Witam! W dniu dzisiejszym, na zbiorniku Kozłowa Góra w rejonie drugiej zatoczki (licząc na prawo od stanicy) wyłowiłem około pięciometrową siatkę "wyczynową". Miękka tkanina, małe oczka, duże okrągłe obręcze, sztyca itp. Ktoś prawdopodobnie zgubił ją podczas zawodów - wypadła z łódki. Trofeum zostawiłem w stanicy. Pozdrawiam.
Witaj Kolego - za uczciwość należą Ci się takie 2 siatki a do tego ...wędka .Niestety manna z nieba nam nie spadnie a i uczciwość rzadko kiedy jest przez innych doceniana . Co się tyczy siateczki to myślę że raczej nikt się po nią nie zgłosi a wówczas będziesz mógł spokojnie wystawić ją na Allegro .Jeżeli jednak stanie się inaczej i po zgubę zgłosi się tuzin domniemanych właścicieli to mam dla Ciebie małą sugestię odnośnie kwestii odbioru i procedury z nim związanej - zwróć uwagę czy znaleziony przedmiot nie ma jakich znaków szczególnych np inicjałów , śladów po drobnej naprawie itp . Dzięki temu unikniesz lub zminimalizujesz ryzyko oddania zguby w niepowołane ręce. Jeszcze raz podkreślam że Twoja postawa jest naprawdę godna pochwały . Pozdrawiam .
Witaj Kolego - za uczciwość należą Ci się takie 2 siatki a do tego ...wędka .Niestety manna z nieba nam nie spadnie a i uczciwość rzadko kiedy jest przez innych doceniana . Co się tyczy siateczki to myślę że raczej nikt się po nią nie zgłosi a wówczas będziesz mógł spokojnie wystawić ją na Allegro .Jeżeli jednak stanie się inaczej i po zgubę zgłosi się tuzin domniemanych właścicieli to mam dla Ciebie małą sugestię odnośnie kwestii odbioru i procedury z nim związanej - zwróć uwagę czy znaleziony przedmiot nie ma jakich znaków szczególnych np inicjałów , śladów po drobnej naprawie itp . Dzięki temu unikniesz lub zminimalizujesz ryzyko oddania zguby w niepowołane ręce. Jeszcze raz podkreślam że Twoja postawa jest naprawdę godna pochwały . Pozdrawiam .
No przecież napisał,że zostawił ją w stanicy,to co ma szukac znaków szczególnych....?
Witam! W dniu dzisiejszym, na zbiorniku Kozłowa Góra w rejonie drugiej zatoczki (licząc na prawo od stanicy) wyłowiłem około pięciometrową siatkę "wyczynową". Miękka tkanina, małe oczka, duże okrągłe obręcze, sztyca itp. Ktoś prawdopodobnie zgubił ją podczas zawodów - wypadła z łódki. Trofeum zostawiłem w stanicy. Pozdrawiam.
Porządny z ciebie chłop! i Uczciwy!!! Pozdrawiam i graba:)
Noo Ghostmir, tego się nie spodziewałem. Zgań mnie za to, że złowiłem siatkę. Jasne, obsmaruj kogoś bo ją zgubił i ma niewielką szansę na odzyskanie. Nie dość, że ryb nie zabiera to jeszcze ma sprzęt tracić. Od dzisiaj każdy no-killowiec ma OBOWIĄZEK wrzucenia do wody sprzętu za 500zł. Jadę jutro nad wodę, wrzucę cały sprzęt. Great!
Gdybyś zgubił wędkę, to nie chciałbyś, aby jakiś frajer Ci ją oddał? Ja bym się raczej cieszył.
A tak w ogóle to skąd wiesz, że to nie był mięsiarz, który kupił taką wielką siatę, bo w małej nie mieścił mu się limit zgodny z RARP i musiał wypuszczać co 20 rybę, he?
Zgubę zostawiłem w stanicy, bo wyszedłem z założenia, że skoro zgubił ją ktoś startujący w zawodach to raczej kiedyś tam wróci. Poza tym, stanicowy raczej zna zawodników - wie kto i co zgubił (to nie Pacyfik).
Noe no... w porzo... ja bym chyba sam oddał. Ale jak by było na niej napisanie że to należy do niekila co nie płaci składek, to bym siatę skitrał ze zwykłej złośliwości. To miałem na myśli.
Jeśli nie rozumiesz mojego sarkazmu, to co mi tam....
