Reklama
  • Przemek0802872011-01-16 23:19:28

    WItam Panowie. W tym roku chciałbym spróbować zapolować na Suma na jeziorze Sumińskim blisko Starogardu. Co myślicie o tym? Może jest ktoś bardziej doświadczony w temacie tej ryby. Jaki sprzęt i przynęta. Grunt czy jednak spławik? Wiem, że do końca okresu ochronnego jeszcze daleko, ale już teraz chcę się przygotować. Mieszkam właśnie w Suminie, a co to za Suminiak co suma nie złowił :-)

  • obcyastronom 2011-01-20 23:13:35

    sądzę Przemku ,że mieszkając w Suminie znasz bardzo dobrze to jezioro ,więc przede wszystkim powinieneś znaleźć odpowiednie miejsce ,najlepiej w okolicy zwalonych drzew ,hmm tak szukam w pamięci - czy są na Suminie takie miejsca?
    zdecydowanie ciężka gruntówka ,mocny ,duży hak ,żyłka co najmniej 0,4mm ,mocne kije ,najlepiej karpiowe i zdecydowanie na przynętę martwa ,duża rybka - płoć ,ukleja ,leszczyk ,
    z moich nocnych wypraw w Suminie na rosówki brały wyłącznie jazgarze ,kilka węgorzy złowiłem na martwa uklejkę
    suma nie widziałem nawet ,,śladu,, ,ale pewnie łowiłem w niedobrym miejscu dla tej ryby ,w miejscu bardzo dobrze dostępnym ,kto zna jezioro może się domyslić gdzie mniej wiecej
    jest jeszcze troszkę czasu ,powodzenia i kompletuj sprzęt ;)

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-24 09:59:44

    Ja jestem tam stałym bywalcem,głównie tropię tamtejsze sandacze.Na przestrzeni lat parokrotnie gościły mi na hakach sumy właśnie,nie jakieś potwory ale całkiem przyzwoite sztuki od 128 do 140 cm.Wszystkie wciągły sandaczowe gumy,jeden woblera wczesną jesienią.Moi koledzy natomiast parokrotnie siłowali się z wąsatym zbójem podczas nocnych połowów z trupkiem uklei na haku,każda zasiadka odbywała się z łodzi.Miejsca w których były kontakty z sumem to w pierwszej kolejności pierwsza górka pomiędzy przystanią PZW a rybaczówką,potem tzw.gniazda ,uskok na 1 cyplu,oraz tzw.kamienie.Generalnie z doświadczenia mogę stwierdzić że ryby te upodobały sobie niewiedziec czemu lewy brzeg jeziora-ten od strony rybaczówki,po drugiej stronie brania są sporadyczne a jeśli już to wieszają się max 60cm obwiesie.Rozmiar tych maleństw napawa optymizmem bo podczas zarybień wpuszczano większe sztuki a co za tym idzie wniosek może byc tylko jeden-sum sie tam wyciera.Istnieje też kilka powojennych egzemplarzy tej ryby jednak są nie do wyjęcia,miałem okazję posiłowac się w zeszłym roku z takim dziadzią i jedyne co moglem zrobić to pozwolić się docholować do pasa trzcin a tam wiadomo....Kolega przezył podobną podróż... Gdybys miał łajbe to zadanie z lekka ułatwione,sprzet podobny do szczupakowego ,mocny kij,solidna katucha z zapasem 150m linki 0.16+ ,trochę uklejopodobnych gum z solidna dozbrojką i...cierpliwość,a reszta przyjdzie z czasem.Chetnie służę pomocą na tej wodzie,od maja jestem tam stałym ,cotygodniowym bywalcem.

  • Forum wedkuje.pl 2011-01-24 10:01:17

    0.16-gr plecionki nie żyłki:)))

  • Reklama
  • Przemek080287 2011-01-24 15:32:07

    Zgadzam się całkowicie, że lewa strona jest lepsza pod względem brań i właśnie po tej stronie najczęściej chodzę na ryby. Jednak jednego razu poszedłem z drugiej strony na nockę. Łowiłem z gruntu na martwą rybkę. Przy powierzchni około północy aż się gotowało , ale z gruntu ani brania. Prawdopodobni był to właśnie sum. Dlatego myślę, żeby użyć dużego spławika. Rybkę umieścić na metrowym gruncie i tak czekać na branie. Mówię tu o nocnym połowie.
    Nie posiadam jeszcze niestety łódki ale gniazda są dość blisko brzegu, więc zrobię szeroki brzeg i będę tam próbować. Myślałem, żeby zrobić brzeg również zaraz za beczkami. Kiedyś był tam brzeg i złowiłem tam nawet karpia, ale zarósł. Suma można łowić od lipca więc spokojnie zdążę przygotować miejsca.
    W ciągu dnia myślę rzucać gruntówkę na gniazda w nocy 1m gruntu i za beczkami. Zrobię tak, ponieważ w dzień sum woli głębszą wodę a w nocy płytsze miejsca.
    Co do sprzętu to widziałem fajną karpiówkę mistrall 3,9m. myślę, że będzie dobra. Plecionka to ok 0,20. Chcę się dobrze przygotować, ale myślę, że duże sumy będzie ciężko wyciągnąć z brzegu. Najważniejsza jest PRZYGODA :-)



  • Forum wedkuje.pl 2011-01-25 08:30:28

    Mówisz że w nocy gotowała sie woda na twoim stanowisku-to sandały,bezszelestnie łupią stada uklei na płyciznach.Metrowe byki buszują na wodzie po kolana,wiem bo zawsze je łowię właśnie w takich miejscach,nawet ukleja na noc spiżdza z plosa podchodząc i szukając schronienia w pasie oczeretow.Żerowania suma nie sposób nie zauważyć,bez pomyłkowo...jak tłucze w stado to łódką fala buja-dosłownie,widzialem raz 1-1,5kg leszcze jak wierzchem szły ze strachu,kilka nawet wyskoczyło jak słonecznice...Jedno co mógłbym jeszcze ci doradzic to to żebyś odpuścił sumowi,za mało go tam żeby łowić tylko pod niego,zawalisz sporo nocek a gwarancji nie ma.Lepiej jest dobrac sie do trio-esox,metnooki,sumek,w ten sposób połowisz napewno i suma prędzej trafisz.Tak czy siak potrzebna ci będzie łajba,bez niej szanse na wyjęcie zerowe,koszt niewielki 2-4 stówki a zobaczysz że wskażniki pójdą do góry aż miło...pozatym 90% wąsatych brań było w miejscach poza zasięgiem z brzegu.Najlepiej w statystyce wygląda blat obok górki(tej o.rybaczówki),padały tam najwieksze sandacze i sumy.

  • Przemek080287 2011-01-25 20:51:39

    No właśnie, największym problemem jest brak łódki. W przyszłym roku planuje taki zakup a póki co to muszę sobie radzić z brzegu.
    Suma nie ma za dużo, fakt ale to się pewnie z czasem zmieni. walka z taką rybą jest na pewno marzeniem każdego wędkarza. Zawsze polując na suma można się też spodziewać sandacza. Nie będę wybrzydzał :) Żeby nie zasnąć na polowaniu drugą wędkę ustawię na inną rybę.



Reklama
Reklama