mniej stabilny jak większe jednostki-stąd termin "sztywność jako pojęcie względne"...
Te "trzy klepeczki" w czymś co ma 300plus są NIEPOROZUMIENIEM i wymagają tunningu jeśli chcesz z premedytacją spinningować na stojąco,te "większe" pontony są dłuższe,szersze i już na logikę wymagają ciut więcej. Niemniej jednak gdybym miał kupić Koliberka albo Barka to bez wachania wsiadłbym na tego drugiego nawet w wersji z niesztywną podłogą-zrobić ją sobie to pikuś,betka,spacer boso po wiosennej łące ...:)
Luxxxis z tym pływaniem przy 90km /h to nieżle Cię poniosło na 230cm krypcie.
Co stało się Luxxxis z numerami na pontonie chyba nie łowisz na nie zarestrowanym pływadełku ?
Co stało się Luxxxis z numerami na pontonie chyba nie łowisz na nie zarestrowanym pływadełku ?
Nie poniosło mnie z wiatrem,w takich chwilach obławiam osłonięte brzegi-silny wiatr to coś co kochają drapieżniki.
Numery ? nie naniosłem,nie miałem czasu ani materiału, w moich stronach wszyscy i tak się znają.
Lux zważaj na swe czyny. Antoś na Ciebie swe mocherowe drony wyśle to nie zdążysz tego papirka wyjąć a będziesz na dnie.:))) Życzliwych informatorów ma jak widać wszędzie.:)
Tam gdzie ja się włóczę to macki Antośka nie sięgają,jedyny który mógłby mnie wytropić to Tony Halik ale on nie żyje.
Za kilkanaście dni zaszywam się na 5 miesięcy w habaziach tropiąc potokowce-tak profilaktycznie ...
Cisza,świeżuśki śnieżek,habazie,dzik,żubr,kur...a łoś....jak ja to lubię...:) Na 5msc zapominam o zakichanym pzw,nie widzę dziadków pakujących 40-tki esoxa do toreb,nie widzę tłumów na wodzie,żadnego pośpiechu,taszczenia gratów-tylko czyste,nieskażone niczym WĘDKARSTWO:) W takiej otoczce nawet ryba schodzi na dalszy plan ....
Luxxxx dobra propozycja tylko taki ponton na aledrogo to 800 zł a nie 650 koliber bez podłogi 240 kosztuje 650zł a podłoga to tak jak mówisz wsadze 2 deski i bede stał i nawet sobie zrobie chyba zdjecie i wstawie na awatara żeby ten panu od kopert na gulu zagrać hehehe
Drogo,ja za swój dałem mniej 650-700 o ile dobrze pamiętam,sprzedawcą był typ o nicku "Rus" czy jakoś tak,piorunem załatwił przesyłkę i do dziś chwalę go wszędzie gdzie mogę.Na fotce poniżej masz to o czym pisałem na pw-z przodu uchwyt przez który idzie linka a przedemną do uchwytu na wiosło jest umocowana na "ósemkę" do wybranej głębokości. Zawsze gdy spinninguję to stoję na 1 kotwicy,jest nią cegła:) mam pochowane kilka nad różnymi jeziorami,gdy wieje jak diabli to do wody leci 8kg talerz z siłowni.
dejwi akurat mam kolibri k240t z półsztywną podłogą.Ponton sam w sobie bez zastrzeżeń z mojej strony.Pływam po niewielkich wodach i na ogół sam boe we dwóch to już z miejscem bardzo skąpo...Kotwicę mam z...kawałka odciętej szyny kolejowej ( jakieś pradziadkowe kowadło).Waży to ze trzy,cztery kilo i ma dziurę aż się prosi żeby linkę przywiązać.Sprawdza się super więc jakbym miał wydać stówkę za kotwicę to popukałbym się w czoło...Można zrobić stelaż z drutu zbrojeniowego i zalać betonem w byle starym garnku posmarowanym wcześniej jakimś olejem i mamy kotwicę.Co do pontonu to stać si ętu da ale delikatnie mówiąc jest to problematyczne...Dla mnie no problem bo łowię na siedząco:-)Tylko jak chcę podżerkować to rodzi problemy ale da sie przeżyć.Sztywna podłoga fajna rzecz.Można dokupić pewnie w Tokarexie albo pokombinować bo mogą nieźle skasować...Kolibri jest O.K.Przynajmniej nie obawiam się jak wypływam na wodę a są goście co z "ceraciaków" marketowych za trzy stówy łowią na Wiśle...Samobójcy?Nie wiem jak nazwać takich ludzi.A może to ja trzęsi dupa jestem-nie wiem:-)Do wody trzeba mieć szacunek i respekt.Rozmiarowo i wizualnie to mój wypada podobnie jak Daniela na fotce powyżej.Bez podłogi wogóle nie wiem czy się nada bo to galareta pod d..ą.Wszystko "pływa"...Zresztą ta cała podłoga u mnie to żaden tam hi end i takie coś to każdy może zrobić sam ze sklejki wodoodpornej plus jakieś osłony z gumy żeby nie kaleczyło poszycia pontonu.
