Witam !Temat zalewu Boryszew i dokonanego na jego terenie nielegalnego usunięcia kilku drzew wzbudził dość duże zainteresowanie wędkarzy. Szczególnie zainteresowała mnie jedna z wypowiedzi dotycząca oznakowania kilkudziesięciu drzew . Jako ,że oznakowanie drzew ma miejsce na działkach należących do RSP Kozłów Biskupi które są obecnie użytkowane przez PZW Koło Sochaczew-Miasto mam następujące pytanie uważam głównie skierowane do ZARZĄDU PZW KOŁO SOCHACZEW-MIASTO: KTO I W JAKIM CELU DOKONAŁ OZNAKOWANIA ( farbą kol.czerwonego [krzyże] , oraz kol.żółtego[koła] ) KILKUDZIESIĘCIU ( 47 szt) DRZEW . Z jednej z wypowiedzi dotyczącej wcześniejszego tematu jaki był na tym forum o wycinaniu drzew na terenie zalewu wynikało ,że tego typu znaki używane są do oznaczenia drzew przeznaczonych do usunięcia. Stąd też moje pytanie. Pozdrawiam.
Witam. Nie wiem ,czy akurat moja uwaga odnośnie znakowania drzew jest trafna .Jeżeli się mylę i aby uniknąć zbędnych domysłów, może ktoś wyjaśni znaczenie owych kółek i krzyżyków. Wydaje mi się ,że drzewa oznakowane :
- krzyżykiem przeznaczone są do wycięcia
- kółkiem oznaczane są drzewa, które mają zostać poddane ekspertyzie
Witam!Pytania kolegów odnośnie oznakowanych drzew nad Zalewem Boryszew zostały bez odpowiedzi.Kol. Marku miałeś rację,że drzewa te zostaną wycięte i tak też się stało.Drzewa te zaczęto już wycinać.Pozostają tylko po nich pieńki( świadczące,że drzewa te nie były uschnięte),trociny i drobniutkie gałązki ułożone na pryzmach.Jak będzie tak dalej nad zbiornikiem będziemy mieli pustynię.Kto te drzewa wyciął i kto je zabrał mam nadzieję,że dowiemy się na Walnym Zgromadzeniu Koła.Komu te drzewa przeszkadzają i jak ta wycinka ma się do ustawy o ochronie środowiska?Pozdrawiam
Witam. Co ja czytam ??? Czy naprawdę znowu zostają wycinane drzewa nad zalewem ??? Dziwne, że akurat przed wyborczym WZCK, ale mniejsza z tym. Koledzy wędkarze z naszego koła i wszyscy mieszkańcy miasta , przecież jak tak dalej pójdzie , to z taką gospodarką wycinania drzew jaką prowadzi obecny zarząd naszego koła / bo chyba członkowie obecnego zarządu wycinali te drzewa / do jesieni br. będzie tam "klepisko" i "pustynia" . Kolego franki83 /alias ...... ;-))) / , może Ty wesprzesz mnie w tym apelu i teraz zareagujesz na taki stan rzeczy , gdzie nie tak dawno pisałeś cyt :"A tak nawiasem, przestańmy zajmować się drzewami, które już i tak leżą, a porozmawiajmy jak uchronić wspólnie rybostan zalewu!!" Przecież ,aby rozegrać zawody wędkarskie na naszym szczeblu miejsca jest wystarczajaco. Poza tym ,nie jest to akwen tylko do dyspozycji kolegów z zarzadu koła ,aby rozgrywać tam tylko zawody wędkarskie, które i tak nic nie wnoszą / z kilkoma zawodnikami :-( / i z takimi wynikami do punktacji ogólnokrajowej - nie ma się co oszukiwać. Myślę / a jeżeli się mylę to przepraszam/, że są to niespełnione ambicje,co niektórych członków obecnego zarządu,które można spożytkować np. na ZDEKLAROWANYM oczyszczniu tzw. "parowej". Wycinka drzew nie była chyba spowodowana zakwaszaniem wody przez spadajace liście z owych drzew??? A może, raptem ni stąd ni zowąd , stwiedzono takie zagrożenie??? Jeżeli tak to przez kogo i kiedy ??? Kiedy była badana woda przez uprawnionego ichtiologa ,zatrudnionego w ZO i co zalecił ???
Kolego Marekr piszesz cały czas że decyzje o wycince podjął zarząd koła. Czy aby na pewno? U mnie PZW nie ma nic do decydowaniu o wycince drzew nad rzeką zajmuje się tym zupełnie inni ludzie całkowicie niezależnie od PZW i kierują się innymi czynnikami jak ochrona środowiska o której piszesz. Coś wiem bu u mnie wycięto w tamtym roku drzewa na wielu ,wielu kilometrach brzegu co do najmniejszego patyka i nikogo z PZW tam nie było choć często spotykałem robotników którzy się tym zajmowali.
