ja mam 3 wielkości wypychaczy, więc w sklepach wędkarskich są oczywiście te akcesoria w kilku wielkościach. do takich wielkości haczyka co ty podałeś, właśnie idealnie pasuje u mnie ten najmniejszy wypychacz.
Najmniejszy wypychacz mam zrobiony z pręta od parasola, ma on jeden koniec spłaszczony i otwór na drut trzymający te pręty. Od czoła tego pręta zrobiłem nacięcie aż do otworu i taki mam właśnie przyrząd do uwalniania wodnych maleństw.
Mam takie pytanie?Czy są różne rozmiary wypychaczy? Używam haczyków nr 14,16,18 i ten wypychacz co ja mam to jest za duży na te haczyki.
ja mam 3 wielkości wypychaczy, więc w sklepach wędkarskich są oczywiście te akcesoria w kilku wielkościach. do takich wielkości haczyka co ty podałeś, właśnie idealnie pasuje u mnie ten najmniejszy wypychacz.
Najmniejszy wypychacz mam zrobiony z pręta od parasola, ma on jeden koniec spłaszczony i otwór na drut trzymający te pręty. Od czoła tego pręta zrobiłem nacięcie aż do otworu i taki mam właśnie przyrząd do uwalniania wodnych maleństw.
Dobrze, że nie łowię rekinów- wypychacz jak bosak pewnie byłby niezbędny...