Reklama
  • Forum wedkuje.pl2009-11-14 10:45:47

    Czy ktoś coś słyszał o uchwale 24/10/2009 w sprawie uchylenia uchwały nr 16 z 14.04.99?? Podobno karpiarze złożyli wniosek o możliwość wywożenia przynęt i zanęt i dostali zgodę.Dotyczy to tylko okręgu Katowice od nowego roku.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-14 11:04:38

    No to kilku kolegów z portalu będzie miało bardzo smutne miny

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-14 11:54:41

    a czemu niby nie wolno?? nawet o ty nie wiedziałem. proszę o jakieś konkrety jak ktoś wie. pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-22 23:41:15

    Nie tylko karpiarze, ale koła opiekunowie są władni aby taki zakaz uchylić dla dobra zbiornika

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-24 14:05:16

    http://www.carppassion.eu/?x7l5lxh3xphxlxh+l6hyh3+lhxlxh+hyxplll7h+hklpk7hyh+l6hl+ll5lxh3l6l7ldxphxlcl7hh+llkhch3k7l6l3xpx+x5xkx+xh+l333xk+xpx+x+l5xkl+lkxkllxyl+l5lkxkl5xcl5xkl5lkl5x5x6xhx6xkx3x+l5xcl5llxk

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-24 14:15:19

    http://www.ztk.w.zabrzu.pl/forum/viewthread.php?thread_id=92&pid=3951&sid=4a8a78669f67375136613584b0857a15

    W Zabrzu się już cieszą! Teraz na każdej "kałuży" będą pontonami pływać.Teraz to już z dzieciakami nie połowię nigdzie!!!

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-24 15:41:15

    sam jeżdze często na karpia ale o takim czymś nie słyszałem ze nie można wywozić przynęt. ja zawsze tak robie

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-24 16:39:53

    Ja rozumiem że są łowiska na których wywózka jest nie możliwa ale zaraz cały Okręg podpiąc pod jeden schemat to chore.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-24 16:43:47

    ja nie łowie karpia ale z tego co się orientuję,to w okręgu katowickim obowiązuje taki zakaz,który od nowego roku znika.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-24 16:52:11

    Ja rozumiem jak wspomniałem że jeżeli łowisko jest małe a wędkujących dużo to powinien być bezwzględny zakaz używania jednostek pływających ale na kilkudziesięciu hektarowym łowisku dopuszczony.

  • jimyzoo 2009-11-24 18:20:05

    Przemo a w jaki sposob ktoś kto łowi na stanowisku obok i wywozi przeszkadza Tobie i Twoim dzieciakom w łowieniu?? nie potrafie tego zrozumieć

  • kazik 2009-11-24 18:32:16

    Taki zakaz można wprowadzić jeżeli będzie większość wędkarzy którym to przeszkadza i można to zrobić uchwałą na zebraniu , a następnie okręg niech to zatwierdzi i wtedy wszystkich to dotyczy . Ale jeżeli nie został wprowadzony taki zakaz to niestety można i jedynie dobra wola wędkarzy może to uszanować.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-24 20:09:19

    jimyzoo,to wyobraź sobie zbiorniczek o szerokości ok.50 gdzie pływa co chwila i wywozi pod drugi brzeg gdzie Ty łowisz przynete.mówisz,że Ci to nie będzie przeszkadzać?? Albo zacznie nęcić obszar połowy zbiornika bo mu wolno.połowisz? Nie sądzę.Norbiko1 ma rację.Na dużych łowiskach mi to "zwisa",niech se wywożą ale z małych zbiorników wypad.Już i tak woda zniszczona przez łowców mięsa,a teraz jeszcze będą pontonami pływać.
    Np. takie Bocianie gniazdo,nieco ponad 9ha i wyobraź sobie 30 łowców mięcha i każdy wywozi na pontonie zestaw.Połowisz?? nie sądzę.Dla mnie to chore,tak samo zresztą jak chore jest wpuszczanie karpia do wszystkich zbiorników.
    pozdro.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-24 20:24:19

    no takie cos to by mnie przeszkadzło. ja na karpia jeżdze nad jeziora powyżej 50 ha. takze mi to jest LOTTO

