Praktycznie wszystkie ryby możesz złowić, a zwłaszcza leszcze, płocie, karpie, a od 1 lipca sumy, po 15 lipca węgorze. Przynęta ta sama co w dzień na daną rybę.
przede wszystkim na nockę to dobre towarzystwo , samemu trochę ryzykowne , choc nie raz mi się zdarzało w nocy być samemu, ale z doświadczenia mogę powiedzieć że będąc kilka razy samemu nad wodą miałem przykre zdarzenia, teraz jeśli sam to pod warunkiem że mam, jak to się mówi pod ręką samochód i kluczyki w pogotowiu, w razie czego zostawiam sprzęcik i spieprzam z łowiska po pomoc. POZDROWIENIA
Wybieram się na noc na ryby i chciałbym się spytać jakie ryby mogę złapać?
Co założyć na hak?
Jaką rzućci zanęte w trakcie łowienia?
napewno ciepla nieprzemakalna odziez,termos z kawa niezbedny latarka plus zapasowe baterie,jakies kanapki,cos na komary polecam brosa w zelu,przynety zecz oczywista no i najwazniesze to pozytywne nastawienie.najlepiej jesli bedziesz mial towarzysza.w nocy roznie bywa.
uwazam jak kolega powyzej zawsze szukam odludnych miejsc by nie miec dziwnych przygod w nocy no i do tego zawsze mam pod reka maczete ok metra dlugosci bardzo uniwersalne ma zastosowania pozdrawiam
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Mi sie wydaje że w pierwszej kolejności musisz zamaskowaC twarz,pomaluj na ciemny kolor.Po tem ubranie ,ciepłe,wygodne buty i pas..wieeelki pas.Za pas można wsadzić siekierę ,nóż,tasak,maczetę i dobrze jak byś miał takie metalowe gwiazdki do rzucania jak ninja. Do tego plecak,duży ,wygodny ;a w plecaku kawa,kilka pałek trotylu ,granatniki gazowe i dymne ,oraz bułke z czymś dobrym jak byś zgłodniał ..... Przyda sie śpiwór i wiatrówka z celownikiem na podczerwień.tak przygotowany możesz iść na ryby..... Lecz najważniejsze -po przyjeździe wskakujesz w krzaki dla bezpieczeństwa i czatujesz. jak bedzie cisza wrzucasz zanęte ,a jak żaby umilkną- cos sie dzieje -musisz wtedy byc przygotowany na najgorsze. Jak bedzie świtać wychodzisz z krzaków i zaczynasz łowienie ..
Ten post tak dla uprzedzenia dalszych pomysłów co zabrać na nocke.
..Nie zapomnij ciepło sie ubrac-poranki bardzo zimne i dalej jak zwykle.Na nockę ja polecam założyć pęk rosówek ....jak nocka jutro..a jak nie to ochotka,biały itd...
jak narazie nic mi nie zabrano choc juz kilka razy kto sprubowal i ogulnie mam wyjebane na konsekwencje jej uzycia i napewno nie bede sie cackac nawet jakby podeszlo 3 gosci a tak to sluzy mi jako siekiera czesciej pozdrawiam
Mi sie wydaje że w pierwszej kolejności musisz zamaskowaC twarz,pomaluj na ciemny kolor.Po tem ubranie ,ciepłe,wygodne buty i pas..wieeelki pas.Za pas można wsadzić siekierę ,nóż,tasak,maczetę i dobrze jak byś miał takie metalowe gwiazdki do rzucania jak ninja. Do tego plecak,duży ,wygodny ;a w plecaku kawa,kilka pałek trotylu ,granatniki gazowe i dymne ,oraz bułke z czymś dobrym jak byś zgłodniał ..... Przyda sie śpiwór i wiatrówka z celownikiem na podczerwień.tak przygotowany możesz iść na ryby..... Lecz najważniejsze -po przyjeździe wskakujesz w krzaki dla bezpieczeństwa i czatujesz. jak bedzie cisza wrzucasz zanęte ,a jak żaby umilkną- cos sie dzieje -musisz wtedy byc przygotowany na najgorsze. Jak bedzie świtać wychodzisz z krzaków i zaczynasz łowienie ..
Ten post tak dla uprzedzenia dalszych pomysłów co zabrać na nocke.
..Nie zapomnij ciepło sie ubrac-poranki bardzo zimne i dalej jak zwykle.Na nockę ja polecam założyć pęk rosówek ....jak nocka jutro..a jak nie to ochotka,biały itd...
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
tez bym chcial pojechac na nocke ale obiecalem dziewczynie ze teraz sobie daruje a rosowki siedza sobie w wiaderku a pijawki w skrzynce i czekaja a mialem ciezki tydz i bym sobie odpoczol od tego wszystkiego
tez bym chcial pojechac na nocke ale obiecalem dziewczynie ze teraz sobie daruje a rosowki siedza sobie w wiaderku a pijawki w skrzynce i czekaja a mialem ciezki tydz i bym sobie odpoczol od tego wszystkiego
To pakuj dziewuchę, namiot i zafunduj jej romantyczną noc pod gwiazdami z wędkami :)
przez taka nocke wlasnie teraz jestem tata i mamy problem z imieniem bo bylo to na wisle i nie da sie namowic bo sie boi ze cos tam bedzie nie tak choc caly czas cos kabinuje
to nie moja wina ze nic nie bralo i nie bylo co robic w nocy ciekawszego jaktylko to ale w sumie ja sie ciesze bede mial z kim sie wybrac na rybki za pare lat pozdrawiam
panowie wybieram sie na suma na noc i zamierzam lowic na watrobke. wymyslilem ze do ponczochy ze watrobka wloze kawalek styropianu aby ja unosil nad woda. co o tym myslicie? nie bedzie przeszkadzalo to sumowi?
