Sam sobie odpowiedziałeś. Jedna kotwica i to z boku... By był stabilny, i nie latał jak chorągiewka na wietrze, muszą być 2 kotwice, i najlepiej przód tył.
też miałem problem z kręcącym sie pontonem gdy stosowalem 1 kotrwicę wlasnie z boku ale po zamontowaniu rolki na dziobie ptoblem zminimalizowany bo niestety brak KILa swoje robi. Tak jak piasli forumowicze wyżej najlepiej 2 kotwice jedna na przodzie druga na tyle tylko pierw zobacz jak się kotwiczy używając w kotwic bo to też nie takie łatwe.
Dwie kotwice , jak koledzy piszą. Albo , jedna z przodu i zawsze ponton ustawi się z kierunkiem wiatru , albo prądem wody :) Dokładnie, jedna kotwica z przodu lub tyłu. Wtedy ponton ustawi się z wiatrem czy nurtem. Oczywiście nie będzie to dość stabilne, bo wiaterek i tak będzie nim majtał. Ale przy spinie, do obłowienia miejscówki, powinno wystarczyć, pod warunkiem że wiatr będzie o stałym kierunku, nie zmiennym. Ale do wędkowania stacjonarnego, np.: spławik. musisz mieć 2 kotwice. Na płytkich wodach, niektórzy używają palików do cumowania...Super sprawa, ale zdradza twoją miejscówkę...
Ps nie wiem po co te podteksty nie każdy od razu rodzi się mądry :) ^ Nie przejmuj się, wielu tu takich mądralińskich. Musisz się do tego przyzwyczaić. Taki urok forum...
To jak już koledze "wytłumaczyliście" że najlepiej stosować dwie kotwice to warto było zacząć od tego, że kotwica (kotwice) w zależności od prądu wody, siły wiatru, głębokości powinna leżeć odpowiednio daleko od pontonu. Delikatny wiatr, słaby prąd wody, kotwica tuż pod pontonem do tego jeszcze z boku będzie powodować właśnie taką "karuzelę".
Ja tylko dodam, że jest jeszcze dryfkotwa, która w spinie powinna okazać się całkiem przydatna. Sam niedawno zamówiłem, będę próbował. Powinna ci w każdym razie ustawić ładnie ponton.
A tak poza konkursem to polecam odejść od komputerów i jutro wybrać się na rybki, bo już widzę że od tego siedzenia w domu ludziom się w du**ch przewraca Pozdrawiam temat uważam za zamknięty
Jest lepsiejsze rozwiązanie. Miernik kierunku i prędkości wiatru, oraz prądów wody, sprzężony z komputrem jak przy skokach narciarskich i sterownik, który wysteruje wentylator przeciwdziałający siłom wiatru i porądów.
Witam czy może mi ktoś powiedzieć co jest przyczyną kręcenia się w koło zakotwiczonego pontonu?
Kotwicę mam zamontowaną z boku pontonu
Sam sobie odpowiedziałeś.
Jedna kotwica i to z boku...
By był stabilny, i nie latał jak chorągiewka na wietrze, muszą być 2 kotwice, i najlepiej przód tył.
Artur dobrze mówi 2 kotwice (dziób i rufa) !!
Witam czy może mi ktoś powiedzieć co jest przyczyną kręcenia się w koło zakotwiczonego pontonu?
Kotwicę mam zamontowaną z boku pontonu
Musze powiedzieć , że faktycznie rzucałem w szkołę kamieniami ale czegoś się jednak nauczyłem . Normalnie nie wierzę...
Dwie kotwice , jak koledzy piszą. Albo , jedna z przodu i zawsze ponton ustawi się z kierunkiem wiatru , albo prądem wody :)
wyłącz silnik ;]
Witam czy może mi ktoś powiedzieć co jest przyczyną kręcenia się w koło zakotwiczonego pontonu?
Kotwicę mam zamontowaną z boku pontonu
To jakaś prowokacja? Bo chyba nie prawdziwe pytanie...
Witam czy może mi ktoś powiedzieć co jest przyczyną kręcenia się w koło zakotwiczonego pontonu?
Kotwicę mam zamontowaną z boku pontonu
To jakaś prowokacja? Bo chyba nie prawdziwe pytanie...
To jest poważne pytanie na które już uzyskałem odpowiedź ;)
I dziękuję
Ps nie wiem po co te podteksty nie każdy od razu rodzi się mądry :) ^
też miałem problem z kręcącym sie pontonem gdy stosowalem 1 kotrwicę wlasnie z boku ale po zamontowaniu rolki na dziobie ptoblem zminimalizowany bo niestety brak KILa swoje robi.
