Co sądzicie o tym zdarzeniu? Jak dla mnie osoby odpowiedzialne powinny odpowiadać jak za terroryzm.Współczuje chłopakom do których rzekom to popłynie ze stolicy.W zasadzie po rybach na jakiś czas.Oby nie było aż tak źle.Na moje szczęście w górę te ścieki nie popłyną więc moja Wisła jest bezpieczna przynajmniej dopóki jakiś debil czegoś znowu nie wypuści.Czy nie ma tam żadnych zabezpieczeń? To jakaś kpina! Kryminał, jeszcze raz kryminał a cierpi natura jak zawsze.
W zeszłym roku było to samo w Gdańsku i jakoś nie słyszałem żeby kogoś do odpowiedzialności pociągnęli. Awarią najłatwiej się zasłonić. Jak Ci olej z samochodu wycieka to mandat wlepią, dowód rejestracyjny zabiorą i nie ma tłumaczenia. A jak ktoś pół Polski chce pozbawić wody pitnej to nikt nie jest winien.
nie bronie władz bo daleko mi do tych aszkenazyjczyków  ale nie ma teżÂ co się podniecać jakośÂ szczególnie bo tak wielka rzeka sobie z tym poradzi bez problemu tym bardziej że X lat temu nie bylo ani jednej oczyszczalni a ścieki gospodarcze jak i przemysłowe trafiały wprost do rzek i co prawda woda była gorsza ale na rybach się to jakośÂ nie odbiło zwłaszcza w dużych rzekach bo małe cieki nak NER w Pleszewie to byłÂ martwy ale głównie przez ścieki z kilku zakładów tak więc nie zaciągać za mocno gumy w gaciach :)
No cóż - prezydent Trzaskowski ma inne problemy, niż pilnowanie podległych mu służb. Podstawowym jego problemem jest - jak namówić rodziców, aby ich pociechy uczyli seksu "tęczowi" :D
Bardzo słaby temat i słabo to wygląda , ciekaw jestem czy ktoś zostanie za to ukarany znając Polskie prawo i realia ręka rękę myje i rozejdzie się po kościach, a natura na tym ucierpi najbardziej , Wisła zatruta , Nysa Kłodzka to samo i ciekaw jestem czy ktoś z góry wyciągnie jakieś wnioski bo to nie pierwszy raz dzieją się takie szopki pozdrawiam Panowie .
Ja bym nie panikował że rybą coś się stanie... Dawniej ścieki komunalne wlewano hektolitrami do rzek i ryb była masa, co innego gdyby to były ścieki z jakiś zakładów przemysłowych/ przetwórczych... Może przyjemność łowienia mniejsza bo nikt w g***** nie lubi się babrać za to rybki mają szwedzki stół.
Ja bym nie panikował że rybą coś się stanie... Dawniej ścieki komunalne wlewano hektolitrami do rzek i ryb była masa, co innego gdyby to były ścieki z jakiś zakładów przemysłowych/ przetwórczych... Może przyjemność łowienia mniejsza bo nikt w g***** nie lubi się babrać za to rybki mają szwedzki stół.
Też pamiętam czasy jak nie było oczyszczalni i wszystkie ścieki płynęły wprost do rzek , wiadomo poziom wód był wyższy i jakoś to było dziś przy niżówce taka faja nie jest dobra ale to są nadal głównie tylko ścieki domowe które nie powinny wytruć w ogóle ryb. Gorzej jest jak zrzutu dokonuje jakiś zakład produkcyjny np substancje do trawienia metali czy inne dziadostwa wtedy rzeka robi się biała od brzuchów ryb ale to też tylko na niewielkim obszarze bo rzeka bardzo szybko się czyści za to takie zanieczyszczenia w wodzie stojącej to katastrofa .
Panowie ścieki komunalne kiedyś i dziś to zupełnie inna sprawa. Po pierwsze było ich dużo mniej bo ludzi i kanalizacji było nieporównywalnie mniej. Po drugie teraz nie płynie woda po ziemniakach czy ryżu. Teraz do wszystkiego dodaje się mnóstwo chemii. dużo substancji żrących jak krety i im podobne, domestosy, szampony, proszki do prania płyny do zmywania. Sama chemia
(...) Dawniej ścieki komunalne wlewano hektolitrami do rzek i ryb była masa, (...)
Dokładnie tak. Przykład - Ner w Lutomiersku. Jeszcze 20 lat temu, jadąc mostem trzeba było zakładać maskę przeciwgazową, a na brzegu siedziały całe szeregi wędkarzy i łowili. Teraz "zapaszku" nie ma, ale ryb również nie uświadczysz.
Bez przesady, taka ilość ścieków komunalnych, z procentowo niewielką zawartością chemii (proszki do prania, płyny do zmywania, szampony) nie zagrozi ekologii tak potężnej rzeki jaką jest Wisła.
Kilka lat temu zanieczyszczono chemicznie Wartę i nie nastąpił armagedon.
W przypadku Wisły szum ma charakter polityczny, bo przecież Warszawą rządzi PO, więc przed wyborami trzeba dokopać i puścić zasłonę dymną na Ziobroaferę.
@Sith: Problem szanowny panie Sith jest taki, że pańscy idole polityczni po raz kolejny dali 4 liter (wcześniej Gdańsk) i sami podali na tacy argumenty rywalom. A błędy się wykorzystuje.
Zauważ pan także, iż - jak wcześniej napisano - ścieki komunalne dziś i ścieki komunalne "za komuny" to nie te same ścieki. Duża ilość detergentów to zmiany napięcia powierzchniowego wody, co niekorzystnie odbija się na życiu w niej. Do tego dochodzą wszechobecne w żywności antybiotyki, hormony i konserwanty. Nie zaklinaj pan więc rzeczywistości, że to "nie zagrozi ekologii tak potężnej rzeki jaką jest Wisła". Nie jesteś pan "ekspertem"z "zaprzyjaźnionych mediów (jak mawiał Wajda).
Co zaś do Wawy, to duet prezydencki T&R może zrobić kolejne "miejsce relaksu" na Wisłą, gdzie mieszkańcy powdychają orzeźwiajace aromaty.
Szanowna Pani Basiu Kier, poczytaj sobie wyjaśnienia fachowca z innego Forum:
Cyt.: "3000 litrów (czyli 3 m3) na sekundę to wbrew pozorom nie jest jakaś gigantyczna ilość w porównaniu do wody przepływu.
W Warszawie na dzień dzisiejszy przepływ to 255 m3/s, co daje minimalnie powyżej 1% stężenia ścieków w Wiślanej wodzie, a pamiętajmy, że ścieki komunalne to w 99% woda.
Poniżej NDM, gdzie Narew wpada do Wisly przeplyw rośnie jeszcze o połowę, więc stężenie maleje."
Ps
Na marginesie, nie mam idoli politycznych, ale wolę mieć do czynienia ze złodziejem niż z fałszywym dobroczyńcą...
@Sith: "Fachowcy" i "eksperci" są do kupienia, nawet i z naukowymi tytułami (granty, panie, granty się to u nich nazywa). Co do stężeń, to nie radzę ci wypić szklanki 1 % roztworu KCN, choć to przecież w 99 % woda. Leki działają w miligramowych dawkach na 70 kg organizm (z tego około 50 kg to woda). Zatem nawet tak małe stężenia niektórych substancji mają znaczenie.