Witam serdecznie!!!Czytam powyższy wpis i uważam, ze trzeba coś wyjaśnić gdyż nie każdy zna sytuację panującą na zalewie Boryszewskim. Kolega ryukon1075 ma wątpliwości i słusznie gdyż nie nie jest z tego terenu.Otóż teren zalewu z którego wycięto drzewa , a dokładniej działki należy do RSP Kozłów Biskupi.Natomiast PZW Koło Sochaczew-Miasta opiekuje się tym terenem za porozumieniem właśnie z właścicielem tych działek czyli RSP. Oby można było usunąć drzewa koło występuje do Burmistrza Miasta o pozwolenie na wycinkę drzew uprzednio mając na to zgodę właściciela , natomiast UM przeprowadza wizję lokalną i wydaje lub nie taką zgodę.Obecny zarząd w ub.roku dokonał wycinki drzew nie prowadząc w zamian żadnych nasadzeń , a drzewo zostało zabrane w prywatne ręce. W tym roku jest oznakowanych 47 drzew z których 23 już wycięto. Motywacja ,że drzewa zakwaszają zbiornik jest nie uzasadnione, gdyż rosną one w odległości 10-11 metrów od linii brzegowej i nie ma to większego wpływu na ekosystem tego zbiornika. W poprzednich latach bywało inaczej. Były nasadzenia ,a uzyskiwane pozwolenie dotyczyło kilku drzew rosnących bezpośrednio w linii brzegowej. No cóż jaka władza takie i gospodarowanie.Pozdrawiam
Jak widać sytuacja prawna takich wycinek jest złożona i nie ma jasnego-jednego wyjaśnienia na wszystkie przez złożoność prawną poszczególnych sytuacji.
Wiem dlaczego u mnie wycinano głównym powodem była inwestycja czyli budowa autostrady wzdłuż rzeki.Wiem też że nikogo nie pytano o zdanie bo decyzja o tej budowie zapadła dawno i odgórnie.Niezależnie czy ktoś miał dom na trasie planowanej budowy czy działkę musiał ustąpić i wszystko oddać oczywiście nie za darmo,dobrze płacili więc nikt nic nie mówił.
Decyzje o wycince też podejmował tylko inwestor tumacząc na pewno potrzebą umocnienia brzegów na niektorych odcinkach czy potrzebą zwiekszenia przepustowości wody na wybranych kierunkach miał wtym na pewno wolną rękę i nie musiał nikogo pytać o zdanie,był plan budowy i sie go trzymał.
Witam !Temat zalewu Boryszew i dokonanego na jego terenie nielegalnego usunięcia kilku drzew wzbudził dość duże zainteresowanie wędkarzy. Szczególnie zainteresowała mnie jedna z wypowiedzi dotycząca oznakowania kilkudziesięciu drzew . Jako ,że oznakowanie drzew ma miejsce na działkach należących do RSP Kozłów Biskupi które są obecnie użytkowane przez PZW Koło Sochaczew-Miasto mam następujące pytanie uważam głównie skierowane do ZARZĄDU PZW KOŁO SOCHACZEW-MIASTO:
KTO I W JAKIM CELU DOKONAŁ OZNAKOWANIA ( farbą kol.czerwonego [krzyże] , oraz kol.żółtego[koła] ) KILKUDZIESIĘCIU ( 47 szt) DRZEW .
Z jednej z wypowiedzi dotyczącej wcześniejszego tematu jaki był na tym forum o wycinaniu drzew na terenie zalewu wynikało ,że tego typu znaki używane są do oznaczenia drzew przeznaczonych do usunięcia. Stąd też moje pytanie.
Pozdrawiam.
Witam. Nie wiem ,czy akurat moja uwaga odnośnie znakowania drzew jest trafna .Jeżeli się mylę i aby uniknąć zbędnych domysłów, może ktoś wyjaśni znaczenie owych kółek i krzyżyków. Wydaje mi się ,że drzewa oznakowane :
- krzyżykiem przeznaczone są do wycięcia
- kółkiem oznaczane są drzewa, które mają zostać poddane ekspertyzie
Pozdrawiam.