Ależ będzie dobrze, jeśli tylko ja i Ty i inni będziemy równi wobec siebie, prawa, finansów.....
A któż to jak nie Ty chce żeby wędkarze nie byli równi?
Mój sarkazm jest zamierzony. Uważam się za uczciwego człowieka mój Drogi Pisaku, ale nie strawią Twojej demagogicznej manii by dzielić ludzi według tego czy są niekilani czy kilani.
Tak pokrótce tłumaczę moje słowa, żebyś nie pomyślał, że jestem złodziejem.
Jednak mogłeś nad wodą przykleić ogłoszenie że znalazłeś siatkę i podać numer telefonu - myślisz że na stanicy są sami uczciwi ludzie? Życzę Ci tego, obym się mylił.
Podobnie można nie-dzielić ludzi w sklepach. Jeden idzie po piwo, drugi wyjdzie z całym wózkiem. Zasada "zapłać raz, bierz ile wlezie" tam nie funkcjonuje. Czemu? Bo sklepy wyglądałyby jak nasze wody. Owszem, jesteśmy równi, ale czy to znaczy, że cena kupna willi z basenem powinna być równa cenie kupna kawalerki? 40" plazma = 15"LCD, Mercedes SLK = Corsa z 94r i tak dalej? To jest ta Twoja równość finansowa? Jesteśmy równi, ale mamy różne potrzeby. Każda nasza aktywność nad wodą przynosi jakieś skutki - mniej lub bardziej destrukcyjne. I każdy powinien być z tego rozliczany według jakiegoś taryfikatora. Takiego samego dla wszystkich. Napisałem Ci już w odrębnym temacie, że nie można porównywać wędkarza, który na 10 złowionych ryb wypuścił wszystkie, a jedna z nich nie przeżyła do wędkarza, który na zabiera 90% złowionych ryb. Oczywiście, rozsądek i umiar. Powinniśmy je zachowywać, i wierzę, że Ty tak robisz, i zapewniam, iż i ja tak robię, ale sam zobacz co się dzieje nad wodą. Ludzi, których nie trawię nie zmienią nawoływania o zachowanie rozsądku, ani żadne prośby. Trzeba zakazów i normalnych limitów.
Żeby nie było, że robię off-topa. Siatkę oddałem, bo nie jestem zbyt częstym bywalcem na tym zbiorniku, a - naprawdę - nie miałem jak jej zabrać ze sobą, byłem obładowany na maksa. I tak jak powiedziałem - nie moje, nie ruszam, nie wyciągam ręki po cudze. Sam kiedyś zgubiłem tonę papierów (związanych z wyjazdem do Wielkiej Brytanii). Wartość finansowa w sumie zerowa, ale ile ja musiałem się nalatać... Jakież było moje zdziwienie, gdy do drzwi zapukał pewien pan, który znalazł mnie dzięki adresowi zawartemu w w/w dokumentach. Cieszyłem się i to bardzo.
Tyle że do tego sklepu mają prawo wchodzić tylko ludzie posiadający odpowiednie pozwolenie - czego Ty nie widzisz mój Drogi.
Zresztą - całe szczęście że masz guzik do gadania i niewiele możesz zrobić. Tylko to mnie pociesza.
Ale co będzie jak Twoje wizje łykną jakieś oszołomy? Strach się bać! Oby nigdy do tego nie doszło.
Wiele rzeczy można zrobić by nasze wody stały się wędkarskim rajem, tylko trzeba to robić w odpowiedni sposób i systematycznie. Natomiast Ty Pisaku kupujesz najpierw tego pieska co kiwa głową , a potem dopiero auto, na sam koniec prawo jazdy.
Jakoś nie od tego końca zacząłeś i jak powiadam, całe szczęście że masz za małą siłę przebicia żeby te bzdury wdrożyć.
dzisiaj w nocy były zawody na kozłowej może ktoś z nich ale jak kiedyś coś zgubie to chciałbym żebyś ty to coś znalazł jestem pełen podziwu za to cie lubie
Ale z brzegu czy z łódki? Jak nocne z łódki to współczuje :D Pogoda chyba nie rozpieszczała ;) Cóż, trzeba jechać na Kozłową, jak nie sandacz to siatka, co tym razem? Ostrzegam, jak złowię Dragon Guide Select czy HM80 albo Robinson Diaflex to nie oddam :D Kol. Kumak, jak coś zgubisz to pisz na priv, ja mam szczęście do takich "przyłowów" ;)
O co Ci chodzi? Weź nie rób off-topa. Przecież nie ukradłem komuś tej siatki, ani jej nie zniszczyłem, ani nie zabrałem do domu. Siatka w stanicy, właściciela pozdrawiam, jak sobie ją odbierze to namiary - gdzie wypijemy flachę - podam na priv :p Siema!
