Witam, zamierzam łowić zawodniczo wzdręgę na letnich zawodach spinningowych. Dlatego zwracam się z prośbą do wędkujących na wendkuje.pl o porady na temat przynęt, ich kolorystyki oraz sposobu prowadzenia. Osobiście złapałem kilka ładnych wzdręg ale był to raczej przyłów do okonia niż zamierzony cel wyprawy. Widziałem kiedyś na zawodach jak pewien Pan złapał 2,5kg wzdręg na spinning w ciągu 1h- zaszokowało mnie to! Postanowiłem, że i ja spróbuję szczęścia w szczególności, że w mojej okolicy wzdręga cieszy się sporą liczebnością. Prosił bym także o jakieś wzory lub zdjęcia przynęt. P.S jestem majsterkowiczem i postaram się wykonać przynętę własnoręcznie według podanego przez was wzoru. Pozdrawiam i z góry dziękuję LapiePlocie
Podam kolegom linka do wyników zawodów spinningowych w których rybą dominującą była wzdręga. http://www.pzw.com.pl/fileadmin/user_upload/spinning/wyniki_2009/2009_09_20_Puchar_Paprocan.pdf
po wynikach widać że to JEST PRAWDA !! To ja Ci kolego nie pomogę bo mi trudniej złapać na spining wzdręgę niż szczupaka xD Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Choć moim zdaniem Ci zawodnicy musieli używać drobnych przynęt w kształci owadów. Bo na blachę albo twistera to dla mnie to jest nie realne nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić.
Zarówno wzdręgę jak i płoć można z powodzeniem łowić metodą spinningową. Nie rozumiem dlaczego kilku Kolegów naśmiewa się z tego pomysłu. Osobiście łowiłem wzdręgi i płocie na spinning. Przynętę prowadziłem tuż nad dnem, a przynętą była mikroskopijna, silikonowa ośmiorniczka w kolorze różowym na dżigu zrobionym z ołowianej kulki i haczyka.
Efekt takiego połowu mógłby kilku z Was zaskoczyć. Dodam tylko, że widziałem już prawidłowo zacięte karpie,płocie,wzdręgi, liny nawet na malutkich kotwiczkach z kogutem, wobkiem, blaszką....
Skąd więc te wątpliwości? Łowienie białorybu na spinning nie jest niczym nadzwyczajnym.
Jak komuś spinning kojarzy się z klasycznym kijem spinningowym o c.w. 10-30 gr, żyłką 0,25 - 0,30 mm albo plecionką 0,15 mm i przynętami o grmaturze 10 - 30 gr to oczywiście łowienie wzdręg tą metodą nie wchodzi w rachubę nawet jako przyłów. Ad meritum, czyniąc zadość prośbie Autora postu - co do przynęt, czy szerzej zestawów spinningowych na wzdręgi (i inne ryby spokojnego żeru) to polecam lekurę następujących artykułów prasowych: P. Oglęcki, Spinning dobry na wszystko, WW nr 7 z 2009 r. (mowa jest nie tylko o wzdręgach ale nawet o łowieniu uklei na paprochy:)) J. W., Supermałe czy superskuteczne, WW nr 11 z 2009 r. W tym ostatnim artykule mowa jest m.in. o błystkach obrotowych rosyjskiej firmy Extreme Fishing serii Nano indeed w rozmiarach od 1,5 do 2,5 gr :)) Niestety autor publikacji zastrzega się, zę w Polsce błystki te są niedostępne, ale może na ebayu... pozdrawiam i życzę sukcesów przy połowie wzdręg przy użyciu finezyjnego przez duże F spinningu.
I na tym właśnie polega piękno wędkarstwa, pokonywanie kolejnym barier - to co wydaje się do pewnego momentu niemożliwym, wręcz absurdalnym nagle staje się wykonalne - kwintesencja tego jest włśnie przełamywanie silnie zakorzenionych schematów: wędka spławikowa - ryby białe, spinning - drapieżniki etc, a guzik z pętelką!!!
