Nigdy chyba nie pojmę dlaczego ludzie się oburzają o takie rzeczy jak ta tabliczka. Rozumiem że nazwanie wszystkich ze wschodu złodziejami jest naganne i o to człowiek ma prawo się oburzać ale o taką tabliczkę? Dlaczego właściciel bajora nie może wybrac sobie kogo chce wpuścić?
Nigdy chyba nie pojmę dlaczego ludzie się oburzają o takie rzeczy jak ta tabliczka. Rozumiem że nazwanie wszystkich ze wschodu złodziejami jest naganne i o to człowiek ma prawo się oburzać ale o taką tabliczkę? Dlaczego właściciel bajora nie może wybrac sobie kogo chce wpuścić?
Tam, gdzie jest przestrzeń publiczna i wspólna, twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. I vice versa!
Nigdy chyba nie pojmę dlaczego ludzie się oburzają o takie rzeczy jak ta tabliczka. Rozumiem że nazwanie wszystkich ze wschodu złodziejami jest naganne i o to człowiek ma prawo się oburzać ale o taką tabliczkę? Dlaczego właściciel bajora nie może wybrac sobie kogo chce wpuścić?
Tam, gdzie jest przestrzeń publiczna i wspólna, twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. I vice versa!
Z tego co zrozumiałem to jest teren prywatny. 3/4 Polaków nie chce imigrantów. A jako emigranci domagają się wpuszczania wszedzie.
Mieszkam w UK i znam problem od podszewki. Nie klikałem w link, ale domyślam się, że chodzi o tę zieloną tablicę na łowisku w Oxfordshire. Smutne to, ale prawdziwe. Widzę co weekend rzeczy, które wyprawiają Polacy nad wodą. Duża część łowi bez pozwoleń ( które często kosztuje 3-4 godziny pracy na cały rok !!!! Tylko tyle! ), do tego każda praktycznie ryba, dostaje w łeb. No i dresy..... kaptury na łbach i żarówiaste "najki" na nogach. Szkoda słów. Zero szacunku dla ryb i samych siebie. Ciężko kupić podbierak i matę , bo to kosztuje razem 25-30 fu, a za to są dwie flaszki, czyli wiadomo..... Nie wszyscy tacy są, prawdopodobnie złe obyczaje ma tylko malutki procent Polaków, ale to niestety wystarczy, żeby przypiąć nam etykietę dzikusów.
Ta dyskusja istnieje już na innych forach i do niczego nie prowadzi. Jak cię widzą, tak cię piszą. Zasłużyliśmy sobie na złą opinię, a tak zwani "przedstawiciele narodu" jeszcze pogłębiają niechęć do Polaków.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby polscy właściciele łowisk postawili tabliczki "Zakaz wstępu Angoli i Yankesów, za Teheran, Yałtę i Poczdam".
To prawda Olek, że nic dobrego z dyskusji na ten temat nie wyjdzie, bo myslę, że publika jest podzielona 50/50, czyli częśc widzi problem Polaków, którzy zarabiają na opinię., a część, często niestety nie mieszkając w UK, tylko w Pl, będzie bezwzględnie broniła rodaków za granicą, cokolwiek się stanie. Więc najlepiej by było, gdyby ktoś zgłosił @Spines - owi wątek do usunięcia i tylke.
Ja też nie wpuszczam na swój grajdołek tych co łowią na wodach PZW i narzekają a na walne nie chodzą. takich nam tu nie trzeba.
No i ta ich mina, bezcenne :-)
Trochę mi to Bareję przypomina ze słynnym Pijak i złodziej - bo każdy pijak to złodziej. Ale jak Cię widzą tak Cię piszą.Sam nerwowo zareagowałem jak na Mazurach koło mojego sprzetu i namiotu zaczęli się kręcić cygańskie podrostki . Niby pilnowałem a siatkę z rybami zapier......
Albo notoryczni ,,tworzyciele chlewa" Samochód , gril , disco polo na pełny zycher darcie mordy do świtu a nad ranem słodkie chrapanie i grunt - oczywiście sto milionów wędek. Sam również łapię z gruntu i lubiłem od czasu do czasu. To przecież nie znaczy że jestem czereśniakiem z nad wody ani że jestem złodziejem. Tak niestety to działa na tak zwaną świadomość zbiorową.
Pozdrawiam i nie ma co się wkurzać.
Aha zapomniałem o jednym. Nie przepadam za disco polo ale nie widzę nic dziwnego w tym że ludzie się przy tym bawią tym bardziej że ta muzyka jest stworzona do zabawy ale nie nad wodą, często łowię w dresie ba nawet mam kaptur na głowie jak wieje kolor dresu khaki, zakładam adidasy lub nawet klapki kiedy jest na to odpowiednia pogoda i warunki, griluje lubię też bardziej drinka niż piwo ale jak jest nie odmówię z tym że śmieci zawsze pakujemy do worków i zabieramy ze sobą. ,,Mordę drę " ale na stadionie z innymi najchętniej na meczach kadry. I to by było na tyle.
Chyba nie jestem zramolały wapniak ?
