Reklama
  • tomeczekxx52009-04-12 18:21:41

    Zauważyliście że w super marketach można coraz częściej spotkać sprzęt wędkarski w atrakcyjnych cenach.Czy waszym zdaniem zakup takiego sprzętu jest dobrą inwestycją.Co o tym sądzicie??

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-12 18:35:13

    Jest to według mnie chybiona inwestycja.Z reguły taki towar jest z niskiej półki jakościowej i cenowej.Nieraz widziałem jak klienci brali kji do ręki machali nim jak cepem sprawdzając nie wiem do tej pory co i uderzali co i raz blankiem w stojak .... to co taki towar jest potem wart.Uważam że wędkarstwo to chobby-pasja a nie tylko mięcho i ma być przyjemnością.A przyjemność to fajny markowy kji i satysfakcja z niego , a nie byle jaka wędka z chipermarketu.Lepiej kupić jedną a dobrą niż trzy bo tanie.

  • Zdzichu 2009-04-12 18:55:40

    Mam takie samo zdanie jak MAVER61, i stanowczo odradzam zakup akcesoriów, a przede wszystkim sprzętu w marketach. Pozdro ...

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-12 19:22:49

    To może być tylko sprzęt dla "niedzielnych wędkarzy" ,którzy tylko od święta chodzą wędkować!!!!!
    A markety maja też zysk, bo jak puszczą serie ze sprzętem wedkarskim przed majowym długim weekendem, to na pewno nie jeden taki sie skusi.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-12 19:44:31

    w marketach są albo podróby orginalnego sprzetu albo gorszy sprzet
    np.zdarzylo mi sie widziec taki sam kolowrotek w sklepie wędkarskim za 88.zł
    a w markecie byl za 45.zł,Wole juz kupić używany na rynku niż podróbe w markecie a najlepiej w sklepie,Obecnie stosuje dobry,orginalny i dość drogi kolowrotek ,który kupilem 3 lata temu,jeszcze dziala jak nowy - Mitshell Full Control

  • nutek1982 2009-04-12 20:11:16

    moje zdanie jest podobne co do zakupów w marketach sprzetu ale pozostały sprzet mam na myśli haczyki stopery czemu nie w moim miescie w brico sa super tanie zanęty i wszelakie robale, dodatki do zanet itp.

  • lobo.pl 2009-04-12 20:35:01

    Jedyne co opłaca się kupić w markecie to świetliki. LIDL ma w swojej ofercie 50 sztuk za 20 zł, a reszta sprzętu nie nadaje się do wędkowania. Pozdro.

  • spines21 2009-04-12 20:40:36

    maver61-całkowicie masz racje

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-12 20:45:24

    Chociaż ostatnio byłem w Lidlu i widziałem tam taki sprzęt.Nie ogłądałem go specjalnie,bo mam już skompletowany sprzęt.Ale moją uwagę szczególnie zwrócił bardzo solidny i duży podbierak.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-12 21:00:24

    Drugą sprawą;w nawiązaniu do tematu mogą być zakupy na bazarku.
    A i tu można kupic sprzęt takiej firmy jak konger za niewielkie pieniądze.Mam wędzisko i kołowrotek-nie narzekam,wręcz odwrotnie.Miałem w zeszłym sezonie żyłki z kongera i się świetnie sprawdziły - szczególnie jedna o średnicy 0.25 czy 0.27 na leszcza itp.Możecie sobie wyobrazić,że się nie skręca i jest dalej tak wytrzymała jak na początku.Dalej jej używam w rezerwowej wędce.
    Podejrzewam,iż nie jedna osoba tak robi i nikt nie narzeka,że jest z bazarku???
    Bo można i na bazarku coś dobrego trafić.

  • Przemek238 2009-04-12 23:00:29

    Uważam ze w marketach powinno się kupować zanęty oraz robale.Tak naprawdę od kupowania sprzętu są sklepy wędkarskie. tam można spytać sprzedawcę często sam jest wędkarzem. ja nigdy tam nie kupuję. A odnośnie bazarów też mam negatywne zdanie. Kiedyś jak nie miałem pieniędzy na wędki to tam kupowałem. Niestety to była lipa a zwłaszcza kołowrotki . Ja stosuję taką zasadę tanie mięso psy jedzą. Lepiej dać drożej to sprzęt lepszy

  • rysiek38 2009-04-12 23:01:57

    tu bede orginslny-markety omijam szerokim lukiem i nie kupie tam nic chocbym mial pasc z glodu niedam zarobic firmie co jawnie robi w konia klientow i pracownikow nawet jakby doplacali do pozlacanego ABU !!!

