Witam, Może ktoś mi wyjaśnić jakimi czynnikami kieruje się nasz "szanowny" związek wydając zakazy połowu ze środków pływających? Rozumiem oczywiście, że nie można jeśli akwen jest zbyt mały, ale czy są jakieś inne kryteria? No i jeszcze drugie pytanie, czy wywożenie zanęty i zestawu jest połowem ze środków pływających? Bo nie wiem czy szanowna kontrola (pytanie retoryczne bo i tak jej nie będzie) się nie zechce doczepić do pontonu który będzie leżał obok stanowiska.
Takie mamy prawo. Każde koło wędkarskie jeśli ma pod opieką jakiś zbiornik może dowolnie wprowadzać zmiany dotyczące regulaminu. Może zakazać jakiejś metody, lub połowu jakiegoś gatunku. Może też zabronić łowienia z środków pływających. W takim celu na zebraniu muszą to przegłosować - jeśli za będzie większość - to taki zakaz musi zatwierdzić zarząd okręgu. Jeśli zarząd okręgu zatwierdzi - to taka zmiana obowiązuje na danym łowisku.
Jeśli pytasz o uzasadnienie. To pytaj w kole które taki zakaz wprowadziło. Ewentualnie w zarządzie okręgu pod który podlega to koło. Jakoś ten zakaz musieli uzasadnić żeby zarząd okręgu zatwierdził.
Ale czy wywózka zestawu to łowienie ze środków pływających. I czemu miałoby być zakazane to wędkarzom, a plażowicze na rowerach wodnych i kajakach mogą pływać?
Dla mnie wywózka to nie łowienie. Zwłaszcza że pływają tam plażowicze. Takich absurdalnych przykładów w wędkarstwie jest niestety pełno. Pogadaj z kolegami po kiju którzy tam łowią. Jeśli faktycznie są jakieś przegięcia i jesteście w większości - to możecie zmienić takie władze koła.
Szczerze mówiąc to chodzi mi o zalew żyrardowski. jesteś ze Skierniewic więc może byłeś. Według mnie też powinien być tam zakaz pływania ale nie tylko dla wędkarzy ale dla wszystkich. Tak czy inaczej skoro wszyscy oprócz wędkarzy mogą pływać to chciałem się dowiedzieć przede wszystkim czy wywózka zestawu i ewentualne zanęcenie to jest łowienie i łamanie regulaminu.
Nigdy tam nie łowiłem. O ile pamiętam tu musiałbyś mieć na pokładzie uzbrojoną wędkę. Jeśli pływasz tylko z zanętą to nie może być mowy o łowieniu. A jeśli na brzegu leży ponton to też nie można tego zdefiniować jako łowienie. Jeśli tak sądzi kontrolujący to śmiało możesz oskarżyć go o gwałt - bo ma przyżąd!
Ok, dzięki. Ale to informacja dla kumpla nie dla mnie. Pytał mnie to was zapytałem bo sam nie byłem pewien. Ja się tam nie wybieram. Nie chcę na przedwiośniu oglądać zgodnej z regulaminem rzezi rybek z jesiennego zarybienia.
Witam, Może ktoś mi wyjaśnić jakimi czynnikami kieruje się nasz "szanowny" związek wydając zakazy połowu ze środków pływających? Rozumiem oczywiście, że nie można jeśli akwen jest zbyt mały, ale czy są jakieś inne kryteria? No i jeszcze drugie pytanie, czy wywożenie zanęty i zestawu jest połowem ze środków pływających? Bo nie wiem czy szanowna kontrola (pytanie retoryczne bo i tak jej nie będzie) się nie zechce doczepić do pontonu który będzie leżał obok stanowiska.
Takie mamy prawo.
Każde koło wędkarskie jeśli ma pod opieką jakiś zbiornik może dowolnie wprowadzać zmiany dotyczące regulaminu. Może zakazać jakiejś metody, lub połowu jakiegoś gatunku. Może też zabronić łowienia z środków pływających.
W takim celu na zebraniu muszą to przegłosować - jeśli za będzie większość - to taki zakaz musi zatwierdzić zarząd okręgu. Jeśli zarząd okręgu zatwierdzi - to taka zmiana obowiązuje na danym łowisku.
Jeśli pytasz o uzasadnienie.
To pytaj w kole które taki zakaz wprowadziło.
Ewentualnie w zarządzie okręgu pod który podlega to koło.
Jakoś ten zakaz musieli uzasadnić żeby zarząd okręgu zatwierdził.
Ale czy wywózka zestawu to łowienie ze środków pływających. I czemu miałoby być zakazane to wędkarzom, a plażowicze na rowerach wodnych i kajakach mogą pływać?
Dla mnie wywózka to nie łowienie. Zwłaszcza że pływają tam plażowicze. Takich absurdalnych przykładów w wędkarstwie jest niestety pełno.
Pogadaj z kolegami po kiju którzy tam łowią. Jeśli faktycznie są jakieś przegięcia i jesteście w większości - to możecie zmienić takie władze koła.
Szczerze mówiąc to chodzi mi o zalew żyrardowski. jesteś ze Skierniewic więc może byłeś. Według mnie też powinien być tam zakaz pływania ale nie tylko dla wędkarzy ale dla wszystkich. Tak czy inaczej skoro wszyscy oprócz wędkarzy mogą pływać to chciałem się dowiedzieć przede wszystkim czy wywózka zestawu i ewentualne zanęcenie to jest łowienie i łamanie regulaminu.
Nigdy tam nie łowiłem.
O ile pamiętam tu musiałbyś mieć na pokładzie uzbrojoną wędkę. Jeśli pływasz tylko z zanętą to nie może być mowy o łowieniu.
A jeśli na brzegu leży ponton to też nie można tego zdefiniować jako łowienie.
Jeśli tak sądzi kontrolujący to śmiało możesz oskarżyć go o gwałt - bo ma przyżąd!
Ok, dzięki. Ale to informacja dla kumpla nie dla mnie. Pytał mnie to was zapytałem bo sam nie byłem pewien. Ja się tam nie wybieram. Nie chcę na przedwiośniu oglądać zgodnej z regulaminem rzezi rybek z jesiennego zarybienia.
Zapraszam na nasze forum - właśnie o tych sprawach dyskutujemy!