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
telefon komórkowy i w długą powiadasz ,nie no spoko rada tylko ze na brzegu czesto zostaje sprzet za kilka lub kilkanascie tysiecy zł.:)
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
telefon komórkowy i w długą powiadasz ,nie no spoko rada tylko ze na brzegu czesto zostaje sprzet za kilka lub kilkanascie tysiecy zł.:)
CześćDlatego nigdy nie jeżdżę sam - to jest moja rada.Zawsze przynajmniej we dwóch - po pierwsze raźniej a po drugie łatwiej podebrać dużą rybę. Jeden obsługuje wędkę drugi podbierak. A i fotkę zrobi bo samemu ciężka sprawa nocą.Zapasowe ubranie, odzież p-deszczowa, coś do jedzenia, do picia, środki higieniczne, woda do mycia, woda do jedzenia, chusteczki do wytarcia rąk, czapka, latarka, coś na komary a z resztą :-) Podstawowe wyposażenie KARPIARZA na noc: Sprzęt i akcesoria do połowu: wędki kołowrotki pudełko z akcesoriami (haczyki, krętliki, gumki, klipsy, igła, rurki antysplątaniowe, backleady) statyw (tripod, rodpod) podpórki sygnalizatory mechaniczne i elektroniczne zapasowe szpule pokrowiec marker rakieta zanętowa łyżka zanętowa materiały pva proca rura wyrzutowa wiadro zanętowe na suwak wiadro lub miska portfel z przyponami spodniobuty zanęta i przynęty (kulki, ziarna, pellet) dipy i boostery torba z ciężarkami ponton i pompka do pontonu łódka zdalnie sterowana Sprzęt do ochrony karpi: mata worki do przetrzymywania karpi podbierak środek do odkażania wiadro do polewania karpia Sprzęt biwakowy: namiot lub brolly parasol łóżko karpiowe fotel śpiwór stolik parasol butla gazowa kubek metalowy / termiczny termos garnek do gotowania nóż, widelec, łyżka otwieracz do konserw lampka do namiotu talerz Artykuły higieniczne: szczoteczka i pasta do zębów mydło ręcznik płyn dezynfekujący do rąk papier toaletowy w modnym kolorze Camou dezodorant maszynka do golenia grzebień Prowiant: butla z wodą gotowe dania w słoikach piwo kanapki herbata, kawa konserwy ciastka, batony zupki chińskie Inne aparat fotograficzny statyw waga latarka latarka czołowa zapasowe baterie ubrania (ciepłe na noc, zapasowe w przypadku przemoczenia, buty wysokie, adidasy na noc, klapki, ubranie przeciwdeszczowe, czapka, rękawiczki) lornetka okulary przeciwsłoneczne zapałki worek na śmieci żel / spray na komary filtr UV środki opatrunkowe dodatkowa bateria do telefonu lub ładowarka solarna szmata do rąk gaz, pałka, czujnik ruchu saperka siatka do suszenia kulek wózek do przewiezienia bagażu plecak, torby, w tym izotermiczne Extra wyposażenie (czasami widuje się takich mistrzów, którym brakuje jedynie anteny satelitarnej) lodówka turystyczna radio telewizorek laptop dvd akumulator JK
Ja proponuje najpierw pojechać w to miejsce gdzieś na 18 i posiedzieć do 23 wtedy zobaczysz ile osób i w których miejscach łowią. Ja tak zrobiłem i później się wybrałem sam na nockę i łowiliśmy w około 6 osób w odstępach mniej więcej 20 metrów. Dobrze też zagadać do kogoś jak widno więc jak będzie coś się działo to wtedy jesteście razem. Po dwóch nockach na trzecią zabrałem swoja piękną i była zachwycona i teraz chce ze mną jeździć. Proponuje w ogóle jak jedziesz na nowe łowisko to nie brać kobiety tylko zobaczyć czy takie łowisko w nocy nie zmienia się w dyskotekę z grilem i pojebami :)
Ja zabieram na ryby: wędki + sprzęt ciepłe ubranie + kaptur i czapka "dzokejka" jedzenie i koniecznie termos z herbatką albo kawą krzesełko + kocyk świetliki
Na nockę jadę na 18 i łowię do 8 rano następnego dnia :)
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety... Oj Przemo. Nie każdy zaraz się osra ale jak masz dobry ,, sprzęt" w ręku to przynajmniej masz szansę. Stare polskie przysłowie mówi kto pracuje w nocy, ku..a, bandzior i złodziej.