Daniel znów na siedząco hahaha A niby tak świetnie się stoi...
Tak, pooglądałem, poczytałem o tym konkretnym barku. I nie ma on tych 3 listw położonych po całości dna, od dziobu jest trochę łyso. Poza tym nie jest to sztywna podłoga. Koniec, kropka.
Do tego gramatura trochę mnie martwi. Dno dobrze 950g/m2 ale balony są z 800g/m2 a u normalnego kolibra wszędzie 950g/m2 (ważne: seria K Standard, nie Super Light). To naprawdę przekłada się na większą pewność na wodzie. I bezpieczeństwo a to chyba najważniejsze. Zresztą naprawdę warto dorzucić parę grosza żeby potem rodzina nie dorzucała do pochówku... Już swoje przeżyłem, wiele wiem o hipotermii dlatego tyle pisze o twardej podłodze, tych gramaturach, linkach życia itp. Nauczcie się myśleć nie tylko o dniu dzisiejszym!
Luxxxx dobra propozycja tylko taki ponton na aledrogo to 800 zł a nie 650 koliber bez podłogi 240 kosztuje 650zł a podłoga to tak jak mówisz wsadze 2 deski i bede stał i nawet sobie zrobie chyba zdjecie i wstawie na awatara żeby ten panu od kopert na gulu zagrać hehehe
Dejwi , ten pan od kopert wie co pisze , schodż czasami mam wrażenie że za bardzo jest zapatrzony w swój ponton ( ech, ach , och , jaki ty śliczny ) , Tomek dość dużo pływa po Wiśle , i tak jak piszesz że wsadzisz dwie deski i będziesz stał , to myślę sobie że za długo nie postałbyś a robiłbyś za boje przy pontonie , jezioro całkiem inna woda a i tak trzeba uważać co się robi
Barakuda , piszesz o sklejce na podłogę , jeszcze lepszy materiał na taką podłogę to jest płyta jak się z nazwą nie myle to Ebonit , zajebiście twardy , odporny na wodę
Daniel znów na siedząco hahaha A niby tak świetnie się stoi...
. Nauczcie się myśleć nie tylko o dniu dzisiejszym!
A więc skoro "mogę" stać to "muszę" bo ty tak chcesz? rozbraja mnie ten tok myślowy...:)
-"Nauczcie się myśleć....itd"--a kto miałby nas tego Tom nauczyć? Ty? a jak? skoro szukasz mego pontonu w necie,czytasz o nim i o jego podłodze a umknął ci fakt że SAM napisałem o tych trzech deskach? potem zacieszasz że ma on tylko 3 i nie ma na rufie? sensei jak ta lala...:)
Dla mnie moja podłoga jest sztywna na tyle aby bez przeszkód spinningować na stojąco,dla ciebie-nie musi i mi to lotto,jeżeli ktoś uzna że chce sztywniejszej to niech na boga wpierd...li tam jakąś dechę. I jeszcze jedno...-jak ją usztywni to WARA siadać...bo Tom patrzy
Sławomir--no jasne że większa woda deprymuje ciutek nasze "uposażenie",to oczywiste,chyba do łba by nikomu nie przyszło puścić się takim Barkiem jak mój 230 na Zatokę czy Martwą Wisłę ...Wątek dotyczy małych pływadeł i bajorek czyż nie? Każdy ma łeb i rozum,każdy widzi gdzie łowię,jak łowię,więc geniuszu nie trzeba zbyt wiele w człowieku aby pójść tym tropem .....
LUXXX , z całym szacunkiem do Twoich wypowiedzi , twoje pływanie co nie które można zaliczyć do skoku na bańdzi bez liny , Ja już pływałem po Wisle w exstremalnych warunkach ( niespodziewanychSkutki nawałnicy w okolicach Torunia 7/8 lipca 2012
) i powiem szczerze gdybym był na pontonie to nasrałbym w galoty , ale tak po za tym to wątek dotyczy podłogi do pontonu a nie bajorek
Luksiu na głębokości 170cm+pół metra mułu, góra 40m od brzegu, parę lat temu z kumplem jednego faceta uratowaliśmy. Wpadł do wody, pływadła się ciągle trzymał ale że ciuchy mu nie pozwalały pływać siedział biodok w tej lodowatej listopadowej wodzie. I zamarzał!!! Jak go doholowaliśmy do brzegu był w II stopniu hipotermii. Dlatego piszę o bezpieczeństwie poprzez zachowanie stabilności bo właśnie przez jej brak sie facet znalazł w wodzie. Teraz rozumiesz?
