Witam serdecznie ! Zalogowałam się specjalnie na tym portalu aby uzyskać od was jakąkolwiek pomoc. Problem polega na tym ze w naszym stawie w czasie lat suchych woda opadła i w tej chwili jest jej naprawdę mało w stawie są ryby jednak czy moża je powyciągać i wrzucić do zalewu WESOŁA FALA czy muszę uzyskać jakaś zgoda? co zrobić zima juz niedługo a ryby zimy nie przetrwają
Nie wiem jak jest u ciebie ale u mnie to by cie chyba zjedli jak byś prywaciarzowi wpuścił rybę z innego łowiska przy obecnie panoszących sie chorobach nie radzę :D A jeżeli to twój staw pogłębienie będzie według mnie najlepszym wyjściem,jeżeli nie masz takiej możliwości to może w twojej okolicy są inne stawki popytaj właścicieli może ktoś ze chce .
Wydaje mi się że jeśli rybki nie padają to nie ma co panikować, u mnie też jest susza już długo niema dopływu mam w stawie karpie, karasie i liny i głębokość w moim stawie jest teraz podobna jak u Ciebie a staw mam dużo mniejszy narazie nic się nie dzieje
Tyle że problem jest taki że te 50 cm głębokości nie jest na całej wielkości w stawie tylko w jednym miejscu ( śr ~3m) wiem ze do zimy wody nie będzie wcale a nawet jeśli będzie to woda zamarznie na tyle ze ryby popadają
Moja porada bedzie trochę inna Zorientuj się jak wysoko są wody gruntowe. W sklepach są pompki do stawików o dosyc dużej wydajności, wysokosci podnoszenia do 3m a nawet wyżej i poborze mocy 9-15 W. Wywierć studnię o takiej średnicy aby pompka weszła /wyrzuć obudowę/. To wszystko mozesz zrobić sam. I masz problem rozwiązany. Taki stawik to skarb. Wielu chciałoby go mieć i patrzenie jak wysycha nie jest przyjemne. Życzę powodzenia.
Z dostępnych danych wynika że ten staw to tzw. deszczownia . Jak mokry rok to i woda w nim jest. Wiosną jest pełny ale że brak dopływu to wysycha. Ryb przenosić do wód PZW nie wolno,do prywatnych stawów jedynie za zgodą właściciela. Ratunkiem dla stawu - nie ryb . Jest jego pogłębienie. Dłużej woda będzie go napełniać ale i dłużej w nim postoi. Można też pogłębić na dwa razy bez odłowu ryb. Pół na pół. Pozdrawiam hoplita.
Witam serdecznie !
Zalogowałam się specjalnie na tym portalu aby uzyskać od was jakąkolwiek pomoc.
Problem polega na tym ze w naszym stawie w czasie lat suchych woda opadła i w tej chwili jest jej naprawdę mało w stawie są ryby jednak czy moża je powyciągać i wrzucić do zalewu WESOŁA FALA czy muszę uzyskać jakaś zgoda? co zrobić zima juz niedługo a ryby zimy nie przetrwają
a ten staw jest prywatny czy czyj?
Tak samowolnie to nie wolno ryb do wód PZW wpuszczać ale rób jak uważasz...
Nie wiem jak jest u ciebie ale u mnie to by cie chyba zjedli jak byś prywaciarzowi wpuścił rybę z innego łowiska przy obecnie panoszących sie chorobach nie radzę :D
A jeżeli to twój staw pogłębienie będzie według mnie najlepszym wyjściem,jeżeli nie masz takiej możliwości to może w twojej okolicy są inne stawki popytaj właścicieli może ktoś ze chce .
a jakie ryby są w tym stawie ,ile i jaka jest głębokość teraz przy suszy ?
Staw należy do nas teraz głębokość to około 50 cm... ryby jakie tam sa? karasie i może pare sumików
staw jest nasz prywatny. głębokość teraz to może 80 -50 cm są ta karasie i może parę sumików ;/
w okolicy sa stawy ale też wysychają
Wydaje mi się że jeśli rybki nie padają to nie ma co panikować, u mnie też jest susza już długo niema dopływu mam w stawie karpie, karasie i liny i głębokość w moim stawie jest teraz podobna jak u Ciebie a staw mam dużo mniejszy narazie nic się nie dzieje
Tyle że problem jest taki że te 50 cm głębokości nie jest na całej wielkości w stawie tylko w jednym miejscu ( śr ~3m) wiem ze do zimy wody nie będzie wcale a nawet jeśli będzie to woda zamarznie na tyle ze ryby popadają
Moja porada bedzie trochę inna
Zorientuj się jak wysoko są wody gruntowe.
W sklepach są pompki do stawików o dosyc dużej wydajności, wysokosci podnoszenia do 3m a nawet wyżej i poborze mocy 9-15 W.
Wywierć studnię o takiej średnicy aby pompka weszła /wyrzuć obudowę/.
To wszystko mozesz zrobić sam.
I masz problem rozwiązany.
Taki stawik to skarb. Wielu chciałoby go mieć i patrzenie jak wysycha nie jest przyjemne.
Życzę powodzenia.
Z dostępnych danych wynika że ten staw to tzw. deszczownia . Jak mokry rok to i woda w nim jest. Wiosną jest pełny ale że brak dopływu to wysycha. Ryb przenosić do wód PZW nie wolno,do prywatnych stawów jedynie za zgodą właściciela. Ratunkiem dla stawu - nie ryb . Jest jego pogłębienie. Dłużej woda będzie go napełniać ale i dłużej w nim postoi. Można też pogłębić na dwa razy bez odłowu ryb. Pół na pół.
Pozdrawiam hoplita.