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-13 09:20:06

    Jak to się mówi: biednego nie stać na kupowanie tanich rzeczy", więc powinno się wyznawać zasadę kupowania rzeczy porządnych (zwykle droższych). Jednak zasada ta powinna być elastyczna i trzeba podchodzić do niejz rozsądkiem. Osobiście ilekroć z dziewczyną jestem w auchanie, to zawsze podchodzę do stanowiska wędkarskiego, chociaż nigdy nie robię tam zakupów. Ot, takie przyzwyczajenie, pozdrawiam

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-13 09:30:07

    Nie wszystko z takiego marketu jest złe.Warto kupić np.zatętę,świetliki.Całkiem niezły sprzęt jest w dekatlonie.

  • angelika 2009-04-13 16:30:19

    Ja osobiście nigdy nie kupuje sprzętu wędkarskiego w markecie. Wole zapłacić trochę więcej i być pewnym że mam dobry sprzęt. Mam swój ulubiony sklep wędkarski gdzie zawsze mi doradzą i jestem pewna co do jakości sprzętu a przy okazji spotkam znajomych wędkarzy i wymienimy się nowościami typu: gzie kto był, gdzie bierze ryba i na co albo umawiamy się na ryby. Nie zamieniłabym mojego sklepu na żaden supermarket. pozdrawiam :)

  • hubi 2009-04-13 20:39:39

    Zgadzam się z mawerem61 ,markety to sklepy wyjete z pod prawa spszedają tandete,od zakupów wedkarskich są sklepy wedkarskie.

  • MareKs 2009-04-13 20:46:17

    Na giełdzie wędkarskiej we Wrocławiu można kupić tanio gumy relaxa. Trzeba brac min 25 sztuk jeśli dobrze pamietam ale wystarczy umówić się we dwie osoby i nie ma problemu :-)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-14 09:46:47

    Byłem , obejrzałem i kupiłem tylko świetliki bo były tanie i na długo ich wystarczy.
    Pozdro.

  • Figaro 2009-04-14 14:51:48

    Tylko zanęty, ewentualnie pudełka. Kupiłem też skrzynkę wędkarską, zapłaciłem dosyć słono ale już nigdzie takiej nie widziałem a służy mi kilka dobrych lat.

  • krzkwi5 2009-04-14 15:50:34

    W MARKECIE KUPIŁEM TYLKO KILKA SPLAWIKÓW I PACZKĘ HACZYKÓW ,TO BYŁ MÓJ PIERWSZY I OSTATNI ZAKUP SPRZĘTU W TAKIM SKLEPIE JAK SIĘ NAPATRZYŁEM JAK SIE OGLĄDA WĘDKI I TŁUCZE NIMI O REGAŁY ODESZŁA MI OCHOTA

  • SuperDario 2009-04-14 19:52:02

    tomaczekxx5!!!!! Interesujesz się wędkarstwem gruntowym i karpiowym a pytasz o sprzęt z marketu?????!!!!!! Pudełko,świetlik,ołów,siatka ale w żadnym wypadku wędki,kołowrotki,zanęty i sprzęt firm ""homo nie wiadomo"". Ceń się kolego,ceń!!

  • Zdzichu 2009-04-14 20:14:51

    Tutaj się z Tobą zgadzam w 100%. Pozdro ...

  • spines21 2009-04-14 21:34:15

    dostałem w prezencie wędke i kolowrotek z lidla.karpiowe sprzęty.jak pytają czemu nie biore na ryby to mówie,że oszczędzam na większy wypad.ale kolorki mają ładniutkie.
    kiedyś widziałem w lidlu sygnałek,też ładnie wyglądał.jeden znajomy kupił.w połowie sezonu musiał go taśmą owinąć,żeby się nie rozleciał.jak kupisz badziewie szybko się o tym dowiesz.jak zaczniesz używać.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-14 23:12:58

    biednego nie stać na tanie rzeczy, dobrze prawisz spines21

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2009-04-15 19:07:16

    HE........HE...............HE.................................................HE...........................................................HE.......................................................................HE.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-15 19:09:29

    Ale sie fajnie czyta. Ani jeden z Was nie zastanowił się do czego ma służyć dany sprzęt. Aż sie boję wtrącać, ale pewne argumenty są............................ przesadzone.

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-15 21:28:32

    To może szanowny kolega by się wypowiedział w temacie he............he..........he............

