Witam mam pytanko do kolegów łowiących na zalewie Gołuchów koło Kalisza, a mianowicie jak tam z brankami drapieżników, czy warto tam się wybrać pospiningować
ja tam byłem raz latem z Kolegom Michałem i kurna nic ,ale facet suma urwał i to sporawego jeszcze tam wpadnę w przyszłym roku na suma pozdrawiam i nie wykilujcie tam mi wszystkiego ha ha połamania życzę
W Gołuchowie kolo Pleszewa z drapieżnikiem na spinning jest kiepsko ponieważ woda jest bardzo mętna (zakwit) w toni zawieszony jest zielony pył i poki co jeszcze woda sie nie wyklarowała . Czasem ktos złowi jakiegoś szczupłego ale bez szału natomiast mięso-żywcarze koszą szczupaki bynajmniej tydzien temu jak bylem to z plazy jeden felek zlowil takiego tarlaka ponad 80 cm i natychmiast do wora i w łeb a to przeciez TARLAK ale Gołuchów go Gołuchów :]
sporadycznie biore ale generalnie stosuje zasade wymiaru widełkowego , ktory powinien w PL oczywiscie obowiązycwać ale władza w swej mądrości jest 30 lat za murzynami heh a więc zabieram piajki w przedziale 50-75 a w ogole trafienie czegos powyzej 80 to juz wyczyn porownywalny z 5 w totolotka.
kazdy szczupły powyzej 40cm sie juz wyciera ale ilośc skladanej przez niego ikry jest mniejsza niz takiej 80tki malo tego jesli taka duza ryba przetrwala tyle lat to swiadczy ze jest dawca dobrych genów , silnych wyselekcjonowanych wiec potomastwo ma wartość niewspolmiernie wiekszą od sztuk z zarybień.
Ktoś mądry kiedyś napisał na ten temat troszke więcej niż Ty, i pod względem jakości potomstwa, właśnie z takiej 55-60 czyli dorosłej ale nie starej ryby jest najlepsze potomstwo. 80 w górę to już babcie. Metrówka natomiast składa tyle samo ikry co 60 ale z tej 60 będą zdrowe dzieciaki ;)
nie bede tutaj pisal wywodów bo nawet nie posiadam za bogatej wiedzy na temat ichtiologi ale nie oddzisiaj wiadomo ze tarlakami zwie sie duze okazy danego gatunku .
Wracając do tematu Gołuchowa to tak jak psialem co wieksze to zostalo zmięsowane i generalnie 4 lata wstecz po zezwoleniu lowienia drapieżników zostala zrobiona tam rzeźnia - masarnia ludzie tłukli ile sie dało . Będąc na tzw dużej zatoce widziałem na jaj wejściu 9 sprzętów pływających wiec sporo . Ludzie idący z spinningami od plazy mowili ze jeszcze rzutu nie oddali tyle było ludzi i prawie każdy kończył wyprawę z grubym kompletem a teraz jest co jest.
ja też nie będę robił wywodów ale takie 80 tki to bardzo mi smakują i jak złowię za cholerę nie wypuszczę zresztą jak większość ryb z zębami no ale w polsce narazie od trzech lat złowiłem jednego szczupaka ,ostatnio na zlocie miał aż ok 30 cm pozdrawiam
Przyjąłem sobie zasadę z Szwecji i NL czyli krajów w których wędkowałem ze duże okazy w szczupak 80cm w POLSCE to już okaz i zwracam im wolność żeby ktoś inny miał tez szanse kiedyś chwycić coś powyżej 55cm . Nie powiem w okolicy Pleszewa żeby złowić cos większego niż 70cm to wyczyn równoznaczy z trafieniem 5 w totolotka a jak ludzie będą wiecznie wszystko brać to prawdopodobienstwo złowienia 90 spadnie do trafienia 6 w słynną grę liczbową :).
W ogole to wole mieso kurczaka wiecej białka i smaczniejesze a jak chce rybe to kupuje makrele która ma pożądany JOD .
panocki Piotrek i ty Mateuszu myśle że najlepszym rozwiązaniem waszego małego sporu będzie spotkanie na Gołuchowskim zalewie i pokojowe porozmawianie twarzą w twarz oraz wspólne wędkowanie na tej fajnej wodzie
nie wiem jak teraz ale tydzien temu woda była bardzo zielona z takim jakby pyłem czyli wypowy zakwit więc spinningowanie w takiej wodzie raczej nie ma sensu bo przejzystość wynosiła okolo 10cm a ja preferuje tylko tę metodę :)
Byłem w ubiegłą środę, zakwitu przynajmniej w zatokach już prawie nie ma. Zębaty troszkę skubie, także możesz śmiało się przejechać, padła w środę sztuka ponad 6kg i widziałem mieli kilka pod 70 cm. ale to na żywca. U mnie licho 2 sztuki w granicach 50 cm. i jeden sandaczyk 38.Jak widać coś się zaczyna dziać, tylko trzeba pojechać nad wodę, przed monitorem się nie połowi ;)
byłem dzisiaj na gołuchowie było chyba 7 łódek nikt nic nie złapał około 10 rano były dwie łodki wszyscy szybko spłyneli bo nic nie brało ja spiningowałem do 13 i porażka bez brania
Spokjnie przed monitorem to w PP mozna pograc heh a tak normalnie to codziennie gdzies nad wodą jestem ale z tym Gołuchowem to jest cieżka sprawa ( dojazd-parkingi) jak wiadomo za wjazd do lasu mandat jak w banku a od strony Czerminka " zakaz ruchu " a zostawic w auto gdzieś na zadupiu to trochę strach ze po przyjściu może już nie być kół lub radia :/.