Co to "Ziobroafery" - ujawnił się wierzchołek góry lodowej. Obie strony, a nawet więcej (bo i obce państwa a także firmy mają w Polsce swoje interesy) posiadają "farmy troli". Nie będę wskazywała palcem konkretnych osób, ale polecanie sprzętu firmy "X" to także element tej działalności. "Ziobroafera" to odpowiedź na "Brejzaaferę" - poczytaj sobie o praktykach w Inowrocławiu. Tak niestety funkcjonuje współczesny świat i bez bardzo krytycznego podejścia do sewowanych infomacji, człowiek jest tylko sterowanym pionkiem.
Mam wrażenie, że niektórym to i spanie w tym ścieku by nie przeszkadzało. Nawet gram domestosa nie jest naturalnym czynnikiem w wodzie i ma na nią wpływ. Nie twierdzę, że zaraz wszystkie ryby spłyną martwe do morza ale nie jest normalnym i naturalnym chemia w wodzie. Nawet najmniejsza jej ilość działa szkodliwie i powinniśmy zadbać o to aby nie trafiała do rzek. Teksty typu kiedyś to były ryby i były ścieki a teraz nie ma ryb to już dla mnie abstrakcja. Teraz nie ma ryb min właśnie dlatego, że kiedyś było więcej ścieków.
moim skromnym i małoznacznym zdaniem w normalnym świecie głos powinno zająć pzw. Kasa wyciągnięta za łowienie w Wiśle(nie małe kwoty) a teraz raczej wiele osób zrezygnuje z poławiania. Kasy nikt nie odda bo rządzącym to pasuje, najlepiej podnieśli by składki a po miesiącu zakazali połowów.Chyba sprzedam telewizor ostatnie informacje sprawiają mnie w depresje ekologiczną. Nad moją rzeką nie nadążają wywozić śmieci, tyle ich jest. Nawet w miejscach mało uczęszczanych widać pseudo wędkarzy. Uważają że jak nikt tam nie jeździ rowerami i nie spaceruje to nikomu to nie będzie przeszkadzało.Masakra wszyscy rządzący na świecie tylko grabią przyrodę nie zdając sobie sprawy z konsekwencji.Rozumiem też że głupimi ludźmi najłatwiej sterować ,stąd takie osoby na stanowiskach ,ale czy tym którzy ciągną za sznurki nie przeszkadzają konsekwencje?!
szalu dostaje z tymi wzorkami z liter:/ szambo bedzie tak plynac przez KILKA TYGODNI!!!
No właśnie, a w "zaprzyjaźnionych mediach" jak zwykle nic się nie stało (pewnie dlatego, że to "nasze" g.... płyną, a nie przeciwnika). To jeszcze można zrozumieć, że ni będą grzali tematu niewygodnego dla "swojego" prezydenta. Ale gdzie są tzw. "ekolodzy", bo protestów żadnych nie widziałam. Bronili kornika, bronili dzika, to co teraz bakterii kałowych też bronić będą (niech sobie w Królowej pływają swobodnie, a nie siedzą w odstojnikach)?
W zeszłym roku było to samo w Gdańsku i jakoś nie słyszałem żeby kogoś do odpowiedzialności pociągnęli. Awarią najłatwiej się zasłonić. Jak Ci olej z samochodu wycieka to mandat wlepią, dowód rejestracyjny zabiorą i nie ma tłumaczenia. A jak ktoś pół Polski chce pozbawić wody pitnej to nikt nie jest winien.
Masz na myśli, Panie Kolego, awaryjny zrzut ścieków z przepompowni na Ołowiance w Gdańsku do Motławy. Z tego co mi wiadomo, a żywo interesuję się stanem wód w swoim macierzystym okręgu (czyli PZW Gdańsk), to władze miasta chciały nałożyć jedynie karę pieniężną na odpowiedzialną spółkę i oczekiwały jej stanowiska w tej sprawie. Potem wszystko cudownie przycichło i szczerze wątpię, by ktoś zasiadający "na stołku" został pociągnięty do odpowiedzialności. Może jedynie jakiś przysłowiowy Janusz odpowiedzialny za pompę... A ścieki przez 12 godzin wpompowywane były do Motławy. Jakby jeszcze za mało była syfiasta.
Teraz pozostaje nam oczekiwać na to, co przyniesie nam "w prezencie" Wisła od strony Warszawy, a dowiemy się o tym na samym szarym końcu. Nie można liczyć że Włocławek zdziała cuda, bo to niemożliwe. Ta sprawa to absolutny skandal, do którego nie miało w ogóle prawa dojść i liczę, że jednak ktoś zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Chociaż, jak już napomknęli moi przedmówcy, w naszym pięknym kraju wszystko jest mozliwe...
Masz na myśli, Panie Kolego, awaryjny zrzut ścieków z przepompowni na Ołowiance w Gdańsku do Motławy. Z tego co mi wiadomo, a żywo interesuję się stanem wód w swoim macierzystym okręgu (czyli PZW Gdańsk), to władze miasta chciały nałożyć jedynie karę pieniężną na odpowiedzialną spółkę i oczekiwały jej stanowiska w tej sprawie. Potem wszystko cudownie przycichło i szczerze wątpię, by ktoś zasiadający "na stołku" został pociągnięty do odpowiedzialności. Może jedynie jakiś przysłowiowy Janusz odpowiedzialny za pompę... A ścieki przez 12 godzin wpompowywane były do Motławy. Jakby jeszcze za mało była syfiasta.
Teraz pozostaje nam oczekiwać na to, co przyniesie nam "w prezencie" Wisła od strony Warszawy, a dowiemy się o tym na samym szarym końcu. Nie można liczyć że Włocławek zdziała cuda, bo to niemożliwe. Ta sprawa to absolutny skandal, do którego nie miało w ogóle prawa dojść i liczę, że jednak ktoś zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Chociaż, jak już napomknęli moi przedmówcy, w naszym pięknym kraju wszystko jest mozliwe...
Â
Tak o ten przypadek mi chodzi. Miałem to "szczęście" uczestniczyć w zawodach w Gdańsku kilka dni po zrzucie. Co ciekawe słyszałem wtedy, ze zepsuła się tam pompa i zalało pomieszczenie, w której stała. Na szczęście oczyszczalnia na taką okoliczność była przygotowana i miała zapasową pompę.... w tymże samym zalanym pomieszczeniu....
gówno jest wszystkich i pisu i po to się nie szarpią ,jak by były dowody na przeciwnika to nie odpuścili by tematu...osobiście jestem załamany. Trzeba się cieszyć z każdej ryby i chwili na świeżym powietrzu bo wszystko zmierza w jedną stronę
Polityka nie powinna tu mieć nic do rzeczy kiedy chodzi o stan wyższej konieczności.Nie ważne czy ktoś wielbi Kaczyńskiego czy też go nienawidzi.Ludziom i naturze za chwilę stać się może krzywda.To nie są żarty.Telewizja już pokazuje zdechłe ryby, raka który ucieka z wody.Te ścieki to musi być syf.Pomyślcie ile chemii jest w waszych domach! Gdyby to były tylko organiczne zanieczyszczenia to pół biedy ale tak nie jest.Mnie bulwersuje to że ten syf płynie i nikt nic z tym nie robi...Najgorsze jest robienie na katastrofie polityki obojętnie z jednej czy drugiej strony - to mnie naprawdę gówno obchodzi.Nie mogę tylko zboleć że zginie masa ryb, ptaków i nie wiadomo czego jeszcze.Zamiast działać już, teraz, natychmiast zwołuje się sztaby kryzysowe! Wywalać z buta brame i robić porządek z tym syfem! Nie jutro, za godzinę tylko JUŻ!!!! Całe szczęście że mojej Wisły to nie dotknęło bo by mi serce pękło.Boje się tylko że to kwestia czasu...Powinno się przeprowadzić kontrole oczyszczalni ale to gówno da.Wiem jak działa oczyszczalnia w mojej okolicy - jedną rzekę już zniszczyła.To pier...lony skandal i oczekuje że polecą łby! A wszyscy wiemy że nie polecą...
