Witam :) Łowiłem na Warcie na koszyczki z 15 m od brzegu i 0 leszcza a na spławik przy samym brzegu gdzie jest 1,3 -1,5 m wziął mi leszcz około 2 kg ale się zerwał. czy zamiast dalekiego łowienia mogę dużego leszcza zwabić do brzegu? widziałem jak niektórzy tak łowili leszcze :) Mam zamiar nęcić grubą zanętą jak kukurydza pszenica makaron itp. Proszę o szybką pomoc dzięki :)))
Dodam że moi znajomi mówią że większe ryby nie podejdą pod brzegi :) Brzegi są strome i jest od 1,5 m do 2 nawet 3 m głębokości więc powinny się zjawić :) Starsze osoby tak łowią okazy 4 kg :)
Dodam że moi znajomi mówią że większe ryby nie podejdą pod brzegi :) Brzegi są strome i jest od 1,5 m do 2 nawet 3 m głębokości więc powinny się zjawić :) Starsze osoby tak łowią okazy 4 kg :)
Sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie. :)Jak tak łowią inni wędkarze to Ty również poszukaj swojego szczęścia. Kombinuj, a duże leszcze będą kwestią czasu.
Zastosuj jakąś swoją sprawdzoną mieszankę. Tylko nie zapomnij dociążyć jej glinami rzecznymi i jeżeli masz dostęp do żwiru to z pewnością nie zaszkodzi. Blisko brzegu nie ma tak dużego uciągu jak na środku koryta, więc nie musisz od razu wrzucać "kamieni zanętowych" :).
Zapewne większość wędkarzy napisało by, że tak. Ale w moim przekonaniu takie nęcenie w rzece nie ma najmniejszego sensu ze względu na uciąg który nam porwie wszystko co rzucimy luzem. Chyba, że chcesz dodać do dociążonej zanęty, nie powinno wtedy zaszkodzić.
Witam. Kolego ja na leszcza używam zanęty w której skład wchodzi 10 l biszkopta melasa ziemia i glina w zależności od uciągu łowiska efekt gwarantowany. Pozdrowionka
uciąg wody jest strasznie maly w tym miejscu :) jak sypiesz pszenice to widac jak idzie na dno :) a na drugi dzien ryba bierze z 2 m w lewo bo tam zostaly zabrane ziarenka więc myślę ze jest dobrze :)
Bardzo mi pomogłeś :) Koszyk mam taki jak mówisz :) zanęty i gliny ze sklepu ale chce właśnie tańszy sposób i zastosuję twoją mieszankę :) łowię na warcie i staram sie przy brzegu na splawik bo i tak jest stromy brzeg i gleboki a dalej to mam problem z neceniem :) brzeg latwo necic :)
Witam :) Łowiłem na Warcie na koszyczki z 15 m od brzegu i 0 leszcza a na spławik przy samym brzegu gdzie jest 1,3 -1,5 m wziął mi leszcz około 2 kg ale się zerwał.
czy zamiast dalekiego łowienia mogę dużego leszcza zwabić do brzegu? widziałem jak niektórzy tak łowili leszcze :)
Mam zamiar nęcić grubą zanętą jak kukurydza pszenica makaron itp.
Proszę o szybką pomoc dzięki :)))
Dodam że moi znajomi mówią że większe ryby nie podejdą pod brzegi :)
Brzegi są strome i jest od 1,5 m do 2 nawet 3 m głębokości więc powinny się zjawić :)
Starsze osoby tak łowią okazy 4 kg :)
Dodam że moi znajomi mówią że większe ryby nie podejdą pod brzegi :)
Brzegi są strome i jest od 1,5 m do 2 nawet 3 m głębokości więc powinny się zjawić :)
Starsze osoby tak łowią okazy 4 kg :)
Sam sobie odpowiedziałeś na swoje pytanie. :)Jak tak łowią inni wędkarze to Ty również poszukaj swojego szczęścia. Kombinuj, a duże leszcze będą kwestią czasu.
Jak są strome spady to powinien wejść ładny leszcz w przygotowaną zanętę. Ja tak łowię i na efekty nie narzekam.
Bo mi tu koledzy odradzają spławik z brzegu.Mówią że większe okazy nie podejdą do brzegu :)
Nie przekonasz ich jak nie zobaczą na własne oczy :)
Dobrze mówisz. :))) a wiecie czym nęcić? Bo nie wiem czy dobrze robię :)
Zastosuj jakąś swoją sprawdzoną mieszankę. Tylko nie zapomnij dociążyć jej glinami rzecznymi i jeżeli masz dostęp do żwiru to z pewnością nie zaszkodzi. Blisko brzegu nie ma tak dużego uciągu jak na środku koryta, więc nie musisz od razu wrzucać "kamieni zanętowych" :).
wszystko mam juz sprawdzone i przygotowane :) glina i wszystko jest ale myślę nęcic grubą zanętą jak ziemniaki makaron kukurydza :)
Zapewne większość wędkarzy napisało by, że tak. Ale w moim przekonaniu takie nęcenie w rzece nie ma najmniejszego sensu ze względu na uciąg który nam porwie wszystko co rzucimy luzem. Chyba, że chcesz dodać do dociążonej zanęty, nie powinno wtedy zaszkodzić.
Witam.
Kolego ja na leszcza używam zanęty w której skład wchodzi 10 l biszkopta melasa ziemia i glina w zależności od uciągu łowiska efekt gwarantowany.
Pozdrowionka
uciąg wody jest strasznie maly w tym miejscu :)
jak sypiesz pszenice to widac jak idzie na dno :) a na drugi dzien ryba bierze z 2 m w lewo bo tam zostaly zabrane ziarenka więc myślę ze jest dobrze :)
Jeżeli chcesz łowić duże leszcze to musisz ""grubo nęcić""(makaron-kolanka,kukurydza,groch z dodatkiem melasy bream.Życze połamania kija.
Jako przynęty używaj makaronu+białe robaki(tzw.kanapka)
Ogólnie sprawa wygląda tak,co wędkarz to inna szkoła,nie ma reguły.Zarówno na głębokiej wodzie
jak i na płytszej spotkasz duże leszcze.
Ja osobiście najczęściej duże łapię w miejscach gdzie kończy się w miarę spokojna tafla wody
a bliżej głównego nurtu.Najwięcej brań z reguły ma miejsce między 4 a 7 rano.
Chociaż z tym też nigdy nie wiadomo.
Jeszcze bardzo ważnym szczegółem jest koszyczek zanętowy,moim zdaniem koniecznie
z denkiem ponieważ wtedy nurt będzie wolniej wypłukiwał zanęte co wiąże się
z lepszą częstotliwością brań.
Ostanio też wystrzegam się kupnych,gotowych zanęt i sam we własnym zakresie kombinuję
różne mieszanki np.;płatki owsiane 1 paczka,otręby pszenne 400gr,małe opakowanie bułki tartej,białe robaki,kasza manna.
Wode dodajemy z łowiska.
Jako przynętę używam najczęściej białych i czerwonych robaków.
Mam nadzieję,że moje porady w jakimś stopniu się Tobie przydadzą.
Bardzo mi pomogłeś :) Koszyk mam taki jak mówisz :) zanęty i gliny ze sklepu ale chce właśnie tańszy sposób i zastosuję twoją mieszankę :) łowię na warcie i staram sie przy brzegu na splawik bo i tak jest stromy brzeg i gleboki a dalej to mam problem z neceniem :) brzeg latwo necic :)