Tak jak piasli forumowicze wyżej najlepiej 2 kotwice jedna na przodzie druga na tyle tylko pierw zobacz jak się kotwiczy używając w kotwic bo to też nie takie łatwe.
Witam czy może mi ktoś powiedzieć co jest przyczyną kręcenia się w koło zakotwiczonego pontonu?
Kotwicę mam zamontowaną z boku pontonu
To jakaś prowokacja? Bo chyba nie prawdziwe pytanie...
To jest poważne pytanie na które już uzyskałem odpowiedź ;)
I dziękuję
Ps nie wiem po co te podteksty nie każdy od razu rodzi się mądry :) ^
I nie każdy umiera mądry...
W tym wypadku wystarczyło ciut ruszyć główką. Co zresztą już jeden z kolegów zauważył wcześniej.
Dwie kotwice , jak koledzy piszą. Albo , jedna z przodu i zawsze ponton ustawi się z kierunkiem wiatru , albo prądem wody :)
Dokładnie, jedna kotwica z przodu lub tyłu. Wtedy ponton ustawi się z wiatrem czy nurtem. Oczywiście nie będzie to dość stabilne, bo wiaterek i tak będzie nim majtał.
Ale przy spinie, do obłowienia miejscówki, powinno wystarczyć, pod warunkiem że wiatr będzie o stałym kierunku, nie zmiennym.
Ale do wędkowania stacjonarnego, np.: spławik. musisz mieć 2 kotwice. Na płytkich wodach, niektórzy używają palików do cumowania...Super sprawa, ale zdradza twoją miejscówkę...
Ps nie wiem po co te podteksty nie każdy od razu rodzi się mądry :) ^
Nie przejmuj się, wielu tu takich mądralińskich. Musisz się do tego przyzwyczaić. Taki urok forum...
To jak już koledze "wytłumaczyliście" że najlepiej stosować dwie kotwice to warto było zacząć od tego, że kotwica (kotwice) w zależności od prądu wody, siły wiatru, głębokości powinna leżeć odpowiednio daleko od pontonu. Delikatny wiatr, słaby prąd wody, kotwica tuż pod pontonem do tego jeszcze z boku będzie powodować właśnie taką "karuzelę".
Ja tylko dodam, że jest jeszcze dryfkotwa, która w spinie powinna okazać się całkiem przydatna. Sam niedawno zamówiłem, będę próbował. Powinna ci w każdym razie ustawić ładnie ponton.
Witam czy może mi ktoś powiedzieć co jest przyczyną kręcenia się w koło zakotwiczonego pontonu?
Kotwicę mam zamontowaną z boku pontonu
To jakaś prowokacja? Bo chyba nie prawdziwe pytanie...
Bo co?Nie zrozumiałeś putania,czy gówno znowu masz do powiedzenia pętaku?
Witam czy może mi ktoś powiedzieć co jest przyczyną kręcenia się w koło zakotwiczonego pontonu?
Kotwicę mam zamontowaną z boku pontonu
To jakaś prowokacja? Bo chyba nie prawdziwe pytanie...
To jest poważne pytanie na które już uzyskałem odpowiedź ;)
I dziękuję
Ps nie wiem po co te podteksty nie każdy od razu rodzi się mądry :) ^
I nie każdy umiera mądry...
W tym wypadku wystarczyło ciut ruszyć główką. Co zresztą już jeden z kolegów zauważył wcześniej.
Ty ruszsz banią i dlatego jesteś starym kawalerem?
:)))))))
wyłącz silnik ;]
:)))
Jak się kręci to należało by zażyć tabletki na chorobę lokomocyjną to pomaga.
Zawsze można w dwóch kierunkach liny do brzegu pociagnąć i np. do drzew przywiązać. :)
A tak poza konkursem to polecam odejść od komputerów i jutro wybrać się na rybki, bo już widzę że od tego siedzenia w domu ludziom się w du**ch przewraca
Pozdrawiam temat uważam za zamknięty
Pytanie chłopca w krótkich spodniach, więc nie miej pretensji do dorosłych.
Zawsze można w dwóch kierunkach liny do brzegu pociagnąć i np. do drzew przywiązać. :)
:-)))
Jest lepsiejsze rozwiązanie. Miernik kierunku i prędkości wiatru, oraz prądów wody, sprzężony z komputrem jak przy skokach narciarskich i sterownik, który wysteruje wentylator przeciwdziałający siłom wiatru i porądów.