  • jimyzoo 2009-11-24 21:54:39

    Jesli siedziesz na miejscowce a ktoś z drugiego brzegu wywozi w Twoje łowisko to jest normalnym chamem(niestety wielu takich) chociaz z drugiej strony jesli zbiornik ma 50m szerokosci to gruntówką tez mozna rzucic pod drugi brzeg. Jednak biorąc pod uwage chamstwo i brak wiedzy niektorych na temat necenia to mozna by wprowadzic jakeis ograniczenia na mniejszych wodach. Chodizlo mi o to, że jeśli ktos na stanowisku obok wywozi to w zden sposob nie przeszkadza wedkarzom łowiącym z rzutu. Pozdrawiam

  • kazik 2009-11-24 22:02:00

    W naszym okręgu również były podobne zdarzenia i dochodziło do wielu konfliktów , więc tam gdzie to należało ukrócić na zebraniach uchwalono , a okręg zatwierdził zakaz wywózki i nawet zakaz łowienia na gruntówki , lub wprowadzono jedną wędkę i to spławikową i problem znikną .

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 06:35:13

    UWAŻAM, ŻE NIE MOGŁO SIĘ STAĆ NIC GORSZEGO. TERAZ NASZE MAŁE ZBIORNIKI BĘDĄ ZATRUWANE JUŻ NA CAŁEJ POWIERZCHNI PRZEZ ELITARNE JEDNOSTKI ELITARNYCH WĘDKARZY, ELITARNYMI TONAMI ELITARNEGO SYFU.
    tO STRASZNE.... ALE CÓŻ, KIEDYŚ TO NASTĄPIĆ MUSIAŁO, BO ELITA WĘDKARSKA STANOWI DOŚĆ POTĘŻNE LOBBY.... NAD CZYM UBOLEWAM.

    .... a może by tak pomyśleli ćwoki o tej słynnej podrywce?

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 10:03:43

    A u Nas w kielcach jest zakaz wywożenia zanęt i przynęt na zbiornikach do 15 ha,ale podniesiono wymiar karpia do 35 cm-czyli wbrew dyrektywie unijnej o zakazie zarybiania obcymi gatunkami(dorybili karpiem hadlowym)

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 10:15:39

    Jeśli chodzi o walkę z karpiem, to marne nasze szanse. Na stołkach w PZW też siedzą przedstawiciele "elitarnej elity" a sama "elitarna elita " jest zbyt silnym lobby, by ktokolwiek mógł zabronić zasyfiania wód karpiem.

    I tu jest przykład, że dal PZW nie liczą się sprawy związane z ochroną wód, liczy się tylko business i to, by kolesie z paczki dobrze się bawili.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 10:16:17

    *dla

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 10:38:37

    Lubię łowić Karpie, najbardziej kocham tę rybę chyba ze wszystkich choć nie wykluczam innych gatunków ponieważ cerce mam duże jak autobus przegubowy.
    Jednak poczynania Okręgów a co za tym idzie kół bo to one są w głównej mierze odpowiedzialne za taki stan rzeczy, zakrawa na lincz!
    Rozmawiałem z niektórymi kolegami wędkarzami i wiem jak w jak nie skomplikowany wręcz prosty sposób można zarybić innym gatunkiem a w papierek jak potrzeba wpisać i 300kg karpia, jeśli wogule zachodzi taka potrzeba.
    Argumentów zarybiania karpiem majką kilka, oczywiście to są tylko moje przypuszczenia.

    1. Zadowolenie dziadka jednego z drugim który co złapie to do torby (karp taniej kosztuje)
    2. Koszty pozyskania rybostanu (jak dużo to dobrze)
    3. W przypadku wyrośnięcia dużych osobników tej ryby można liczyć na "elitarne" ekipy przyjezdnych wędkarzy którzy następnie rozreklamują w samych superlatywach dane koło i łowisko

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 11:31:01

    Dupa tam.