W tym tygodniu zależy jaki dzień bo w środę jadę nad BUG na dziewicze wędkowanie w tej podobno pięknej rzece i będe tam do niedzieli. Natomiast wtorek wypad nad warte , ogólnie gdybym miał wybierać Zalew Gołuchów a pobliska Prosta w Jastrzębnikach to wybrałbym oczywiście rzekę :)
panie Darku a ja chyba pana kiedys spotkalem nad wodą na tej duzej 3 zatoce co podeszła do nas kontrola PSR , mogę sie mylić ale coś tak mie sie wydaje ze to pan :P
panie Darku a ja chyba pana kiedys spotkalem nad wodą na tej duzej 3 zatoce co podeszła do nas kontrola PSR , mogę sie mylić ale coś tak mie sie wydaje ze to pan :P
kolego zamela pierwszy raz byłem na gołuchowie wiec raczej nie mogliśmy sie spotkać ale kto wie może sie kiedyś spotkamy ja głównie pływałem szałe , murowaniec ale jak wiadomo są zamknięte dla środków pływających . Gdzie kolega wybiera się na bug w które rejony byłem tam tydzien temu okolice Włodawy w listopadzie jak nie zamarznie wybieram się ponownie jest to najpiekniejsza rzeka w polsce
Witam mam pytanko do kolegów łowiących na zalewie Gołuchów koło Kalisza, a mianowicie jak tam z brankami drapieżników, czy warto tam się wybrać pospiningować
podepne się pod temat bo mam ochote wybrac się tam w weekend na łódke po spiningować dajcie znać koledzy co się dzieje
ja tam byłem raz latem z Kolegom Michałem i kurna nic ,ale facet suma urwał i to sporawego jeszcze tam wpadnę w przyszłym roku na suma pozdrawiam i nie wykilujcie tam mi wszystkiego ha ha połamania życzę
W Gołuchowie kolo Pleszewa z drapieżnikiem na spinning jest kiepsko ponieważ woda jest bardzo mętna (zakwit) w toni zawieszony jest zielony pył i poki co jeszcze woda sie nie wyklarowała .
Czasem ktos złowi jakiegoś szczupłego ale bez szału natomiast mięso-żywcarze koszą szczupaki bynajmniej tydzien temu jak bylem to z plazy jeden felek zlowil takiego tarlaka ponad 80 cm i natychmiast do wora i w łeb a to przeciez TARLAK ale Gołuchów go Gołuchów :]
Kolego Zamela a mam takie pytanie co do tych szczupaków ,jakie ty bierzesz do domu ???
sporadycznie biore ale generalnie stosuje zasade wymiaru widełkowego , ktory powinien w PL oczywiscie obowiązycwać ale władza w swej mądrości jest 30 lat za murzynami heh a więc zabieram piajki w przedziale 50-75 a w ogole trafienie czegos powyzej 80 to juz wyczyn porownywalny z 5 w totolotka.
a te 50 lub 75 to nie tarlaki??
kazdy szczupły powyzej 40cm sie juz wyciera ale ilośc skladanej przez niego ikry jest mniejsza niz takiej 80tki
malo tego jesli taka duza ryba przetrwala tyle lat to swiadczy ze jest dawca dobrych genów , silnych wyselekcjonowanych wiec potomastwo ma wartość niewspolmiernie wiekszą od sztuk z zarybień.
Ktoś mądry kiedyś napisał na ten temat troszke więcej niż Ty, i pod względem jakości potomstwa, właśnie z takiej 55-60 czyli dorosłej ale nie starej ryby jest najlepsze potomstwo. 80 w górę to już babcie. Metrówka natomiast składa tyle samo ikry co 60 ale z tej 60 będą zdrowe dzieciaki ;)
nie bede tutaj pisal wywodów bo nawet nie posiadam za bogatej wiedzy na temat ichtiologi ale nie oddzisiaj wiadomo ze tarlakami zwie sie duze okazy danego gatunku .
Wracając do tematu Gołuchowa to tak jak psialem co wieksze to zostalo zmięsowane i generalnie 4 lata wstecz po zezwoleniu lowienia drapieżników zostala zrobiona tam rzeźnia - masarnia ludzie tłukli ile sie dało .