Barraakuda81 zapewne nic z tym nikt nie zrobi, a dlaczego? Odpowiedź masz powyżej. Sprawa wydawałoby się jest prosta. Do rzek, nad którymi spędzamy każdą wolną chwilę zostało wpuszczone tony zanieczyszczeń. Zdawałoby się każdy wedkarz będzie wołał jednym głosem, że źle się stało i należy coś z tym zrobić. Ewentualne różnice zdań mogły by się pojawić na etapie szukania rozwiązań. O dziwo już na samym początku części ludzi nie dość, że nie przeszkadza chemia w rzece to jeszcze się z tego cieszą bo kiedyś tak było. Większość żre się między sobą sprowadzając jak zwykle każdy temat przez politykę do dupy, gówna a w końcu ścieku, który wylewa się na portal. Nasz naród to niestety banda baranów prowadzonych przez wilki na rzeź. Bodą się między sobą a nie widzą, że ich kres się zbliża.
Pani Basiu i wszyscy inni z polityką to proszę zmienić adres.Piszmy o problemie i to powaznym ale nie politykujmy ,bo już cała Polska skłócona i to wystarczy
Pani Basiu i wszyscy inni z polityką to proszę zmienić adres.Piszmy o problemie i to powaznym ale nie politykujmy ,bo już cała Polska skłócona i to wystarczy
Wywołujesz mnie do tablicy, to odpowiadam. To, że nie zajmiemy się polityką, nie znaczy, że polityka nie zajmie się nami. Już pisano, że "nic się nie stało", bo nie naruszy to ekologii Wisły. Wladze Wawy nie przyjmują deklarowanej pomocy nawet od wojska, bo to nie ta opcja rządzi. Zresztą prezydent powiedział, że Wawa ma czystą wodę... A niżej? I to jest właśnie polityka, która wpływa na nasze hobby.
Problem jest poważny, ale z niektórymi włodarzami okazuje się nie do rozwiązania. Oczyszczalnia przypominam nowa, ma kilka lat dopiero.
Obudził się PZW i władze okręgu mazowieckiego napisały do wędkarzy na portalu związkowym.
Taka awaria połączona z całkowitym zrzutem ścieków z Warszawy do Wisły jest bardzo groźna dla środowiska. Weźmy na bok sprawy polityczne a operujmy faktami. Ciągły dopływ 3 m3/s nieoczyszczonych ścieków, do tego latem przy wysokiej temperaturze i przy bardzo niskich stanach wód ma znaczący wpływ na wody każdej rzeki, nawet Wisły. Poza dużym ładunkiem zanieczyszczeń mamy jeszcze do czynienia z zagrożeniem bakteriologicznym (bakterie kałowe Coli). Oprócz tego jest coś takiego jak BZT5 i ChZT, czyli biologiczne zapotrzebowanie (pięciodniowe) na tlen oraz chemiczne zapotrzebowanie na tlen. Inaczej mówiąc są to umowne ilości tlenu potrzebne do utlenienia związków organicznych oraz chemicznych. Znaczne przekroczenie norm obu tych wskażników (a tak dzieje się w przypadku dużego zrzutu nieoczyszczonych ścieków) może powodować niedobór tlenu i w konsekwencji śmierć niektórych organizmów (np. raków i ryb). Dziwi mnie dlaczego nie słyszę apelu skierowanego do mieszkańców Warszawy o ograniczenie ilości zużywanej wody (zawsze ładunek ścieków byłby nieco mniejszy) oraz konkretnych działań władz Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Jak zmniejszyć ilość zużywanej wody? Na przykład mało pilne pranie można wykonać później. Nie myjmy zębów przy odkręconym kranie (a woda w tym czasie niepotrzebnie leci), bierzmy prysznic 5 minut krócej - każdy może w jakiś sposób wodę zaoszczędzić... Co można robić w przypadku awarii na oczyszczalni? Wozić ścieki beczkowozami i oczyszczać w innej (pobliskiej) oczyszczalni lub ścieki przed dopływem do kolektora kierować na inne oczyszczalnie. Wszyscy życzmy sobie, aby w miarę szybko usunięto awarię! Pozdrawiam.
Dodam jeszcze, że jest dla mnie dziwne, że nikt nie odkrył zawczasu żadnych niepokojących objawów pracy oczyszczalni. Przecież oczyszczalnia, która powstała kilka lat temu musi mieć jakiś monitoring przepływu ścieków i te powinny się jakoś (choćby z grubsza) bilansować.
(...) Rozumiem też że głupimi ludźmi najłatwiej sterować ,stąd takie osoby na stanowiskach ,ale czy tym którzy ciągną za sznurki nie przeszkadzają konsekwencje?!
Nie przeszkadzają, bo nie są wędkarzami, tylko hodowcą kota... ;>
Â
Takiego sobie prezydenta miasta wybrali.
Masz rację, bo przecież to prezydent miasta stoi przy zaworach, przyciskach, przełącznikach i dźwigniach oczyszczalni ścieków... ;>
Nie przeszkadzają, bo nie są wędkarzami, tylko hodowcą kota... ;>
Masz rację, bo przecież to prezydent miasta stoi przy zaworach, przyciskach, przełącznikach i dźwigniach oczyszczalni ścieków... ;>
Daruj sobie polityczny trolling na portalu, a swoje sympatie wsadź w ... buty. Jesteś po prostu zafiksowany na punkcie antypisowskim i będziesz zaprzeczał faktom, aby ich przeciwnicy polityczni nie ponieśli strat wizerunkowych (to twoje twierdzenie, że zrzut nie zagrozi ekologii Wisły).
Według twojej logiki to Ziobro całkowicie odpowiada za to co dzieje się w ministerstwie, ale Trzaskowski nie odpowiada za to, co dzieje się w podległych mu instytucjach. Plemienna nawalanka partyjna w całej okazałości i pokaz hipokryzji politycznej.
Jak pisał Smolik, przy tak wysokich temperaturach po prostu zabraknie tlenu w wodzie, który zostanie zużyty na rozłożenia ścieków. Przy jednorazowym zrzucie Wisła by sobie poradziła (krótki niedobór tlenu ryby i inne organizmy mogą przeżyć, np. ograniczają żerowanie i łykając powietrze - widać to przy wysokich temperaturach), ale dłuższy niedobór będzie śmiertelny.
W mojej ocenie admin powinien dać bana Basi do której nie docierają prośby o nie politykowanie na tym portalu.Jeszcze raz proszę pisz na temat i tyle ,nie rób nic czym skłócisz wędkarzy.
Co się z Wisłą stało to się nie odstanie. Jednak nigdy sie nie spodziewałem że na "fejsbukach" i innych podobnych będę czytał kłótnie wędkarzy o to czy ścieki pomogły rzece czy jej zaszkodziły. Tego się nie da naprawić. :) Mam na myśli niektóre zepsute głowy. Rzeka przeżyje niewątpliwie ale czy to było potrzebne?
