Witajcie jak tam sytuacja nad wodą w Mietkowie sandacz coś w końcu gryzie , wybrał bym się tam może jakieś relacje z ostatnich dni? Do zobaczenia nad wodą
Strzegom,wydaje mi sie ,że nie tylko po sandałkach zostaną wspomnienia,ale po całym zalewie.Zje......ny został i 2 lata co najmniej trzeba czekac w/g mnie na odrodzenie.
No ładne Staszku :)) ale prawda , że nic tam się nie dzieje zniszczyli zbiornik , tak jak teraz Otmóchów ( naprawiają wały ) , najgorsze , że w przyszłym roku to samo spotka j. Nyskie . Zostaje nam Turawa , ktura jeszcze darzy sandałkiem
Witam na kilka a chyba dokładnie 6 wyjazdów na Mietków niemiałem nawet najmniejszego psrtyknięcia mentnookiego, ale za to piękny garbus się trafił pozdr Panie Staszku
Mimo wszystko warto jechac badac i kontrolowac. Czasami przypomina sobie sandacz o dniach dobrego żerowania.Ja w te wolne dni jestem ud...ony w domu w zeszłą niedziele dalem sobie dobrze w d..ę na zawodach muchowych,cały dzień w deszu po pas w wodzie.Ale mimo wszystko opłacało sie puszke za 4 miejsce przywiozłem.Więc koledzy badac i kontrolowac a po wszystkim pisac.Będe czekał.Pozdrawiam i zycze takiej rybki to złowiłem w zeszłym jesiennym sezonie 82 cm szcześcia.Łowiłem w Mietkowie na pirsie u jego nasady po zerwaniu przynety zawiazałem główke bezposrednio do plecionki na nią mansa i do wody.Dwa obroty korbką i puknięcie czuje spory cięzar na kiju lecz ma radośc trwała chwilę,o czy świadczyła luźno zwisajaca plecionka.Złorzecząc na swa głupote(tam zawsze musi byc stal)wiaze przypon stalowy zakładam głowę a na nią mansa.Ponawiam lowienie pierwszy rzut w miejsce brania -nic.przechodze kilka kroków w strone szczytu pirsa tym razem po rzucie miękie przytrzymanie odruchowo zacinam w mysli złorzeczac poniewaz sądziłem że trafiłem pajęczyne narwanych tam żyłek,ale nie ciezar narasta i zaczyna żyć,pulsowac.Po chwili wyślizgiem ląduje w mdłym świetle lamp portu okazałego szczupaka.Jakiez bylo moje zdziwienie gdy odchaczając rybę widze dwie idetyczne przynęty.Morał jest taki że jezeli w łowisku wystepuje szczupak nalezy stosowac zawsze przypon stalowy.Ja miałem fart.
Tomek ryba mimo wszystko w Mietkowie jest tyko te skrajnosci w poziomie wody doprowadzają do zmiany zerowisk ryb.Do tego w tym roku jak nigdy ryby sie wytarł pięknie i drapieżniki maja co jeść,zazwyczaj w okresie tarła na mietkowie sa duże wachania poziomu wody a wiadomo z wyschniętej ikry nic sie nie ulegnie.Niestety w Mietkowskim zbiorniku interes wedkarzy jest na samym końcu.Liczy sie tylko kasa.
Kolego Strzegom mam takie samo zdjęcie tylko troszkę dalej zrobione też mam dwie tęcze. J w tym roku złapałem jedną szt. sandacza ale za to trafiłem pięknego sazana 7kg, no i leszczy od groma z łódki na trzaskałem takich po60-70cm. ale to na wakacje teraz już chyba wszędzie ciężko z rybą. Pzdro
To jak zapytam czy są jakieś ograniczenia przy połowach ze sprzętu pływającego tzn. od kiedy do kiedy można podobno są ale nie wiem do końca PROSZĘ o odpowiedzi. Dziękuję
Powiem tak. 2010r w Mietkowie okazał się dla mnie i moich kolegów z którymi jeździliśmy straszną porażką. I to z wszystkich stron czy to z Domanic czy z Imbramowic , czy też od Borzygniewu. Jak myślę na 20 pobytów 18 było pudeł. Niestety nie posiadam sprzetu pływającego i skazany jestem łowić rybki z brzegu. Aczkolwiek to nie jest powód aby się załamywać , gdyż wędkowanie nie jest tylko pogonią za rybą bo przecież są też inne pozytywne strony naszego sportu takie jak ucieczka od codzienności , miło spędzany czas przy piwku i grilu itp. Tak , że i w tym roku będziemy tam jeździć gdyż myślimy , że będzie lepiej. Jak nie to za rok też będziemy jeździć itd. To tyle mojego smęcenia. Pozdrawiam wszystkich kolegów.
