Witam mam pytanie jak złapiecie ryby to zabieracie je do domu czy wypuszczacie.Ja jestem za tym , że lepiej wypuszczać a jak brać to w małej ilości.Nie wiem jak uważacie ale ja tak myślę. Pozdrawiam
Ja jestem za tym, żeby jak najwięcej osób wypuszczało złowione ryby, bo ja i moje dzieci bardzo lubimy od czasu do czasu zjeść świeżą rybę słodkowodną.
Ja jestem za tym, żeby jak najwięcej osób wypuszczało złowione ryby, bo ja i moje dzieci bardzo lubimy od czasu do czasu zjeść świeżą rybę słodkowodną.
Gratuluję odpowiedzi udzielonej czternastolatkowi przez fachowca. Rafał !Masz pozytywne przemyślenia. Branie wszystkiego co się złowiło a nie jest Ci potrzebne to najczęstsza wędkarska głupota. Każdy jednak decyduje za siebie. Jedni wypuszczają inni zabierają. Najważniejsze jest by przy zabieraniu jak wspomniałem, nie robić tego bez sensu. Dla pochwalenia się, obdarowania wszystkich okolicznych sąsiadów lub na zasadzie - brało to zabieram, itd. Ja osobiście ponad 90 % złowionych ryb wypuszczam. To co czasem zabiorę trafia zazwyczaj na biwakowe ognisko lub na imieninowego grilla. Wędkarstwo służące jedynie zdobywaniu rybiego mięsa przestaje być wędkarstwem.Rób jak ci sumienie podpowiada a podpowiada mądrze i nie zwracaj uwagi na niby-dowcipne wpisy niektórych użytkowników tego forum.połamania kijapozdrawiamT.
Ja zabieram by skonsumować, ale też i bardzo często wypuszczam cześć lub całość połowu. Z tym że ja założyłem też stowarzyszenie wędkarskie i teraz będę też zarybiał...
I tymi informacjami bym się dzielił za wami ale redakcji na tym nie zależy, nawet słowa dotrzymać nie potrafią. http://forum.wedkuje.pl/post/dlaczego-dakcja-nie-dotrzymuje-danego-slowa/394009/0#
Rafał masz super przemyślenia i Twoje dzieci kiedyś tam też będą miały okazję cieszyć się z wędkarstwa :). Pitbul nic dodać nic ująć :) super to wytłumaczyłeś ,szacunek, pozdrawiam
Podejrzewam ze 14 latek zrozumial ze to sa bardziej dowcipne wpisy od rzeczywistosci.PITBUL osobowosc masz wrazliwa i dobrze ze masz takie zdanie podzielam. Ale rozpoczynanie zdania od JA na forum???
Podejrzewam ze 14 latek zrozumial ze to sa bardziej dowcipne wpisy od rzeczywistosci.PITBUL osobowosc masz wrazliwa i dobrze ze masz takie zdanie podzielam. Ale rozpoczynanie zdania od JA na forum???
Podczas gdy łowie płoć i leszcza to parę zabieram na kolacje a gdy łapie okonia i inne ryby to robie fotkę i wypuszczam.Pozdrawiam i dziękuje za wasze opinie.
Witam mam pytanie jak złapiecie ryby to zabieracie je do domu czy wypuszczacie.Ja jestem za tym , że lepiej wypuszczać a jak brać to w małej ilości.Nie wiem jak uważacie ale ja tak myślę. Pozdrawiam
Ja czasami zabieram ale tobie radze wypuszczac ;)
odp. - jak w moim profilu
Jeżeli złowię dużo to wezmę sobie 2 ,3 średniaki ,a jeżeli złowię mało to wypuszczam.
Zabieram wszystkie zdobycze... jak ide na grzyby
Ja jestem za tym aby zamknąć ten temat.
Ja chcesz poczytać opinie to poszukaj takiego samego tematu na forum, są ich dziesiątki.
Ja jestem za tym, żeby jak najwięcej osób wypuszczało złowione ryby, bo ja i moje dzieci bardzo lubimy od czasu do czasu zjeść świeżą rybę słodkowodną.
No to życzę wam smacznego ...
Dziękujemy.
Ja wypuszczam. Ale one jakoś same za mną lezą...skubane :)
Ja też uwielbiam świeżą rybkę :)
Ja jestem za tym, żeby jak najwięcej osób wypuszczało złowione ryby, bo ja i moje dzieci bardzo lubimy od czasu do czasu zjeść świeżą rybę słodkowodną.
Gratuluję odpowiedzi udzielonej czternastolatkowi przez fachowca.
Rafał !Masz pozytywne przemyślenia. Branie wszystkiego co się złowiło a nie jest Ci potrzebne to najczęstsza wędkarska głupota. Każdy jednak decyduje za siebie. Jedni wypuszczają inni zabierają. Najważniejsze jest by przy zabieraniu jak wspomniałem, nie robić tego bez sensu. Dla pochwalenia się, obdarowania wszystkich okolicznych sąsiadów lub na zasadzie - brało to zabieram, itd. Ja osobiście ponad 90 % złowionych ryb wypuszczam. To co czasem zabiorę trafia zazwyczaj na biwakowe ognisko lub na imieninowego grilla. Wędkarstwo służące jedynie zdobywaniu rybiego mięsa przestaje być wędkarstwem.Rób jak ci sumienie podpowiada a podpowiada mądrze i nie zwracaj uwagi na niby-dowcipne wpisy niektórych użytkowników tego forum.połamania kijapozdrawiamT.
Ja zabieram by skonsumować, ale też i bardzo często wypuszczam cześć lub całość połowu. Z tym że ja założyłem też stowarzyszenie wędkarskie i teraz będę też zarybiał...
I tymi informacjami bym się dzielił za wami ale redakcji na tym nie zależy, nawet słowa dotrzymać nie potrafią.
http://forum.wedkuje.pl/post/dlaczego-dakcja-nie-dotrzymuje-danego-slowa/394009/0#
Artur z Kętrzyna- a kysz z tym Twoim spamem
Rafał masz super przemyślenia i Twoje dzieci kiedyś tam też będą miały okazję cieszyć się z wędkarstwa :).
Pitbul nic dodać nic ująć :) super to wytłumaczyłeś ,szacunek,
pozdrawiam
Złowię rybkę, chcę wypuścić po wcześniejszym pocałowaniu na pożegnanie, a ona tak patrzy na mnie tymi swoimi oczami i mówi "weź mnie"...
Podejrzewam ze 14 latek zrozumial ze to sa bardziej dowcipne wpisy od rzeczywistosci.PITBUL osobowosc masz wrazliwa i dobrze ze masz takie zdanie podzielam. Ale rozpoczynanie zdania od JA na forum???
Podejrzewam ze 14 latek zrozumial ze to sa bardziej dowcipne wpisy od rzeczywistosci.PITBUL osobowosc masz wrazliwa i dobrze ze masz takie zdanie podzielam. Ale rozpoczynanie zdania od JA na forum???
Podczas gdy łowie płoć i leszcza to parę zabieram na kolacje a gdy łapie okonia i inne ryby to robie fotkę i wypuszczam.Pozdrawiam i dziękuje za wasze opinie.