Będąc na tzw dużej zatoce widziałem na jaj wejściu 9 sprzętów pływających wiec sporo . Ludzie idący z spinningami od plazy mowili ze jeszcze rzutu nie oddali tyle było ludzi i prawie każdy kończył wyprawę z grubym kompletem a teraz jest co jest.
ja też nie będę robił wywodów ale takie 80 tki to bardzo mi smakują i jak złowię za cholerę nie wypuszczę zresztą jak większość ryb z zębami no ale w polsce narazie od trzech lat złowiłem jednego szczupaka ,ostatnio na zlocie miał aż ok 30 cm pozdrawiam
Przyjąłem sobie zasadę z Szwecji i NL czyli krajów w których wędkowałem ze duże okazy w szczupak 80cm w POLSCE to już okaz i zwracam im wolność żeby ktoś inny miał tez szanse kiedyś chwycić coś powyżej 55cm .
Nie powiem w okolicy Pleszewa żeby złowić cos większego niż 70cm to wyczyn równoznaczy z trafieniem 5 w totolotka a jak ludzie będą wiecznie wszystko brać to prawdopodobienstwo złowienia 90 spadnie do trafienia 6 w słynną grę liczbową :).
W ogole to wole mieso kurczaka wiecej białka i smaczniejesze a jak chce rybe to kupuje makrele która ma pożądany JOD .
panocki Piotrek i ty Mateuszu myśle że najlepszym rozwiązaniem waszego małego sporu będzie spotkanie na Gołuchowskim zalewie i pokojowe porozmawianie twarzą w twarz oraz wspólne wędkowanie na tej fajnej wodzie
nie wiem jak teraz ale tydzien temu woda była bardzo zielona z takim jakby pyłem czyli wypowy zakwit więc spinningowanie w takiej wodzie raczej nie ma sensu bo przejzystość wynosiła okolo 10cm a ja preferuje tylko tę metodę :)
Zamela jak coś to jade do Piotrka za tydzien jeśli chcesz to pojedziemy razem i sobie pospinningujemy jak coś pisz na priv
Byłem w ubiegłą środę, zakwitu przynajmniej w zatokach już prawie nie ma. Zębaty troszkę skubie, także możesz śmiało się przejechać, padła w środę sztuka ponad 6kg i widziałem mieli kilka pod 70 cm. ale to na żywca. U mnie licho 2 sztuki w granicach 50 cm. i jeden sandaczyk 38.Jak widać coś się zaczyna dziać, tylko trzeba pojechać nad wodę, przed monitorem się nie połowi ;)
byłem dzisiaj na gołuchowie było chyba 7 łódek nikt nic nie złapał około 10 rano były dwie łodki wszyscy szybko spłyneli bo nic nie brało ja spiningowałem do 13 i porażka bez brania
Spokjnie przed monitorem to w PP mozna pograc heh a tak normalnie to codziennie gdzies nad wodą jestem ale z tym Gołuchowem to jest cieżka sprawa ( dojazd-parkingi) jak wiadomo za wjazd do lasu mandat jak w banku a od strony Czerminka " zakaz ruchu " a zostawic w auto gdzieś na zadupiu to trochę strach ze po przyjściu może już nie być kół lub radia :/.
W tym tygodniu zależy jaki dzień bo w środę jadę nad BUG na dziewicze wędkowanie w tej podobno pięknej rzece i będe tam do niedzieli.
Natomiast wtorek wypad nad warte , ogólnie gdybym miał wybierać Zalew Gołuchów a pobliska Prosta w Jastrzębnikach to wybrałbym oczywiście rzekę :)
panie Darku a ja chyba pana kiedys spotkalem nad wodą na tej duzej 3 zatoce co podeszła do nas kontrola PSR , mogę sie mylić ale coś tak mie sie wydaje ze to pan :P
panie Darku a ja chyba pana kiedys spotkalem nad wodą na tej duzej 3 zatoce co podeszła do nas kontrola PSR , mogę sie mylić ale coś tak mie sie wydaje ze to pan :P
kolego zamela pierwszy raz byłem na gołuchowie wiec raczej nie mogliśmy sie spotkać ale kto wie może sie kiedyś spotkamy ja głównie pływałem szałe , murowaniec ale jak wiadomo są zamknięte dla środków pływających . Gdzie kolega wybiera się na bug w które rejony byłem tam tydzien temu okolice Włodawy w listopadzie jak nie zamarznie wybieram się ponownie jest to najpiekniejsza rzeka w polsce
No to może się pomyliłem :P
nad ten BUG właśnie w okolice Włodawy a dokładnie Wola Uhruska i liczę ze coś konkretnego tam przytnę :D
tydzien temu jeszcze była wysoka woda ukraina zrzuca wode ze zbiornika nie wszędzie można się dostać daj znac jak wrócisz jak było