Reklama
  • spokoemil2010-06-04 11:48:20

    Witam szanownych forumowiczów, jestem tutaj nowy, i pozwoliłem zalożyc sobie nowy temat, z racji tego, ze mój problem jest dosc rozległy, dlatego prosze o wyrozumiałość i możliwie jak najszczerszą pomoc, z góry dziekuje. A wiec zacznijmy od poczatku. Ja z wujkiem mamy swoje ulubione łowisko, niedaleko Ostródy, jest to jezioro otoczone prawie z kazdej strony lasem, o powierzchni około 20-30 hektarów. 1/3 zbiornika jest dosc płytka, o mulistym dnie, i masie zielska, pozostałe 2/3 głębokie, o dnie wyraźnie piaszczystym, z wieloma muszlami na dnie. Woda krystalicznie czysta (stojac po szyje w wodzie, a mam 193cm wzrostu, bez problemu widze swoje stopy). Zbiornik jest dosc głeboki (według miejscowych sa miejsca gdzie glebokosc siega 16 metrów) i jestem w stanie sie z tym zgodzic, bo przy rzucie koszyka, trzeba parokrotnie naciagnac zyłke kołowrotkiem. Czyli zbiornik głęboki. Rozchodzi sie wlasnie o lina i leszcza. Najpierw lin, łapałem parokrotnie osobniki nie przekraczające 300-400 gram, na kukurydze, na zestaw bat & spławik, w płytszej czesci, (jednak lina łapalem raz na 10 wyjazdów, tak średnio) po czym zaczalem jeździc na głębszą, piaszczysta część, z nadzieją na leszcza (wtedy juz na dwie wędki, koszyk i spławik, badz 2 koszyki, różnie). Łapałem leszcze wielkości ręki :/ i to bardzo rzadko. Czesciej sie trafiała płoć gruntowa, krasnopióra, z rzadka okoń. Pewnego wyjazdy na głebsza czesc jeziora, przynurzyło mi delikatnie spławik( jakiś 1 cm, dosłownie) miałem na haku jedno ziarnko kukurydzy, zaciałem, a wędka banan. Wyholowałem 1 kg LINA. Był to szok, bo nie spodziewałem sie lina, w tej głebszej czesci jeziora, o piaszczystym dnie z muszlami, praktycznie bez zarośli. Ale to był jedyny i ostatni raz.... Stad moje pytanie, jaką dobrać zanęte na leszcza, w głębokim zbiorniku, (słyszałem ze dobra jest zanenta jakiejs firmy z wyzszej półki, 2 kg - 30zł, nie pamietam nazwy teraz, kolega mówił ze są słone i słodkie, mówił jeszcze o dodaniu MELASY i 250ml białych robaków)zeby efektownie połapac, chociaz sztuki do 1 kilograma? Skoro zbiornik jest głeboki i dosc spory, to ryba musi w nim byc. A drugie pytanie, skad w tym miejscu wzial sie LIN? Przypadek? Czy może nie? Prosze o wszelkie sugestie i porady, bede bardzo wdzieczny.



Reklama
Reklama