Witam wszystkich ,dzięki opiniom na tym forum kupiłem super feeder mikado golden bay z którego jestem bardzo zadowolony. Teraz czas na drugi feeder . Nowy kij musi być trochę mocniejszy aby dobrze rzucało się koszykiem OSP 56g z zanętą, waży on sporo i golden bay czuć że jest przeciążony przy rzucie ,dlatego drugi feeder chce trochę mocniejszy .Będzie służył także na rzekę Wisłokę z średnim uciągiem trzeba 80 g oliwkę zakładać .Długość 390 ,będzie współpracował z kołowrotkiem okuma travertine 55. Budżet ok 200 zł .Moje typy to Mikado HIRAMEKI HEAVY Feeder 390/180 KONGER - MEDALIST FEEDER 390/150 .Za pomoc z góry dziękuje, piszcie jakie używacie feedery jak się wam spisują będę wdzięczny za każdą propozycje.
Mam Mikado Golden Bay i Da Vinci 345/140g, są to praktycznie takie same feedery różnią się tylko detalami i kolorystyką. 180gram to już będzie toporna sztywna pała. Kup drugi taki sam. Ja swoimi kijami rzucam koszyczkami 80gr +zanęta, tylko się wydaje że są słabe, są naprawdę bardzo mocne.
Kongera Ci odradzam, jak by co to bierz coś z Mikado.
A dlaczego Kongera nie polecasz? Lowiles na medalista? Mam 2 szt 3,6 o cw 120g i jestem bardzo zadowolony. Lowie na Odrze, nawet na najtwardszej szczytowce widać branie uklei, a jednocześnie da się łowić spokojnie na ciezarkach w górnych granicach cw. Ja osobiście polecam tą wędkę
Tak mocne kije na stosunkowo małą i płytką rzekę i ryby to nie jest moim zdaniem najlepszy kierunek. Lepsze wyniki jak i komfort łowienia można uzyskać dobrym feederem o mniejszym cw wykorzystując warunki jakie daje nam rzeka i brzeg. Dodatkowo pytasz o mniejsze ryby przy połowie których wszystko sprowadzi się na takim wędzisku do przypadkowych samozacięć. Łowię feederami na podobnej rzece i naprawdę nie widzę sensu rzucania w nurt takich cięzkich zestawów, można to obejść jeśli tylko się ma ochotę na trochę wysiłku.
Chyba że się mylę i rzeka u Ciebie ma 5 m + głębokości i 100 m szerokości.
Pytałem się o akcje kija czy pod mniejszą rybą pracuje górna część tak jak Golden bay a pod większym ciężarem przechodzi w parabole czy wchodzi od razu w parabole jak feedery do metod feeder. Często łowie karpie i amury na komercjach więc nie mogę powiedzieć że feeder będzie na małe ryby. Zależy mi aby rzucało się komfortowo koszykiem OSP 56g razem z zanętom pewnie ok 100g Golden bay da rade rzucić ale o komforcie nie ma co mówić tym bardziej o odległości rzutu . Wisłoka nie jest aż tak szeroka w tym miejscu co łowie ok 50 m z dobrym dojściem do wody ale uciąg dość mocny i feeder do 90 g mi poniewiera ,Golden bay daje rade ale za mocny nie jest na tej wodzie. ryukon1975 nie mówię że nie masz racji możliwe że są one dla mnie za mocne nigdy ich nie miałem w ręce .Sztywnej pały bym nie chciał tylko fajnie pracujący kij tylko trochę mocniejszy od golden baya.