Cześć panowie. Podpowiedzcie gdzie tam są najlepsze miejscówki aby spędzić parę nocek nad wodą z rodzinką- tak myślałem pod namiotem, bo jeszcze nie miałem zaszczytu tam gościć.
Jak tam będziesz to pstryknij parę fotek i wklej jak możesz rzecz jasna. też jestem ciekawy jak i co? jak możesz to wyślij mi num. do siebie na priva może pojadę z tobą zaraz jutro pracuję więc może pojutrze chyba że tobie nie pasuje?. Pozdrawiam
No panowie zwiad zrobiony ani żywej duszy nad wodą tzn. jeden pasjonat spinningu z okolic Świnicy szukał okoni NIE MA LODU POWTARZAM NIE MA LODU. piękna pogoda woda kryształ wiało jak cholera ale znalazłem fajną zatoczkę nie wiało aż mnie skręcało że patyków nie wziołem. zaraz pozmniejszam i wkleję fotki
Jest wszystko,drapieznik- sum,szczupak,sandacz,boleń,kleń,okoń.Trafia sie miętus,węgorz i troć.Spokojnego żeru-karp,amur,tołpyga,leszcz,płoć,wzdrega,krąp,rozpiór.
Zgadzam się z kolegą Sławkiem wędkowanie to nie tylko pogoń za rybą ale równierz relaks który jest najlepszym lekarstwem dla duszy i nadwyrężonych nerwów
Zmienię trochę temat koledzy wędkarze. W dniu dzisiejszym byłem na kozielnie i topoli. A więc jest tak. Zbiorniki pokryte lodem. Tylko na wlocie Nysy od mostu na dzień dzisiejszy można pomoczyć kija. Było ze czternastu wędkarzy lecz nikt nic nie miał w siatce. No cóż jedynie popijali piwko. No ale to też się należy. Prośba nie śmiećmy na naszych zbiornikach. Przecież nie trudno wziąść śmieci w worki i wywieść gdzie ich miejsce. Taka mała dygresja. Pozdrawiam. Na Mietków mie było już czasu , żebym dojechał. Pozdrawiam.
Witajcie jak tam sytuacja nad wodą w Mietkowie sandacz coś w końcu gryzie , wybrał bym się tam może jakieś relacje z ostatnich dni? Do zobaczenia nad wodą
Dziś siedowiedziałem,że sandacz wogóle nie bierze,ale od strony Domanic połapali piękne leszcze.
Takie gryzły gume w zeszłym roku w nocy a w tym jesiennym sezonie złowiłem jednego 55 cm czyzby po sandaczach zostaly tylko wspomnienia
Strzegom,wydaje mi sie ,że nie tylko po sandałkach zostaną wspomnienia,ale po całym zalewie.Zje......ny został i 2 lata co najmniej trzeba czekac w/g mnie na odrodzenie.
bywały i przyzwoite okonie hehe
No ładne Staszku :)) ale prawda , że nic tam się nie dzieje zniszczyli zbiornik , tak jak teraz Otmóchów ( naprawiają wały ) , najgorsze , że w przyszłym roku to samo spotka j. Nyskie . Zostaje nam Turawa , ktura jeszcze darzy sandałkiem
To prawda na kilka wypraw na sandacza w Mietkowie bez najmniejszego pstryknięci ale za to piękny garbus sie trafił pozdr
Witam na kilka a chyba dokładnie 6 wyjazdów na Mietków niemiałem nawet najmniejszego psrtyknięcia mentnookiego, ale za to piękny garbus się trafił pozdr Panie Staszku
Mimo wszystko warto jechac badac i kontrolowac. Czasami przypomina sobie sandacz o dniach dobrego żerowania.Ja w te wolne dni jestem ud...ony w domu w zeszłą niedziele dalem sobie dobrze w d..ę na zawodach muchowych,cały dzień w deszu po pas w wodzie.Ale mimo wszystko opłacało sie puszke za 4 miejsce przywiozłem.Więc koledzy badac i kontrolowac a po wszystkim pisac.Będe czekał.Pozdrawiam i zycze takiej rybki to złowiłem w zeszłym jesiennym sezonie 82 cm szcześcia.Łowiłem w Mietkowie na pirsie u jego nasady po zerwaniu przynety zawiazałem główke bezposrednio do plecionki na nią mansa i do wody.Dwa obroty korbką i puknięcie czuje spory cięzar na kiju lecz ma radośc trwała chwilę,o czy świadczyła luźno zwisajaca plecionka.Złorzecząc na swa głupote(tam zawsze musi byc stal)wiaze przypon stalowy zakładam głowę a na nią mansa.Ponawiam lowienie pierwszy rzut w miejsce brania -nic.przechodze kilka kroków w strone szczytu pirsa tym razem po rzucie miękie przytrzymanie odruchowo zacinam w mysli złorzeczac poniewaz sądziłem że trafiłem pajęczyne narwanych tam żyłek,ale nie ciezar narasta i zaczyna żyć,pulsowac.Po chwili wyślizgiem ląduje w mdłym świetle lamp portu okazałego szczupaka.Jakiez bylo moje zdziwienie gdy odchaczając rybę widze dwie idetyczne przynęty.Morał jest taki że jezeli w łowisku wystepuje szczupak nalezy stosowac zawsze przypon stalowy.Ja miałem fart.