No i to właśnie jest off-topic. Temat jest o siatce, nie o sieciach.
Teraz będziesz się licytował, kto jest LEPSZYM wędkarzem? Przecież wszyscy mają być równi. Chyba, że równi i równiejsi? Nie miałem okazji spotkać się z takim przejawem kłusownictwa. To świadczy o mnie jako o człowieku marnym, wiem o tym. A bierzesz udział w zebraniach i zgromadzeniach koła? Tak, pamiętam, "sam niczego nie zmienię bla bla bla". Wojując na forum zmienisz wszystko. Na bank. Życzę powodzenia.
Załóż osobny temat "Jedziemy po pisaq" albo "Zgnoić pisaka" i tam przekonuj ludzi, że mam "guzik do powiedzenia", a za kilka lat zaliczysz niezłego zonka. Bo ja się dopiero rozkręcam. Ja mam czas ;]
Kaplica. Pisak, ty se możesz jak dla mnie i za darmo łowić. Mam to w d*. Tylko odwal sie od takich jak ja, co oprócz łowienia ryb wiedzą jeszcze co z nimi można zrobić. Pa.
Oj na bogato poszło - jeden znalazł siatkę, a drugiemu wydaje się że sieć i nieporozumienie gotowe. Teraz licytują się kto ważniejszy, mądrzejszy i w ogóle. A tak w ogóle, to rano ocknie się któryś mod, złapie za siekierę i powycina wątki - do tego opierd... że się nie znamy na rzeczy i postepujemy nieregulaminowo - zaczną sie fochy i kolejny eksodus z tego zas... portalu, który i bez tego chyli się ku nieuchronnemu upadkowi. Chcecie tego?..
Portal ma się dobrze. Adminy jeno cuś nerwowe ostatnio. Ale nic to. Nic to powiadam, bo oto orda otomańska pod mury miasta podchodzi, strzechy palą, dziewki gwałtem biorą, grabią i łupią sioła. Na koń! Na koń powiadam! Tam , na jeziorze ostatnia nadzieja nasza! Robaków nakopiem, do łodzi wsiądziem i całe to zło i zgliszcza będziem mieli w dupiu jak to mawiają w Poznaniu.
O matko Ghostmir - mógłbyś zastąpić Kadłubka . Może wtedy historia polskiej monarchii kładłaby się cieniem na kartach kronikarskich annałów ? Pozdrawiam .
A przeto, że mi hardości brakować zaczyna gdy wróg machiny swoje wytacza, a padół cały echem wystrzałów aż huczy. Czy to już nad Najjaśniejszą Rzeczy Pospolitą nigdy spokojnego lazuru nie ujrzym? Czas mi chyba jakąś igrę na kompa mego załadować i w odmęty wirtualne się rzucić , boć to juz Prince Of Persia Zapomniane Piaski na jarmarku się pojawił.
Zali bym miał czas na bzdety jakoweś na tym forum czas trwonić?
Witam!
W dniu dzisiejszym, na zbiorniku Kozłowa Góra w rejonie drugiej zatoczki (licząc na prawo od stanicy) wyłowiłem około pięciometrową siatkę "wyczynową". Miękka tkanina, małe oczka, duże okrągłe obręcze, sztyca itp. Ktoś prawdopodobnie zgubił ją podczas zawodów - wypadła z łódki.
Trofeum zostawiłem w stanicy.
Pozdrawiam.
Marcin coraz bardziej mnie zaskakujesz ;)
Witaj Kolego - za uczciwość należą Ci się takie 2 siatki a do tego ...wędka .Niestety manna z nieba nam nie spadnie a i uczciwość rzadko kiedy jest przez innych doceniana . Co się tyczy siateczki to myślę że raczej nikt się po nią nie zgłosi a wówczas będziesz mógł spokojnie wystawić ją na Allegro .Jeżeli jednak stanie się inaczej i po zgubę zgłosi się tuzin domniemanych właścicieli to mam dla Ciebie małą sugestię odnośnie kwestii odbioru i procedury z nim związanej - zwróć uwagę czy znaleziony przedmiot nie ma jakich znaków szczególnych np inicjałów , śladów po drobnej naprawie itp . Dzięki temu unikniesz lub zminimalizujesz ryzyko oddania zguby w niepowołane ręce. Jeszcze raz podkreślam że Twoja postawa jest naprawdę godna pochwały . Pozdrawiam .