PS. Sławku mój koliberek nie jest najlepszy, najładniejszy czy najwygodniejszy. Ja tylko staram się go dostosowywać pod moje potrzeby i obecne możliwości finansowe. Zresztą wiesz dobrze co bym chciał mieć aby czuć się w 100% bezpieczny oraz mieć super komfort. Dla niezorientowanych: nie jest to ponton a porządna, choć nie za duża, łódka wędkarska. Czyli tylko RiverFox 390 ;-)
PS. Swój przypadek pływania na cudzym niebezpiecznym gooownie pominę, do niepewnego pływadła już nie wsiądę.
Ale jak chcecie udawać chojraków na dętkach z listewkami a potem topić, nie moja sprawa. Mam na to już wywalone. Szkoda cokolwiek pisać skoro ciągle napotyka się mur głupoty...
PS. Swój przypadek pływania na cudzym niebezpiecznym gooownie pominę, do niepewnego pływadła już nie wsiądę.
Ale jak chcecie udawać chojraków na dętkach z listewkami a potem topić, nie moja sprawa. Mam na to już wywalone. Szkoda cokolwiek pisać skoro ciągle napotyka się mur głupoty
No nie , no kurwa ja cierz nie pierdole , to może opisz tą sytuacje jak popływałeś ? tylko opisz tak jak mi o tym opowiedziałeś , przecierz to była twoja wina wodniaku
No nie , no kurwa ja cierz nie pierdole , to może opisz tą sytuacje jak popływałeś ? tylko opisz tak jak mi o tym opowiedziałeś , przecierz to była twoja wina wodniaku
Co Ty pierdoczysz Sławku?! Łódka ok 3m długości, obciążona 2 ludźmi, która przy skręceniu manteki na ok 40% (silnik 2T 9,9 KM, nie mylić z kW) i szybkości ok 17km/h pod prąd (mieliśmy echo z GPS) po kilkudziesięciu metrach, może ciut więcej, płynięcia na WPROST SAMA WPADA w boczne uślizgi nie jest stabilna, nieprawdaż?! Efekt to jak byś zaciągnął ręczny na zakręcie mokrej drogi przy większej prędkości. Myśl Drogi Kolego, myśl. Szkoda że w ogóle wsiadłem do niej. I tu faktycznie był mój błąd: wejście na pokład czegoś nie mojego co się buja, jest niestabilne. Błąd przed którym staram się innych przestrzegać gdyż sam to przeżyłem. Zatem pamiętajcie: SPRZĘT PŁYWAJĄCY MUSI BYĆ PEWNY!
Dobra, kończę tą dysputę. A wnioski niech każdy wyciąga sam, ja już nic nie podpowiem.
Co do podłogi to ja do swojego kolibri k280 dorobiłem ją z arkusza sklejki wodoodpornej o grubości 18 lub 16mm juz nie pamiętam ale składa się z 3 elementów dlatego żeby szło to jakoś normalnie przewozić w osobówce .
Gdy pływam sam po gliniankach gdzie muszę donieśc kilkadziesiąt lub kilkaset metrów ponton to zabieram 2 elementy podłogi dziobową i kwadrat który to przesówam na tył dzięki takiemu rozwiązaniu zmniejszam masę pontonu i podłoga jest bardzo stabilna.
Ogólnie pływałem X środkami pływającymi i muszę stwierdzić że pontony sa cholernie stabilne praktycznie nie do wywrócenia i nie do zatopienia.
Fotka pontonu z podłogą i łajby na ktorych pływam.
z@mela no panie malinka że tak powiem i o to mi chodziło. Mój wybór jednak padnie na koliberka K-240 pływać będę sam na niewielkich bajorkach więc jego niewielka waga też będzie dużym atutem, sklejke dokupię i mam eleganckie pływadełko w zupełności mi wystarczy cena jest bezkonkurencyjna nawet z Barkiem. Bark na aledrogo najtańszy 230 kosztuje 720 zł a koliber 240 czyli ciut dłuższy 655 ;] więc nawet się nie zastanawiam miało być po nowym roku ale będzie teraz :D
http://allegro.pl/ponton-kolibri-k-240-gwarancja-8-lat-tokarex-prom-i6196045624.html
Witam kolegów.
Zna ktoś jaki wymiar powinna mieć podłoga sztywna do kolibra km 280? Szukam wymiaru bo sam zamierzam zrobić. Cena 370 oryginału trochę mnie powaliła, Pytam, bo co prawda mam teraz deseczki i niby wskazują wymiar ale co podpowiedzi to podpowiedzi