Nigdy dotąd nie próbowałem złowić suma, więc nie mam w tym doświadczenia. W tym roku zamierzam to zmienić. Jednak mam dylemat co do rodzaju przynęty jaką zastosować, by była na pewno skuteczna.. Będę łowił metodą gruntową. Powiedzcie mi co najlepiej założyć na haczyk i jak nęcić.
Polecam pęczek rosówek ale naprawde dorodnych lub turkucia podjadka ,jest też wątróbka ale trzeba wiedzieć jak ją założyć na hak.Zdarza się ze zaraz po zarzuceniu zestawu przynęta spada a nic nie wiedzący wędkarz czeka i czeka aż jakaś rybka połasi się na pusty haczyk.
Słyszałem , że wątróbkę można włożyć do kawałka pończochy co zapobiega spadaniu jej z haczyka. Czy może ją przywiązać czymś do zestawu końcowego? Podobno też dobre są pijawki. Ile w tym prawdy?
moim zdaniem najlepsze sa pijawki i malze ale slyszalem ze ludziska lowia sumy na przerozne prznety np.surowa piers z kurczaka czy spory kawalek sera zoltego lub poprostu dorodny zywiec . Ja jednak polecam tradycyjna pijawe no ale apetyt wasatego niezna granic wiec mozna probowac na cos innego,zycze powodzenia noi polamania kija;)
Jeżeli chodzi o wątróbkę to najlepiej jest ją zawinąć w kawałek zwykłej gazy i przymocować do haczyka.Nie ma z tym większych problemów bo przecież przynęta na wąsatego do mikroskopijnych nie należy.Co do pijawek to nie mam zdania bo nie próbowałem ale skoro jest szasa złowić wąsatego na taką przynęte to czemu nie spróbować.
Więc tak. Jeśli chodzi o łowienie z gruntu to najlepsze będą pijawki lub rosówki. Ja osobiści polecam te pierwsze bo znakomicie trzymają się haka i łowienie nocą na nie to czysta przyjemność. Nie przejmuję się czy mi nie zleciała podczas zarzutu. Rosówkę z haka jest o wiele łatwiej ściągnąć i może się zdarzyć tak że przy niemrawym braniu którego nawet nie dostrzeżemy stracimy ją i daremne nasze dalsze czekanie. Czy to pijawki czy rosówki zakładam po kilka sztuk. Turkuć uchodzi za najlepszą przynętę na suma ale jest dość trudny w pozyskaniu. W obecności woni jaką wydziela turkuć sum traci swoje zmysły samozachowawcze i pożera go bez żadnych kroków ostrożności. Jeśli zdecydujesz się na turkucia to należy go przywiązać nitką do haka najlepiej w rękawiczkach bo skubaniec gryzie piekielnie boleśnie. Na noc śmiało też można zastosować drobnego żywca i posłać go w płytsze miejsca łowiska tam gdzie stacjonują stada uklei lub innej drobnicy. Ja suma nie nęcę tylko wyszukuję miejscówek jego bytowania. I tak na dniu będą to wszelkie zagłębienia, wyrwy, rynny, zacienione i głębokie miejsca, często trudno dostępne. W nocy to będą wszystkie miejsca gdzie zbiera się drobnica. Można nęcić np. wątróbką czy robakami lub drobiowymi jelitami. Zgodnie z zasadą - czym nęcimy tym łowimy. Więcej o sumie na moim blogu. Znajdziesz tam informacje na temat miejscówek pogody sprzętu coś o turkuciu, nęceniu kwokiem i kilka innych art.
Rak w okresie lnienia, tzw. "miękki" bez wątpienia jedna z najskuteczniejszych przynęt na suma, ale istnieje prawdopodobieństwo, że i węgorzyk lub inny drapieżnik ugryzie. "Miękkie" raczki dostepne np. na "ciepłym" kanale Dolnej Odry po zmierzchu. A co do podebrania "wąsacza" bez szwanku dla niego, to chyba sprawne i zdecydowane lądowanko wślizgiem w zależności od warunków brzegowych, czyli w miarę możliwości. A w przypadku gdy sum jest naprawdę duży, tj. 30kg i wyżej, to nie mam pomysłu. Powodzenia.
Ja też polecam pijawki i rosówki. Pijawki są bardziej ruchliwe i byle drobnica ich nie obrzera. Sa za to trudniejsze do pozyskania. Rosowki zas można kupić w sklepie wędkarskim.
