Witam wszystkich kolegów po kiju.Dużo razy słyszałem u innych osób które dopiero zaczynają albo nie miały styczności z taką teorią którą niżej wymienie. W moim przypadku żyłka spiningowa o średnicy 0,25mm ma wytrzymałość 7,10kg. I właśnie tutaj ta teoria. Dużo razy słyszałem takie pogawędki typu : - Do ilu kg masz żyłke?- Do 5kg.- To wiesz że nie wyciągniesz większej ryby niż 5kg na nią?- Wiem.- To jakim cudem ostatnio gościu na żyłke do 6kg wyciągnął suma o masie 15kg?- Miał szczęście. NIE, TO NIE SZCZĘŚCIE - TO UMIEJĘTNOŚĆ HOLU I w tym momencie robią katygoryczny błąd.Wytrzymałość żyłki która jest na opakowaniu pudełek z żyłki to wytrzymałość przy zacięciu, nie przy holu !!Niektórzy ludzie pytają:- Dlaczego? Podam krótki i bardzo prosty test. Wystarczy wziąść jakąś nitke i gdy ciągniemy lekko i coraz mocniej to ta nitka nam nie strzeli. A jeżeli pociągniemy raz, a mocno jest duża szansa na to że Ci strzeli. Podsumowywując to co napisałem wyżej - wytrzymałość żyłki podana na pudełku to wytrzymałość żyłki przy zacięciu, nie przy holu !!Co z tym idzie? Dla początkujących nie polecam bardzo cienkich żyłek o średnicy poniżej 0,16-0,18mm oraz miałem też zamiar przedstawić jak to jest z tymi "wytrzymałościami żyłek". Chciałbym odrazu w tym poście złożyć wszystkim użytkownikom tego forum życzenia.A więc życzę wam wesołych, radosnych, spokojnych i wymarzonych świąt Bożego Narodzenia. ;))
Chciałbym jeszcze dodać, że ten przykład ciągnięcia nitki opiera się na tym, że jak ciągniemy raz mocniej, raz lżej to jest holowanie ryby, a mocne pociągnięcie nitki to zacięcie. Jak szarpniemy jak jakieś niedorozwinięte pajace to niedość że kaleczymy ryby to jest dużo prawdopodobieństwo że cieńsza żyłka ci strzeli a haczyk, kotwica na dodatek zostaną w rybce.
Witam wszystkich kolegów po kiju.Dużo razy słyszałem u innych osób które dopiero zaczynają albo nie miały styczności z taką teorią którą niżej wymienie. W moim przypadku żyłka spiningowa o średnicy 0,25mm ma wytrzymałość 7,10kg. I właśnie tutaj ta teoria. Dużo razy słyszałem takie pogawędki typu : - Do ilu kg masz żyłke?- Do 5kg.- To wiesz że nie wyciągniesz większej ryby niż 5kg na nią?- Wiem.- To jakim cudem ostatnio gościu na żyłke do 6kg wyciągnął suma o masie 15kg?- Miał szczęście. NIE, TO NIE SZCZĘŚCIE - TO UMIEJĘTNOŚĆ HOLU I w tym momencie robią katygoryczny błąd.Wytrzymałość żyłki która jest na opakowaniu pudełek z żyłki to wytrzymałość przy zacięciu, nie przy holu !!Niektórzy ludzie pytają:- Dlaczego? Podam krótki i bardzo prosty test. Wystarczy wziąść jakąś nitke i gdy ciągniemy lekko i coraz mocniej to ta nitka nam nie strzeli. A jeżeli pociągniemy raz, a mocno jest duża szansa na to że Ci strzeli. Podsumowywując to co napisałem wyżej - wytrzymałość żyłki podana na pudełku to wytrzymałość żyłki przy zacięciu, nie przy holu !!Co z tym idzie? Dla początkujących nie polecam bardzo cienkich żyłek o średnicy poniżej 0,16-0,18mm oraz miałem też zamiar przedstawić jak to jest z tymi "wytrzymałościami żyłek". Chciałbym odrazu w tym poście złożyć wszystkim użytkownikom tego forum życzenia.A więc życzę wam wesołych, radosnych, spokojnych i wymarzonych świąt Bożego Narodzenia. ;))