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
telefon komórkowy i w długą powiadasz ,nie no spoko rada tylko ze na brzegu czesto zostaje sprzet za kilka lub kilkanascie tysiecy zł.:)
CześćDlatego nigdy nie jeżdżę sam - to jest moja rada.Zawsze przynajmniej we dwóch - po pierwsze raźniej a po drugie łatwiej podebrać dużą rybę. Jeden obsługuje wędkę drugi podbierak. A i fotkę zrobi bo samemu ciężka sprawa nocą.Zapasowe ubranie, odzież p-deszczowa, coś do jedzenia, do picia, środki higieniczne, woda do mycia, woda do jedzenia, chusteczki do wytarcia rąk, czapka, latarka, coś na komary a z resztą :-) Podstawowe wyposażenie KARPIARZA na noc: Sprzęt i akcesoria do połowu: wędki kołowrotki pudełko z akcesoriami (haczyki, krętliki, gumki, klipsy, igła, rurki antysplątaniowe, backleady) statyw (tripod, rodpod) podpórki sygnalizatory mechaniczne i elektroniczne zapasowe szpule pokrowiec marker rakieta zanętowa łyżka zanętowa materiały pva proca rura wyrzutowa wiadro zanętowe na suwak wiadro lub miska portfel z przyponami spodniobuty zanęta i przynęty (kulki, ziarna, pellet) dipy i boostery torba z ciężarkami ponton i pompka do pontonu łódka zdalnie sterowana Sprzęt do ochrony karpi: mata worki do przetrzymywania karpi podbierak środek do odkażania wiadro do polewania karpia Sprzęt biwakowy: namiot lub brolly parasol łóżko karpiowe fotel śpiwór stolik parasol butla gazowa kubek metalowy / termiczny termos garnek do gotowania nóż, widelec, łyżka otwieracz do konserw lampka do namiotu talerz Artykuły higieniczne: szczoteczka i pasta do zębów mydło ręcznik płyn dezynfekujący do rąk papier toaletowy w modnym kolorze Camou dezodorant maszynka do golenia grzebień Prowiant: butla z wodą gotowe dania w słoikach piwo kanapki herbata, kawa konserwy ciastka, batony zupki chińskie Inne aparat fotograficzny statyw waga latarka latarka czołowa zapasowe baterie ubrania (ciepłe na noc, zapasowe w przypadku przemoczenia, buty wysokie, adidasy na noc, klapki, ubranie przeciwdeszczowe, czapka, rękawiczki) lornetka okulary przeciwsłoneczne zapałki worek na śmieci żel / spray na komary filtr UV środki opatrunkowe dodatkowa bateria do telefonu lub ładowarka solarna szmata do rąk gaz, pałka, czujnik ruchu saperka siatka do suszenia kulek wózek do przewiezienia bagażu plecak, torby, w tym izotermiczne Extra wyposażenie (czasami widuje się takich mistrzów, którym brakuje jedynie anteny satelitarnej) lodówka turystyczna radio telewizorek laptop dvd akumulator JK
Norma a babeczka to juz zapomnieliscie,a suszarka do włosow, prostownica , kosmetyki znaczy sie mam na mysli podstawowy zestaw do szybkiego tapetowania, sredniej wielkosci lustereczko,lakiery do paznokci w odblaskowych kolorach by widziec ze łapie sie wędkę a nie cos innego:)a no i najwazniejsze wysoki szpilki na wypadek gdyby ryba chciała nas zabrac na przejażdzke po stawiku:) to chyba juz wszystko jak dla mnie :)JKapr widac ze musisz miec albo duzoooo krzepe ze tyle zabierasz albo jezdzisz cięzarówka , supcio lista :)Ha ha
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
telefon komórkowy i w długą powiadasz ,nie no spoko rada tylko ze na brzegu czesto zostaje sprzet za kilka lub kilkanascie tysiecy zł.:
CześćDlatego nigdy nie jeżdżę sam - to jest moja rada.Zawsze przynajmniej we dwóch - po pierwsze raźniej a po drugie łatwiej podebrać dużą rybę. Jeden obsługuje wędkę drugi podbierak. A i fotkę zrobi bo samemu ciężka sprawa nocą.Zapasowe ubranie, odzież p-deszczowa, coś do jedzenia, do picia, środki higieniczne, woda do mycia, woda do jedzenia, chusteczki do wytarcia rąk, czapka, latarka, coś na komary a z resztą :-) Podstawowe wyposażenie KARPIARZA na noc: Sprzęt i akcesoria do połowu: wędki kołowrotki pudełko z akcesoriami (haczyki, krętliki, gumki, klipsy, igła, rurki antysplątaniowe, backleady) statyw (tripod, rodpod) podpórki sygnalizatory mechaniczne i elektroniczne zapasowe szpule pokrowiec marker rakieta zanętowa łyżka zanętowa materiały pva proca rura wyrzutowa wiadro zanętowe na suwak wiadro lub miska portfel z przyponami spodniobuty zanęta i przynęty (kulki, ziarna, pellet) dipy i boostery torba z ciężarkami ponton i pompka do pontonu łódka zdalnie sterowana Sprzęt do ochrony karpi: mata worki do przetrzymywania karpi podbierak środek do odkażania wiadro do polewania karpia Sprzęt biwakowy: namiot lub brolly parasol łóżko karpiowe fotel śpiwór stolik parasol butla gazowa kubek metalowy / termiczny termos garnek do gotowania nóż, widelec, łyżka otwieracz do konserw lampka do namiotu talerz Artykuły higieniczne: szczoteczka i pasta do zębów mydło ręcznik płyn dezynfekujący do rąk papier toaletowy w modnym kolorze Camou dezodorant maszynka do golenia grzebień Prowiant: butla z wodą gotowe dania w słoikach piwo kanapki herbata, kawa konserwy ciastka, batony zupki chińskie Inne aparat fotograficzny statyw waga latarka latarka czołowa zapasowe baterie ubrania (ciepłe na noc, zapasowe w przypadku przemoczenia, buty wysokie, adidasy na noc, klapki, ubranie przeciwdeszczowe, czapka, rękawiczki) lornetka okulary przeciwsłoneczne zapałki worek na śmieci żel / spray na komary filtr UV środki opatrunkowe dodatkowa bateria do telefonu lub ładowarka solarna szmata do rąk gaz, pałka, czujnik ruchu saperka siatka do suszenia kulek wózek do przewiezienia bagażu plecak, torby, w tym izotermiczne Extra wyposażenie (czasami widuje się takich mistrzów, którym brakuje jedynie anteny satelitarnej) lodówka turystyczna radio telewizorek laptop dvd akumulator JK żeś się rozpisał hehe ;-D
Norma a babeczka to juz zapomnieliscie,a suszarka do włosow, prostownica , kosmetyki znaczy sie mam na mysli podstawowy zestaw do szybkiego tapetowania, sredniej wielkosci lustereczko,lakiery do paznokci w odblaskowych kolorach by widziec ze łapie sie wędkę a nie cos innego:)a no i najwazniejsze wysoki szpilki na wypadek gdyby ryba chciała nas zabrac na przejażdzke po stawiku:) to chyba juz wszystko jak dla mnie :)JKapr widac ze musisz miec albo duzoooo krzepe ze tyle zabierasz albo jezdzisz cięzarówka , supcio lista :)Ha ha
Witam.Wszyscy straszycie młodzież :)...a nocki to piękna sprawa.Nawet samemu...bo jeżdżę sam...ale w takie miejsca gdzie nikogo nie ma ,oprócz wędkarzy...Po prostu trawa wysoka i jak deszczyk popada to nikt nie dojdzie bo byłby mokry...do cna.Nocki to super klimat...biegające lisy,fretki,sarny...przy brzegu pojawiają się foki...bobry..w dzień zwierzątka takie się chowają...Co do przynent...Najbardziej uniwersalna jest rosówka...nie jakaś tam dendrobena a rosówka...nie zapomnij o świetlikach i małym radyjku żeby ktoś do Ciebie gadał w nocy...a jak dobrze ustawisz radio to Ci nawet zaśpiewają.Powodzenia .Aha ...i termos z kawką lub rosołkiem,latarka...najlepiej w daszku.