"Trofeum zostawiłem w stanicy..."
Nooooo, to jest jakiś zysk! Łowić za darmo i jeszcze siatkę odzyskać! No pogratulować!
No tylko pochwalić,szkoda że koło mnie nie ma takich wędkarzy co znajdują i oddają....Pozdrawiam
Witaj Kolego - za uczciwość należą Ci się takie 2 siatki a do tego ...wędka .Niestety manna z nieba nam nie spadnie a i uczciwość rzadko kiedy jest przez innych doceniana . Co się tyczy siateczki to myślę że raczej nikt się po nią nie zgłosi a wówczas będziesz mógł spokojnie wystawić ją na Allegro .Jeżeli jednak stanie się inaczej i po zgubę zgłosi się tuzin domniemanych właścicieli to mam dla Ciebie małą sugestię odnośnie kwestii odbioru i procedury z nim związanej - zwróć uwagę czy znaleziony przedmiot nie ma jakich znaków szczególnych np inicjałów , śladów po drobnej naprawie itp . Dzięki temu unikniesz lub zminimalizujesz ryzyko oddania zguby w niepowołane ręce. Jeszcze raz podkreślam że Twoja postawa jest naprawdę godna pochwały . Pozdrawiam .
No przecież napisał,że zostawił ją w stanicy,to co ma szukac znaków szczególnych....?
Witam!
W dniu dzisiejszym, na zbiorniku Kozłowa Góra w rejonie drugiej zatoczki (licząc na prawo od stanicy) wyłowiłem około pięciometrową siatkę "wyczynową". Miękka tkanina, małe oczka, duże okrągłe obręcze, sztyca itp. Ktoś prawdopodobnie zgubił ją podczas zawodów - wypadła z łódki.
Trofeum zostawiłem w stanicy.
Pozdrawiam.
Porządny z ciebie chłop! i Uczciwy!!! Pozdrawiam i graba:)
Noo Ghostmir, tego się nie spodziewałem. Zgań mnie za to, że złowiłem siatkę.
Jasne, obsmaruj kogoś bo ją zgubił i ma niewielką szansę na odzyskanie. Nie dość, że ryb nie zabiera to jeszcze ma sprzęt tracić. Od dzisiaj każdy no-killowiec ma OBOWIĄZEK wrzucenia do wody sprzętu za 500zł. Jadę jutro nad wodę, wrzucę cały sprzęt. Great!
Gdybyś zgubił wędkę, to nie chciałbyś, aby jakiś frajer Ci ją oddał? Ja bym się raczej cieszył.
A tak w ogóle to skąd wiesz, że to nie był mięsiarz, który kupił taką wielką siatę, bo w małej nie mieścił mu się limit zgodny z RARP i musiał wypuszczać co 20 rybę, he?
Zgubę zostawiłem w stanicy, bo wyszedłem z założenia, że skoro zgubił ją ktoś startujący w zawodach to raczej kiedyś tam wróci. Poza tym, stanicowy raczej zna zawodników - wie kto i co zgubił (to nie Pacyfik).
Prosta zasada, nie Twoje - nie rusz.
Pozdrawiam.
Noe no... w porzo... ja bym chyba sam oddał. Ale jak by było na niej napisanie że to należy do niekila co nie płaci składek, to bym siatę skitrał ze zwykłej złośliwości. To miałem na myśli.
Jeśli nie rozumiesz mojego sarkazmu, to co mi tam....
Do kogo by nie należało - nie moje.
Złośliwość, zazdrość, zawiść. Dlatego w tym kraju dobrze nie będzie.
Ależ będzie dobrze, jeśli tylko ja i Ty i inni będziemy równi wobec siebie, prawa, finansów.....
A któż to jak nie Ty chce żeby wędkarze nie byli równi?
Mój sarkazm jest zamierzony. Uważam się za uczciwego człowieka mój Drogi Pisaku, ale nie strawią Twojej demagogicznej manii by dzielić ludzi według tego czy są niekilani czy kilani.
Tak pokrótce tłumaczę moje słowa, żebyś nie pomyślał, że jestem złodziejem.