http://allegro.pl/wedka-mitchell-avocet-feeder-rz-3-90m-150g-i6153159537.html
Sa toszke droższe ale warto jest dolożyc w tej cenie bija konkurencje na glowe niezwykle czule pokazuja najmniejsze skubniecie sam uzytkuje i jestem mega zadowlony szczerze polecam
Dobry feeder moim zdaniem ma być "sztywną pałą" jak napisałeś ale tylko do czasu. Po zarzuceniu zestawu w silny nurt i ustawieniu wędziska na podpórce powinien on trzymać linę, być dynamiczny, żadna kluska która zbyt mcno sie poddaje nurtowi. Jednak już po zacieciu ryby dobrze gdy ma progresję i pod rybą danej wielkości pracuje wiecej jak szczytówka sygnalizacyjna. Tylko że ten kij musi mieć odpowiedni cw do warunków, zbyt słaby będzie poddawał sie nurtowi, zbyt mocny nie zapracuje pod rybą. Mam na myśli ryby standardowej wielkości i gatunków jakie łowi się na rzekach feederem. Przerobiłem mnóstwo feederów i właśnie taki kij jest póki co idealny dla mnie, chyba że istnieje już coś lepszego czego jeszcze nie znam.
Ci którzy łowili golden bayem wiedzą doskonale że do sztywnej pały mu bardzo daleko ciężar wyrzutowy podany 140 g jest raczej grubo przesadzony i pewnie tym się tylko sugerujesz. Powiedz mi tylko czy łowiłeś tym kijem?
Nawet przez chwilę nie wypowiadalem się na temat tego kija bo nigdy go nie miałem w rękach. Chodzi mi o ogóle cechy dobrego feedera a łowiłem różnymi, od klusek które można zgiąć tak że zrobi się podwójne koło do takich gdzie przy długości 3,9 m nie sposób zgiąć więcej jak metr szczytówki. Szklane, kompozytowe, węglowe, czarne, niebieskie, brązowe.:)
W ostatnich latachlowię tylko feederami Dragona. Są w ofercie kije które spełniają Twoje oczekiwania seria Dragon Magnum Ti ktróra jak napisałeś przechodzi dość szybko w parabolę jak kije do metod feeder lub seria Elite która potrzebuje do tego już większego obciążenia. Możesz popatrzeć na nie w sklepie link niżej. Trudno będzie raczej znaleźć je w budżecie który proponujesz. Jednak na allegro będą z całą pewnością znacznie tańsze oferty. Opisy wędzisk ze zdjęciami znad wody są na moim blogu.
W takim razie widze że wiesz o co mi chodzi. Jak możesz to coś zaproponuj
Kolego ciężko jest wybrać fajny, budżetowy kij, aby spełniał wymogi opisane przez ryukon1975. Też kiedyś przerabiałem wile marek i modeli. Skończyło się na dwóch Daiwach cw. do 150 g. Łowię nimi zarówno na jeziorach jak i na rzekach. Mają duże przelotki, co jest ewidentnym plusem, pod większą rybą pracują prawie pod samą rękojeść a gdy „stoją: na brzegu nie są zbyt kluskowate nawet przy dużym nurcie. Może dołóż parę złotych i kup Sobie coś takiego http://www.angelsport.de/daiwa-powermesh-feeder-angelruten_0159297.html o cw do 150. Będziesz Pan zadowolony.
Sam się chyba skusze na ten kijek DAIWY. W http://makarfish.pl/pl/p/Wedka-Daiwa-Powermesh-Feeder-3%2C60150g-/11833 jest za 250zł. Do saliny 3 4000 chyba będzie pasował. Niko333 120-140gr wyrzucałeś tym kijkiem?
Dobrze więc będzie jeśli przed zakupem zobaczysz wybrany kij i weźmiesz do ręki. Masz swoje preferencje a kije zupełnie różne. Znam zarówno Dragona jaki i Daiwę. Kije tych firm raczej trudno porównywać na podstawie danych technicznych. Są inne i tyle mogę napisać w temacie.
Ja mam kije 4,20 i cw do 150. Łowię nimi zaróno na Narwii jak i na jeziorach. I tu i tu widać brnia uklejki - ale akurat to nie zależy wg mnie od feedera ale od odpowiednio dobranej szczytówki. Uważam, że wszystkie kije Daiwy zaczynające się od ok. 300 zł są dobre. Ja osobiście preferuję na rzekę dłuższe kije. Taki sam model o długości 3,90 i 4,20 to juz dwie różne wędki.