Jednak na nockę zawsze choć we dwóch - nawet jak ktoś będzie próbował Cię oskubać ze sprzętu - a na pewno ten ktoś nie będzie sam - to w razie jakiegoś poważnego zajścia macie wyrównane szanse na policji, albo w sądzie.Jeśli jesteś sam, to gwarantuję Ci, że jeśli nawet będziesz się bronił przed dwoma zbirami to skończysz na komendzie jako agresor, bo tamci stwierdzą, że chcieli tylko pogadać, a Ty ryje poobijałeś.Taka Polska rzeczywistość ...Pozdrowienia.
oprocz calego sprzetu to jeszcze 3 bluzki, 2 latarki, 2 zapalniczki i rozpalke do grila bo jak bedzie rosa to zapalniczkami cobie oczy z nerwow wydlubiesz. no i piwo
jak jedziesz sam to dobry jest pistolet gazowy potencjalny złodziej lub oprawca w nocy nie widzi co to jest i się przestraszy i pójdzie w długą. A pistolet gazowy niewiel różni się od prawdziwego na ostrą jedynie ci co się posługują pistoletami na ostrą są w stanie rozpoznac
Cześć@lord32E tam pistolet ;-)Ja proponuję czołg. Czy Ty zastanawiasz się co piszesz?Owszem pójdzie sobie " złodziej lub oprawca " tylko problem się zrobi jak wrócą w pięciu. Bardzo długo jeżdżę na zasiadki. Tylko raz zdarzyło się, że jakieś " super gieroje " co wyszły na przepustkę z pobliskiej jednostki wojskowej mieli problem po nocnej dyskusji. Obyło się bez pistoletów, noży czy innych granatów ;-) JK
wiadomo że lepiej najpierw porozmawiać i wszystko załagodzić ale wiesz jak jest w życiu różnie bywa, i jak masz gaz pieprzowy lub pistolet gazowy w zanadrzu to jesteś bardziej spokojniejszy, mi na szczęście nic sie takiego nie prztrafiło jak tobie
gaz? pałki? broń? to chyba pomyliłem forum:) proponuję przed zasiadką wykopać głęboki dół nakryć siatką a jak w nocy pojawią się zbiry to powiedzieć, że tu zaraz schowałeś mnóstwo piwa i gorzałkę i możesz oddać i wskazać stronę tego dołka :) potem możesz ich bezpiecznie zasypać i dalej łowić:) ale żeby od razu przemoc stosować ??? :)
ja tam jezdze od 2 sezonow na nocki i jakos nigdy nikt sie nie przyczepil. moze dlatego, ze miejscowki bezpieczne. chociaz raz mi pod nogi wpadla wydra i wystraszyl mnie jelen we wrzesniu jak sie zaczelo rykowisko, ale w 3 sekundy bylem w aucie :)
Wybieram się na noc na ryby i chciałbym się spytać jakie ryby mogę złapać?Co założyć na hak?Jaką rzucić zanętę w trakcie łowienia?
Wybieram się na noc na ryby i chciałbym się spytać jakie ryby mogę złapać?
Co założyć na hak?
Jaką rzućci zanęte w trakcie łowienia?
Ja bym proponował wizytę u wróżki, jasnowidza lub ostatecznie miejscowej wyroczni.
Praktycznie wszystkie ryby możesz złowić, a zwłaszcza leszcze, płocie, karpie, a od 1 lipca sumy, po 15 lipca węgorze. Przynęta ta sama co w dzień na daną rybę.
przede wszystkim na nockę to dobre towarzystwo , samemu trochę ryzykowne , choc nie raz mi się zdarzało w nocy być samemu, ale z doświadczenia mogę powiedzieć że będąc kilka razy samemu nad wodą miałem przykre zdarzenia, teraz jeśli sam to pod warunkiem że mam, jak to się mówi pod ręką samochód i kluczyki w pogotowiu, w razie czego zostawiam sprzęcik i spieprzam z łowiska po pomoc.
POZDROWIENIA
a na co chchesz lowic wrzuc watrobe :) mozesz dostac klenia suma wegorza i inne brzydenne drapiezne rybki :)
Nie zapomnij o jakiejś porządnej pałce i jakiś gazik może.
kolego ja samemu na nocke bez noża i racy nigdzie nie wyjeżdzam pozdrawiam
Wybieram się na noc na ryby i chciałbym się spytać jakie ryby mogę złapać?
Co założyć na hak?