  • maksymilian 42 2009-11-25 11:33:53

    Obserwowałem elitarnych karpiarzy którzy przez trzy dni wywozili swoje zestawy i zanęty.Po wyjeździe tych Panów , z Kolegą który jest płetwonurkiem popłynęliśmy w to miejsce gdzie stały markery ,po zejściu do wody to co zobaczył było przerażające.Kolesie wywieźli w ciągu tego okresu cztery puszki kukurydzy po 5 kg każda nie licząc innych zanęt , kulek itp,wszystko leżało na dnie łowiska i pleśniało.Porobiono zdjęcia ,wygląda to jakby ktoś wysypał wywrotką masę kukurydzy.Ryby na tym łowisku nie są przyzwyczajone do takiej ilości pokarmu , to ryby odstrasza,chcę nadmienić, że każdy z tych Panów wysypywał takie ilości karmy. Zanęta została zebrana z dna,i uzbierało się cztery wiadra tego miodu. Gdyby nie można było wywozić , nie byłoby problemu ,pozdrawiam maksymilian 42 (przez ten czas złowiono jednego karpia i trzy duże leszcze ale na nie karmionym miejscu)

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 11:37:00

    Tak Maxiu, ja myślę podobnie. Przeraża mnie takie bezmózgowie. Ale jak widać PZW ma inne podejście.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 11:57:00

    Tak.Kolega Tadeusz ma rację. W moich okolicach na pewnym łowisku ,nie wymienię jakim bo podejrzewam lustrację mej osoby . Miał miejsce taki sam proceder kilkanaście lat temu. Wpuścili karpia, nazjeżdzalo się wędkarzy i walili w wodę co popadnie i ile się da. Ja łowiłem po przeciwległej stronie. Po bo dajrze dwóch tygodniach na łowisku pojawil się nurek amator. To co ten Facet zobaczył pod wodą przechodziło ludzkie pojęcie. ZObaczył dywan pleśniejącej zanęty na odcinku ok. 200 m i szer. 10-20m. w odleglosci ok50-80m od brzegu.Koleś zwrócił wędkarzom uwagę aby trochę przychamowali z zanętą to wynik był taki ,zę został zwyzywany od najgorszych a nawet znalazł się jakiś po.....b,że zadzwonił po Policję ze skargą ,że ów nurek poluje kuszą ryby. Nie wiem jaki był final tej sprawy chodź na miejsce przyjechal mój kolega policjant,nic w tej sprawie mi nie wyjaśnił. A ci WĘDKARZE dalej walili do wody ile wlezie. Od tego czasu unikam tego miejscan na tym łowisku jak diabeł święconej wody.Pozdrawiam:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 15:34:57

    nie, [ pi ] tu

  • pisaq 2009-11-25 16:33:45

    Witam po dłuższej przerwie!
    Nie mogłem wcześniej zabrać głosu, gdyż nie miałem dostępu do swojego komputera, a haseł nie pamiętam.
    Cóż, dla mnie to smutna wiadomość. Bardzo smutna.
    Niestety "ci co wywożą" wydają dużo kasy na świństwa które wywożą. Jeżeli nie mogą wywieźć to muszą wyrzucać, jak wyrzucają to nie mogą wyrzucić tego tak dużo - wszak człowiek się męczy. Ręcznie wyrzuci 10-20kg, a tak - łódce jest wszystko jedno czy jest obciążona przez człowieka czy człowieka i 50kg kukurydzy, 10kg "pelletów wysokiej jakości", 10kg kulek.


    Oczywiście, idąc na kompromis zabroniłbym wywózki na małych zbiornikach.
    Choć boję się, że łowiąc z łodzi 300m od brzegu jakiś profesjonalista zwyzywa mnie, że mu po łowisku pływam. Całe szczęście, najczęściej łowię na zbiorniku, gdzie można używać tylko wypożyczonych łódek - i to mnie ratuje.
    Ale na moim ukochanym Rogoźniku, łowisku niewielkim, bo 13ha zalewiku, gdzie łowię ładne leszcze, linki, karasie oraz piękne płocie - to nie będzie już możliwe.
    Na dzień dzisiejszy nikt nie przestrzega zakazu wywózki, idąc brzegiem ze spinningiem widziałem kilkunastu karpiarzy z pontonami. Co będzie później?
    No nie chce się machać kijem, nie chce się strzelać procą, nie chce się zacinać...
    Szkoda, że większość tych "profesjonalistów" nie zdaje sobie sprawy, że na siłę starając zachować się profesjonalnie (13ha wody, największy karp 12kg, 100kg zanęt) wyrządzają krzywdę wodzie. Są łowiska gdzie można się tak zachowywać, ba takie zachowanie przynosi lepsze wyniki, ale na miłość boską - nie wszędzie trzeba zachowywać się jak w carp maxie czy na filmikach z WMH.
    Gdzie można - tam można, ale mniejsze zbiorniki zgniją żywcem.