Nigdy dotąd nie próbowałem złowić suma, więc nie mam w tym doświadczenia. W tym roku zamierzam to zmienić. Jednak mam dylemat co do rodzaju przynęty jaką zastosować, by była na pewno skuteczna.. Będę łowił metodą gruntową. Powiedzcie mi co najlepiej założyć na haczyk i jak nęcić.
Polecam pęczek rosówek ale naprawde dorodnych lub turkucia podjadka ,jest też wątróbka ale trzeba wiedzieć jak ją założyć na hak.Zdarza się ze zaraz po zarzuceniu zestawu przynęta spada a nic nie wiedzący wędkarz czeka i czeka aż jakaś rybka połasi się na pusty haczyk.
Słyszałem , że wątróbkę można włożyć do kawałka pończochy co zapobiega spadaniu jej z haczyka. Czy może ją przywiązać czymś do zestawu końcowego? Podobno też dobre są pijawki. Ile w tym prawdy?
moim zdaniem najlepsze sa pijawki i malze ale slyszalem ze ludziska lowia sumy na przerozne prznety np.surowa piers z kurczaka czy spory kawalek sera zoltego lub poprostu dorodny zywiec . Ja jednak polecam tradycyjna pijawe no ale apetyt wasatego niezna granic wiec mozna probowac na cos innego,zycze powodzenia noi polamania kija;)
Pijawka jest bardzo dobra. Poniżej link do mojego artykułu o pijawkach.
Jeżeli chodzi o wątróbkę to najlepiej jest ją zawinąć w kawałek zwykłej gazy i przymocować do haczyka.Nie ma z tym większych problemów bo przecież przynęta na wąsatego do mikroskopijnych nie należy.Co do pijawek to nie mam zdania bo nie próbowałem ale skoro jest szasa złowić wąsatego na taką przynęte to czemu nie spróbować.
Więc tak. Jeśli chodzi o łowienie z gruntu to najlepsze będą pijawki lub rosówki. Ja osobiści polecam te pierwsze bo znakomicie trzymają się haka i łowienie nocą na nie to czysta przyjemność. Nie przejmuję się czy mi nie zleciała podczas zarzutu. Rosówkę z haka jest o wiele łatwiej ściągnąć i może się zdarzyć tak że przy niemrawym braniu którego nawet nie dostrzeżemy stracimy ją i daremne nasze dalsze czekanie. Czy to pijawki czy rosówki zakładam po kilka sztuk. Turkuć uchodzi za najlepszą przynętę na suma ale jest dość trudny w pozyskaniu. W obecności woni jaką wydziela turkuć sum traci swoje zmysły samozachowawcze i pożera go bez żadnych kroków ostrożności. Jeśli zdecydujesz się na turkucia to należy go przywiązać nitką do haka najlepiej w rękawiczkach bo skubaniec gryzie piekielnie boleśnie. Na noc śmiało też można zastosować drobnego żywca i posłać go w płytsze miejsca łowiska tam gdzie stacjonują stada uklei lub innej drobnicy. Ja suma nie nęcę tylko wyszukuję miejscówek jego bytowania. I tak na dniu będą to wszelkie zagłębienia, wyrwy, rynny, zacienione i głębokie miejsca, często trudno dostępne. W nocy to będą wszystkie miejsca gdzie zbiera się drobnica. Można nęcić np. wątróbką czy robakami lub drobiowymi jelitami. Zgodnie z zasadą - czym nęcimy tym łowimy. Więcej o sumie na moim blogu. Znajdziesz tam informacje na temat miejscówek pogody sprzętu coś o turkuciu, nęceniu kwokiem i kilka innych art.
jest także dość obszerny wątek w dziele społeczność poświęcony sumowi pod tytułem. "Poglądy na temat wąsatego." Pozwoliłem sobie go odświeżyć
Rak w okresie lnienia, tzw. "miękki" bez wątpienia jedna z najskuteczniejszych przynęt na suma, ale istnieje prawdopodobieństwo, że i węgorzyk lub inny drapieżnik ugryzie. "Miękkie" raczki dostepne np. na "ciepłym" kanale Dolnej Odry po zmierzchu. A co do podebrania "wąsacza" bez szwanku dla niego, to chyba sprawne i zdecydowane lądowanko wślizgiem w zależności od warunków brzegowych, czyli w miarę możliwości. A w przypadku gdy sum jest naprawdę duży, tj. 30kg i wyżej, to nie mam pomysłu. Powodzenia.
Ja też polecam pijawki i rosówki. Pijawki są bardziej ruchliwe i byle drobnica ich nie obrzera. Sa za to trudniejsze do pozyskania. Rosowki zas można kupić w sklepie wędkarskim.