Jaką rzućci zanęte w trakcie łowienia?
napewno ciepla nieprzemakalna odziez,termos z kawa niezbedny latarka plus zapasowe baterie,jakies kanapki,cos na komary polecam brosa w zelu,przynety zecz oczywista no i najwazniesze to pozytywne nastawienie.najlepiej jesli bedziesz mial towarzysza.w nocy roznie bywa.
uwazam jak kolega powyzej zawsze szukam odludnych miejsc by nie miec dziwnych przygod w nocy no i do tego zawsze mam pod reka maczete ok metra dlugosci bardzo uniwersalne ma zastosowania pozdrawiam
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Mi sie wydaje że w pierwszej kolejności musisz zamaskowaC twarz,pomaluj na ciemny kolor.Po tem ubranie ,ciepłe,wygodne buty i pas..wieeelki pas.Za pas można wsadzić siekierę ,nóż,tasak,maczetę i dobrze jak byś miał takie metalowe gwiazdki do rzucania jak ninja.
Do tego plecak,duży ,wygodny ;a w plecaku kawa,kilka pałek trotylu ,granatniki gazowe i dymne ,oraz bułke z czymś dobrym jak byś zgłodniał .....
Przyda sie śpiwór i wiatrówka z celownikiem na podczerwień.tak przygotowany możesz iść na ryby.....
Lecz najważniejsze -po przyjeździe wskakujesz w krzaki dla bezpieczeństwa i czatujesz. jak bedzie cisza wrzucasz zanęte ,a jak żaby umilkną- cos sie dzieje -musisz wtedy byc przygotowany na najgorsze.
Jak bedzie świtać wychodzisz z krzaków i zaczynasz łowienie ..
Ten post tak dla uprzedzenia dalszych pomysłów co zabrać na nocke.
..Nie zapomnij ciepło sie ubrac-poranki bardzo zimne i dalej jak zwykle.Na nockę ja polecam założyć pęk rosówek ....jak nocka jutro..a jak nie to ochotka,biały itd...
jak narazie nic mi nie zabrano choc juz kilka razy kto sprubowal i ogulnie mam wyjebane na konsekwencje jej uzycia i napewno nie bede sie cackac nawet jakby podeszlo 3 gosci a tak to sluzy mi jako siekiera czesciej pozdrawiam
Mi sie wydaje że w pierwszej kolejności musisz zamaskowaC twarz,pomaluj na ciemny kolor.Po tem ubranie ,ciepłe,wygodne buty i pas..wieeelki pas.Za pas można wsadzić siekierę ,nóż,tasak,maczetę i dobrze jak byś miał takie metalowe gwiazdki do rzucania jak ninja.
Do tego plecak,duży ,wygodny ;a w plecaku kawa,kilka pałek trotylu ,granatniki gazowe i dymne ,oraz bułke z czymś dobrym jak byś zgłodniał .....
Przyda sie śpiwór i wiatrówka z celownikiem na podczerwień.tak przygotowany możesz iść na ryby.....
Lecz najważniejsze -po przyjeździe wskakujesz w krzaki dla bezpieczeństwa i czatujesz. jak bedzie cisza wrzucasz zanęte ,a jak żaby umilkną- cos sie dzieje -musisz wtedy byc przygotowany na najgorsze.
Jak bedzie świtać wychodzisz z krzaków i zaczynasz łowienie ..
Ten post tak dla uprzedzenia dalszych pomysłów co zabrać na nocke.
..Nie zapomnij ciepło sie ubrac-poranki bardzo zimne i dalej jak zwykle.Na nockę ja polecam założyć pęk rosówek ....jak nocka jutro..a jak nie to ochotka,biały itd...
:) .....
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
tez bym chcial pojechac na nocke ale obiecalem dziewczynie ze teraz sobie daruje a rosowki siedza sobie w wiaderku a pijawki w skrzynce i czekaja a mialem ciezki tydz i bym sobie odpoczol od tego wszystkiego
tez bym chcial pojechac na nocke ale obiecalem dziewczynie ze teraz sobie daruje a rosowki siedza sobie w wiaderku a pijawki w skrzynce i czekaja a mialem ciezki tydz i bym sobie odpoczol od tego wszystkiego
To pakuj dziewuchę, namiot i zafunduj jej romantyczną noc pod gwiazdami z wędkami :)
przez taka nocke wlasnie teraz jestem tata i mamy problem z imieniem bo bylo to na wisle i nie da sie namowic bo sie boi ze cos tam bedzie nie tak choc caly czas cos kabinuje
na nocke jak idziesz z dziewczyna tonapewno gumki pozdrawiam
To oprócz gumek, zabieraj też głowę i wędki i łów ryby, a nie za laską ganiasz :)
to nie moja wina ze nic nie bralo i nie bylo co robic w nocy ciekawszego jaktylko to ale w sumie ja sie ciesze bede mial z kim sie wybrac na rybki za pare lat pozdrawiam
Nie zapomnij o winie. Powodzenia
panowie wybieram sie na suma na noc i zamierzam lowic na watrobke. wymyslilem ze do ponczochy ze watrobka wloze kawalek styropianu aby ja unosil nad woda. co o tym myslicie? nie bedzie przeszkadzalo to sumowi?