Z tym oglądaniem przed zakupem będzie problem bo nie ma u mnie w sklepach poza robinsonami i innym badziewiem nic ciekawego. Pewnie ten dragon elit do 130 g by był ok jakim ciężarem jesteś w stanie nim rzucać nie przeciążając kija. Ta daiwa ma jakiś oryginalny dolnik z czego jest wykonany?
Ja mam daiwę powermesha 330/100g ,jeszcze nim nie łowiłem bo to nówka sprzed paru dni,ale wykonczenie wygląd ,itd miodzio,gdyby były w tej długosci z cw 120 to bym brał, drugiego ale nie ma,a powyżej 330 nie chcę bo lubie krótkie kije...dlatego nnastępny będzie [prawdopodobnie Fiume 330/120g
Ja mam kije 4,20 i cw do 150. Łowię nimi zaróno na Narwii jak i na jeziorach. I tu i tu widać brnia uklejki - ale akurat to nie zależy wg mnie od feedera ale od odpowiednio dobranej szczytówki. Uważam, że wszystkie kije Daiwy zaczynające się od ok. 300 zł są dobre. Ja osobiście preferuję na rzekę dłuższe kije. Taki sam model o długości 3,90 i 4,20 to juz dwie różne wędki.
Mylisz się to zależy od całej wędki a nie od szczytówki. Zaczynając "od końca" zmienia się całe wędzisko. Daiwy mają znacznie bardziej czułe szczytówki które pokazują bez trudu brania malutkich rybek a te najbardziej miękkie nie nadają się wręcz na żadne wody płynące. Za tymi szczytówkami idzie blank zasadniczy dopasowany do nich. Miękki, wiotki po to by mógł właściwie z nimi współpracować. Te kije są na pewno lepsze od feederów Dragona do łowienia małych ryb czy to w rzece czy na wodzie stojącej.
Jednak czy ja idąc nad wodę z kijem o cw 100 g + chcę takie właśnie łowić? Oczywiście że nie. Dlatego gdy weźmie mi brzana 70 cm + to bez zastanowienia powiem że wolę Dragony które mają trochę twardsze szczytówki a do nich znacznie mocniejszy blank.
Gdybyś nie zrozumiał to dam ci taki głupi przykład. Zakładając do Daiwy najtwardszą szczytówki z Dragona o tym samym cw przy silnym braniu mniej się prawdopodobnie zegnie ta szczytówka jak ostatnie 30-40 cm blanku kija zasadniczego bo ten kij dopasowany do czułych szczytówek jest delikatniejszy, ma inną charakterystykę ugięcia.
Jeśli zaś założysz najczulszą szczytówkę sygnalizacyjną od Daiwy do Dragona to różnica w ugięciu będzie tak duża że przy zacięciu się złamie a jak nie to podczas holu.
Chyba ta Twoja teoria dotyczaca budowy wędzisk pod szczytówki jest trochę na wyrost. W zestawach nazwijmy je do 300 zł sa przeważnie trzy szczytówki, z tego co najmniej jedna węglowa i jej praca jej jest zupełnie inna niż szklanych. Czyli jakbyś nie zrozumiał, zakładając szczytówkę szklaną będziesz widział brania rybek zdecydowanie lepiej niż na takiej samej szczytówce węglowej - a pozostałe elemnety wędki są przecież bez zmian. Poza tym nieprawda jest również to, że szczytówki Daiwy są bardziej czułe niż innych firm. Miałem feeder Mitchela, gdzie branie na nim nawet kilkucentymetrowej ryby było bardzo widoczne (o wiele lepiej niż w daiwach) nawet kilkucentymetrowej rybki. Po zamianie na szczytówkę węglową już tak różowo nie byo. Miałem też Robinsona - gdzie jaka ryba by nie wzięłą pracowała tylko szczytówka a reszta wędki była przysłowiową pałą.