  • withanight88 2009-04-15 21:53:47

    a ja jestem odwrotnego zdania- nie ważne czym łowisz - ważne jak łowisz! polowa z was ktora sie tutaj wypowiedziala łowi wedka za 40 zeta czy to z lidla czy to z bazarku a wielce bedziecie prawic jacy to jestescie anty do tego typu zakupów... kupił bym wam wedke za 300 zeta a zlamali byscie ja tak samo jak taka za 4 dychy... przez jeden jakąś małą głupia gafę! POZDRO

  • Grzegorz_Mik 2009-04-15 22:01:05

    Nie podzielam takiej opinii . W każdym sklepie można nabyć towar z górnej półki i ten najtańszy odbiegającej od norm jakościowych . Supermarkety ukierunkowane są na masową sprzedaż dlatego bardzo dużo w nich towarów o niższej jakości ale i odpowiednio niższej cenie . Nie znaczy to jednak że nie znajdziesz tam towarów z wyższej półki , ale na pewno w mniejszej ilości . To ty powinieneś wiedzieć co masz zamiar kupić i sam o tym decydujesz . Często można w nich trafić na markowe i w miarę tanie produkty . Sam często kupuję w nich obrotówki Mepps , woblery Rapala i Salmo , są fabrycznie zapakowane w oryginalnych pudełkach i nigdy nie miałem do nich jakichkolwiek zastrzeżeń . Ostatnio odwiedziłem duży sklep wędkarskim w którym napotkałem podróbki obrotówek firmy Mepps . Nawet osoba która nigdy nie miała jeszcze do czynienia z produktami tej firmy powinna to na pierwszy rzut oka zauważyć . Paletki tych obrotówek wyglądały jakby wyszły prosto spod prasy nawet nie opiłowane z zadziorami a powłoka galwaniczna miała bardzo dużo do życzenia . Takie generalizowanie nie ma sensu . Pozdrawiam Grzegorz

  • withanight88 2009-04-15 22:07:44

    Grzegorz dobrze mówisz... zapewne nie jeden z was nadzial sie na jakis bubel lub podróbe ktora znajdowala sie w ofercie specjalistycznego sklepu

  • spines21 2009-04-15 22:35:37


    do withanight88-ja przedstawiam swoje zdanie,nie mam wędek po 40 zeta bo są do...przerabiałem to.wole zapłacić i mieć dobry sprzęt.nie kupuje wędek co miesiąc przecież.robie zakupy w jednym sklepie i wiem co chce kupić więc jak moge się naciąć na bubla?zanim coś kupie długo sprawdzam opinie.i mam pewność,że sklep mnie nie oszuka.
    co do wędki za 300 zł-jak chcesz to mi kup.chyba,ze robisz sobie jaja.to powiedz.
    kji od szczotki też można złamać-jak sie zepniesz.
    pozdrawiam

  • rysiek38 2009-04-15 23:21:07

    orginalne pudelka ,naklejki,metki itp gdzie wy zyjecie - naklepie blach ,opakowania po dziesiec groszy a "oryginalne"naklejki byle firma komputerowa natrzaska mi po grosz za sztuke przy wiekszym zamowieniu !!

  • spines21 2009-04-16 00:04:31

    j kupi gość bo mu się pudełko spodoba.kupilbyś?

  • rysiek38 2009-04-16 00:10:06

    90% narodu kupi ale ja nie nawet jak by tam byl ABU odlewany ze szczerego zlota za dyche lub jakbylbym glodny nawet bulki za grosz - taki poprostu moj system wartosci

