Witam. Pewnie każdy tyczkarz spotkał się z tym problemem na łowisku szczególnie jak pada deszcz. Problem ten szczególnie może nam się przydarzyć jak tyczka jest starszej daty( dotyczy używek), mniej zaawansowana technologicznie np. w wykonaniu bez telefonowania złącz. Z doświadczenia wiem, ze samemu jest ciężko poradzić sobie z tym problemem i rozdzielić tak zakleszczone elementy złącza bez osoby trzeciej. Może ktoś zna jakiś złoty sposób na rozłączenie ( nie mówię tutaj o teflonie w sprayu na złącza, bo to już jest musztarda po obiedzie) i podzieli się doświadczeniem w tym temacie z początkującymi?
Witam. Pewnie
każdy tyczkarz spotkał się z tym problemem na łowisku szczególnie jak pada
deszcz. Problem ten szczególnie może nam się przydarzyć jak tyczka jest
starszej daty( dotyczy używek), mniej zaawansowana technologicznie np. w
wykonaniu bez telefonowania złącz. Z doświadczenia
wiem, ze samemu jest ciężko poradzić sobie z tym problemem i rozdzielić tak zakleszczone
elementy złącza bez osoby trzeciej. Może ktoś zna jakiś złoty sposób na
rozłączenie ( nie mówię tutaj o teflonie w sprayu na złącza, bo to już jest
musztarda po obiedzie) i podzieli się doświadczeniem w tym temacie z początkującymi?
Z wędkarskim
Pozdrowieniem.
Kup gaz do zapalniczki i wal na łączenie ,powinno pomóc.Chyba że masz obszerną lodówkę w której pomieścisz tak długi kijek.;-)))Albo WD.
Dzięki. Ok płyn penetrujący WD jest mi osobiście bardzo dobrze znany i ja go również go używam z pozytywnym skutkiem do zakleszczeń
bardziej niż ten pomysł z maszynką na blank węglowy :). A może ktoś inny z kolegów doświadczył już tego
problemu i zna jeszcze inny sposób.
Można wykorzystać reakcję materiału na temperatury, ogrzanie rozszerza, oziębiania zmniejsza objętość. Jeśli woda ma temperaturę dużo większą od temperatury otoczenia, to wkładamy zakleszczone elementy do wody - do poziomu elementu zewnętrznego - który powinien się minimalnie rozszerzyć i tym samym pozwolić odblokować. Rozgrzania zewnętrznego elementu można także dokonać poprzez szybkie pocieranie wełnianą (flanelową) ściereczką. Nie polecam siłowego skręcania przez dwie osoby, częściej można uszkodzić, niż odkleszczyć.
Dzięki -
dobre i wypróbowane rady doświadczonych tyczkarzy zawsze w kiedyś mogą
się przydać w przypadku takiego problemu młodym adeptom zestawu skróconego.
Jeszce raz dziękuję w ich imieniu życząc jednocześnie Wesołych Świąt. Z
wędkarskim Pozdrowieniem.
nagrzewałem suszarką, przelałem olejem i nic ciężko !!! co jeszcze???
Spróbuj
jeszcze tego sposobu tylko do tego potrzebne będą ci jeszcze dwie osoby oprócz
ciebie i wówczas powinno się na pewno udać. Dwie osoby lekko ciągną z wyczuciem(nie siłując się ze sobą) w swoją
stronę a ty w miejsce zakleszczenia uderzasz niemocno kantem dłoni potem obracasz
okrężnymi ruchami i tak na przemian aż do skutku. Czasem takie rozkleszczanie
może potrwać nawet i z 10min. Dlatego potrzeba jest duża cierpliwość. Pozdrawiam
życząc sukcesu w rozkleszceniu
Witam. Pewnie każdy tyczkarz spotkał się z tym problemem na łowisku szczególnie jak pada deszcz. Problem ten szczególnie może nam się przydarzyć jak tyczka jest starszej daty( dotyczy używek), mniej zaawansowana technologicznie np. w wykonaniu bez telefonowania złącz. Z doświadczenia wiem, ze samemu jest ciężko poradzić sobie z tym problemem i rozdzielić tak zakleszczone elementy złącza bez osoby trzeciej. Może ktoś zna jakiś złoty sposób na rozłączenie ( nie mówię tutaj o teflonie w sprayu na złącza, bo to już jest musztarda po obiedzie) i podzieli się doświadczeniem w tym temacie z początkującymi?
