wita Ostatnio jak każdy widzi w spadło dużo śniegu . Zastanawia mnie to czy wywożony śnieg z miast z tymi dodatkami soli itp poza miasto ma wpływ na zanieczyszczanie naszych wód. Wiadomo że ten śnieg musi gdzieś spłynąć, u nas naszej miejscowości zauważyłem że ten śnieg jest wywożony z dala od jeziora i od rzeki a wiadomo że ziemia jest najlepszym filtrem ale jak to wygląda gdzie indziej nie wiem . Myślę że też trzeba na to zwrócić uwagę . zapraszam do komentarzy i opinii na ten temat.
napewno śnieg z solą czy innym świństwem nie pomoże naszym wodom, jednak jest to niewielki problem w porównaniu z tym co dopływa do naszych rzek i jezior i to przez cały rok z hektolitrów wywozonej na pola gnojowicy pochodzącej np. z tuczarni świń, których coraz więcej powstaje na terenach byłych PGR. Nikt z władz PZW nie widzi tego problemu a jest to bomba ekologiczna z opóźnionym zapłonem. Pomijam efekty zapachowe bo chyba , każdy chce wypoczywać na Mazurach na czystym i nie śmierdzącym gnojowicą powietrzu.
U mnie śnieg z miasta wywożony jest bezpośrednio nad rzekę Bzurę przy samym brzegu w centrum miasta. Słyszałem w radiu, że podobno jest jakiś przepis który zabrania takiego procederu w odległości bliższej niż 50m od zbiorników wodnych. Nie wiem czy faktycznie istnieje taki przepis który to reguluje.
Trzeba robić szum bo ten śnieg zagraża środowisku żyjącym w rzece jest w nim dużo soli i jest on bardzo zanieczyszczony nie dość że zima dała się we znaki to jeszcze zatrują wody.
PANOWIE U MNIE W OPOCZNIE ZWAŁY ŚNIEGU PRZYWIEŹLI NAD SAM ZALEW.INTERWENIOWAŁEM W STAROSTWIE W OCHRONIE ŚRODOWISKA TO POWIEDZIELI,ŻE ZALEW JEST WŁASNOŚCIĄ BURMISTRZA I TRZEBA IŚĆ DO NIEGO I OTO JAK OCHRONA ŚRODOWISKA DBA O WĘDKARZY I SPOŁECZEŃSTWO NAWET NIE CHCIELI W NASZYM IMIENIU CZYLI WĘDKARZY ZADZWONIĆ DO SZANOWNEGO P. BURMISTRZA.JA WIEM,ŻE GO STAMTĄD JUŻ NIGDZIE NIE PRZEWIOZĄ,ALE PO JAKĄ CHOLERE GO TAM PRZYWIEŹLI.I MY MAMY WSPÓŁDZIAŁAĆ Z SAMORZĄDOWCAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!JAK ONI NAS OLEWAJĄ.POTRZEBUJĄ NAS DO WYBORÓW.A ZRESZTĄ MOŻNA SIĘ WKURWIĆ TYLKO.
Witam Krzysztof oni wszystko olewają ciekawi mnie czy pozwolili by żeby nad jakiś prywatny staw urzędnika państwowego wysypali śnieg dopiero była by afera i prowadzenie dochodzenia.
u nas w Częstochowie miasto wygląda tak ,jakby nie wywozili.może i lepiej,zaczyna topnieć i powoli zniknie.kilka lat temu zawalili śniegiem zbiorniki w mieście i w cholerę ryb wytruli.węgorze wielkie,że nawet by mi do głowy nie przyszło,że takie tam są.liny,leszcze i okonie szlak trafił wtedy.
essoxx napisał: "napewno śnieg z solą czy innym świństwem nie pomoże naszym wodom,
jednak jest to niewielki problem w porównaniu z tym co dopływa do
naszych rzek i jezior i to przez cały rok z hektolitrów wywożonej na
pola gnojowicy pochodzącej np. z tuczarni świń, których coraz więcej
powstaje na terenach byłych PGR. Nikt z władz PZW nie widzi tego
problemu a jest to bomba ekologiczna z opóźnionym zapłonem. Pomijam
efekty zapachowe bo chyba , każdy chce wypoczywać na Mazurach na
czystym i nie śmierdzącym gnojowicą powietrzu."
Masz rację że władze ZG nic nie widzą. Bo co mają patrzeć. Znów odpowiedzą, że wody nie są w ich gestii tylko zarządów okręgów. Tak jest przy próbach składki krajowej, tak będzie i przy ochronie wód. Szanowni koledzy widząc takie rzeczy można zrobić doniesienie do prokuratury lub na policję o możliwości złamania prawa tj. ustawy "Prawo wodne". Dział III, art. 40, pkt. 2 mówi: Zabrania się: "spławiania do wód śniegu wywożonego z terenów zanieczyszczonych, a w szczególności z centrów miast, terenów przemysłowych, terenów składowych, baz transportowych, dróg o dużym natężeniu ruchu wraz z parkingami, oraz jego składowania na terenach położonych między wałem przeciwpowodziowym a linią brzegu wody lub odległości mniejszej niż 50 m od linii brzegowej wody."
wita
Ostatnio jak każdy widzi w spadło dużo śniegu . Zastanawia mnie to czy wywożony śnieg z miast z tymi dodatkami soli itp poza miasto ma wpływ na zanieczyszczanie naszych wód.