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-16 11:43:07

    Rysiek i spines, pokonaliście mnie. Naprawdę. Ostatnio kupiłem spinningowy kijaszek LUMIX u mojego sklepowego kolegi. Kosztował 70 zeta, a do tego w Lidlu kupiłem kołowrotek, w zasadze 2 kołowrotki (mniejszy i większy). Zapłaciłem z te kołowrotki (oba) 60 zeta. Zapewniam Was, ze posłużą mi kilka lat bez problemów. Gdy zaś zechcą się zepsuć, nie będzie mi ich szkoda zutylizować. Powiem Wam ze spisują sie doskonale, są lekkie i nieźle wyważone. Po jakiego więc grzyba miałem wywalić 150 zeta na nie w sklepie? Bo maja jedno łożysko więcej? Dalej idąc - od kilku lat na lekki spławiczek uzywam kijaszka tele kupinego w Makro za 30 złotych. Jakie było moje zdziwienie, kiedy nad wodą stwierdziłem że leciutki jest i fajnie pracuje, przy czym używam go nieraz zamiast bata (bo nie lubię batów) , a ma 5 metrów i zsatępuje go doskonale. Używam go już 5 rok i jest w doskonałej formie. Po co więc miałem kupować w sklepie wędkarskim kij za 140 zet? No to dalej: moja żoneczka dostała od teścia na urodzinki taki krótki dwuczłonowy kijaszek z kołowrotkiem (kupione w Lidlu) i uzywamy tej wędeczki na zmianę, szczególnie w krzaczorach, kiedy trzeba machać krótkim kijem. Juz 4 lata służy dzielnie i niezłe sztuki na nim wisiały. Po co więc było kupować kij za 120 ? Mam jeszcze z Reala kij za 30 zet, trochę cięższy niz ten batopodobny, ale pracuje pełną parabolą i nadaje się doskonale na Odrę, gdzie nurt ryby sam zacina. Ma wyrzut do 40 gramów, a ja na nim śmigam bombami po 100- 140 gramów, na żyle 0,4 i nie ma problemu. Kiedy go złamałem (pamiętna burza opisana na blogu go złamała ) to poświęciłem 2 dni na naprawę złamania i rad jestem ze sie udało, bo kij ten jest niezastąpiony i żal mi go było pomimo ze juz ma 4 lata i kosztował tylko 30 zeta. W Lidlu kupowałem też wirówki, woblery, gumy, świetliki, a niedawno nawet żyłki na gruntówkę i pickera i z tych żyłek jestem zadowolony, bo sie nie skręcają, są prościuteńkie jak struna w mojej gitarze a przekroje to 0,30 i 0,35. Miałem też drogie zyłki od kolegi sklepowego i po kilku wyjazdach wyglądały jak sprężyny. Czy warto było by kupować drogi szit? Mam też z Lidla pawilon ogrodowy, który kosztował mnie 150 zeta i juz 5 lat go wożę na urlopy pod namiotami, a słuzy mi jak należy. Na początku wędkarstwa kupiłem u wspomnianego sklepowego kolegi 4 kołowrotki (nie z górnej półki, ale takiej średniej) i po kilku wyjazdach juz miałem tylko 3, bo Robinson sie rozleciał i nie dało się go naprawić. Po roku padł drugi, a teraz juz został mi z nich tylko jeden, który juz 100 razy reperowałem włącznie z toczeniem rolek z nierdzewki. No i? Kołowrotki z Lidla i Makro nadal się spisują, po 4-5 latach użytkowania. Oczywiście mam też kijaszki ze średniej półki i takiez kołowrotki ale firmowe są tylko 3 sztuki (karpióweczka, spinningóweczka, picker) Ale służą one do innych celów niż te z marketów i trzeba wiedzieć co do czego ma służyć, bo czasem nie warto przepłacać. Przynęty z Lidla też okazały sie być całkiem dobre i skuteczne. Trzeba tylko było niektóre troche zmodyfikować, a za 30 zeta miałem 10 jiggów, 10 woblerów, 6 wirówek, 6 wahadłówek, kopytka i inne gumy) jak poszło w zaczep tom się śmiał i żal nie było. Tak więc Koledzy daleko przesadzacie z tym wybrzydzaniem. Natomiast Kolega Grzegorz_Mik zaskoczył mnie bardzo mile. Facet z Mikołowa - pozdro Mikołów!

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-16 11:45:40

    kupować kij za 120 ? Mam jeszcze z Reala kij za 30 zet, trochę cięższy niz ten batopodobny, ale pracuje pełną parabolą i nadaje się doskonale na Odrę, gdzie nurt ryby sam zacina. Ma wyrzut do 40 gramów, a ja na nim śmigam bombami po 100- 140 gramów, na żyle 0,4 i nie ma problemu. Kiedy go złamałem (pamiętna burza opisana na blogu go złamała ) to poświęciłem 2 dni na naprawę złamania i rad jestem ze sie udało, bo kij ten jest niezastąpiony i żal mi go było pomimo ze juz ma 4 lata i kosztował tylko 30 zeta. W Lidlu kupowałem też wirówki, woblery, gumy, świetliki, a niedawno nawet żyłki na gruntówkę i pickera i z tych żyłek jestem zadowolony, bo sie nie skręcają, są prościuteńkie jak struna w mojej gitarze a przekroje to 0,30 i 0,35. Miałem też drogie zyłki od kolegi sklepowego i po kilku wyjazdach wyglądały jak sprężyny. Czy warto było by kupować drogi szit? Mam też z Lidla pawilon ogrodowy, który kosztował mnie 150 zeta i juz 5 lat go wożę na urlopy pod namiotami, a słuzy mi jak należy. Na początku wędkarstwa kupiłem u wspomnianego sklepowego kolegi 4 kołowrotki (nie z górnej półki, ale takiej średniej) i po kilku wyjazdach juz miałem tylko 3, bo Robinson sie rozleciał i nie dało się go naprawić. Po roku padł drugi, a teraz juz został mi z nich tylko jeden, który juz 100 razy reperowałem włącznie z toczeniem rolek z nierdzewki. No i? Kołowrotki z Lidla i Makro nadal się spisują, po 4-5 latach użytkowania. Oczywiście mam też kijaszki ze średniej półki i takiez kołowrotki ale firmowe są tylko 3 sztuki (karpióweczka, spinningóweczka, picker) Ale służą one do innych celów niż te z marketów i trzeba wiedzieć co do czego ma służyć, bo czasem nie warto przepłacać. Przynęty z Lidla też okazały sie być całkiem dobre i skuteczne. Trzeba tylko było niektóre troche zmodyfikować, a za 30 zeta miałem 10 jiggów, 10 woblerów, 6 wirówek, 6 wahadłówek, kopytka i inne gumy) jak poszło w zaczep tom się śmiał i żal nie było. Tak więc Koledzy daleko przesadzacie z tym wybrzydzaniem. Natomiast Kolega Grzegorz_Mik zaskoczył mnie bardzo mile. Facet z Mikołowa - pozdro Mikołów!