@cierpliwy1: "skłócanie wędkarzy" powiadasz ... Chyba zatrzymałeś się w czasach "jedności moralno-politycznej narodu". Zacznij strofowanie od pana, którego wszędzie uwiera Kaczor i widzi jego macki. Co zaś do zgody, to idealna panuje na cmentarzu. Cmentarzu ryb dodajmy, gdy nadal co dzień do Wisły będzie się wlewać ponad 250 tysięcy metrów sześciennych roztworu kału, moczu, detergentów, itp. Przy obecnych temeperaturach i poziomie wody wkrótce zapanuje zgoda wszystkich ze wszystkimi: gruntowców ze spławikowcami, spinningistów z żywcarzami, a nawet nołkilowców z szarpakowcami.
@Ryukon ma rację. Przepraszam Wszystkich, że dałem się wciągnąć w spór na płaszczyźnie politycznej Kol. Trollicy. Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
Aleksandrze ta dyskusja tutaj jest przy innych jeszcze spokojna. Jedynie niepotrzebnie w brudy polityki poszła ale niestety to dziś nieuniknione. Niektóre inne jednak naprawdę niczym z kabaretu wyjęte. Czytałem wspomnienia jak to się za młodu świecące ryby jadło oraz podobne i cóż musiałem wykazać się dużą siłą woli by nie życzyć smacznego. :)
powinno sie za wszelka cene ograniczyć zrzut tych ścieków ,wprowadzić limity dla mieszkancow warszawy czesci lewobrzeżnej, i próbować je jakoś neutralizować przed wypływem , jakies alternatywy co do wyworzenia a nie najlepiej wpier** do rzeki i zadowoleni:(:(:(
@adik21, o jakich limitach myślisz, mają s**ć co drugi dzień, a co jeśli mają biegunkę? Korek?
Przepraszam, już miałem milczeć, ale takie pomysły przewracają mnie na plecy...
@Ryukon ma rację. Przepraszam Wszystkich, że dałem się wciągnąć w spór na płaszczyźnie politycznej Kol. Trollicy.
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
I ta wypowiedź doskonale podsumowuje twoją "kulturę" szanowny panie. Spór rozpocząłeś pan sam swoimi uwagami, to nie miej teraz pretensji do mnie. Bez poważania...
W mojej ocenie admin powinien dać bana Basi do której nie docierają prośby o nie politykowanie na tym portalu.Jeszcze raz proszę pisz na temat i tyle ,nie rób nic czym skłócisz wędkarzy.
Całkowity spokój drogi kolego panuje na cmentarzu. Cmentarzu, w który zamieni się Wisła, gdy jeszcze przez jakiś czas będzie do niej pakowane 260 tys. metrów sześciennych dziennie roztworu kału, moczu i detergentów. Wtedy zapanuje zgoda między wędkarzami: gruntowcy padną w ramiona spławikowcom, spinningowcy przekażą znak pokoju żywcówkarzom, a nołkilowcy szlochając obejmą ramieniem szarpakowców.
Wystąp także o bana dla pana, który wszędzie musi doczepić uwagi pod adresem Kaczora. Jednak wolność słowa to coś, co przerasta niektórych. Poglądy pana Woltera się kłaniają.
Dziś popołudniu byłem b. krótko na swoim odcinku Wisły.Ryby nie złowiłem - potworna duchota, nie ma czym oddychać i woda zamarła.To jednak nieważne.Zrozumiałem że to nie tylko rzeka ale częśc mnie, moje życie.Mógłbym powiedzieć parafrazując pewnego znanego faceta : Wisło, ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie kto cię stracił...( mam nadzieję że takie porównanie i przekształcenie nikogo nie urazi ) Jest piękna i dla mnie jedyna. W świetle ostatnich zdarzeń uświadomiłem sobie ile dla nie znaczy. Być tu, nacieszyc oczy tym małym cudem to przywilej. Niestety nic nie jest dane na zawsze i to mnie przeraża...Dajcie spokój z tą polityką - to nie miejsce na ten syf. Jest tym samym co płynie poniżej Wawy - szambem.Nie zniżajmy się do tego poziomu ani w dyskusji ani w retoryce.Chodzi o coś więcej.Kto nie był nad jej dzikim brzegiem o wschodzie czy zachodzie słońca - zapraszam! Nie zapomnicie tego do końca życia...Trzymaj się rzeko.Walcz.
Wszystkim tym, którzy tu zarzucają upolitycznienie wątku proponuję przeczytać go od początku, a wtedy wyjdzie na jaw, kto tu pierwszy zaczął i kto tu jest niezawodnym,dyżurnym politycznym trollem. Palcem wskazywać nie będę, ale jest tu taki, który przy każdej okazji pokazuje swoją obsesję w postaci kota Prezesa. A dlaczego? Bo czuje się przynależny do tej kasty, która wbrew logice i faktom uważa się za sól tej ziemi.
Załatwili mi : Wisłę ( też przed Warszawą jako że ryba migruje ) , na wysokości Młocin , Pieńków oraz Narew w przyujściowym odcinku. I taka jest Naga rzeczywistość .
Aż strach się wq.....wiać
Pozdrowienia
Przykro patrzeć.Że ludzie niszczą rzeki swiadomie i bez konsekwencjii .Myślę tylko że przyroda zemsci się za to w inny sposób.A my będziemy bezradni.....
mowa o ściekach które kilka dni płynęły wprost do rzeki tak ? to biorąc pod uwagę jak 25 lat temu nie było oczyszczalni w polsce prawie żadnej to rzeki zostały tak załatwione że nie powinny dojść do siebie przez pół wieku a jednak jak pokazuje praktyka rzeki maja wielką zdolnośc do samooczyszczenia dlatego w obecnej sytuacji bym nie panikował bo nie ma to żadnego ale to żadnego wpływu na środowisko tak samo jak spalanie węgla w piecach to tylko polityczno -propagandowy bełkot pewnych środowisk żeby robić szum a po cichi inne sprawy są przyklepywane ;)
mowa o ściekach które kilka dni płynęły wprost do rzeki tak ? to biorąc pod uwagę jak 25 lat temu nie było oczyszczalni w polsce prawie żadnej to rzeki zostały tak załatwione że nie powinny dojść do siebie przez pół wieku a jednak jak pokazuje praktyka rzeki maja wielkąÂ zdolnośc do samooczyszczenia dlatego w obecnej sytuacji bym nie panikował bo nie ma to żadnego ale to żadnego wpływu na środowisko tak samo jak spalanie węgla w piecach to tylko polityczno -propagandowy bełkot pewnych środowisk żeby robić szum a po cichi inne sprawy są przyklepywane ;)
Ale pierdy. 25 lat temu ścieki płynęły i ryby były? To dlaczego teraz najmodniejsze jest powiedzenie " kiedyś to były ryby" Bo były ale ścieki je załatwiły.
Co sądzicie o tym zdarzeniu? Jak dla mnie osoby odpowiedzialne powinny odpowiadać jak za terroryzm.Współczuje chłopakom do których rzekom to popłynie ze stolicy.W zasadzie po rybach na jakiś czas.Oby nie było aż tak źle.Na moje szczęście w górę te ścieki nie popłyną więc moja Wisła jest bezpieczna przynajmniej dopóki jakiś debil czegoś znowu nie wypuści.Czy nie ma tam żadnych zabezpieczeń? To jakaś kpina! Kryminał, jeszcze raz kryminał a cierpi natura jak zawsze.
