Witam wszystkich. Będąc dzisiaj na rybach trafił mi się taki okaz. Piszę bo mam mały kłopot,nie wiem do końca czy to jaz czy wzdręg? Rybka miała 45 cm i 1.30 kg. Ja myślę że to jaz,a wy co powiecie???
Jak dla mnie dziwne pytanie bo odpowiedź jest tylko jedna a nie znajomość gatunków łowionych szkodzi czasami... .
Jak bym miał tyle doświadczenia co ty to bym nie pytał, ciekawe czy na początku miałeś taką wiedzie jak dziś. Kto pyta nie błądzi,moim zdaniem po to jest forum żeby spytać innych bardziej doświadczonych i nie popełniać błędów w przyszłości.
Jak dla mnie dziwne pytanie bo odpowiedź jest tylko jedna a nie znajomość gatunków łowionych szkodzi czasami... .
Jak bym miał tyle doświadczenia co ty to bym nie pytał, ciekawe czy na początku miałeś taką wiedzie jak dziś. Kto pyta nie błądzi,moim zdaniem po to jest forum żeby spytać innych bardziej doświadczonych i nie popełniać błędów w przyszłości.
Ludzie mający problem z rozróżnieniem gatunków nie powinni mieć prawa do wędkowania,takie jest moje zdanie.
Jak dla mnie dziwne pytanie bo odpowiedź jest tylko jedna a nie znajomość gatunków łowionych szkodzi czasami... .
Jak bym miał tyle doświadczenia co ty to bym nie pytał, ciekawe czy na początku miałeś taką wiedzie jak dziś. Kto pyta nie błądzi,moim zdaniem po to jest forum żeby spytać innych bardziej doświadczonych i nie popełniać błędów w przyszłości.
Ludzie mający problem z rozróżnieniem gatunków nie powinni mieć prawa do wędkowania,takie jest moje zdanie.
Jak dla mnie dziwne pytanie bo odpowiedź jest tylko jedna a nie znajomość gatunków łowionych szkodzi czasami... .
Jak bym miał tyle doświadczenia co ty to bym nie pytał, ciekawe czy na początku miałeś taką wiedzie jak dziś. Kto pyta nie błądzi,moim zdaniem po to jest forum żeby spytać innych bardziej doświadczonych i nie popełniać błędów w przyszłości.
Ludzie mający problem z rozróżnieniem gatunków nie powinni mieć prawa do wędkowania,takie jest moje zdanie.
zdziwiłbyś się jakie przypadki są nad wodą dość częste. Jaź to płoć przecież I chyba w mojej okolicy najczęściej jest mylony. A najśmieszniejsze gafy to mylenie karpia pełnołuskiego z japońcem. Chociaz to juz mi sie wydawało celowym działaniem
zdziwiłbyś się jakie przypadki są nad wodą dość częste. Jaź to płoć przecież I chyba w mojej okolicy najczęściej jest mylony. A najśmieszniejsze gafy to mylenie karpia pełnołuskiego z japońcem. Chociaz to juz mi sie wydawało celowym działaniem
Witam wszystkich.
Będąc dzisiaj na rybach trafił mi się taki okaz.
Piszę bo mam mały kłopot,nie wiem do końca czy to jaz czy wzdręg?
Rybka miała 45 cm i 1.30 kg.
Ja myślę że to jaz,a wy co powiecie???
tak to jaź
Pięknie ubarwiony jaź, ewentualnie jakaś hybryda :P
Jaź
Dzięki za za wasze opinie,też tak myślałem.
Teraz jestem pewien.
pochwal się na co złowiony :)
pochwal się na co złowiony :)
Ładniutki :)
2 pinki,i frajda z holu bo łowiłem batem.
Jak dla mnie dziwne pytanie bo odpowiedź jest tylko jedna a nie znajomość gatunków łowionych szkodzi czasami... .
Jak dla mnie dziwne pytanie bo odpowiedź jest tylko jedna a nie znajomość gatunków łowionych szkodzi czasami... .
Jak bym miał tyle doświadczenia co ty to bym nie pytał, ciekawe czy na początku miałeś taką wiedzie jak dziś.
Kto pyta nie błądzi,moim zdaniem po to jest forum żeby spytać innych bardziej doświadczonych i nie popełniać błędów w przyszłości.
Jaż na bank
Jak dla mnie dziwne pytanie bo odpowiedź jest tylko jedna a nie znajomość gatunków łowionych szkodzi czasami... .
Jak bym miał tyle doświadczenia co ty to bym nie pytał, ciekawe czy na początku miałeś taką wiedzie jak dziś.
Kto pyta nie błądzi,moim zdaniem po to jest forum żeby spytać innych bardziej doświadczonych i nie popełniać błędów w przyszłości.
Ludzie mający problem z rozróżnieniem gatunków nie powinni mieć prawa do wędkowania,takie jest moje zdanie.
Jak dla mnie dziwne pytanie bo odpowiedź jest tylko jedna a nie znajomość gatunków łowionych szkodzi czasami... .
Jak bym miał tyle doświadczenia co ty to bym nie pytał, ciekawe czy na początku miałeś taką wiedzie jak dziś.
Kto pyta nie błądzi,moim zdaniem po to jest forum żeby spytać innych bardziej doświadczonych i nie popełniać błędów w przyszłości.
Ludzie mający problem z rozróżnieniem gatunków nie powinni mieć prawa do wędkowania,takie jest moje zdanie.
czyli 80 % wszystkich wedkarzy
Jak dla mnie dziwne pytanie bo odpowiedź jest tylko jedna a nie znajomość gatunków łowionych szkodzi czasami... .
Jak bym miał tyle doświadczenia co ty to bym nie pytał, ciekawe czy na początku miałeś taką wiedzie jak dziś.
Kto pyta nie błądzi,moim zdaniem po to jest forum żeby spytać innych bardziej doświadczonych i nie popełniać błędów w przyszłości.
Ludzie mający problem z rozróżnieniem gatunków nie powinni mieć prawa do wędkowania,takie jest moje zdanie.
czyli 80 % wszystkich wedkarzy
Tak tragicznie to chyba nie jest :)
zdziwiłbyś się jakie przypadki są nad wodą dość częste.
Jaź to płoć przecież
I chyba w mojej okolicy najczęściej jest mylony.
A najśmieszniejsze gafy to mylenie karpia pełnołuskiego z japońcem.
Chociaz to juz mi sie wydawało celowym działaniem
zdziwiłbyś się jakie przypadki są nad wodą dość częste.
Jaź to płoć przecież
I chyba w mojej okolicy najczęściej jest mylony.
A najśmieszniejsze gafy to mylenie karpia pełnołuskiego z japońcem.
Chociaz to juz mi sie wydawało celowym działaniem
celowym i pożytecznym ;-)
Może i jest to śmieszne co napisałeś ale może też być kosztowne o czym nie napisałeś.
JK
Może i jest to śmieszne co napisałeś ale może też być kosztowne o czym nie napisałeś.
JK
Zależy kiedy JKarp:)
Bo sam wiesz , że kontroli jak na lekarstwo