Reklama
  • Forum wedkuje.pl2011-09-08 12:52:39

    Ja mam pytanie do wszystkich znawców tematu. Kto odpowiada za wypadek strażnika rybackiego podczas wykonywania przez niego obowiązków kontrolnych tj. złamanie, zgon, pobicie itp.na rzecz ochrony wód PZW? Proszę wszystkich Kolegów o wypowiedzi. Pozdrawiam Mirek

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-08 12:56:15

    Przepraszam, ze post pod postem piszę ale uzupełniam czy ewentualne złamanie nogi, pobicie, zgon to też w czynie społecznym?

  • krapiotr69 2011-09-08 13:29:40

    Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytanie, ale tylko w kwestii odpowiedzialności karnej i powództwa adhezyjnego. Nie wiem jak sprawy mają się z odszkodowaniem dla  poszkodowanego w części cywilno-prawnej tego zagadnienia, czyli z polisy ubezpieczeniowej. Z części karnej sprawy mają się tak: Każdy pokrzywdzony przestępstwem może ubiegać się o odszkodowanie od sprawcy czynu. występując jako funkcjonariusz publiczny przy kontroli korzystasz z ochrony prawnej przysługującej Ci w tym zakresie. W przypadku toczącego się postępowania zasadniczego w tej sprawie po złożeniu do prokuratury wniosku ( pozwu ) o przeprowadzenie postępowania adhezyjnego, czyli przeprowadzenie postępowania dowodowego cywilnego w postępowaniu karnym prokurator wnioskuje na podstawie złożonego pozwu o stosowne odszkodowanie od sprawcy ( sprawców czynu) nie tylko na cele społeczne, ale także dla konkretnego pokrzywdzonego ( zniszczona odzież, uszkodzony pojazd, uszkodzenie ciała itp.)Taki pozew może zostać złożony do chwili wysłania do sądu aktu oskarżenia w sprawie karnej. Ważnym jest tutaj fakt, że powództwo to obejmuje wszystkie szkody powstałe w wyniku działania sprawcy czynu objętego ściganiem z przepisów Kodeksu Karnego. Polisa ubezpieczeniowa nie zawsze w swojej ofercie obejmuje taki zakres. Dodatkową zaletą takiego postępowania jest prowadzenie postępowania karnego wraz z cywilnym na podstawie tych samych dowodów materialnych jak i osobowych. Więc nie ma nic w czynie społecznym. Sprawca odpowiada w pełnym zakresie, ale pod warunkiem, że pokrzywdzony złoży taki pozew, gdyż prokuratura, czy policja nie ma takiego obowiązku. Pozdrawiam:)

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-08 14:21:34

    Wielokrotnie zadawałęm to pytanie władzom PZW i było to dla nich bardzo nie wygodne pytanie na , któe nie otrzymywałem odpowiedzi. Logicznie myśląc organem powołującym w naszym przypadku SSR do życia jest Okręg PZW bo to on zwrócił się do Starostwa o zgodę powołanie straży i Starostwo taką zgodę wyraziło, na tym kończy się rola Staraostwa . Teraz jesteśmy "własnością" Okręgu PZW. Ale temat zostaje bardzo nie jasny, nikt nic nie wie "czeski film". Rozumiem, ze jeżeli sprawca dokona uszczerbku na zdrowiu i życiu strażnika to odpowiada za to karnie łącznie z odszkodowaniem, ale jak strażnik skręci nogę podczas patrolu lub ja złamie, lub ma wypadek podczas prowadzenia pojazdu podczas akcji, nie wspomnę o zgonie to co wtedy?

  • Reklama
  • krapiotr69 2011-09-08 15:21:58

    Tu chyba wchodzi w grę polisa dodatkowa. Na to pytanie nie potrafię Ci odpowiedzieć w 100 procentach. Logicznym byłoby, aby każdy strażnik był ubezpieczony od tego typu zdarzeń przez organ powołujący i nadzorujący...a składki byłyby odprowadzane w funduszu PZW. Jak jest w rzeczywistości nie wiem, chyba, że ubezpieczy się prywatnie i do "społecznego"czasu dorzuci jeszcze własną kasę.Kiedyś Maciek coś pisał na temat ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, nie wiem czy on sam sobie opłaca taką polisę, czy funduje mu to PZW, ale chyba raczej sam. Może ktoś Ci odpowie na to pytanie.

  • Forum wedkuje.pl 2011-09-08 15:29:14

    Tu chyba wchodzi w grę polisa dodatkowa. Na to pytanie nie potrafię Ci odpowiedzieć w 100 procentach. Logicznym byłoby, aby każdy strażnik był ubezpieczony od tego typu zdarzeń przez organ powołujący i nadzorujący...a składki byłyby odprowadzane w funduszu PZW. Jak jest w rzeczywistości nie wiem, chyba, że ubezpieczy się prywatnie i do "społecznego"czasu dorzuci jeszcze własną kasę.Kiedyś Maciek coś pisał na temat ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, nie wiem czy on sam sobie opłaca taką polisę, czy funduje mu to PZW, ale chyba raczej sam. Może ktoś Ci odpowie na to pytanie.








    Własnym sumptem o to zadbałem.

  • jurek 2011-09-08 17:24:06

    Ja również jestem ubezpieczony sam na 24 h/dobę  , po prostu przedłużam  swoje ubezpieczenie , które miałem wpisane w swój niebezpieczny zawód .          Wychodzi mi na kwartał jakieś 135 zł .

    Ale uważam , że skoro Okręgi ubezpieczają zawodników wędkarskich , to również powinni i Nam trochę dać .

  • jurek 2011-09-08 17:30:20

    A może podpowiedź z linku poniżej
                                                  
                                                    http://www.pzwgdyniaport.pl/content/view/144/50/

  • Reklama


Reklama
Reklama