JaK ktoś zechce się przebić przez reklamy to zobaczy Nysę Kłodzką i to co w niej pływało. Należy tylko przeczekać zestaw reklam.:)
https://opole.tvp.pl/44117983/27-sierpnia-2019
W zeszłym roku było to samo w Gdańsku i jakoś nie słyszałem żeby kogoś do odpowiedzialności pociągnęli. Awarią najłatwiej się zasłonić. Jak Ci olej z samochodu wycieka to mandat wlepią, dowód rejestracyjny zabiorą i nie ma tłumaczenia. A jak ktoś pół Polski chce pozbawić wody pitnej to nikt nie jest winien.
nie bronie władz bo daleko mi do tych aszkenazyjczyków  ale nie ma teżÂ co się podniecać jakośÂ szczególnie bo tak wielka rzeka sobie z tym poradzi bez problemu tym bardziej że X lat temu nie bylo ani jednej oczyszczalni a ścieki gospodarcze jak i przemysłowe trafiały wprost do rzek i co prawda woda była gorsza ale na rybach się to jakośÂ nie odbiło zwłaszcza w dużych rzekach bo małe cieki nak NER w Pleszewie to byłÂ martwy ale głównie przez ścieki z kilku zakładów tak więc nie zaciągać za mocno gumy w gaciach :)
Może i sobie poradzi, ale ile lat to potrwa. Wisła w Wawie i tak nie miała za dużo ryb, a teraz... szkoda gadać
No cóż - prezydent Trzaskowski ma inne problemy, niż pilnowanie podległych mu służb. Podstawowym jego problemem jest - jak namówić rodziców, aby ich pociechy uczyli seksu "tęczowi" :D
Bardzo słaby temat i słabo to wygląda , ciekaw jestem czy ktoś zostanie za to ukarany znając Polskie prawo i realia ręka rękę myje i rozejdzie się po kościach, a natura na tym ucierpi najbardziej , Wisła zatruta , Nysa Kłodzka to samo i ciekaw jestem czy ktoś z góry wyciągnie jakieś wnioski bo to nie pierwszy raz dzieją się takie szopki pozdrawiam Panowie .
Ja bym nie panikował że rybą coś się stanie... Dawniej ścieki komunalne wlewano hektolitrami do rzek i ryb była masa, co innego gdyby to były ścieki z jakiś zakładów przemysłowych/ przetwórczych... Może przyjemność łowienia mniejsza bo nikt w g***** nie lubi się babrać za to rybki mają szwedzki stół.
Ja bym nie panikował że rybą coś się stanie... Dawniej ścieki komunalne wlewano hektolitrami do rzek i ryb była masa, co innego gdyby to były ścieki z jakiś zakładów przemysłowych/ przetwórczych... Może przyjemność łowienia mniejsza bo nikt w g***** nie lubi się babrać za to rybki mają szwedzki stół. Też pamiętam czasy jak nie było oczyszczalni i wszystkie ścieki płynęły wprost do rzek , wiadomo poziom wód był wyższy i jakoś to było dziś przy niżówce taka faja nie jest dobra ale to są nadal głównie tylko ścieki domowe które nie powinny wytruć w ogóle ryb. Gorzej jest jak zrzutu dokonuje jakiś zakład produkcyjny np substancje do trawienia metali czy inne dziadostwa wtedy rzeka robi się biała od brzuchów ryb ale to też tylko na niewielkim obszarze bo rzeka bardzo szybko się czyści za to takie zanieczyszczenia w wodzie stojącej to katastrofa .
Panowie ścieki komunalne kiedyś i dziś to zupełnie inna sprawa. Po pierwsze było ich dużo mniej bo ludzi i kanalizacji było nieporównywalnie mniej. Po drugie teraz nie płynie woda po ziemniakach czy ryżu. Teraz do wszystkiego dodaje się mnóstwo chemii. dużo substancji żrących jak krety i im podobne, domestosy, szampony, proszki do prania płyny do zmywania. Sama chemia
(...) Dawniej ścieki komunalne wlewano hektolitrami do rzek i ryb była masa, (...) Dokładnie tak. Przykład - Ner w Lutomiersku. Jeszcze 20 lat temu, jadąc mostem trzeba było zakładać maskę przeciwgazową, a na brzegu siedziały całe szeregi wędkarzy i łowili. Teraz "zapaszku" nie ma, ale ryb również nie uświadczysz.
Bez przesady, taka ilość ścieków komunalnych, z procentowo niewielką zawartością chemii (proszki do prania, płyny do zmywania, szampony) nie zagrozi ekologii tak potężnej rzeki jaką jest Wisła.
Kilka lat temu zanieczyszczono chemicznie Wartę i nie nastąpił armagedon.
W przypadku Wisły szum ma charakter polityczny, bo przecież Warszawą rządzi PO, więc przed wyborami trzeba dokopać i puścić zasłonę dymną na Ziobroaferę.
@Sith: Problem szanowny panie Sith jest taki, że pańscy idole polityczni po raz kolejny dali 4 liter (wcześniej Gdańsk) i sami podali na tacy argumenty rywalom. A błędy się wykorzystuje.
Zauważ pan także, iż - jak wcześniej napisano - ścieki komunalne dziś i ścieki komunalne "za komuny" to nie te same ścieki. Duża ilość detergentów to zmiany napięcia powierzchniowego wody, co niekorzystnie odbija się na życiu w niej. Do tego dochodzą wszechobecne w żywności antybiotyki, hormony i konserwanty. Nie zaklinaj pan więc rzeczywistości, że to "nie zagrozi ekologii tak potężnej rzeki jaką jest Wisła". Nie jesteś pan "ekspertem"z "zaprzyjaźnionych mediów (jak mawiał Wajda).
Co zaś do Wawy, to duet prezydencki T&R może zrobić kolejne "miejsce relaksu" na Wisłą, gdzie mieszkańcy powdychają orzeźwiajace aromaty.
Szanowna Pani Basiu Kier, poczytaj sobie wyjaśnienia fachowca z innego Forum:
Cyt.: "3000 litrów (czyli 3 m3) na sekundę to wbrew pozorom nie jest jakaś gigantyczna ilość w porównaniu do wody przepływu.
W Warszawie na dzień dzisiejszy przepływ to 255 m3/s, co daje minimalnie powyżej 1% stężenia ścieków w Wiślanej wodzie, a pamiętajmy, że ścieki komunalne to w 99% woda.
Poniżej NDM, gdzie Narew wpada do Wisly przeplyw rośnie jeszcze o połowę, więc stężenie maleje."
Ps
Na marginesie, nie mam idoli politycznych, ale wolę mieć do czynienia ze złodziejem niż z fałszywym dobroczyńcą...
@Sith: "Fachowcy" i "eksperci" są do kupienia, nawet i z naukowymi tytułami (granty, panie, granty się to u nich nazywa). Co do stężeń, to nie radzę ci wypić szklanki 1 % roztworu KCN, choć to przecież w 99 % woda. Leki działają w miligramowych dawkach na 70 kg organizm (z tego około 50 kg to woda). Zatem nawet tak małe stężenia niektórych substancji mają znaczenie.
Co to "Ziobroafery" - ujawnił się wierzchołek góry lodowej. Obie strony, a nawet więcej (bo i obce państwa a także firmy mają w Polsce swoje interesy) posiadają "farmy troli". Nie będę wskazywała palcem konkretnych osób, ale polecanie sprzętu firmy "X" to także element tej działalności. "Ziobroafera" to odpowiedź na "Brejzaaferę" - poczytaj sobie o praktykach w Inowrocławiu. Tak niestety funkcjonuje współczesny świat i bez bardzo krytycznego podejścia do sewowanych infomacji, człowiek jest tylko sterowanym pionkiem.