Nigdzie nie ma artykułu Piotra Oglęckiego- Spinning na wszystko, a odwiedzając stronę WW nie możliwe jest odtworzenie tego artykułu. Jeżeli, ktoś ma jakiś pomysł proszę pisać. Pozdrawiam
Artykuł Pawła Oglęckiego pt. "Spinning dobry na wszystko" został zamieszczony - jak już pisałem w numerze 7 (lipcowym) br Wiadomości Wędkarskich na stronach 30-31. Pisząc o tej publikacji miałem na myśli wydawnictwo papierowe, a nie internetowe. Jeśli Kolega ŁapiePłocie nie ma dostępu do tego konkretnego nr, to ewentualnie proszę na maila przesłać mi swój adres pocztowy, a wówczas skseruje te dwie strony i wyślę Koledze pocztą. pozdrawiam
no teraz nie mam ŻADNYCH wątpliwości co do tego połowu. Jak chodzi o mnie i moje wypowiedzi nie nabijam się z nikogo :) Tylko nie spotkałem się z tym nigdy ale uczymy się całe życie przynajmniej ja
no teraz nie mam ŻADNYCH wątpliwości co do tego połowu. Jak chodzi o mnie i moje wypowiedzi nie nabijam się z nikogo :) Tylko nie spotkałem się z tym nigdy ale uczymy się całe życie przynajmniej ja
Nie ma wtym nic dziwnego wzdręgi na spinning łowie od kilku lat. Zaczęło sie przez przypadek,szukałem okoni w bardzo płytkiej zatoce max. 0,7m wzdręgi brały zarówno przy trzcinie i na otwartej wodzie wypatrywałem oznak żerowania i rzucałem w tą okolice ale nie rybie na głowę.Najskuteczniejsza była obrotówka nr0 Meps Comet czarne skrzydełko w czerwone kropki czasami reagowały tylko na miedziane skrzydełko w obu przypadkach czerwony chwost.Blaszke prowadziłem tak żeby zostawiała ślad na powierzchni wody.Branie jest bardzo efektowne ponieważ widać ślad grzbietu ryby podążającej za przynętą,wzdręga bierze bardzo agresywnie żadnego skubania tylko mocne uderzenie.Żyłka max 0,15 i co ważne bez krętlika i agrafki a to oznacza częste problemy.Najlepsze brania były tuż przed zachodem słońca.Pozdrawiam
Ja podobnie nie mogłem uwierzyć w spinning.... ale nocny.
Nie dawałem wiary, że można spinningować w nocy. Jednak kiedy zobaczyłem na własne oczy, stało się dla mnie jasne, że jeszcze nie wszystko w życiu widziałem.
Tak... podobnie jak można łowić wzdręgi na spina, tak samo można przy jego pomocy polować nocą - to jest dopiero jajo!
Do wszystkich niedowiarków - na spinning można łowić nie tylko wzdręgi ale też leszcze, płocie, ukleje, cierniki, chociaż tak najlepiej to ukleje biorą na suchą muszkę typu red spinner w wielkościach "lipieniowych". Wszystkie ryby powyżej można łowić na obrotówki lub na twistery. Oczywiście ze względu na wymiary ich pysków, przynęty muszą być odpowiednio przerobione.
Nic dodać nic ująć; no może poza tym, że ciernik na spinning - z racji wymiarów - to faktycznie już nie lada wyzwanie:) tak na marginesie przy okazji ciernika - kiedyś na zestaw spławikowy, na czerwonego robaka, kopanego z ogródka udało mi się złowić ciernika, niby nic dziwnego, tyle tylko że robak był jakieś 2,5 raza dłuższy od złowionej rybki :)))
Krisskowron- sam miałem przypadek że stado cierników goniło i atakowało wahadłówkę wielkości Algi 3, tyle że rosyjską i z cieńszej blachy. Bawiłem się prowadząc ją a stado ganiało ją zaciekle, oczywiście odbijając się od niej. Mirku - nocny spinning jest fajny i pełen niespodzianek, tylko że mam zbyt małe doświadczenie na jego temat, żeby się wypowiadać. Może napisałbyś jakiś artykulik, pewnie nie tylko ja chętnie poczytam.
Jestem w trakcie pisania megaartykułu, ale nie na temat spinningu. Usiłuję ubrać w słowa zeszłoroczny wyjazd nad Odrę połączony z kilkoma karkołomnymi przeżyciami. Jest tego dużo i jestem dopiero w połowie roboty, zatem o spinningu pisać w tej chwili nie będę.
Poza tym w spinningu jestem raczkującym wędkarzem, a na naszym Portalu jest wielu ekspertów którzy niejako z urzędu powinni podjąć temat.