Z wędkarskim Pozdrowieniem.
Witam. Pewnie każdy tyczkarz spotkał się z tym problemem na łowisku szczególnie jak pada deszcz. Problem ten szczególnie może nam się przydarzyć jak tyczka jest starszej daty( dotyczy używek), mniej zaawansowana technologicznie np. w wykonaniu bez telefonowania złącz. Z doświadczenia wiem, ze samemu jest ciężko poradzić sobie z tym problemem i rozdzielić tak zakleszczone elementy złącza bez osoby trzeciej. Może ktoś zna jakiś złoty sposób na rozłączenie ( nie mówię tutaj o teflonie w sprayu na złącza, bo to już jest musztarda po obiedzie) i podzieli się doświadczeniem w tym temacie z początkującymi?
Z wędkarskim Pozdrowieniem.
Kup gaz do zapalniczki i wal na łączenie ,powinno pomóc.Chyba że masz obszerną lodówkę w której pomieścisz tak długi kijek.;-)))Albo WD.
Pozdrawiam,i daj znac jak poszło z kijaszkiem.
Dzięki. Ok płyn penetrujący WD jest mi osobiście bardzo dobrze znany i ja go również go używam z pozytywnym skutkiem do zakleszczeń bardziej niż ten pomysł z maszynką na blank węglowy :). A może ktoś inny z kolegów doświadczył już tego problemu i zna jeszcze inny sposób.
Można wykorzystać reakcję materiału na temperatury, ogrzanie rozszerza, oziębiania zmniejsza objętość. Jeśli woda ma temperaturę dużo większą od temperatury otoczenia, to wkładamy zakleszczone elementy do wody - do poziomu elementu zewnętrznego - który powinien się minimalnie rozszerzyć i tym samym pozwolić odblokować. Rozgrzania zewnętrznego elementu można także dokonać poprzez szybkie pocieranie wełnianą (flanelową) ściereczką. Nie polecam siłowego skręcania przez dwie osoby, częściej można uszkodzić, niż odkleszczyć.
Dzięki - dobre i wypróbowane rady doświadczonych tyczkarzy zawsze w kiedyś mogą się przydać w przypadku takiego problemu młodym adeptom zestawu skróconego. Jeszce raz dziękuję w ich imieniu życząc jednocześnie Wesołych Świąt. Z wędkarskim Pozdrowieniem.
Żeby uniknąć takiego problemu polecam kupić grafit i nim posmarować łączenia u mnie działa nic się nie kleszczy i nie wyciera
WITAM
mam taki sam problem mam zakleszczone 3 i 4 element i nie mogę sobie z tym poradzić ??
Może ktoś mi pomoże coś doradzić ?????
nagrzewałem suszarką, przelałem olejem i nic ciężko !!!
co jeszcze???
nagrzewałem suszarką, przelałem olejem i nic ciężko !!!
co jeszcze???
Spróbuj jeszcze tego sposobu tylko do tego potrzebne będą ci jeszcze dwie osoby oprócz ciebie i wówczas powinno się na pewno udać. Dwie osoby lekko ciągną z wyczuciem(nie siłując się ze sobą) w swoją stronę a ty w miejsce zakleszczenia uderzasz niemocno kantem dłoni potem obracasz okrężnymi ruchami i tak na przemian aż do skutku. Czasem takie rozkleszczanie może potrwać nawet i z 10min. Dlatego potrzeba jest duża cierpliwość. Pozdrawiam życząc sukcesu w rozkleszceniu
UDAŁO SIĘ !!!!!!!!!
Fakt trwało to jakies 15 min. ale efekt uzyskany to delikatne uderzanie przyniosło rezultat
DZIEKUJE ZA POMOC
Pozdrawiam Marcin
Miło mi Marcin że skorzystałeś z rady i udało ci się rozwiązać problem z tyczką.
Pozdrawiam i do spotkania nad wodą z tyczką.