No comments...
Mam wrażenie, że niektórym to i spanie w tym ścieku by nie przeszkadzało. Nawet gram domestosa nie jest naturalnym czynnikiem w wodzie i ma na nią wpływ. Nie twierdzę, że zaraz wszystkie ryby spłyną martwe do morza ale nie jest normalnym i naturalnym chemia w wodzie. Nawet najmniejsza jej ilość działa szkodliwie i powinniśmy zadbać o to aby nie trafiała do rzek. Teksty typu kiedyś to były ryby i były ścieki a teraz nie ma ryb to już dla mnie abstrakcja. Teraz nie ma ryb min właśnie dlatego, że kiedyś było więcej ścieków.
moim skromnym i małoznacznym zdaniem w normalnym świecie głos powinno zająć pzw. Kasa wyciągnięta za łowienie w Wiśle(nie małe kwoty) a teraz raczej wiele osób zrezygnuje z poławiania. Kasy nikt nie odda bo rządzącym to pasuje, najlepiej podnieśli by składki a po miesiącu zakazali połowów.Chyba sprzedam telewizor ostatnie informacje sprawiają mnie w depresje ekologiczną. Nad moją rzeką nie nadążają wywozić śmieci, tyle ich jest. Nawet w miejscach mało uczęszczanych widać pseudo wędkarzy. Uważają że jak nikt tam nie jeździ rowerami i nie spaceruje to nikomu to nie będzie przeszkadzało.Masakra wszyscy rządzący na świecie tylko grabią przyrodę nie zdając sobie sprawy z konsekwencji.Rozumiem też że głupimi ludźmi najłatwiej sterować ,stąd takie osoby na stanowiskach ,ale czy tym którzy ciągną za sznurki nie przeszkadzają konsekwencje?!
szalu dostaje z tymi wzorkami z liter:/ szambo bedzie tak plynac przez KILKA TYGODNI!!!
szalu dostaje z tymi wzorkami z liter:/ szambo bedzie tak plynac przez KILKA TYGODNI!!! No właśnie, a w "zaprzyjaźnionych mediach" jak zwykle nic się nie stało (pewnie dlatego, że to "nasze" g.... płyną, a nie przeciwnika). To jeszcze można zrozumieć, że ni będą grzali tematu niewygodnego dla "swojego" prezydenta. Ale gdzie są tzw. "ekolodzy", bo protestów żadnych nie widziałam. Bronili kornika, bronili dzika, to co teraz bakterii kałowych też bronić będą (niech sobie w Królowej pływają swobodnie, a nie siedzą w odstojnikach)?
Co gorsza temat nie istnieje również dla PZW... Na stronie związku nic o tym nie ma.
W zeszłym roku było to samo w Gdańsku i jakoś nie słyszałem żeby kogoś do odpowiedzialności pociągnęli. Awarią najłatwiej się zasłonić. Jak Ci olej z samochodu wycieka to mandat wlepią, dowód rejestracyjny zabiorą i nie ma tłumaczenia. A jak ktoś pół Polski chce pozbawić wody pitnej to nikt nie jest winien.
Masz na myśli, Panie Kolego, awaryjny zrzut ścieków z przepompowni na Ołowiance w Gdańsku do Motławy. Z tego co mi wiadomo, a żywo interesuję się stanem wód w swoim macierzystym okręgu (czyli PZW Gdańsk), to władze miasta chciały nałożyć jedynie karę pieniężną na odpowiedzialną spółkę i oczekiwały jej stanowiska w tej sprawie. Potem wszystko cudownie przycichło i szczerze wątpię, by ktoś zasiadający "na stołku" został pociągnięty do odpowiedzialności. Może jedynie jakiś przysłowiowy Janusz odpowiedzialny za pompę... A ścieki przez 12 godzin wpompowywane były do Motławy. Jakby jeszcze za mało była syfiasta.
Teraz pozostaje nam oczekiwać na to, co przyniesie nam "w prezencie" Wisła od strony Warszawy, a dowiemy się o tym na samym szarym końcu. Nie można liczyć że Włocławek zdziała cuda, bo to niemożliwe. Ta sprawa to absolutny skandal, do którego nie miało w ogóle prawa dojść i liczę, że jednak ktoś zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Chociaż, jak już napomknęli moi przedmówcy, w naszym pięknym kraju wszystko jest mozliwe...
Masz na myśli, Panie Kolego, awaryjny zrzut ścieków z przepompowni na Ołowiance w Gdańsku do Motławy. Z tego co mi wiadomo, a żywo interesuję się stanem wód w swoim macierzystym okręgu (czyli PZW Gdańsk), to władze miasta chciały nałożyć jedynie karę pieniężną na odpowiedzialną spółkę i oczekiwały jej stanowiska w tej sprawie. Potem wszystko cudownie przycichło i szczerze wątpię, by ktoś zasiadający "na stołku" został pociągnięty do odpowiedzialności. Może jedynie jakiś przysłowiowy Janusz odpowiedzialny za pompę... A ścieki przez 12 godzin wpompowywane były do Motławy. Jakby jeszcze za mało była syfiasta.
Teraz pozostaje nam oczekiwać na to, co przyniesie nam "w prezencie" Wisła od strony Warszawy, a dowiemy się o tym na samym szarym końcu. Nie można liczyć że Włocławek zdziała cuda, bo to niemożliwe. Ta sprawa to absolutny skandal, do którego nie miało w ogóle prawa dojść i liczę, że jednak ktoś zostanie pociągnięty do odpowiedzialności. Chociaż, jak już napomknęli moi przedmówcy, w naszym pięknym kraju wszystko jest mozliwe...
Â
Tak o ten przypadek mi chodzi. Miałem to "szczęście" uczestniczyć w zawodach w Gdańsku kilka dni po zrzucie. Co ciekawe słyszałem wtedy, ze zepsuła się tam pompa i zalało pomieszczenie, w której stała. Na szczęście oczyszczalnia na taką okoliczność była przygotowana i miała zapasową pompę.... w tymże samym zalanym pomieszczeniu....
gówno jest wszystkich i pisu i po to się nie szarpią ,jak by były dowody na przeciwnika to nie odpuścili by tematu...osobiście jestem załamany. Trzeba się cieszyć z każdej ryby i chwili na świeżym powietrzu bo wszystko zmierza w jedną stronę
Polityka nie powinna tu mieć nic do rzeczy kiedy chodzi o stan wyższej konieczności.Nie ważne czy ktoś wielbi Kaczyńskiego czy też go nienawidzi.Ludziom i naturze za chwilę stać się może krzywda.To nie są żarty.Telewizja już pokazuje zdechłe ryby, raka który ucieka z wody.Te ścieki to musi być syf.Pomyślcie ile chemii jest w waszych domach! Gdyby to były tylko organiczne zanieczyszczenia to pół biedy ale tak nie jest.Mnie bulwersuje to że ten syf płynie i nikt nic z tym nie robi...Najgorsze jest robienie na katastrofie polityki obojętnie z jednej czy drugiej strony - to mnie naprawdę gówno obchodzi.Nie mogę tylko zboleć że zginie masa ryb, ptaków i nie wiadomo czego jeszcze.Zamiast działać już, teraz, natychmiast zwołuje się sztaby kryzysowe! Wywalać z buta brame i robić porządek z tym syfem! Nie jutro, za godzinę tylko JUŻ!!!! Całe szczęście że mojej Wisły to nie dotknęło bo by mi serce pękło.Boje się tylko że to kwestia czasu...Powinno się przeprowadzić kontrole oczyszczalni ale to gówno da.Wiem jak działa oczyszczalnia w mojej okolicy - jedną rzekę już zniszczyła.To pier...lony skandal i oczekuje że polecą łby! A wszyscy wiemy że nie polecą...