CześćTu są żyłki o podanym prawdziwym parametrze : - 12lb/5.4kg 0.31mm - 15lb/6.8kg 0.36mm - 18lb/8.1kg 0.41mm To są żyłki Kordy. Należałoby zacząć od tego, że prawie wszystkie firmy ( mówię o naszych "wiodących" ) podają na opakowaniach oszukane parametry. Piszą, że na szpulce jest żyłka np 0,25 mm o wytrzymałości np 7 kg. W rzeczywistości żyłka ma 0,28 lub nawet 0,30 mm ... Ty gołym okiem nie jesteś w stanie stwierdzić czy żyłka ma 0,25 czy 0,30 mm bo 0,05 mm bez przyrządu nie zmierzysz.JK
Może dla Ciebie bzdury.Ale miałem okazje rozmawiać z nie jednym wędkarzem z stażem ponad 40letnim.Więc chyba też troche wiedza na ten temat?Poczytaj na internecie a okaże się czy to takie bzdury. ;)
Fakt jest taki że trzeba mieć odpowiednio ustawiony hamulec, a wartości wiadomo ze są oszukane bo co z tego że niektóra żyłka 0.20 ma do 7kg jak ona strzela na zaczepie jak nitka. Lub na kilogramowym linie. Nikt mi nie powie że źle holuję bo nie holuję siłowo, a nawet dla takiej żyłki kilogramowy lin który ciągnie z siła powiedzmy 3kg to powinna być pestka.
Z mojego skromnego doświadczenia napiszę, że to nie są bzdury. Jak kolega wyżej zauważył istotną rolę odgrywa hamulec: łowiąc z gruntu miałem zaczep, musiałem rwać zestaw, więc skręciłem hamulec na maxa i rwałem. Po tym zdarzeniu zapomniałem popuścić hamulec i bardzo się dziwiłem dlaczego przy zacinaniu zrywają mi się przypony...
Witam wszystkich kolegów po kiju.Dużo razy słyszałem u innych osób które dopiero zaczynają albo nie miały styczności z taką teorią którą niżej wymienie. W moim przypadku żyłka spiningowa o średnicy 0,25mm ma wytrzymałość 7,10kg. I właśnie tutaj ta teoria.
Dużo razy słyszałem takie pogawędki typu : - Do ilu kg masz żyłke?- Do 5kg. - To wiesz że nie wyciągniesz większej ryby niż 5kg na nią?- Wiem.- To jakim cudem ostatnio gościu na żyłke do 6kg wyciągnął suma o masie 15kg? - Miał szczęście.
NIE, TO NIE SZCZĘŚCIE - TO UMIEJĘTNOŚĆ HOLU
I w tym momencie robią katygoryczny błąd.Wytrzymałość żyłki która jest na opakowaniu pudełek z żyłki to wytrzymałość przy zacięciu, nie przy holu !!Niektórzy ludzie pytają:- Dlaczego?
Podam krótki i bardzo prosty test. Wystarczy wziąść jakąś nitke i gdy ciągniemy lekko i coraz mocniej to ta nitka nam nie strzeli. A jeżeli pociągniemy raz, a mocno jest duża szansa na to że Ci strzeli.
Podsumowywując to co napisałem wyżej - wytrzymałość żyłki podana na pudełku to wytrzymałość żyłki przy zacięciu, nie przy holu !!Co z tym idzie? Dla początkujących nie polecam bardzo cienkich żyłek o średnicy poniżej 0,16-0,18mm oraz miałem też zamiar przedstawić jak to jest z tymi "wytrzymałościami żyłek".
Chciałbym odrazu w tym poście złożyć wszystkim użytkownikom tego forum życzenia. A więc życzę wam wesołych, radosnych, spokojnych i wymarzonych świąt Bożego Narodzenia. ;))
Chciałbym jeszcze dodać, że ten przykład ciągnięcia nitki opiera się na tym, że jak ciągniemy raz mocniej, raz lżej to jest holowanie ryby, a mocne pociągnięcie nitki to zacięcie. Jak szarpniemy jak jakieś niedorozwinięte pajace to niedość że kaleczymy ryby to jest dużo prawdopodobieństwo że cieńsza żyłka ci strzeli a haczyk, kotwica na dodatek zostaną w rybce.
