Reklama
  • kwiatek832012-07-03 18:01:36

    Witam wszystkich, W niedzielę 1.07.2012 wybrałem się na stawy w Mysłakowie w celu sprawdzenia co się dzieję na stawach, na których stawiałem swoje pierwsze kroki w wędkarstwie...i tu moje wielkie rozczarowanie... Zbiornik bardzo zarośnięty,a w powietrzu unosił się nieprzyjemny zapach rozkładającej się padliny. Wysiadłem z samochodu i postanowiłem się trochę rozejrzeć. Dookoła sterty śmieci, a przy brzegu pływały zdechłe karasie. Czy na tym zbiorniku ktoś jeszcze wędkuje??? Ja nie widziałem tam ani jednej żywej duszy, a przed dwoma laty zbiornik tętnił życiem...
    Pozdrawiam i czekam na wasze wpisy.  

  • gral 2012-07-03 19:01:50

    Heh ryby pozdychały z miesiąc temu, jak widze jeszcze jest to nie sprzątnięte, mimo zgłaszanego problemu, w siedzibie okręgu w Skierniewicach, ot całe PZW. Smród przy obecnych upałach musi być tam niesamowity.

  • Artur z Ketrzyna 2012-07-04 08:32:33

    Można w tej sprawie udać się też do starostwa, jak też zgłosić do sanepidu. To jest niedorzeczne by w 21 wieku działy się takie rzeczy.
    Szkoda łowiska, jak i przyrody...

  • keram414 2012-07-09 13:57:22

    Nic sie nie robi ze strony PZW w sprawie stawów w Mysłakowie żadnych koszy jedynie co zrobili to przejechał spych i wyrównał drogę dojazdową na wiosnę i to była taka droga inwestycja ze już nie mają funduszy na nic wiecej nawet na wyłapanie zdechłych ryb które nadal pływają i rozkładają sie a jaki jest zapach,powinno sie wyłapać i pozawozić sie je pod siedziby PZW Skierniewickiego i podkładac im po pare sztuk bo wszystkie to by mieli za dobrze bo by usuneli,a zbiornik juz tak zarósł ze to pomyłka za co my płacimy składki

  • Reklama


Reklama
Reklama