Jednak mogłeś nad wodą przykleić ogłoszenie że znalazłeś siatkę i podać numer telefonu - myślisz że na stanicy są sami uczciwi ludzie? Życzę Ci tego, obym się mylił.
Podobnie można nie-dzielić ludzi w sklepach. Jeden idzie po piwo, drugi wyjdzie z całym wózkiem.
Zasada "zapłać raz, bierz ile wlezie" tam nie funkcjonuje. Czemu? Bo sklepy wyglądałyby jak nasze wody.
Owszem, jesteśmy równi, ale czy to znaczy, że cena kupna willi z basenem powinna być równa cenie kupna kawalerki? 40" plazma = 15"LCD, Mercedes SLK = Corsa z 94r i tak dalej?
To jest ta Twoja równość finansowa?
Jesteśmy równi, ale mamy różne potrzeby. Każda nasza aktywność nad wodą przynosi jakieś skutki - mniej lub bardziej destrukcyjne. I każdy powinien być z tego rozliczany według jakiegoś taryfikatora. Takiego samego dla wszystkich.
Napisałem Ci już w odrębnym temacie, że nie można porównywać wędkarza, który na 10 złowionych ryb wypuścił wszystkie, a jedna z nich nie przeżyła do wędkarza, który na zabiera 90% złowionych ryb.
Oczywiście, rozsądek i umiar. Powinniśmy je zachowywać, i wierzę, że Ty tak robisz, i zapewniam, iż i ja tak robię, ale sam zobacz co się dzieje nad wodą.
Ludzi, których nie trawię nie zmienią nawoływania o zachowanie rozsądku, ani żadne prośby.
Trzeba zakazów i normalnych limitów.
Żeby nie było, że robię off-topa.
Siatkę oddałem, bo nie jestem zbyt częstym bywalcem na tym zbiorniku, a - naprawdę - nie miałem jak jej zabrać ze sobą, byłem obładowany na maksa.
I tak jak powiedziałem - nie moje, nie ruszam, nie wyciągam ręki po cudze.
Sam kiedyś zgubiłem tonę papierów (związanych z wyjazdem do Wielkiej Brytanii). Wartość finansowa w sumie zerowa, ale ile ja musiałem się nalatać...
Jakież było moje zdziwienie, gdy do drzwi zapukał pewien pan, który znalazł mnie dzięki adresowi zawartemu w w/w dokumentach. Cieszyłem się i to bardzo.
Tyle że do tego sklepu mają prawo wchodzić tylko ludzie posiadający odpowiednie pozwolenie - czego Ty nie widzisz mój Drogi.
Zresztą - całe szczęście że masz guzik do gadania i niewiele możesz zrobić. Tylko to mnie pociesza.
Ale co będzie jak Twoje wizje łykną jakieś oszołomy? Strach się bać! Oby nigdy do tego nie doszło.
Wiele rzeczy można zrobić by nasze wody stały się wędkarskim rajem, tylko trzeba to robić w odpowiedni sposób i systematycznie. Natomiast Ty Pisaku kupujesz najpierw tego pieska co kiwa głową , a potem dopiero auto, na sam koniec prawo jazdy.
Jakoś nie od tego końca zacząłeś i jak powiadam, całe szczęście że masz za małą siłę przebicia żeby te bzdury wdrożyć.
Pozdro Pisaq.
Kolejny wątek zostanie zablokowany?
O mnie się nie martw, ja się dopiero rozkręcam.
"Zapłać raz, bierz ile wlezie" - to nie jest wędkarstwo.
dzisiaj w nocy były zawody na kozłowej może ktoś z nich ale jak kiedyś coś zgubie to chciałbym żebyś ty to coś znalazł jestem pełen podziwu za to cie lubie
Ale z brzegu czy z łódki? Jak nocne z łódki to współczuje :D
Pogoda chyba nie rozpieszczała ;)
Cóż, trzeba jechać na Kozłową, jak nie sandacz to siatka, co tym razem?
Ostrzegam, jak złowię Dragon Guide Select czy HM80 albo Robinson Diaflex to nie oddam :D
Kol. Kumak, jak coś zgubisz to pisz na priv, ja mam szczęście do takich "przyłowów" ;)
Jak złowisz 400 metrów sieci, to pozdrów mięsiarzy.
Litości Pisak, Tobie naprawdę oczy c*pą zarosły. Nie wiem co Ci się stało, chyba kurzysz jakieś diabelskie zioło. Podaj namiar na dealera.