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
telefon komórkowy i w długą powiadasz ,nie no spoko rada tylko ze na brzegu czesto zostaje sprzet za kilka lub kilkanascie tysiecy zł.:)
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
telefon komórkowy i w długą powiadasz ,nie no spoko rada tylko ze na brzegu czesto zostaje sprzet za kilka lub kilkanascie tysiecy zł.:)
CześćDlatego nigdy nie jeżdżę sam - to jest moja rada.Zawsze przynajmniej we dwóch - po pierwsze raźniej a po drugie łatwiej podebrać dużą rybę. Jeden obsługuje wędkę drugi podbierak. A i fotkę zrobi bo samemu ciężka sprawa nocą.Zapasowe ubranie, odzież p-deszczowa, coś do jedzenia, do picia, środki higieniczne, woda do mycia, woda do jedzenia, chusteczki do wytarcia rąk, czapka, latarka, coś na komary a z resztą :-) Podstawowe wyposażenie KARPIARZA na noc:
Sprzęt i akcesoria do połowu: wędki kołowrotki pudełko z akcesoriami (haczyki, krętliki, gumki, klipsy, igła, rurki antysplątaniowe, backleady) statyw (tripod, rodpod) podpórki sygnalizatory mechaniczne i elektroniczne zapasowe szpule pokrowiec marker rakieta zanętowa łyżka zanętowa materiały pva proca rura wyrzutowa wiadro zanętowe na suwak wiadro lub miska portfel z przyponami spodniobuty zanęta i przynęty (kulki, ziarna, pellet) dipy i boostery torba z ciężarkami ponton i pompka do pontonu łódka zdalnie sterowana Sprzęt do ochrony karpi: mata worki do przetrzymywania karpi podbierak środek do odkażania wiadro do polewania karpia Sprzęt biwakowy: namiot lub brolly parasol łóżko karpiowe fotel śpiwór stolik parasol butla gazowa kubek metalowy / termiczny termos garnek do gotowania nóż, widelec, łyżka otwieracz do konserw lampka do namiotu talerz Artykuły higieniczne: szczoteczka i pasta do zębów mydło ręcznik płyn dezynfekujący do rąk papier toaletowy w modnym kolorze Camou dezodorant maszynka do golenia grzebień Prowiant: butla z wodą gotowe dania w słoikach piwo kanapki herbata, kawa konserwy ciastka, batony zupki chińskie Inne aparat fotograficzny statyw waga latarka latarka czołowa zapasowe baterie ubrania (ciepłe na noc, zapasowe w przypadku przemoczenia, buty wysokie, adidasy na noc, klapki, ubranie przeciwdeszczowe, czapka, rękawiczki) lornetka okulary przeciwsłoneczne zapałki worek na śmieci żel / spray na komary filtr UV środki opatrunkowe dodatkowa bateria do telefonu lub ładowarka solarna szmata do rąk gaz, pałka, czujnik ruchu saperka siatka do suszenia kulek wózek do przewiezienia bagażu plecak, torby, w tym izotermiczne Extra wyposażenie (czasami widuje się takich mistrzów, którym brakuje jedynie anteny satelitarnej) lodówka turystyczna radio telewizorek laptop dvd akumulator
JK
Ja proponuje najpierw pojechać w to miejsce gdzieś na 18 i posiedzieć do 23 wtedy zobaczysz ile osób i w których miejscach łowią. Ja tak zrobiłem i później się wybrałem sam na nockę i łowiliśmy w około 6 osób w odstępach mniej więcej 20 metrów. Dobrze też zagadać do kogoś jak widno więc jak będzie coś się działo to wtedy jesteście razem. Po dwóch nockach na trzecią zabrałem swoja piękną i była zachwycona i teraz chce ze mną jeździć. Proponuje w ogóle jak jedziesz na nowe łowisko to nie brać kobiety tylko zobaczyć czy takie łowisko w nocy nie zmienia się w dyskotekę z grilem i pojebami :)
Ja zabieram na ryby:
wędki + sprzęt
ciepłe ubranie + kaptur i czapka "dzokejka"
jedzenie i koniecznie termos z herbatką albo kawą
krzesełko + kocyk
świetliki
Na nockę jadę na 18 i łowię do 8 rano następnego dnia :)
Pozdrawiam
Ja tam zawsze biorę na nockę jakąś dupeczkę. Jak nic nie bierze to chociaż ona bierze ;-)
JKarp...jesteś niemożliwy :-)
Super!!!!!!
CześćMożliwy jeszcze ponoć ;-)JK
dobre ,he,he
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Oj Przemo. Nie każdy zaraz się osra ale jak masz dobry ,, sprzęt" w ręku to przynajmniej masz szansę. Stare polskie przysłowie mówi kto pracuje w nocy, ku..a, bandzior i złodziej.
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
telefon komórkowy i w długą powiadasz ,nie no spoko rada tylko ze na brzegu czesto zostaje sprzet za kilka lub kilkanascie tysiecy zł.:)
CześćDlatego nigdy nie jeżdżę sam - to jest moja rada.Zawsze przynajmniej we dwóch - po pierwsze raźniej a po drugie łatwiej podebrać dużą rybę. Jeden obsługuje wędkę drugi podbierak. A i fotkę zrobi bo samemu ciężka sprawa nocą.Zapasowe ubranie, odzież p-deszczowa, coś do jedzenia, do picia, środki higieniczne, woda do mycia, woda do jedzenia, chusteczki do wytarcia rąk, czapka, latarka, coś na komary a z resztą :-) Podstawowe wyposażenie KARPIARZA na noc:
Sprzęt i akcesoria do połowu: wędki kołowrotki pudełko z akcesoriami (haczyki, krętliki, gumki, klipsy, igła, rurki antysplątaniowe, backleady) statyw (tripod, rodpod) podpórki sygnalizatory mechaniczne i elektroniczne zapasowe szpule pokrowiec marker rakieta zanętowa łyżka zanętowa materiały pva proca rura wyrzutowa wiadro zanętowe na suwak wiadro lub miska portfel z przyponami spodniobuty zanęta i przynęty (kulki, ziarna, pellet) dipy i boostery torba z ciężarkami ponton i pompka do pontonu łódka zdalnie sterowana Sprzęt do ochrony karpi: mata worki do przetrzymywania karpi podbierak środek do odkażania wiadro do polewania karpia Sprzęt biwakowy: namiot lub brolly parasol łóżko karpiowe fotel śpiwór stolik parasol butla gazowa kubek metalowy / termiczny termos garnek do gotowania nóż, widelec, łyżka otwieracz do konserw lampka do namiotu talerz Artykuły higieniczne: szczoteczka i pasta do zębów mydło ręcznik płyn dezynfekujący do rąk papier toaletowy w modnym kolorze Camou dezodorant maszynka do golenia grzebień Prowiant: butla z wodą gotowe dania w słoikach piwo kanapki herbata, kawa konserwy ciastka, batony zupki chińskie Inne aparat fotograficzny statyw waga latarka latarka czołowa zapasowe baterie ubrania (ciepłe na noc, zapasowe w przypadku przemoczenia, buty wysokie, adidasy na noc, klapki, ubranie przeciwdeszczowe, czapka, rękawiczki) lornetka okulary przeciwsłoneczne zapałki worek na śmieci żel / spray na komary filtr UV środki opatrunkowe dodatkowa bateria do telefonu lub ładowarka solarna szmata do rąk gaz, pałka, czujnik ruchu saperka siatka do suszenia kulek wózek do przewiezienia bagażu plecak, torby, w tym izotermiczne Extra wyposażenie (czasami widuje się takich mistrzów, którym brakuje jedynie anteny satelitarnej) lodówka turystyczna radio telewizorek laptop dvd akumulator
JK
I brzegówkę. Brzegówkę zapomniałeś wymienić.