Witam wszystkich kolegów po kiju.Dużo razy słyszałem u innych osób które dopiero zaczynają albo nie miały styczności z taką teorią którą niżej wymienie. W moim przypadku żyłka spiningowa o średnicy 0,25mm ma wytrzymałość 7,10kg. I właśnie tutaj ta teoria.
Dużo razy słyszałem takie pogawędki typu : - Do ilu kg masz żyłke?- Do 5kg. - To wiesz że nie wyciągniesz większej ryby niż 5kg na nią?- Wiem.- To jakim cudem ostatnio gościu na żyłke do 6kg wyciągnął suma o masie 15kg? - Miał szczęście.
NIE, TO NIE SZCZĘŚCIE - TO UMIEJĘTNOŚĆ HOLU
I w tym momencie robią katygoryczny błąd.Wytrzymałość żyłki która jest na opakowaniu pudełek z żyłki to wytrzymałość przy zacięciu, nie przy holu !!Niektórzy ludzie pytają:- Dlaczego?
Podam krótki i bardzo prosty test. Wystarczy wziąść jakąś nitke i gdy ciągniemy lekko i coraz mocniej to ta nitka nam nie strzeli. A jeżeli pociągniemy raz, a mocno jest duża szansa na to że Ci strzeli.
Podsumowywując to co napisałem wyżej - wytrzymałość żyłki podana na pudełku to wytrzymałość żyłki przy zacięciu, nie przy holu !!Co z tym idzie? Dla początkujących nie polecam bardzo cienkich żyłek o średnicy poniżej 0,16-0,18mm oraz miałem też zamiar przedstawić jak to jest z tymi "wytrzymałościami żyłek".
Chciałbym odrazu w tym poście złożyć wszystkim użytkownikom tego forum życzenia. A więc życzę wam wesołych, radosnych, spokojnych i wymarzonych świąt Bożego Narodzenia. ;))
Jak dla mnie to bzdury.
CześćTu są żyłki o podanym prawdziwym parametrze : - 12lb/5.4kg 0.31mm - 15lb/6.8kg 0.36mm - 18lb/8.1kg 0.41mm To są żyłki Kordy. Należałoby zacząć od tego, że prawie wszystkie firmy ( mówię o naszych "wiodących" ) podają na opakowaniach oszukane parametry. Piszą, że na szpulce jest żyłka np 0,25 mm o wytrzymałości np 7 kg. W rzeczywistości żyłka ma 0,28 lub nawet 0,30 mm ... Ty gołym okiem nie jesteś w stanie stwierdzić czy żyłka ma 0,25 czy 0,30 mm bo 0,05 mm bez przyrządu nie zmierzysz.JK
Może dla Ciebie bzdury.Ale miałem okazje rozmawiać z nie jednym wędkarzem z stażem ponad 40letnim.Więc chyba też troche wiedza na ten temat?Poczytaj na internecie a okaże się czy to takie bzdury. ;)
Fakt jest taki że trzeba mieć odpowiednio ustawiony hamulec, a wartości wiadomo ze są oszukane bo co z tego że niektóra żyłka 0.20 ma do 7kg jak ona strzela na zaczepie jak nitka. Lub na kilogramowym linie. Nikt mi nie powie że źle holuję bo nie holuję siłowo, a nawet dla takiej żyłki kilogramowy lin który ciągnie z siła powiedzmy 3kg to powinna być pestka.
Z hamulcem też po nieco prawda.Z grubością żyłek również się zgadza. :)
Dobrze ustawiony hamulec to jedno a umiejętności holu ryby to drugie ja na przykład lubię łowić na ciękie żyłki np. taki 2 kg lin na żyłkę 0.18mm
To już jest kwestia upodobania. Ja np. tą jesienią nie mogłem mieć żadnej cienkiej żyłki do spiningu ponieważ dużo zaczepów było. ;>
Z mojego skromnego doświadczenia napiszę, że to nie są bzdury. Jak kolega wyżej zauważył istotną rolę odgrywa hamulec: łowiąc z gruntu miałem zaczep, musiałem rwać zestaw, więc skręciłem hamulec na maxa i rwałem. Po tym zdarzeniu zapomniałem popuścić hamulec i bardzo się dziwiłem dlaczego przy zacinaniu zrywają mi się przypony...