Kolego Maxum, jak npisąłem powyżej "killerem" na ukleje jest sztuczna sucha muszka typu red spinner w rozmiarach jak na lipienia - nie ma pustych rzutów, szczególnie w rzece. Jak się tylko prostuje sznur z przyponem to atak i któraś siedzi. Na gumy nie próbowałem, ale na obrtówkę i owszem. Trzeba tylko użyć małych modeli, zdjąć fabryczne kotwiczki i zastąpić je mniejszymi, które należy przyozdobić chwostem lub mikro twisterem, wkładanym na ciepło - podgrzewasz kotwiczkę i wciskasz twistera. Pozdrawiam.
zakłada się twistera wielkości plemnika do tego kawałek pasty o zapachu ochotki lub nawet kawałek włóczki nasączonej tym śmierdzidłem na miniaturowym jigu i można łowić wzdręgi-jak się trafi ławicę i dodatkowo się podnęca w trakcie łowienia to jest istna rzeż płocie skutecznie trudniej łowić najczęściej trafia się to późnym wieczorem i w nocy .Jak ktoś się dziwi ,że na spina można skutecznie łowić w nocy to jeszcze nie ukończył spinningowej podstawówki. Dla mnie w pewne ciepłe miesiące dziwne jest,że ktoś spininguje w dzień.Ale wszystko zależy od łowiska i ....ryb niestety
Witam, zamierzam łowić zawodniczo wzdręgę na letnich zawodach spinningowych. Dlatego zwracam się z prośbą do wędkujących na wendkuje.pl o porady na temat przynęt, ich kolorystyki oraz sposobu prowadzenia. Osobiście złapałem kilka ładnych wzdręg ale był to raczej przyłów do okonia niż zamierzony cel wyprawy. Widziałem kiedyś na zawodach jak pewien Pan złapał 2,5kg wzdręg na spinning w ciągu 1h- zaszokowało mnie to! Postanowiłem, że i ja spróbuję szczęścia w szczególności, że w mojej okolicy wzdręga cieszy się sporą liczebnością. Prosił bym także o jakieś wzory lub zdjęcia przynęt.
P.S jestem majsterkowiczem i postaram się wykonać przynętę własnoręcznie według podanego przez was wzoru.
Pozdrawiam i z góry dziękuję LapiePlocie
Jaki CZAD :D pierwszę słyszę że wzdręgi łapie się na spining :D
to mi się podoba czekam na resztę komentarzy ;)
Pozdrawiam
chyba se pomylił z metodą albo gatunkiem ryby. hehe ale wzdręgę na blache zlapać to bylo by coś. sam WILSON by nie uwierzył
hahahahaahhahaa a moze kaczki trollingiem ?:)
Podam kolegom linka do wyników zawodów spinningowych w których rybą dominującą była wzdręga. http://www.pzw.com.pl/fileadmin/user_upload/spinning/wyniki_2009/2009_09_20_Puchar_Paprocan.pdf
Takie przykłady można mnożyć.
Nie ma się co nabijac , bo sytuacja odwraca się szybko :) .
po wynikach widać że to JEST PRAWDA !!
To ja Ci kolego nie pomogę bo mi trudniej złapać na spining wzdręgę niż szczupaka xD
Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Choć moim zdaniem Ci zawodnicy musieli używać drobnych przynęt w kształci owadów.
Bo na blachę albo twistera to dla mnie to jest nie realne nawet nie potrafię sobie tego wyobrazić.
Dla niedowiarków :)
http://www.youtube.com/watch?v=4ToIfx9G3Sw
kolejne wydziwy wędkarstwa....
Gdy wzdręgi na spinning nam się znudzą pozostaje jeszcze mucha ;)
http://www.youtube.com/watch?v=Al50byCVPFM
Zarówno wzdręgę jak i płoć można z powodzeniem łowić metodą spinningową. Nie rozumiem dlaczego kilku Kolegów naśmiewa się z tego pomysłu. Osobiście łowiłem wzdręgi i płocie na spinning. Przynętę prowadziłem tuż nad dnem, a przynętą była mikroskopijna, silikonowa ośmiorniczka w kolorze różowym na dżigu zrobionym z ołowianej kulki i haczyka.
