czesc. JA lowie pod prad bo inaczej sie nie da. Polecam male obrotowki rozmiar 0 lub 1, woblery tylko musza byc takie na mocny nurt bo jak beda na sredni czy maly nurt to ci beda sie na bok wywracac i wyplywac na powierzchnie. Przynete podciagaj bardzo powoli bo w szybkim nurcie pstrag ma czasem problem zeby dobrze trafic.
W dziewięćdziesięciu procentach łowię pod prąd(tak jest najwygodniej) ale czasami(pozostałe dziesięć procent)można złowić pstrąga jedynie prowadząc przynętę z prądem,co wymaga trochę wprawy i właściwie dobranej przynęty.Wielkość rzeki i siła nurtu ma tu moim zdaniem drugorzędne znaczenie.Pozdrawiam.
W okresie wiosenno -letnim ,kiedy pstrąg już intensywnie żeruje,najlepszym rozwiązaniem jest jednak brodzenie w górę rzeki i prowadzenie przynęty z prądem.Po pierwsze płoszymy znacznie miej pstrągów zachodząc je od ogona,po drugie samo branie jest o wiele mocniejsze.Ryba nie ma czasu przygląda się przynęcie i uderza instynktownie w spływającą z nurtem przynętę.
W okresie wiosenno -letnim,kiedy pstrąg już intensywnie żeruje proponuje jednak brodzenie w górę rzeki i sprowadzanie przynęty z prądem.Po pierwsze płoszymy mniej ryb zachodząc je od ogona,po drugie brania są zdecydowanie pewniejsze.Ryba nie ma czasu przyglądać się spływającej z prądem przynęcie i instynktownie w nią uderza.Brania szczególnie na plytszej wodzie są bardzo widowiskowe.Do tej metody połowu polecam zarówno woblery jak i obrotówki.Wielkość i ciężar zależy oczywiście od głębokości i warunków panujących w danej rzece.
to jest tak ze musimy się sami na to przygotować bo są rzeki w których łowimy z prądem a i są takie co łowimy pod prad wszystko zależy od nas i naszej taktyki
Ja najczęściej ide pod prąd bo to najlepsza metoda,ale wiadomo czasami schodzę też z nurtem.Czasami dlatego,że jest mi tak po prostu wygodniej,czasami tylko w celu doświadczeń jak zachowuje sie kropek podczas ataku gdy przyneta idzie pod prąd lub z prądem.Ale najskuteczniej jest isc pod prąd,wtedy mało sie płoszy
Jak łowicie pstrągi na małych rzekach z dość wartkim nurtem ?
czesc. JA lowie pod prad bo inaczej sie nie da. Polecam male obrotowki rozmiar 0 lub 1, woblery tylko musza byc takie na mocny nurt bo jak beda na sredni czy maly nurt to ci beda sie na bok wywracac i wyplywac na powierzchnie. Przynete podciagaj bardzo powoli bo w szybkim nurcie pstrag ma czasem problem zeby dobrze trafic.
W dziewięćdziesięciu procentach łowię pod prąd(tak jest najwygodniej) ale czasami(pozostałe dziesięć procent)można złowić pstrąga jedynie prowadząc przynętę z prądem,co wymaga trochę wprawy i właściwie dobranej przynęty.Wielkość rzeki i siła nurtu ma tu moim zdaniem drugorzędne znaczenie.Pozdrawiam.
ja ci też mówię że pod prąd bo inaczej się nie da
W okresie wiosenno -letnim ,kiedy pstrąg już intensywnie żeruje,najlepszym rozwiązaniem jest jednak brodzenie w górę rzeki i prowadzenie przynęty z prądem.Po pierwsze płoszymy znacznie miej pstrągów zachodząc je od ogona,po drugie samo branie jest o wiele mocniejsze.Ryba nie ma czasu przygląda się przynęcie i uderza instynktownie w spływającą z nurtem przynętę.
W okresie wiosenno -letnim,kiedy pstrąg już intensywnie żeruje proponuje jednak brodzenie w górę rzeki i sprowadzanie przynęty z prądem.Po pierwsze płoszymy mniej ryb zachodząc je od ogona,po drugie brania są zdecydowanie pewniejsze.Ryba nie ma czasu przyglądać się spływającej z prądem przynęcie i instynktownie w nią uderza.Brania szczególnie na plytszej wodzie są bardzo widowiskowe.Do tej metody połowu polecam zarówno woblery jak i obrotówki.Wielkość i ciężar zależy oczywiście od głębokości i warunków panujących w danej rzece.
Wszystko zależy od miejsca, w jednym łowię z prądem ale w innym pod prąd z zatrzymaniem zwijania przy jakiejś karpie albo kamieniu.
Jestem zdania takiego- ...specyfika łowiska + charakter dna i uciąg wody +umiejętność prowadzenia przynęty czy z prądem czy pod prąd = sukces.
to jest tak ze musimy się sami na to przygotować bo są rzeki w których łowimy z prądem a i są takie co łowimy pod prad wszystko zależy od nas i naszej taktyki
Ja najczęściej ide pod prąd bo to najlepsza metoda,ale wiadomo czasami schodzę też z nurtem.Czasami dlatego,że jest mi tak po prostu wygodniej,czasami tylko w celu doświadczeń jak zachowuje sie kropek podczas ataku gdy przyneta idzie pod prąd lub z prądem.Ale najskuteczniej jest isc pod prąd,wtedy mało sie płoszy