Takiego sobie prezydenta miasta wybrali.
wolę mieć do czynienia ze złodziejem Podziwiam szczerość :D
Zapewne chodzi o Platformę?
Barraakuda81 zapewne nic z tym nikt nie zrobi, a dlaczego? Odpowiedź masz powyżej. Sprawa wydawałoby się jest prosta. Do rzek, nad którymi spędzamy każdą wolną chwilę zostało wpuszczone tony zanieczyszczeń. Zdawałoby się każdy wedkarz będzie wołał jednym głosem, że źle się stało i należy coś z tym zrobić. Ewentualne różnice zdań mogły by się pojawić na etapie szukania rozwiązań. O dziwo już na samym początku części ludzi nie dość, że nie przeszkadza chemia w rzece to jeszcze się z tego cieszą bo kiedyś tak było. Większość żre się między sobą sprowadzając jak zwykle każdy temat przez politykę do dupy, gówna a w końcu ścieku, który wylewa się na portal. Nasz naród to niestety banda baranów prowadzonych przez wilki na rzeź. Bodą się między sobą a nie widzą, że ich kres się zbliża.
Pani Basiu i wszyscy inni z polityką to proszę zmienić adres.Piszmy o problemie i to powaznym ale nie politykujmy ,bo już cała Polska skłócona i to wystarczy
Pani Basiu i wszyscy inni z polityką to proszę zmienić adres.Piszmy o problemie i to powaznym ale nie politykujmy ,bo już cała Polska skłócona i to wystarczy Wywołujesz mnie do tablicy, to odpowiadam. To, że nie zajmiemy się polityką, nie znaczy, że polityka nie zajmie się nami. Już pisano, że "nic się nie stało", bo nie naruszy to ekologii Wisły. Wladze Wawy nie przyjmują deklarowanej pomocy nawet od wojska, bo to nie ta opcja rządzi. Zresztą prezydent powiedział, że Wawa ma czystą wodę... A niżej? I to jest właśnie polityka, która wpływa na nasze hobby.
Problem jest poważny, ale z niektórymi włodarzami okazuje się nie do rozwiązania. Oczyszczalnia przypominam nowa, ma kilka lat dopiero.
Obudził się PZW i władze okręgu mazowieckiego napisały do wędkarzy na portalu związkowym.
Taka awaria połączona z całkowitym zrzutem ścieków z Warszawy do Wisły jest bardzo groźna dla środowiska. Weźmy na bok sprawy polityczne a operujmy faktami. Ciągły dopływ 3 m3/s nieoczyszczonych ścieków, do tego latem przy wysokiej temperaturze i przy bardzo niskich stanach wód ma znaczący wpływ na wody każdej rzeki, nawet Wisły. Poza dużym ładunkiem zanieczyszczeń mamy jeszcze do czynienia z zagrożeniem bakteriologicznym (bakterie kałowe Coli). Oprócz tego jest coś takiego jak BZT5 i ChZT, czyli biologiczne zapotrzebowanie (pięciodniowe) na tlen oraz chemiczne zapotrzebowanie na tlen. Inaczej mówiąc są to umowne ilości tlenu potrzebne do utlenienia związków organicznych oraz chemicznych. Znaczne przekroczenie norm obu tych wskażników (a tak dzieje się w przypadku dużego zrzutu nieoczyszczonych ścieków) może powodować niedobór tlenu i w konsekwencji śmierć niektórych organizmów (np. raków i ryb). Dziwi mnie dlaczego nie słyszę apelu skierowanego do mieszkańców Warszawy o ograniczenie ilości zużywanej wody (zawsze ładunek ścieków byłby nieco mniejszy) oraz konkretnych działań władz Zakładu Wodociągów i Kanalizacji. Jak zmniejszyć ilość zużywanej wody? Na przykład mało pilne pranie można wykonać później. Nie myjmy zębów przy odkręconym kranie (a woda w tym czasie niepotrzebnie leci), bierzmy prysznic 5 minut krócej - każdy może w jakiś sposób wodę zaoszczędzić... Co można robić w przypadku awarii na oczyszczalni? Wozić ścieki beczkowozami i oczyszczać w innej (pobliskiej) oczyszczalni lub ścieki przed dopływem do kolektora kierować na inne oczyszczalnie. Wszyscy życzmy sobie, aby w miarę szybko usunięto awarię! Pozdrawiam.
Dodam jeszcze, że jest dla mnie dziwne, że nikt nie odkrył zawczasu żadnych niepokojących objawów pracy oczyszczalni. Przecież oczyszczalnia, która powstała kilka lat temu musi mieć jakiś monitoring przepływu ścieków i te powinny się jakoś (choćby z grubsza) bilansować.
(...) Rozumiem też że głupimi ludźmi najłatwiej sterować ,stąd takie osoby na stanowiskach ,ale czy tym którzy ciągną za sznurki nie przeszkadzają konsekwencje?! Nie przeszkadzają, bo nie są wędkarzami, tylko hodowcą kota... ;>
Â
Takiego sobie prezydenta miasta wybrali. Masz rację, bo przecież to prezydent miasta stoi przy zaworach, przyciskach, przełącznikach i dźwigniach oczyszczalni ścieków... ;>
Przy zaworach itp nie stoi ale nic z tym nie robi a ścieki dalej płyną do wisły
Nie przeszkadzają, bo nie są wędkarzami, tylko hodowcą kota... ;>
Masz rację, bo przecież to prezydent miasta stoi przy zaworach, przyciskach, przełącznikach i dźwigniach oczyszczalni ścieków... ;>
Daruj sobie polityczny trolling na portalu, a swoje sympatie wsadź w ... buty. Jesteś po prostu zafiksowany na punkcie antypisowskim i będziesz zaprzeczał faktom, aby ich przeciwnicy polityczni nie ponieśli strat wizerunkowych (to twoje twierdzenie, że zrzut nie zagrozi ekologii Wisły).
Według twojej logiki to Ziobro całkowicie odpowiada za to co dzieje się w ministerstwie, ale Trzaskowski nie odpowiada za to, co dzieje się w podległych mu instytucjach. Plemienna nawalanka partyjna w całej okazałości i pokaz hipokryzji politycznej.
Jak pisał Smolik, przy tak wysokich temperaturach po prostu zabraknie tlenu w wodzie, który zostanie zużyty na rozłożenia ścieków. Przy jednorazowym zrzucie Wisła by sobie poradziła (krótki niedobór tlenu ryby i inne organizmy mogą przeżyć, np. ograniczają żerowanie i łykając powietrze - widać to przy wysokich temperaturach), ale dłuższy niedobór będzie śmiertelny.