Efekt takiego połowu mógłby kilku z Was zaskoczyć. Dodam tylko, że widziałem już prawidłowo zacięte karpie,płocie,wzdręgi, liny nawet na malutkich kotwiczkach z kogutem, wobkiem, blaszką....
Skąd więc te wątpliwości? Łowienie białorybu na spinning nie jest niczym nadzwyczajnym.
Np zimą, nie są niczym dziwnym karpie targane z przerębli na blachę.
Jak komuś spinning kojarzy się z klasycznym kijem spinningowym o c.w. 10-30 gr, żyłką 0,25 - 0,30 mm albo plecionką 0,15 mm i przynętami o grmaturze 10 - 30 gr to oczywiście łowienie wzdręg tą metodą nie wchodzi w rachubę nawet jako przyłów.
Ad meritum, czyniąc zadość prośbie Autora postu - co do przynęt, czy szerzej zestawów spinningowych na wzdręgi (i inne ryby spokojnego żeru) to polecam lekurę następujących artykułów prasowych:
P. Oglęcki, Spinning dobry na wszystko, WW nr 7 z 2009 r. (mowa jest nie tylko o wzdręgach ale nawet o łowieniu uklei na paprochy:))
J. W., Supermałe czy superskuteczne, WW nr 11 z 2009 r.
W tym ostatnim artykule mowa jest m.in. o błystkach obrotowych rosyjskiej firmy Extreme Fishing serii Nano indeed w rozmiarach od 1,5 do 2,5 gr :)) Niestety autor publikacji zastrzega się, zę w Polsce błystki te są niedostępne, ale może na ebayu...
pozdrawiam i życzę sukcesów przy połowie wzdręg przy użyciu finezyjnego przez duże F spinningu.
kolejne wydziwy wędkarstwa....
I na tym właśnie polega piękno wędkarstwa, pokonywanie kolejnym barier - to co wydaje się do pewnego momentu niemożliwym, wręcz absurdalnym nagle staje się wykonalne - kwintesencja tego jest włśnie przełamywanie silnie zakorzenionych schematów: wędka spławikowa - ryby białe, spinning - drapieżniki etc, a guzik z pętelką!!!
Amen
Nigdzie nie ma artykułu Piotra Oglęckiego- Spinning na wszystko, a odwiedzając stronę WW nie możliwe jest odtworzenie tego artykułu. Jeżeli, ktoś ma jakiś pomysł proszę pisać. Pozdrawiam
Artykuł Pawła Oglęckiego pt. "Spinning dobry na wszystko" został zamieszczony - jak już pisałem w numerze 7 (lipcowym) br Wiadomości Wędkarskich na stronach 30-31. Pisząc o tej publikacji miałem na myśli wydawnictwo papierowe, a nie internetowe. Jeśli Kolega ŁapiePłocie nie ma dostępu do tego konkretnego nr, to ewentualnie proszę na maila przesłać mi swój adres pocztowy, a wówczas skseruje te dwie strony i wyślę Koledze pocztą.
pozdrawiam
syndrom początku roku - oczywiście nie "br" a "2009"
no teraz nie mam ŻADNYCH wątpliwości co do tego połowu.
Jak chodzi o mnie i moje wypowiedzi nie nabijam się z nikogo :)
Tylko nie spotkałem się z tym nigdy ale uczymy się całe życie przynajmniej ja
no teraz nie mam ŻADNYCH wątpliwości co do tego połowu.
Jak chodzi o mnie i moje wypowiedzi nie nabijam się z nikogo :)
Tylko nie spotkałem się z tym nigdy ale uczymy się całe życie przynajmniej ja
sorki nie wiem czemu dwa się dodały
Nie ma wtym nic dziwnego wzdręgi na spinning łowie od kilku lat. Zaczęło sie przez przypadek,szukałem okoni w bardzo płytkiej zatoce max. 0,7m wzdręgi brały zarówno przy trzcinie i na otwartej wodzie wypatrywałem oznak żerowania i rzucałem w tą okolice ale nie rybie na głowę.Najskuteczniejsza była obrotówka nr0 Meps Comet czarne skrzydełko w czerwone kropki czasami reagowały tylko na miedziane skrzydełko w obu przypadkach czerwony chwost.Blaszke prowadziłem tak żeby zostawiała ślad na powierzchni wody.Branie jest bardzo efektowne ponieważ widać ślad grzbietu ryby podążającej za przynętą,wzdręga bierze bardzo agresywnie żadnego skubania tylko mocne uderzenie.Żyłka max 0,15 i co ważne bez krętlika i agrafki a to oznacza częste problemy.Najlepsze brania były tuż przed zachodem słońca.Pozdrawiam
Ja podobnie nie mogłem uwierzyć w spinning.... ale nocny.