Nie napisałem że Daiwa ma czulsze szczytówki od innych firm tylko porównałem ją z Dragonem. Jedyna rzecz na którą nie zwróciłem uwagi to że podałeś przedział cenowy 300 zł. W feederach które ja mam Daiwa ma po 4 szczytówki i wszystkie są weglowe poza jednym modelem który ma szklaną.
Szcztytówki gdyby ich było przykładowo 5 gdzie 1 to najmiększa to Daiwa ma 1,2,3,4 a Dragon 3,4,5.. Różnica ugięcia blanku jest kolosalna. Żeby zgąć w łuk Dragona trzeba czoło przypocić, żeby zrobić to sam z Daiwą nawet mięsni ramienia bardzo nie napniesz. Dodać trzeba że daiwy które mam mają cw 150 g a dragony 120 i 130. Magnum Ti cw 100 g jest już znacznie delikatniejszy.
Gdybym zaś mial taki kij jak Robinson o którym wspominasz na końcu to stnowiłby on tylko i wyłącznie zawartość kosza na śmieci, ogólnie to jest właśnie przykład tego co napisałem wyżej. Niedopasowanie ugięcia szczytówki do blanku zasadniczego. Kije o których pisałem wyżej pomimo że się znacznie różnią w praktyce są dobre.
Ja swoje kijki Golden Bay i Da Vinci od razu po zakupie zaimpregnowałem specjalnym impregnatem do korka, 3 sezon juz mają i są w takim samym stanie jak po impregnacji a naprawde duzo przeszły i wyciągnęły ryb.
Witam wszystkich ,dzięki opiniom na tym forum kupiłem super feeder mikado golden bay z którego jestem bardzo zadowolony. Teraz czas na drugi feeder . Nowy kij musi być trochę mocniejszy aby dobrze rzucało się koszykiem OSP 56g z zanętą, waży on sporo i golden bay czuć że jest przeciążony przy rzucie ,dlatego drugi feeder chce trochę mocniejszy .Będzie służył także na rzekę Wisłokę z średnim uciągiem trzeba 80 g oliwkę zakładać .Długość 390 ,będzie współpracował z kołowrotkiem okuma travertine 55. Budżet ok 200 zł .Moje typy to Mikado HIRAMEKI HEAVY Feeder 390/180
KONGER - MEDALIST FEEDER 390/150 .Za pomoc z góry dziękuje, piszcie jakie używacie feedery jak się wam spisują będę wdzięczny za każdą propozycje.
Mam Mikado Golden Bay i Da Vinci 345/140g, są to praktycznie takie same feedery różnią się tylko detalami i kolorystyką. 180gram to już będzie toporna sztywna pała. Kup drugi taki sam. Ja swoimi kijami rzucam koszyczkami 80gr +zanęta, tylko się wydaje że są słabe, są naprawdę bardzo mocne.
Kongera Ci odradzam, jak by co to bierz coś z Mikado.
Z kongerem co jest nie tak?
A dlaczego Kongera nie polecasz? Lowiles na medalista? Mam 2 szt 3,6 o cw 120g i jestem bardzo zadowolony. Lowie na Odrze, nawet na najtwardszej szczytowce widać branie uklei, a jednocześnie da się łowić spokojnie na ciezarkach w górnych granicach cw. Ja osobiście polecam tą wędkę
Zakładasz najtwardszą na Odrę?
Najtwarsza na warkocz, a medium pomiędzy ostrogi.
dzięki!
I jeszcze jedno w warkoczu Stosujesz koszyczek czy Łowisz bez..?
Koszyk rzeczny z kolcami i denkiem. Nigdy sam ciezarek
To jestem na dobrej drodze, jesli 120cw to koszyk z 80 g.....
Jaką akcje ma medalist? Jak się ugina przy mniejszej rybie?
Tak mocne kije na stosunkowo małą i płytką rzekę i ryby to nie jest moim zdaniem najlepszy kierunek. Lepsze wyniki jak i komfort łowienia można uzyskać dobrym feederem o mniejszym cw wykorzystując warunki jakie daje nam rzeka i brzeg. Dodatkowo pytasz o mniejsze ryby przy połowie których wszystko sprowadzi się na takim wędzisku do przypadkowych samozacięć. Łowię feederami na podobnej rzece i naprawdę nie widzę sensu rzucania w nurt takich cięzkich zestawów, można to obejść jeśli tylko się ma ochotę na trochę wysiłku.
