witam. niedaleko mnie jest mały staw.wystepują tu ładne karasie.problem jest taki ze w ciągu ostatnich 2 lat rogatek i rzesa rozrosły sie tak ze nie ma gdzie zarzucic wedki.czy są jakies sposoby zeby usunąc tą roslinność??
Kolego rygus95 - z tego co słyszałem, amur nie żre wszystkiego co zielone, najbardziej lubi słodką trzcinę i jeśli jest trzcina to tego rogatka czy czegoś podobnego może nie tknąć. Niestety nie jestem znawcą tematu, jednak gdzieś o tym czytałem i może okazać się to w jakimś stopniu prawdą.Oczywiście jeśli w stawie nic innego nie ma to pewnie ta bestia i na rogatka albo i samą rzęsę sie połasi prędzej niż by z głodu miał paść :D
tak jak napisal Osmial - amur najpierw zje slodka trzcine - sprawdzone na 2 stawach. Nie wiem jak duży masz ten staw ale możesz spróbować dorzucić 1 (słownie: jednego) amura i 1 karpia. U mnie rozwiazało to problem (trochę za dużo jednego i drugiego wpusiliśmy) i amury wycięły wszystkie trzciny, a karpie całą rzęsę. Mało tego jak podnosi się poziom wody to amury idealnie "strzygą" trawę na skarpach :) Innym rozwiązaniem jak staw jest relatywnie niewielki są grabie na dlugiej sztycy albo brony na sznurze - wrzucasz z jednej strony i przeciagasz na druga. Trochę ciężka to robota ale da sie bo sasiad w 3 stawie tak robi.
witam i z góry przepraszam jak pisze w złym miejscu a mianowicie chodzi mi o roślinność w stawie a dokładnie o jego zbyt duża ilość .jak się go pozbyć. pozdrawiam
ciesz się że rośnie zielsko bo to rarytas teraz prawie nigdzie zielsko nie rośnie od kilku lat , stawy sie oczyściły , zaporówki też niby fajnie się wędkuje bo nie czepia się syf ALE presja wzrosła 10x , ilość wylowionych ryb tak samo , woda zrobiłą się zielona jak szczyny Szreka, zielona zupa , zero narybku i drobnicy tak więc nie warto likwidować całego zielska a jedynie zrobić sobie miejsce przy pomocy odpowiednio przygotowanego urządzenia i w takim miejscu będziesz efektywnie poławiał wszystkie NORMALNBE ryby . Zielsko to same plusy , u mnie od kilku lat sadze różne rosliny i nie rosna ( rdesntnice , żabiścieki , grzybienie , grążele , rogatek )
witam.
niedaleko mnie jest mały staw.wystepują tu ładne karasie.problem jest taki ze w ciągu ostatnich 2 lat rogatek i rzesa rozrosły sie tak ze nie ma gdzie zarzucic wedki.czy są jakies sposoby zeby usunąc tą roslinność??
Sposób jest. Wpuścić amura :D wytnie wszystko i wszędzie :D mój kolega wpuścił do stawu 150m x 150m i powiem ci że chwila moment i było puściutko ;)
"Połamania kija" i Pozdrawiam :D
tylko że amur oprócz roślinności wyjade ikrę innych ryb więc jeśli staw nie jest zarybiany ty nie polecam
Kotwica albo grabie, sznur i czyścisz, dla chcącego nic trudnego.
pozdrawiam
Kolego rygus95 - z tego co słyszałem, amur nie żre wszystkiego co zielone, najbardziej lubi słodką trzcinę i jeśli jest trzcina to tego rogatka czy czegoś podobnego może nie tknąć. Niestety nie jestem znawcą tematu, jednak gdzieś o tym czytałem i może okazać się to w jakimś stopniu prawdą.Oczywiście jeśli w stawie nic innego nie ma to pewnie ta bestia i na rogatka albo i samą rzęsę sie połasi prędzej niż by z głodu miał paść :D
Poświęć godzinkę,zrób kotwice i wyczyść sobie miejsce gdzie chcesz łowićpóźniej podkarm a na drugi dzień sprawdź czy jest efekt.;) Połamania.!
grabiami próbowałem ale za 2 dni jest prawie to samo co wczesniej. a jesli w stawie zyja szczupaki to czy one nie wyjedza tych kilku amurów??
tak jak napisal Osmial - amur najpierw zje slodka trzcine - sprawdzone na 2 stawach. Nie wiem jak duży masz ten staw ale możesz spróbować dorzucić 1 (słownie: jednego) amura i 1 karpia. U mnie rozwiazało to problem (trochę za dużo jednego i drugiego wpusiliśmy) i amury wycięły wszystkie trzciny, a karpie całą rzęsę. Mało tego jak podnosi się poziom wody to amury idealnie "strzygą" trawę na skarpach :)
Innym rozwiązaniem jak staw jest relatywnie niewielki są grabie na dlugiej sztycy albo brony na sznurze - wrzucasz z jednej strony i przeciagasz na druga. Trochę ciężka to robota ale da sie bo sasiad w 3 stawie tak robi.
Ja mam stawek z karasiami który był cały zarośnięty. Kiedys sie wkurzyłem wszedłem w woderach i całe zielsko ręcznie wyrwałem.
witam i z góry przepraszam jak pisze w złym miejscu a mianowicie chodzi mi o roślinność w stawie a dokładnie o jego zbyt duża ilość .jak się go pozbyć. pozdrawiam
ciesz się że rośnie zielsko bo to rarytas teraz prawie nigdzie zielsko nie rośnie od kilku lat , stawy sie oczyściły , zaporówki też niby fajnie się wędkuje bo nie czepia się syf ALE presja wzrosła 10x , ilość wylowionych ryb tak samo , woda zrobiłą się zielona jak szczyny Szreka, zielona zupa , zero narybku i drobnicy tak więc nie warto likwidować całego zielska a jedynie zrobić sobie miejsce przy pomocy odpowiednio przygotowanego urządzenia i w takim miejscu będziesz efektywnie poławiał wszystkie NORMALNBE ryby . Zielsko to same plusy , u mnie od kilku lat sadze różne rosliny i nie rosna ( rdesntnice , żabiścieki , grzybienie , grążele , rogatek )