przepraszam was koledzy wędkarze ale mam takie pytanie czy w rzece takiej o szerokosci od 3m do 8m idzie łowić na małe trupki z gruntu celem są węgorze i sumy. dzięki i pozdrowionka
Ja na feddera łapię na szytwno i jakoś nie narzekam na zacięcia tylko, że jak nastawiam się na węgorza to używam pęczka rosówek 3-4 sztuki zamiast trupka. Trupka używam tylko na wodzie stojącej.
przepraszam was koledzy wędkarze ale mam takie pytanie czy w rzece takiej o szerokosci od 3m do 8m idzie łowić na małe trupki z gruntu celem są węgorze i sumy. dzięki i pozdrowionka
ja myśle, że tak, ale czy są w niej te sumy i węgorze ????
tak są i to spore
No to w czym masz problem? Łów Kolego i oby jak największe okazy;)
Ja kiedyś próbowałem na Baryczy nie przynosiło mi to rezultatu. Ale spróbowac nie zaszkodzi
ale jak łowić ja otworzę kabłąk to prąd mi porwie żyłkę
kick to zastosuj gumkę na wędce. Jak nie wiesz o co chodzi to dobrze poszukaj, był ten temat na forum.
no wiem o co chodzi ale ja wegorz wezmie będzie wysnuwał żyłkę to wjedzie w zaczep.A nie lepiej na sztywno
Ja na feddera łapię na szytwno i jakoś nie narzekam na zacięcia tylko, że jak nastawiam się na węgorza to używam pęczka rosówek 3-4 sztuki zamiast trupka. Trupka używam tylko na wodzie stojącej.
gumka recepturka, albo kołowrotek z wolnym biegiem i ustawić go tak oby tylko prąd wody nie wysnuwał żyłki
a sum ci się trafił
Zapomniałem dopisać, że akurat na suma może być "na sztywno" na rzece, węgorza nie za bardzo.
dlaczego nie spróbuje ale to musi poczekać aż się ociepli a na suma od 1 lipca szkoda