Norma a babeczka to juz zapomnieliscie,a suszarka do włosow, prostownica , kosmetyki znaczy sie mam na mysli podstawowy zestaw do szybkiego tapetowania, sredniej wielkosci lustereczko,lakiery do paznokci w odblaskowych kolorach by widziec ze łapie sie wędkę a nie cos innego:)a no i najwazniejsze wysoki szpilki na wypadek gdyby ryba chciała nas zabrac na przejażdzke po stawiku:) to chyba juz wszystko jak dla mnie :)JKapr widac ze musisz miec albo duzoooo krzepe ze tyle zabierasz albo jezdzisz cięzarówka , supcio lista :)Ha ha
glupoty jakieś tu wypisujecie ! Co wam da maczeta,nóż,czy tego typu sprawy ? Podejdzie ze dwóch gosci i obsranie, wiekszość nawet nie pomyśli żeby użyć te wasze maczety...
Tak jest! Żadnych pał, maczet, kos, i innych pierdół do ataków, bo z tego mogą być tylko kłopoty. Nie dla potencjalnych zbirów, ale dla Was. W razie sytuacji ekstremalnej, telefon komórkowy i w długą. Kozaczenie pogorszy tylko Waszą sytuację jak jesteście sami. Piszecie niektórzy tak, jakby wyprawa na ryby równała się z misją w Bośni. Kozaków potrzebują, ale w balecie moskiewskim.
telefon komórkowy i w długą powiadasz ,nie no spoko rada tylko ze na brzegu czesto zostaje sprzet za kilka lub kilkanascie tysiecy zł.:
CześćDlatego nigdy nie jeżdżę sam - to jest moja rada.Zawsze przynajmniej we dwóch - po pierwsze raźniej a po drugie łatwiej podebrać dużą rybę. Jeden obsługuje wędkę drugi podbierak. A i fotkę zrobi bo samemu ciężka sprawa nocą.Zapasowe ubranie, odzież p-deszczowa, coś do jedzenia, do picia, środki higieniczne, woda do mycia, woda do jedzenia, chusteczki do wytarcia rąk, czapka, latarka, coś na komary a z resztą :-) Podstawowe wyposażenie KARPIARZA na noc:
Sprzęt i akcesoria do połowu: wędki kołowrotki pudełko z akcesoriami (haczyki, krętliki, gumki, klipsy, igła, rurki antysplątaniowe, backleady) statyw (tripod, rodpod) podpórki sygnalizatory mechaniczne i elektroniczne zapasowe szpule pokrowiec marker rakieta zanętowa łyżka zanętowa materiały pva proca rura wyrzutowa wiadro zanętowe na suwak wiadro lub miska portfel z przyponami spodniobuty zanęta i przynęty (kulki, ziarna, pellet) dipy i boostery torba z ciężarkami ponton i pompka do pontonu łódka zdalnie sterowana Sprzęt do ochrony karpi: mata worki do przetrzymywania karpi podbierak środek do odkażania wiadro do polewania karpia Sprzęt biwakowy: namiot lub brolly parasol łóżko karpiowe fotel śpiwór stolik parasol butla gazowa kubek metalowy / termiczny termos garnek do gotowania nóż, widelec, łyżka otwieracz do konserw lampka do namiotu talerz Artykuły higieniczne: szczoteczka i pasta do zębów mydło ręcznik płyn dezynfekujący do rąk papier toaletowy w modnym kolorze Camou dezodorant maszynka do golenia grzebień Prowiant: butla z wodą gotowe dania w słoikach piwo kanapki herbata, kawa konserwy ciastka, batony zupki chińskie Inne aparat fotograficzny statyw waga latarka latarka czołowa zapasowe baterie ubrania (ciepłe na noc, zapasowe w przypadku przemoczenia, buty wysokie, adidasy na noc, klapki, ubranie przeciwdeszczowe, czapka, rękawiczki) lornetka okulary przeciwsłoneczne zapałki worek na śmieci żel / spray na komary filtr UV środki opatrunkowe dodatkowa bateria do telefonu lub ładowarka solarna szmata do rąk gaz, pałka, czujnik ruchu saperka siatka do suszenia kulek wózek do przewiezienia bagażu plecak, torby, w tym izotermiczne Extra wyposażenie (czasami widuje się takich mistrzów, którym brakuje jedynie anteny satelitarnej) lodówka turystyczna radio telewizorek laptop dvd akumulator
JK
żeś się rozpisał hehe ;-D
Norma a babeczka to juz zapomnieliscie,a suszarka do włosow, prostownica , kosmetyki znaczy sie mam na mysli podstawowy zestaw do szybkiego tapetowania, sredniej wielkosci lustereczko,lakiery do paznokci w odblaskowych kolorach by widziec ze łapie sie wędkę a nie cos innego:)a no i najwazniejsze wysoki szpilki na wypadek gdyby ryba chciała nas zabrac na przejażdzke po stawiku:) to chyba juz wszystko jak dla mnie :)JKapr widac ze musisz miec albo duzoooo krzepe ze tyle zabierasz albo jezdzisz cięzarówka , supcio lista :)Ha ha