Wiadomo że ten śnieg musi gdzieś spłynąć, u nas naszej miejscowości zauważyłem że ten śnieg jest wywożony z dala od jeziora i od rzeki a wiadomo że ziemia jest najlepszym filtrem ale jak to wygląda gdzie indziej nie wiem . Myślę że też trzeba na to zwrócić uwagę . zapraszam do komentarzy i opinii na ten temat.
napewno śnieg z solą czy innym świństwem nie pomoże naszym wodom, jednak jest to niewielki problem w porównaniu z tym co dopływa do naszych rzek i jezior i to przez cały rok z hektolitrów wywozonej na pola gnojowicy pochodzącej np. z tuczarni świń, których coraz więcej powstaje na terenach byłych PGR. Nikt z władz PZW nie widzi tego problemu a jest to bomba ekologiczna z opóźnionym zapłonem. Pomijam efekty zapachowe bo chyba , każdy chce wypoczywać na Mazurach na czystym i nie śmierdzącym gnojowicą powietrzu.
U mnie śnieg z miasta wywożony jest bezpośrednio nad rzekę Bzurę przy samym brzegu w centrum miasta. Słyszałem w radiu, że podobno jest jakiś przepis który zabrania takiego procederu w odległości bliższej niż 50m od zbiorników wodnych. Nie wiem czy faktycznie istnieje taki przepis który to reguluje.
Trzeba robić szum bo ten śnieg zagraża środowisku żyjącym w rzece jest w nim dużo soli i jest on bardzo zanieczyszczony nie dość że zima dała się we znaki to jeszcze zatrują wody.
PANOWIE U MNIE W OPOCZNIE ZWAŁY ŚNIEGU PRZYWIEŹLI NAD SAM ZALEW.INTERWENIOWAŁEM W STAROSTWIE W OCHRONIE ŚRODOWISKA TO POWIEDZIELI,ŻE ZALEW JEST WŁASNOŚCIĄ BURMISTRZA I TRZEBA IŚĆ DO NIEGO I OTO JAK OCHRONA ŚRODOWISKA DBA O WĘDKARZY I SPOŁECZEŃSTWO NAWET NIE CHCIELI W NASZYM IMIENIU CZYLI WĘDKARZY ZADZWONIĆ DO SZANOWNEGO P. BURMISTRZA.JA WIEM,ŻE GO STAMTĄD JUŻ NIGDZIE NIE PRZEWIOZĄ,ALE PO JAKĄ CHOLERE GO TAM PRZYWIEŹLI.I MY MAMY WSPÓŁDZIAŁAĆ Z SAMORZĄDOWCAMI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!JAK ONI NAS OLEWAJĄ.POTRZEBUJĄ NAS DO WYBORÓW.A ZRESZTĄ MOŻNA SIĘ WKURWIĆ TYLKO.
Witam Krzysztof oni wszystko olewają ciekawi mnie czy pozwolili by żeby nad jakiś prywatny staw urzędnika państwowego wysypali śnieg dopiero była by afera i prowadzenie dochodzenia.
u nas w Częstochowie miasto wygląda tak ,jakby nie wywozili.może i lepiej,zaczyna topnieć i powoli zniknie.kilka lat temu zawalili śniegiem zbiorniki w mieście i w cholerę ryb wytruli.węgorze wielkie,że nawet by mi do głowy nie przyszło,że takie tam są.liny,leszcze i okonie szlak trafił wtedy.
a może niech któremuś urzędnikowi niech tym śniegiem napełnią staw jak ma mało wody :)
Ta zima da nam popalic!
Najlepszy z pomysłów to bakena28-dobre!!!!!!!!!
essoxx napisał: "napewno śnieg z solą czy innym świństwem nie pomoże naszym wodom, jednak jest to niewielki problem w porównaniu z tym co dopływa do naszych rzek i jezior i to przez cały rok z hektolitrów wywożonej na pola gnojowicy pochodzącej np. z tuczarni świń, których coraz więcej powstaje na terenach byłych PGR. Nikt z władz PZW nie widzi tego problemu a jest to bomba ekologiczna z opóźnionym zapłonem. Pomijam efekty zapachowe bo chyba , każdy chce wypoczywać na Mazurach na czystym i nie śmierdzącym gnojowicą powietrzu."
Masz rację że władze ZG nic nie widzą. Bo co mają patrzeć. Znów odpowiedzą, że wody nie są w ich gestii tylko zarządów okręgów. Tak jest przy próbach składki krajowej, tak będzie i przy ochronie wód.
Szanowni koledzy widząc takie rzeczy można zrobić doniesienie do prokuratury lub na policję o możliwości złamania prawa tj. ustawy "Prawo wodne".
Dział III, art. 40, pkt. 2 mówi:
Zabrania się: "spławiania do wód śniegu wywożonego z terenów zanieczyszczonych, a w szczególności z centrów miast, terenów przemysłowych, terenów składowych, baz transportowych, dróg o dużym natężeniu ruchu wraz z parkingami, oraz jego składowania na terenach położonych między wałem przeciwpowodziowym a linią brzegu wody lub odległości mniejszej niż 50 m od linii brzegowej wody."