W mojej ocenie admin powinien dać bana Basi do której nie docierają prośby o nie politykowanie na tym portalu.Jeszcze raz proszę pisz na temat i tyle ,nie rób nic czym skłócisz wędkarzy.
http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/zrzut-%c5%9bciek%c3%b3w-do-wis%c5%82y-s%c4%85-wst%c4%99pne-wyniki-bada%c5%84-wody/ar-AAGxJGM?ocid=ientp
Co się z Wisłą stało to się nie odstanie. Jednak nigdy sie nie spodziewałem że na "fejsbukach" i innych podobnych będę czytał kłótnie wędkarzy o to czy ścieki pomogły rzece czy jej zaszkodziły. Tego się nie da naprawić. :) Mam na myśli niektóre zepsute głowy. Rzeka przeżyje niewątpliwie ale czy to było potrzebne?
@cierpliwy1: "skłócanie wędkarzy" powiadasz ... Chyba zatrzymałeś się w czasach "jedności moralno-politycznej narodu". Zacznij strofowanie od pana, którego wszędzie uwiera Kaczor i widzi jego macki. Co zaś do zgody, to idealna panuje na cmentarzu. Cmentarzu ryb dodajmy, gdy nadal co dzień do Wisły będzie się wlewać ponad 250 tysięcy metrów sześciennych roztworu kału, moczu, detergentów, itp. Przy obecnych temeperaturach i poziomie wody wkrótce zapanuje zgoda wszystkich ze wszystkimi: gruntowców ze spławikowcami, spinningistów z żywcarzami, a nawet nołkilowców z szarpakowcami.
@Ryukon ma rację. Przepraszam Wszystkich, że dałem się wciągnąć w spór na płaszczyźnie politycznej Kol. Trollicy.
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa.
Aleksandrze ta dyskusja tutaj jest przy innych jeszcze spokojna. Jedynie niepotrzebnie w brudy polityki poszła ale niestety to dziś nieuniknione. Niektóre inne jednak naprawdę niczym z kabaretu wyjęte. Czytałem wspomnienia jak to się za młodu świecące ryby jadło oraz podobne i cóż musiałem wykazać się dużą siłą woli by nie życzyć smacznego. :)
powinno sie za wszelka cene ograniczyć zrzut tych ścieków ,wprowadzić limity dla mieszkancow warszawy czesci lewobrzeżnej, i próbować je jakoś neutralizować przed wypływem , jakies alternatywy co do wyworzenia a nie najlepiej wpier** do rzeki i zadowoleni:(:(:(
@adik21, o jakich limitach myślisz, mają s**ć co drugi dzień, a co jeśli mają biegunkę? Korek?
Przepraszam, już miałem milczeć, ale takie pomysły przewracają mnie na plecy...
@Ryukon ma rację. Przepraszam Wszystkich, że dałem się wciągnąć w spór na płaszczyźnie politycznej Kol. Trollicy.
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa. I ta wypowiedź doskonale podsumowuje twoją "kulturę" szanowny panie. Spór rozpocząłeś pan sam swoimi uwagami, to nie miej teraz pretensji do mnie. Bez poważania...
W mojej ocenie admin powinien dać bana Basi do której nie docierają prośby o nie politykowanie na tym portalu.Jeszcze raz proszę pisz na temat i tyle ,nie rób nic czym skłócisz wędkarzy. Całkowity spokój drogi kolego panuje na cmentarzu. Cmentarzu, w który zamieni się Wisła, gdy jeszcze przez jakiś czas będzie do niej pakowane 260 tys. metrów sześciennych dziennie roztworu kału, moczu i detergentów. Wtedy zapanuje zgoda między wędkarzami: gruntowcy padną w ramiona spławikowcom, spinningowcy przekażą znak pokoju żywcówkarzom, a nołkilowcy szlochając obejmą ramieniem szarpakowców.
Wystąp także o bana dla pana, który wszędzie musi doczepić uwagi pod adresem Kaczora. Jednak wolność słowa to coś, co przerasta niektórych. Poglądy pana Woltera się kłaniają.
Dziś popołudniu byłem b. krótko na swoim odcinku Wisły.Ryby nie złowiłem - potworna duchota, nie ma czym oddychać i woda zamarła.To jednak nieważne.Zrozumiałem że to nie tylko rzeka ale częśc mnie, moje życie.Mógłbym powiedzieć parafrazując pewnego znanego faceta : Wisło, ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie kto cię stracił...( mam nadzieję że takie porównanie i przekształcenie nikogo nie urazi ) Jest piękna i dla mnie jedyna. W świetle ostatnich zdarzeń uświadomiłem sobie ile dla nie znaczy. Być tu, nacieszyc oczy tym małym cudem to przywilej. Niestety nic nie jest dane na zawsze i to mnie przeraża...Dajcie spokój z tą polityką - to nie miejsce na ten syf. Jest tym samym co płynie poniżej Wawy - szambem.Nie zniżajmy się do tego poziomu ani w dyskusji ani w retoryce.Chodzi o coś więcej.Kto nie był nad jej dzikim brzegiem o wschodzie czy zachodzie słońca - zapraszam! Nie zapomnicie tego do końca życia...Trzymaj się rzeko.Walcz.
Wszystkim tym, którzy tu zarzucają upolitycznienie wątku proponuję przeczytać go od początku, a wtedy wyjdzie na jaw, kto tu pierwszy zaczął i kto tu jest niezawodnym,dyżurnym politycznym trollem. Palcem wskazywać nie będę, ale jest tu taki, który przy każdej okazji pokazuje swoją obsesję w postaci kota Prezesa. A dlaczego? Bo czuje się przynależny do tej kasty, która wbrew logice i faktom uważa się za sól tej ziemi.
Załatwili mi : Wisłę ( też przed Warszawą jako że ryba migruje ) , na wysokości Młocin , Pieńków oraz Narew w przyujściowym odcinku. I taka jest Naga rzeczywistość .
Aż strach się wq.....wiać
Pozdrowienia
Przykro patrzeć.Że ludzie niszczą rzeki swiadomie i bez konsekwencjii .Myślę tylko że przyroda zemsci się za to w inny sposób.A my będziemy bezradni.....
mowa o ściekach które kilka dni płynęły wprost do rzeki tak ? to biorąc pod uwagę jak 25 lat temu nie było oczyszczalni w polsce prawie żadnej to rzeki zostały tak załatwione że nie powinny dojść do siebie przez pół wieku a jednak jak pokazuje praktyka rzeki maja wielką zdolnośc do samooczyszczenia dlatego w obecnej sytuacji bym nie panikował bo nie ma to żadnego ale to żadnego wpływu na środowisko tak samo jak spalanie węgla w piecach to tylko polityczno -propagandowy bełkot pewnych środowisk żeby robić szum a po cichi inne sprawy są przyklepywane ;)
mowa o ściekach które kilka dni płynęły wprost do rzeki tak ? to biorąc pod uwagę jak 25 lat temu nie było oczyszczalni w polsce prawie żadnej to rzeki zostały tak załatwione że nie powinny dojść do siebie przez pół wieku a jednak jak pokazuje praktyka rzeki maja wielkąÂ zdolnośc do samooczyszczenia dlatego w obecnej sytuacji bym nie panikował bo nie ma to żadnego ale to żadnego wpływu na środowisko tak samo jak spalanie węgla w piecach to tylko polityczno -propagandowy bełkot pewnych środowisk żeby robić szum a po cichi inne sprawy są przyklepywane ;)
Ale pierdy. 25 lat temu ścieki płynęły i ryby były? To dlaczego teraz najmodniejsze jest powiedzenie " kiedyś to były ryby" Bo były ale ścieki je załatwiły.