Chyba że się mylę i rzeka u Ciebie ma 5 m + głębokości i 100 m szerokości.
Pytałem się o akcje kija czy pod mniejszą rybą pracuje górna część tak jak Golden bay a pod większym ciężarem przechodzi w parabole czy wchodzi od razu w parabole jak feedery do metod feeder. Często łowie karpie i amury na komercjach więc nie mogę powiedzieć że feeder będzie na małe ryby. Zależy mi aby rzucało się komfortowo koszykiem OSP 56g razem z zanętom pewnie ok 100g Golden bay da rade rzucić ale o komforcie nie ma co mówić tym bardziej o odległości rzutu . Wisłoka nie jest aż tak szeroka w tym miejscu co łowie ok 50 m z dobrym dojściem do wody ale uciąg dość mocny i feeder do 90 g mi poniewiera ,Golden bay daje rade ale za mocny nie jest na tej wodzie. ryukon1975 nie mówię że nie masz racji możliwe że są one dla mnie za mocne nigdy ich nie miałem w ręce .Sztywnej pały bym nie chciał tylko fajnie pracujący kij tylko trochę mocniejszy od golden baya.
http://allegro.pl/wedka-mitchell-avocet-feeder-rz-3-90m-150g-i6153159537.html
Sa toszke droższe ale warto jest dolożyc w tej cenie bija konkurencje na glowe niezwykle czule pokazuja najmniejsze skubniecie sam uzytkuje i jestem mega zadowlony szczerze polecam
Jak juz zMikado to przyceluj w feederka z serii Almaz ..posiadam medium i jestem zadowolony .
Dobry feeder moim zdaniem ma być "sztywną pałą" jak napisałeś ale tylko do czasu. Po zarzuceniu zestawu w silny nurt i ustawieniu wędziska na podpórce powinien on trzymać linę, być dynamiczny, żadna kluska która zbyt mcno sie poddaje nurtowi. Jednak już po zacieciu ryby dobrze gdy ma progresję i pod rybą danej wielkości pracuje wiecej jak szczytówka sygnalizacyjna. Tylko że ten kij musi mieć odpowiedni cw do warunków, zbyt słaby będzie poddawał sie nurtowi, zbyt mocny nie zapracuje pod rybą. Mam na myśli ryby standardowej wielkości i gatunków jakie łowi się na rzekach feederem. Przerobiłem mnóstwo feederów i właśnie taki kij jest póki co idealny dla mnie, chyba że istnieje już coś lepszego czego jeszcze nie znam.
Ci którzy łowili golden bayem wiedzą doskonale że do sztywnej pały mu bardzo daleko ciężar wyrzutowy podany 140 g jest raczej grubo przesadzony i pewnie tym się tylko sugerujesz. Powiedz mi tylko czy łowiłeś tym kijem?
Nawet przez chwilę nie wypowiadalem się na temat tego kija bo nigdy go nie miałem w rękach. Chodzi mi o ogóle cechy dobrego feedera a łowiłem różnymi, od klusek które można zgiąć tak że zrobi się podwójne koło do takich gdzie przy długości 3,9 m nie sposób zgiąć więcej jak metr szczytówki. Szklane, kompozytowe, węglowe, czarne, niebieskie, brązowe.:)
W takim razie widze że wiesz o co mi chodzi. Jak możesz to coś zaproponuj
W ostatnich latachlowię tylko feederami Dragona. Są w ofercie kije które spełniają Twoje oczekiwania seria Dragon Magnum Ti ktróra jak napisałeś przechodzi dość szybko w parabolę jak kije do metod feeder lub seria Elite która potrzebuje do tego już większego obciążenia. Możesz popatrzeć na nie w sklepie link niżej. Trudno będzie raczej znaleźć je w budżecie który proponujesz. Jednak na allegro będą z całą pewnością znacznie tańsze oferty. Opisy wędzisk ze zdjęciami znad wody są na moim blogu.
