Dzisiaj bylem nad zalewem/wyrobiskiem w Gnojnie pod Pułtuskiem i jestem mocno zaskoczony, ze nie ma wedkarzy? Czy bylem w nieodpowiednich godzinach czy jakis zakaz jest (wg. regulaminu do 31-ego maja zakaz lowienia)? Moze ktos orientuje sie jak sprawa wyglada z tym lowiskiem?
Na jesieni były tabliczki "teren prywatny" ale z tego co mówili wędkarze spotkani nad wodą to pzrez 2 lata łowić będzie można.Tyle że od jesini mogło się coś zmienić.
Caly teren jest ogrodzony i sa tabliczki typu "NIEUPOZNIONYM WSTEP WZBRONIONY", ale na terenie parku (bo to jest Park Krajobrazowy) bylo sporo wypoczywajacych. Mozna normalnie wjechac samochodem. Niestety problem z quadami i motocrossowcami nie zostal rozwiazany - ciagle tam harcuja. A co do dostepu do wody - srednio to wyglada, woda na narwii dosc wysoka, tak wiec nie ma za wiele miejscowek. No ale jakby nie bylo zle z miejscowkami zawsze w takich miejscach widuje sie wedkarzy, a tu tylko ze 2 moze widzialem... zaniepokoilo mnie to bardzo...
Witam
Dzisiaj bylem nad zalewem/wyrobiskiem w Gnojnie pod Pułtuskiem i jestem mocno zaskoczony, ze nie ma wedkarzy? Czy bylem w nieodpowiednich godzinach czy jakis zakaz jest (wg. regulaminu do 31-ego maja zakaz lowienia)?
Moze ktos orientuje sie jak sprawa wyglada z tym lowiskiem?
pozdrawiam
RS
Z tego co wiem to na Gnojnie można łowić od 01/06 - tak jak piszesz.
O innych zakazach nie słyszałem.
A powiedz mi kolego jak teraz z dojazdem do tego zalewu?
Podobno okoliczny teren został wykupiony?
Mozna spokojnie dojechać czy powstały jakies utrudnienia?
Na jesieni były tabliczki "teren prywatny" ale z tego co mówili wędkarze spotkani nad wodą to pzrez 2 lata łowić będzie można.Tyle że od jesini mogło się coś zmienić.
Caly teren jest ogrodzony i sa tabliczki typu "NIEUPOZNIONYM WSTEP WZBRONIONY", ale na terenie parku (bo to jest Park Krajobrazowy) bylo sporo wypoczywajacych. Mozna normalnie wjechac samochodem. Niestety problem z quadami i motocrossowcami nie zostal rozwiazany - ciagle tam harcuja. A co do dostepu do wody - srednio to wyglada, woda na narwii dosc wysoka, tak wiec nie ma za wiele miejscowek.
No ale jakby nie bylo zle z miejscowkami zawsze w takich miejscach widuje sie wedkarzy, a tu tylko ze 2 moze widzialem... zaniepokoilo mnie to bardzo...