CześćWielu rzecz z tej list nie mam i mieć nie zamierzam.A to nasz karpiowóz :-)Zasiadka testerów Gold Carp Baits na Zalewie ZegrzyńskimMi suszarka do włosów i lakier do włosów raczej nie jest potrzebny ;-) Prostownica też zbędna...https://wedkuje.pl/n/zasiadka-testerow/48476/7JK
Witam.Wszyscy straszycie młodzież :)...a nocki to piękna sprawa.Nawet samemu...bo jeżdżę sam...ale w takie miejsca gdzie nikogo nie ma ,oprócz wędkarzy...Po prostu trawa wysoka i jak deszczyk popada to nikt nie dojdzie bo byłby mokry...do cna.Nocki to super klimat...biegające lisy,fretki,sarny...przy brzegu pojawiają się foki...bobry..w dzień zwierzątka takie się chowają...Co do przynent...Najbardziej uniwersalna jest rosówka...nie jakaś tam dendrobena a rosówka...nie zapomnij o świetlikach i małym radyjku żeby ktoś do Ciebie gadał w nocy...a jak dobrze ustawisz radio to Ci nawet zaśpiewają.Powodzenia .Aha ...i termos z kawką lub rosołkiem,latarka...najlepiej w daszku.
idealna lista nic dodać nic ująć
Jednak na nockę zawsze choć we dwóch - nawet jak ktoś będzie próbował Cię oskubać ze sprzętu - a na pewno ten ktoś nie będzie sam - to w razie jakiegoś poważnego zajścia macie wyrównane szanse na policji, albo w sądzie.Jeśli jesteś sam, to gwarantuję Ci, że jeśli nawet będziesz się bronił przed dwoma zbirami to skończysz na komendzie jako agresor, bo tamci stwierdzą, że chcieli tylko pogadać, a Ty ryje poobijałeś.Taka Polska rzeczywistość ...Pozdrowienia.
oprocz calego sprzetu to jeszcze 3 bluzki, 2 latarki, 2 zapalniczki i rozpalke do grila bo jak bedzie rosa to zapalniczkami cobie oczy z nerwow wydlubiesz. no i piwo
jak jedziesz sam to dobry jest pistolet gazowy potencjalny złodziej lub oprawca w nocy nie widzi co to jest i się przestraszy i pójdzie w długą. A pistolet gazowy niewiel różni się od prawdziwego na ostrą jedynie ci co się posługują pistoletami na ostrą są w stanie rozpoznac
Cześć@lord32E tam pistolet ;-)Ja proponuję czołg.
Czy Ty zastanawiasz się co piszesz?Owszem pójdzie sobie " złodziej lub oprawca " tylko problem się zrobi jak wrócą w pięciu.
Bardzo długo jeżdżę na zasiadki. Tylko raz zdarzyło się, że jakieś " super gieroje " co wyszły na przepustkę z pobliskiej jednostki wojskowej mieli problem po nocnej dyskusji. Obyło się bez pistoletów, noży czy innych granatów ;-)
JK
wiadomo że lepiej najpierw porozmawiać i wszystko załagodzić ale wiesz jak jest w życiu różnie bywa, i jak masz gaz pieprzowy lub pistolet gazowy w zanadrzu to jesteś bardziej spokojniejszy, mi na szczęście nic sie takiego nie prztrafiło jak tobie
gaz? pałki? broń? to chyba pomyliłem forum:) proponuję przed zasiadką wykopać głęboki dół nakryć siatką a jak w nocy pojawią się zbiry to powiedzieć, że tu zaraz schowałeś mnóstwo piwa i gorzałkę i możesz oddać i wskazać stronę tego dołka :) potem możesz ich bezpiecznie zasypać i dalej łowić:) ale żeby od razu przemoc stosować ??? :)
Alkochol zawsze załagodzi sprawę. Widzisz 2 niepewnych gości i pytasz
-Panowie po kielichu walniecie?
-Co nie, no pewno
-No to zdrówko
-no dzięki cześć,polecamy się na przyszłosć
ja tam jezdze od 2 sezonow na nocki i jakos nigdy nikt sie nie przyczepil. moze dlatego, ze miejscowki bezpieczne. chociaz raz mi pod nogi wpadla wydra i wystraszyl mnie jelen we wrzesniu jak sie zaczelo rykowisko, ale w 3 sekundy bylem w aucie :)
Ale łeb!!! w nocy rozpoznasz czy koleś ma kopyto ostre czy gazowe.
Ale łeb!!! w nocy rozpoznasz czy koleś ma kopyto ostre czy gazowe.
Ja jak jadę sam to zabieram:czyjnik ruchu i mój ulubiony Bokken jeden w aucie i jeden przed ale jak na razie to sie jeszcze (buraczki)nie od warzyły.
Psa rozmowa: jestem byłym Ubkiem i mam na Pani rodzinę teczkę. Kundlu czasy się zmieniły
ale w razie czego to dobrze mieć jakiś nożyk. tak na wszelki wypadek
ale w razie czego to dobrze mieć jakiś nożyk. tak na wszelki wypadek
A jeździ ktoś na ryby bez nożyka?