Witam!Pytania kolegów odnośnie oznakowanych drzew nad Zalewem Boryszew zostały bez odpowiedzi.Kol. Marku miałeś rację,że drzewa te zostaną wycięte i tak też się stało.Drzewa te zaczęto już wycinać.Pozostają tylko po nich pieńki( świadczące,że drzewa te nie były uschnięte),trociny i drobniutkie gałązki ułożone na pryzmach.Jak będzie tak dalej nad zbiornikiem będziemy mieli pustynię.Kto te drzewa wyciął i kto je zabrał mam nadzieję,że dowiemy się na Walnym Zgromadzeniu Koła.Komu te drzewa przeszkadzają i jak ta wycinka ma się do ustawy o ochronie środowiska?Pozdrawiam
Witam. Co ja czytam ??? Czy naprawdę znowu zostają wycinane drzewa nad zalewem ??? Dziwne, że akurat przed wyborczym WZCK, ale mniejsza z tym. Koledzy wędkarze z naszego koła i wszyscy mieszkańcy miasta , przecież jak tak dalej pójdzie , to z taką gospodarką wycinania drzew jaką prowadzi obecny zarząd naszego koła / bo chyba członkowie obecnego zarządu wycinali te drzewa / do jesieni br. będzie tam "klepisko" i "pustynia" . Kolego franki83 /alias ...... ;-))) / , może Ty wesprzesz mnie w tym apelu i teraz zareagujesz na taki stan rzeczy , gdzie nie tak dawno pisałeś cyt :"A tak nawiasem, przestańmy zajmować się drzewami, które już i tak leżą, a porozmawiajmy jak uchronić wspólnie rybostan zalewu!!" Przecież ,aby rozegrać zawody wędkarskie na naszym szczeblu miejsca jest wystarczajaco. Poza tym ,nie jest to akwen tylko do dyspozycji kolegów z zarzadu koła ,aby rozgrywać tam tylko zawody wędkarskie, które i tak nic nie wnoszą / z kilkoma zawodnikami :-( / i z takimi wynikami do punktacji ogólnokrajowej - nie ma się co oszukiwać. Myślę / a jeżeli się mylę to przepraszam/, że są to niespełnione ambicje,co niektórych członków obecnego zarządu,które można spożytkować np. na ZDEKLAROWANYM oczyszczniu tzw. "parowej". Wycinka drzew nie była chyba spowodowana zakwaszaniem wody przez spadajace liście z owych drzew??? A może, raptem ni stąd ni zowąd , stwiedzono takie zagrożenie??? Jeżeli tak to przez kogo i kiedy ??? Kiedy była badana woda przez uprawnionego ichtiologa ,zatrudnionego w ZO i co zalecił ???
Pozdrawiam
Kolego Marekr piszesz cały czas że decyzje o wycince podjął zarząd koła.
Czy aby na pewno?
U mnie PZW nie ma nic do decydowaniu o wycince drzew nad rzeką zajmuje się tym zupełnie inni ludzie całkowicie niezależnie od PZW i kierują się innymi czynnikami jak ochrona środowiska o której piszesz.
Coś wiem bu u mnie wycięto w tamtym roku drzewa na wielu ,wielu kilometrach brzegu co do najmniejszego patyka i nikogo z PZW tam nie było choć często spotykałem robotników którzy się tym zajmowali.
Witam serdecznie!!!Czytam powyższy wpis i uważam, ze trzeba coś wyjaśnić gdyż nie każdy zna sytuację panującą na zalewie Boryszewskim. Kolega ryukon1075 ma wątpliwości i słusznie gdyż nie nie jest z tego terenu.Otóż teren zalewu z którego wycięto drzewa , a dokładniej działki należy do RSP Kozłów Biskupi.Natomiast PZW Koło Sochaczew-Miasta opiekuje się tym terenem za porozumieniem właśnie z właścicielem tych działek czyli RSP. Oby można było usunąć drzewa koło występuje do Burmistrza Miasta o pozwolenie na wycinkę drzew uprzednio mając na to zgodę właściciela , natomiast UM przeprowadza wizję lokalną i wydaje lub nie taką zgodę.Obecny zarząd w ub.roku dokonał wycinki drzew nie prowadząc w zamian żadnych nasadzeń , a drzewo zostało zabrane w prywatne ręce. W tym roku jest oznakowanych 47 drzew z których 23 już wycięto. Motywacja ,że drzewa zakwaszają zbiornik jest nie uzasadnione, gdyż rosną one w odległości 10-11 metrów od linii brzegowej i nie ma to większego wpływu na ekosystem tego zbiornika. W poprzednich latach bywało inaczej. Były nasadzenia ,a uzyskiwane pozwolenie dotyczyło kilku drzew rosnących bezpośrednio w linii brzegowej. No cóż jaka władza takie i gospodarowanie.Pozdrawiam
Jak widać sytuacja prawna takich wycinek jest złożona i nie ma jasnego-jednego wyjaśnienia na wszystkie przez złożoność prawną poszczególnych sytuacji.
Wiem dlaczego u mnie wycinano głównym powodem była inwestycja czyli budowa autostrady wzdłuż rzeki.Wiem też że nikogo nie pytano o zdanie bo decyzja o tej budowie zapadła dawno i odgórnie.Niezależnie czy ktoś miał dom na trasie planowanej budowy czy działkę musiał ustąpić i wszystko oddać oczywiście nie za darmo,dobrze płacili więc nikt nic nie mówił.
Decyzje o wycince też podejmował tylko inwestor tumacząc na pewno potrzebą umocnienia brzegów na niektorych odcinkach czy potrzebą zwiekszenia przepustowości wody na wybranych kierunkach miał wtym na pewno wolną rękę i nie musiał nikogo pytać o zdanie,był plan budowy i sie go trzymał.