http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/wedki-feedery-dragon-g3-a11-p2613.html
W takim razie widze że wiesz o co mi chodzi. Jak możesz to coś zaproponuj
Kolego ciężko jest wybrać fajny, budżetowy kij, aby spełniał wymogi opisane przez ryukon1975. Też kiedyś przerabiałem wile marek i modeli. Skończyło się na dwóch Daiwach cw. do 150 g. Łowię nimi zarówno na jeziorach jak i na rzekach. Mają duże przelotki, co jest ewidentnym plusem, pod większą rybą pracują prawie pod samą rękojeść a gdy „stoją: na brzegu nie są zbyt kluskowate nawet przy dużym nurcie. Może dołóż parę złotych i kup Sobie coś takiego http://www.angelsport.de/daiwa-powermesh-feeder-angelruten_0159297.html o cw do 150. Będziesz Pan zadowolony.
Sam się chyba skusze na ten kijek DAIWY. W http://makarfish.pl/pl/p/Wedka-Daiwa-Powermesh-Feeder-3%2C60150g-/11833 jest za 250zł. Do saliny 3 4000 chyba będzie pasował. Niko333 120-140gr wyrzucałeś tym kijkiem?
Napisałem ok 200 zł wasze kije są jeszcze w zasięgu choć już na samej krawędzi.
Dobrze więc będzie jeśli przed zakupem zobaczysz wybrany kij i weźmiesz do ręki. Masz swoje preferencje a kije zupełnie różne. Znam zarówno Dragona jaki i Daiwę. Kije tych firm raczej trudno porównywać na podstawie danych technicznych. Są inne i tyle mogę napisać w temacie.
Ja mam kije 4,20 i cw do 150. Łowię nimi zaróno na Narwii jak i na jeziorach. I tu i tu widać brnia uklejki - ale akurat to nie zależy wg mnie od feedera ale od odpowiednio dobranej szczytówki. Uważam, że wszystkie kije Daiwy zaczynające się od ok. 300 zł są dobre. Ja osobiście preferuję na rzekę dłuższe kije. Taki sam model o długości 3,90 i 4,20 to juz dwie różne wędki.
Z tym oglądaniem przed zakupem będzie problem bo nie ma u mnie w sklepach poza robinsonami i innym badziewiem nic ciekawego. Pewnie ten dragon elit do 130 g by był ok jakim ciężarem jesteś w stanie nim rzucać nie przeciążając kija. Ta daiwa ma jakiś oryginalny dolnik z czego jest wykonany?
Ja mam daiwę powermesha 330/100g ,jeszcze nim nie łowiłem bo to nówka sprzed paru dni,ale wykonczenie wygląd ,itd miodzio,gdyby były w tej długosci z cw 120 to bym brał, drugiego ale nie ma,a powyżej 330 nie chcę bo lubie krótkie kije...dlatego nnastępny będzie [prawdopodobnie Fiume 330/120g
Dolnik jest wykonany z czarnej twardej pianki.....
Ja mam kije 4,20 i cw do 150. Łowię nimi zaróno na Narwii jak i na jeziorach. I tu i tu widać brnia uklejki - ale akurat to nie zależy wg mnie od feedera ale od odpowiednio dobranej szczytówki. Uważam, że wszystkie kije Daiwy zaczynające się od ok. 300 zł są dobre. Ja osobiście preferuję na rzekę dłuższe kije. Taki sam model o długości 3,90 i 4,20 to juz dwie różne wędki.
Mylisz się to zależy od całej wędki a nie od szczytówki. Zaczynając "od końca" zmienia się całe wędzisko. Daiwy mają znacznie bardziej czułe szczytówki które pokazują bez trudu brania malutkich rybek a te najbardziej miękkie nie nadają się wręcz na żadne wody płynące. Za tymi szczytówkami idzie blank zasadniczy dopasowany do nich. Miękki, wiotki po to by mógł właściwie z nimi współpracować. Te kije są na pewno lepsze od feederów Dragona do łowienia małych ryb czy to w rzece czy na wodzie stojącej.