    Fakt, że Zarząd idzie tak karpiarzom na rękę jest spowodowany tym, że karpiarze łowią karpie o.O Wiem, Ameryki nie odkryłem, ale...
    Karp to bardzo tania ryba. Zarybienia tym gatunkiem przynoszą zadowolenie zarówno "profesjonalnych i nowoczesnych karpiarzy", wędkarzy karpiowych oraz mięsiarzy, na dodatek duże liczby ładnie wyglądają na papierze. 03903209328 ton ryby, 95% karpia.
    Ponadto - jak już wspomniałem - ułatwienie wrzucania do wody tych świństw w efekcie zwiększy popyt na ów pellety, kulki itp

    Gdzie ta ochrona wód? To niech zezwolą na wpuszczanie szamba do zbiorników i rzek.
    Zna ktoś choć jeden zbiornik wolny od karpia?

    Zaznaczam a raczej powtarzam, że nie jestem wrogiem karpiarzy.
    Znam kilku i są wśród nich porządni ludzie, bardzo dobrzy i doświadczeni wędkarze, ludzie którzy służyli mi radami nie tylko w dziedzinie wędkarstwa karpiowego, ale wędkarstwa i samego życia. Fakt, że łowią karpie tego nie zmieni - wszak mają taką możliwość to z niej korzystają.
    Swoją krytykę kieruję do tych "nieprofesjonalnych-profesjonalistów" bo moim zdaniem na "profesjonalne zachowanie" potrzeba czegoś więcej, a obnoszenie się ze swoim hobby, traktowaniem wszystkich z góry na zbiornikach, gdzie karpia jest niewiele jest po prostu wieśniackie. I denerwuje mnie fakt, gdy ktoś przychodzi nad kałużę i za wszelką cenę chcę pokazać swój profesjonalizm - wywózka, najwyższej jakości zanęty, sprzęt najwyższej klasy, snobizm...

    Pozdrawiam wszystkich,
    mam nadzieję, że nasze Wody to przetrwają.

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 19:53:50

    Co to ma znaczyć to cyt,,nie, tu". mam nadzieję,że to nie do mnie bo trochę się zdziwiłem tym wpisem:(

  • Forum wedkuje.pl 2009-11-25 20:58:03

    SOrry - chyba cos mi się poepiło:)

  • kolorek 2009-12-09 20:31:33

    Odnosze wrazenie niecheci do osob ktore lowia karpie. Rozumiem ze nie ktorzy nie lubia tego gatunku, ale nie mozna tez zarzucac ze lowcy karpi wrzucaja cale tony jedzenia bo to nie prawda. Zgodze sie, ze zdazaja sie ososby ktore nadmiernie neca, ale czy byl ktokolwiek z was np na zawodach wedkarskich? I widzial ile oni wrzucaja do wody? A jednak na ich temat nikt nie pisze. Ilu jest wedkarzy chocby splawikowych ktorzy tez bardzo mocno zanecaja swoje lowisko. Oczywiscie latwiej jest zoabczyc osoby ktore plywaja lodka czy pontonem sa na swieczniku, i z odleglosci 100 mowic ile to nie nawrzucali. Wydaje mi sie ze osady lowcow karpi sa wielokrotnie przesadzone, nie wykluczam jednak ze zdaza sie czasem jakas czarna owca.

  • Forum wedkuje.pl 2009-12-10 17:45:31

    Mnie przypomina to "pretensję" do tych, którzy wymyślili proch strzelniczy bo teraz ludzie strzelają do siebie...

    Ale podpisuję się pod spostrzeżeniami ;)

  • Irkoni 2009-12-10 19:14:23

    Można powiedzieć " KAŻDY KIJ MA DWA KOŃCE "wszędzie mowa o wywożeniu zanęty ale nikt nie wspomniał ile zanęty jest wrzucanej z brzegu.Blisko domu mam staw (szeroki na 59 a długi na 147 metrów ) musielibyście zobaczyć na własne oczy ile zanęty jest wrzucane z brzegu i nikt mi nie powie że tyle zanęty  robi mniejsze szkody w wodzie niż wywożenie czymkolwiek.Musimy sami sobie zadać pytanie czy więcej zanęty w wodzie oznacza lepsze efekty ???,tylko co z tą wodą .....Pozdrawiam



Reklama
Reklama