Julian
Taka sytuacja na wyspach :) https://www.wprost.pl/swiat/10093274/zakaz-wstepu-dla-dzieci-psow-i-polakow-wszyscy-ludzie-ze-wschodu-to-zlodzieje.html
Wpuść Polaków nad rybne wody to wszystko wyłowią...:)
Nigdy chyba nie pojmę dlaczego ludzie się oburzają o takie rzeczy jak ta tabliczka. Rozumiem że nazwanie wszystkich ze wschodu złodziejami jest naganne i o to człowiek ma prawo się oburzać ale o taką tabliczkę? Dlaczego właściciel bajora nie może wybrac sobie kogo chce wpuścić?
Nigdy chyba nie pojmę dlaczego ludzie się oburzają o takie rzeczy jak ta tabliczka. Rozumiem że nazwanie wszystkich ze wschodu złodziejami jest naganne i o to człowiek ma prawo się oburzać ale o taką tabliczkę? Dlaczego właściciel bajora nie może wybrac sobie kogo chce wpuścić?
Tam, gdzie jest przestrzeń publiczna i wspólna, twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. I vice versa!
Nigdy chyba nie pojmę dlaczego ludzie się oburzają o takie rzeczy jak ta tabliczka. Rozumiem że nazwanie wszystkich ze wschodu złodziejami jest naganne i o to człowiek ma prawo się oburzać ale o taką tabliczkę? Dlaczego właściciel bajora nie może wybrac sobie kogo chce wpuścić?
Tam, gdzie jest przestrzeń publiczna i wspólna, twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. I vice versa!
Z tego co zrozumiałem to jest teren prywatny. 3/4 Polaków nie chce imigrantów. A jako emigranci domagają się wpuszczania wszedzie.
Mieszkam w UK i znam problem od podszewki. Nie klikałem w link, ale domyślam się, że chodzi o tę zieloną tablicę na łowisku w Oxfordshire. Smutne to, ale prawdziwe. Widzę co weekend rzeczy, które wyprawiają Polacy nad wodą. Duża część łowi bez pozwoleń ( które często kosztuje 3-4 godziny pracy na cały rok !!!! Tylko tyle! ), do tego każda praktycznie ryba, dostaje w łeb. No i dresy..... kaptury na łbach i żarówiaste "najki" na nogach. Szkoda słów. Zero szacunku dla ryb i samych siebie. Ciężko kupić podbierak i matę , bo to kosztuje razem 25-30 fu, a za to są dwie flaszki, czyli wiadomo..... Nie wszyscy tacy są, prawdopodobnie złe obyczaje ma tylko malutki procent Polaków, ale to niestety wystarczy, żeby przypiąć nam etykietę dzikusów.
Ta dyskusja istnieje już na innych forach i do niczego nie prowadzi. Jak cię widzą, tak cię piszą. Zasłużyliśmy sobie na złą opinię, a tak zwani "przedstawiciele narodu" jeszcze pogłębiają niechęć do Polaków.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby polscy właściciele łowisk postawili tabliczki "Zakaz wstępu Angoli i Yankesów, za Teheran, Yałtę i Poczdam".
To prawda Olek, że nic dobrego z dyskusji na ten temat nie wyjdzie, bo myslę, że publika jest podzielona 50/50, czyli częśc widzi problem Polaków, którzy zarabiają na opinię., a część, często niestety nie mieszkając w UK, tylko w Pl, będzie bezwzględnie broniła rodaków za granicą, cokolwiek się stanie. Więc najlepiej by było, gdyby ktoś zgłosił @Spines - owi wątek do usunięcia i tylke.
Ja też nie wpuszczam na swój grajdołek tych co łowią na wodach PZW i narzekają a na walne nie chodzą. takich nam tu nie trzeba.
No i ta ich mina, bezcenne :-)
Skąd wiesz kto i gdzie chodzi na zebrania?
Trochę mi to Bareję przypomina ze słynnym Pijak i złodziej - bo każdy pijak to złodziej. Ale jak Cię widzą tak Cię piszą.Sam nerwowo zareagowałem jak na Mazurach koło mojego sprzetu i namiotu zaczęli się kręcić cygańskie podrostki . Niby pilnowałem a siatkę z rybami zapier......
Albo notoryczni ,,tworzyciele chlewa" Samochód , gril , disco polo na pełny zycher darcie mordy do świtu a nad ranem słodkie chrapanie i grunt - oczywiście sto milionów wędek. Sam również łapię z gruntu i lubiłem od czasu do czasu. To przecież nie znaczy że jestem czereśniakiem z nad wody ani że jestem złodziejem. Tak niestety to działa na tak zwaną świadomość zbiorową.
Pozdrawiam i nie ma co się wkurzać.
Aha zapomniałem o jednym. Nie przepadam za disco polo ale nie widzę nic dziwnego w tym że ludzie się przy tym bawią tym bardziej że ta muzyka jest stworzona do zabawy ale nie nad wodą, często łowię w dresie ba nawet mam kaptur na głowie jak wieje kolor dresu khaki, zakładam adidasy lub nawet klapki kiedy jest na to odpowiednia pogoda i warunki, griluje lubię też bardziej drinka niż piwo ale jak jest nie odmówię z tym że śmieci zawsze pakujemy do worków i zabieramy ze sobą. ,,Mordę drę " ale na stadionie z innymi najchętniej na meczach kadry. I to by było na tyle.
Chyba nie jestem zramolały wapniak ?
Julian