Nie dawałem wiary, że można spinningować w nocy. Jednak kiedy zobaczyłem na własne oczy, stało się dla mnie jasne, że jeszcze nie wszystko w życiu widziałem.
Tak... podobnie jak można łowić wzdręgi na spina, tak samo można przy jego pomocy polować nocą - to jest dopiero jajo!
Do wszystkich niedowiarków - na spinning można łowić nie tylko wzdręgi ale też leszcze, płocie, ukleje, cierniki, chociaż tak najlepiej to ukleje biorą na suchą muszkę typu red spinner w wielkościach "lipieniowych". Wszystkie ryby powyżej można łowić na obrotówki lub na twistery. Oczywiście ze względu na wymiary ich pysków, przynęty muszą być odpowiednio przerobione.
Nic dodać nic ująć; no może poza tym, że ciernik na spinning - z racji wymiarów - to faktycznie już nie lada wyzwanie:) tak na marginesie przy okazji ciernika - kiedyś na zestaw spławikowy, na czerwonego robaka, kopanego z ogródka udało mi się złowić ciernika, niby nic dziwnego, tyle tylko że robak był jakieś 2,5 raza dłuższy od złowionej rybki :)))
OOOO! A ja myślałem, że nocny spinning przebije wzdręgę.
Krisskowron- sam miałem przypadek że stado cierników goniło i atakowało wahadłówkę wielkości Algi 3, tyle że rosyjską i z cieńszej blachy. Bawiłem się prowadząc ją a stado ganiało ją zaciekle, oczywiście odbijając się od niej.
Mirku - nocny spinning jest fajny i pełen niespodzianek, tylko że mam zbyt małe doświadczenie na jego temat, żeby się wypowiadać. Może napisałbyś jakiś artykulik, pewnie nie tylko ja chętnie poczytam.
Wzdręga ? pewniak na spinning?
Napisane przez Rajmunda Litwińskiego. Polecam ;)
Jestem w trakcie pisania megaartykułu, ale nie na temat spinningu. Usiłuję ubrać w słowa zeszłoroczny wyjazd nad Odrę połączony z kilkoma karkołomnymi przeżyciami. Jest tego dużo i jestem dopiero w połowie roboty, zatem o spinningu pisać w tej chwili nie będę.
Poza tym w spinningu jestem raczkującym wędkarzem, a na naszym Portalu jest wielu ekspertów którzy niejako z urzędu powinni podjąć temat.
A ukleje próbowali koledzy ""oszukać""? Oczywiście sztuczną przynętą. Mi się powiodło.
Kolego Maxum, jak npisąłem powyżej "killerem" na ukleje jest sztuczna sucha muszka typu red spinner w rozmiarach jak na lipienia - nie ma pustych rzutów, szczególnie w rzece. Jak się tylko prostuje sznur z przyponem to atak i któraś siedzi. Na gumy nie próbowałem, ale na obrtówkę i owszem. Trzeba tylko użyć małych modeli, zdjąć fabryczne kotwiczki i zastąpić je mniejszymi, które należy przyozdobić chwostem lub mikro twisterem, wkładanym na ciepło - podgrzewasz kotwiczkę i wciskasz twistera. Pozdrawiam.
zakłada się twistera wielkości plemnika do tego kawałek pasty o zapachu ochotki lub nawet kawałek włóczki nasączonej tym śmierdzidłem na miniaturowym jigu i można łowić wzdręgi-jak się trafi ławicę i dodatkowo się podnęca w trakcie łowienia to jest istna rzeż płocie skutecznie trudniej łowić najczęściej trafia się to późnym wieczorem i w nocy .Jak ktoś się dziwi ,że na spina można skutecznie łowić w nocy to jeszcze nie ukończył spinningowej podstawówki.
Dla mnie w pewne ciepłe miesiące dziwne jest,że ktoś spininguje w dzień.Ale wszystko zależy od łowiska i ....ryb niestety