Jednak czy ja idąc nad wodę z kijem o cw 100 g + chcę takie właśnie łowić? Oczywiście że nie. Dlatego gdy weźmie mi brzana 70 cm + to bez zastanowienia powiem że wolę Dragony które mają trochę twardsze szczytówki a do nich znacznie mocniejszy blank.
Gdybyś nie zrozumiał to dam ci taki głupi przykład. Zakładając do Daiwy najtwardszą szczytówki z Dragona o tym samym cw przy silnym braniu mniej się prawdopodobnie zegnie ta szczytówka jak ostatnie 30-40 cm blanku kija zasadniczego bo ten kij dopasowany do czułych szczytówek jest delikatniejszy, ma inną charakterystykę ugięcia.
Jeśli zaś założysz najczulszą szczytówkę sygnalizacyjną od Daiwy do Dragona to różnica w ugięciu będzie tak duża że przy zacięciu się złamie a jak nie to podczas holu.
Chyba ta Twoja teoria dotyczaca budowy wędzisk pod szczytówki jest trochę na wyrost. W zestawach nazwijmy je do 300 zł sa przeważnie trzy szczytówki, z tego co najmniej jedna węglowa i jej praca jej jest zupełnie inna niż szklanych. Czyli jakbyś nie zrozumiał, zakładając szczytówkę szklaną będziesz widział brania rybek zdecydowanie lepiej niż na takiej samej szczytówce węglowej - a pozostałe elemnety wędki są przecież bez zmian. Poza tym nieprawda jest również to, że szczytówki Daiwy są bardziej czułe niż innych firm. Miałem feeder Mitchela, gdzie branie na nim nawet kilkucentymetrowej ryby było bardzo widoczne (o wiele lepiej niż w daiwach) nawet kilkucentymetrowej rybki. Po zamianie na szczytówkę węglową już tak różowo nie byo. Miałem też Robinsona - gdzie jaka ryba by nie wzięłą pracowała tylko szczytówka a reszta wędki była przysłowiową pałą.
Nie napisałem że Daiwa ma czulsze szczytówki od innych firm tylko porównałem ją z Dragonem. Jedyna rzecz na którą nie zwróciłem uwagi to że podałeś przedział cenowy 300 zł. W feederach które ja mam Daiwa ma po 4 szczytówki i wszystkie są weglowe poza jednym modelem który ma szklaną.
Szcztytówki gdyby ich było przykładowo 5 gdzie 1 to najmiększa to Daiwa ma 1,2,3,4 a Dragon 3,4,5.. Różnica ugięcia blanku jest kolosalna. Żeby zgąć w łuk Dragona trzeba czoło przypocić, żeby zrobić to sam z Daiwą nawet mięsni ramienia bardzo nie napniesz. Dodać trzeba że daiwy które mam mają cw 150 g a dragony 120 i 130. Magnum Ti cw 100 g jest już znacznie delikatniejszy.
Gdybym zaś mial taki kij jak Robinson o którym wspominasz na końcu to stnowiłby on tylko i wyłącznie zawartość kosza na śmieci, ogólnie to jest właśnie przykład tego co napisałem wyżej. Niedopasowanie ugięcia szczytówki do blanku zasadniczego. Kije o których pisałem wyżej pomimo że się znacznie różnią w praktyce są dobre.
pablo aimar jak w tym mikado almaz trzyma się dolnik bo golden bay ma ode mnie minus za korkowy dolnik.
Ja swoje kijki Golden Bay i Da Vinci od razu po zakupie zaimpregnowałem specjalnym impregnatem do korka, 3 sezon juz mają i są w takim samym stanie jak po impregnacji a naprawde duzo przeszły i wyciągnęły ryb.
Jak się nazywa ten impregnat do korka?
U-40 CORK SEAL