O co Ci chodzi? Weź nie rób off-topa.
Przecież nie ukradłem komuś tej siatki, ani jej nie zniszczyłem, ani nie zabrałem do domu.
Siatka w stanicy, właściciela pozdrawiam, jak sobie ją odbierze to namiary - gdzie wypijemy flachę - podam na priv :p
Siema!
Ja już w tym sezonie zniszczyłem tym patałachom koło kilometra sieci. Czy Ty zrobiłeś więcej? Mam dopłacić do karty?
Off Topic? O czym Ty mówisz? Siatkę którą znalazłeś mam na samym .... końcu! Takie bzdety się nie liczą.
No i to właśnie jest off-topic.
Temat jest o siatce, nie o sieciach.
Teraz będziesz się licytował, kto jest LEPSZYM wędkarzem? Przecież wszyscy mają być równi.
Chyba, że równi i równiejsi?
Nie miałem okazji spotkać się z takim przejawem kłusownictwa. To świadczy o mnie jako o człowieku marnym, wiem o tym.
A bierzesz udział w zebraniach i zgromadzeniach koła? Tak, pamiętam, "sam niczego nie zmienię bla bla bla". Wojując na forum zmienisz wszystko. Na bank. Życzę powodzenia.
Załóż osobny temat "Jedziemy po pisaq" albo "Zgnoić pisaka" i tam przekonuj ludzi, że mam "guzik do powiedzenia", a za kilka lat zaliczysz niezłego zonka. Bo ja się dopiero rozkręcam. Ja mam czas ;]
Fiu fiu Ale się wyprawia. Dawać Pany będzie ciekawiej.
No no, sensacja. Kroi się grubsza chryja. Zaraz obskoczę wszystkich znajomych i powysyłam im linki. Takiego widowiska nie wolno przegapić ;)
Trzeba zorganizować jakiś temat i tam łajać się do bólu. Zaproponuj specjalny wątek to Cię w nim zwymyslam.
Kaplica. Pisak, ty se możesz jak dla mnie i za darmo łowić. Mam to w d*. Tylko odwal sie od takich jak ja, co oprócz łowienia ryb wiedzą jeszcze co z nimi można zrobić. Pa.
Napij się melisy i przeczytaj na spokojnie co to tam gdzieś pisałem, a nie gadaj bzdur.
Kończę temat. Papucie.
Papucie?
Papucie, papatki, paputki - pa pa.
Oj na bogato poszło - jeden znalazł siatkę, a drugiemu wydaje się że sieć i nieporozumienie gotowe. Teraz licytują się kto ważniejszy, mądrzejszy i w ogóle. A tak w ogóle, to rano ocknie się któryś mod, złapie za siekierę i powycina wątki - do tego opierd... że się nie znamy na rzeczy i postepujemy nieregulaminowo - zaczną sie fochy i kolejny eksodus z tego zas... portalu, który i bez tego chyli się ku nieuchronnemu upadkowi. Chcecie tego?..
Portal ma się dobrze. Adminy jeno cuś nerwowe ostatnio. Ale nic to. Nic to powiadam, bo oto orda otomańska pod mury miasta podchodzi, strzechy palą, dziewki gwałtem biorą, grabią i łupią sioła. Na koń! Na koń powiadam! Tam , na jeziorze ostatnia nadzieja nasza! Robaków nakopiem, do łodzi wsiądziem i całe to zło i zgliszcza będziem mieli w dupiu jak to mawiają w Poznaniu.
O matko Ghostmir - mógłbyś zastąpić Kadłubka . Może wtedy historia polskiej monarchii kładłaby się cieniem na kartach kronikarskich annałów ? Pozdrawiam .
A przeto, że mi hardości brakować zaczyna gdy wróg machiny swoje wytacza, a padół cały echem wystrzałów aż huczy. Czy to już nad Najjaśniejszą Rzeczy Pospolitą nigdy spokojnego lazuru nie ujrzym? Czas mi chyba jakąś igrę na kompa mego załadować i w odmęty wirtualne się rzucić , boć to juz Prince Of Persia Zapomniane Piaski na jarmarku się pojawił.
Zali bym miał czas na bzdety jakoweś na tym forum czas trwonić?
Zatem oddalam się z Księciem Persji na spotkanie.
Amen!
Dzięki Pisaq. To bardzo miłe z Twojej strony. Wiem że byś chciał żebym raz na zawsze wyparował. Ale to tylko chwilowa nieobecność.