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-16 14:48:00

    ale ty masz sprzętu Ghostmir. Wal do lidla i zaopatrzysz się w sprzęt na rzekę bo pisałeś że u ciebie z takowym słabo:)

  • Forum wedkuje.pl 2009-04-16 14:58:05

    spines ma rację pisząc że ludzie kupują w supermarketach to co kusi oko. czyli kolorowe spławiczki woblerki i inne świecidełka. Ale jeśli to są wędkarze początkujący albo niedzielni to taki lidl jest dla nich stworzony. Jeśli ktoś kupuje gruntówkę na suma w lidlu albo co gorsza kołowrotek na suma no to mu posłuży tyle ile jego wyprawy nie skończą się braniem konkretnej sztuki. Jednak jest i w Supermarketach sprzęt który może posłużyć nawet bardzo doświadczonemu wędkarzowi a może w szczególności takiemu. Trzeba wiedzieć co w jakim sklepie kupić.

  • Misiaczek 2009-04-16 15:25:23

    Zresztą bardzo dobrze że istnieją supermarkety. Mówię to nie tylko wędkarsko ale i ogólnie. Są przeciwwagą dla rodzimych sklepikarzy. Nie wyobrażam sobie ile kosztowałby chleb w piekarni albo mięso na targu, nie mówiąc o innych spożywkach gdyby nie markety. Hamują ostro ceny naszych handlarzy i bardzo dobrze. Nie wiedzieliby ile mają brać.

  • Forum wedkuje.pl 2011-02-07 11:04:59

    Na giełdzie wędkarskiej we Wrocławiu można kupić tanio gumy relaxa. Trzeba brac min 25 sztuk jeśli dobrze pamietam ale wystarczy umówić się we dwie osoby i nie ma problemu :-)

    A gdzie i kiedy we Wrocławiu jest giełda wędkarska? Szukam dobrych hurtowni i sprzętu we Wrocławiu, bo rozszeżam swoją działaność o sprzet wędkarski i poszukuję partnerów. Jeżeli ktoś wie gdzie i kiedy jest ta giełda to bardzo proszę dajcie znać. 

  • gruby0113 2011-02-07 12:50:38

    KIedyś była w piątki na Armii Krajowej a teraz to nie wiem może dalej tak jest

  • JaroDaw 2011-02-07 14:24:50

    Na pewno co czwartek w łodzi

  • arus 2011-02-08 00:09:24

    Drogi nabywco ! Masz taką samą gwarancję na sprzęt kupiony w hiper markecie czy na bazarku jak w sklepach wędkarskich . Zapytam koneserów markowych wędeczek CO MA ZROBIĆ CHIŃSKI CZY TAJLANDZKI PRODUCENT ZE SPRZĘTEM ? Posiadałem bardzo dużo sprzętu z bazarku jak i krajów tzw bloku wschodniego i zaręczam że nie miałem zdarzenia pęknięcia wędki podczas holu rybki . A krzykaczom radze sprawdzic gdzie produkkowane sa ich FIRMOWE wędziska i kołowrotki . Łowiłem łowię i będę łowił na sprzet z dolnej półki bądż używany i nie bedę zwracał uwagi na opinie kolegów którzy mają więcej rybek i w innych kolorach nad awatarem . Który z was zarobił własnymi rączkami na te kijki za kilkaset złotych ? Czym się różni wedka z marketu od ttej ze sklepu wedkarskiego poza naklejką ? Kto ze starszych kolegów nie poprawiał sprzetu po producencie ? POZDROWIONKA DZIECIAKI



Reklama
Reklama