Stanisław
Tomek ryba mimo wszystko w Mietkowie jest tyko te skrajnosci w poziomie wody doprowadzają do zmiany zerowisk ryb.Do tego w tym roku jak nigdy ryby sie wytarł pięknie i drapieżniki maja co jeść,zazwyczaj w okresie tarła na mietkowie sa duże wachania poziomu wody a wiadomo z wyschniętej ikry nic sie nie ulegnie.Niestety w Mietkowskim zbiorniku interes wedkarzy jest na samym końcu.Liczy sie tylko kasa.
Pozdrawiam Stanisław
Tak wyglądał zbiornik zeszłej jesieni
A tak w czerwcu i poziom utrymywał sie do końca października
Kolego Strzegom mam takie samo zdjęcie tylko troszkę dalej zrobione też mam dwie tęcze. J w tym roku złapałem jedną szt. sandacza ale za to trafiłem pięknego sazana 7kg, no i leszczy od groma z łódki na trzaskałem takich po60-70cm. ale to na wakacje teraz już chyba wszędzie ciężko z rybą. Pzdro
Aha dziękuję panowie z odpowiedzi. Miłego wieczoru
jak na mietkowie panowie jest lód mozna chodzic?
no właśnie? Co tam ciekawego?
To jak zapytam czy są jakieś ograniczenia przy połowach ze sprzętu pływającego tzn. od kiedy do kiedy można podobno są ale nie wiem do końca PROSZĘ o odpowiedzi. Dziękuję
Ze sprzetu plywajacego mozna lowic od 1 czerwca bodajze do konca roku.
Ze sprzetu plywajacego mozna lowic od 1 czerwca bodajze do konca roku.
Zgadza sie i nie wolno w okresie lęgowym ptactwa wodnego zbliżac sie do wysp i z nich łowić.
Dzięki, ale tylko w pobliżu wysp czy na całym zbiorniku do pierwszego czerwca?
Powiem tak. 2010r w Mietkowie okazał się dla mnie i moich kolegów z którymi jeździliśmy straszną porażką. I to z wszystkich stron czy to z Domanic czy z Imbramowic , czy też od Borzygniewu. Jak myślę na 20 pobytów 18 było pudeł. Niestety nie posiadam sprzetu pływającego i skazany jestem łowić rybki z brzegu. Aczkolwiek to nie jest powód aby się załamywać , gdyż wędkowanie nie jest tylko pogonią za rybą bo przecież są też inne pozytywne strony naszego sportu takie jak ucieczka od codzienności , miło spędzany czas przy piwku i grilu itp. Tak , że i w tym roku będziemy tam jeździć gdyż myślimy , że będzie lepiej. Jak nie to za rok też będziemy jeździć itd. To tyle mojego smęcenia. Pozdrawiam wszystkich kolegów.
Cześć panowie. Podpowiedzcie gdzie tam są najlepsze miejscówki aby spędzić parę nocek nad wodą z rodzinką- tak myślałem pod namiotem, bo jeszcze nie miałem zaszczytu tam gościć.
Jak namiot to od Bożygniewu lub Domaniowa ja byłem i tam i tam było super, a rybka jak to rybka raz brała a raz nie.Pozdro
Tam da radę podjechać autem, czy trzeba cisnąć z buta ze 2km z torbami i walizkami?
To zależy jakie sobie upatrzysz miejsce ale autkiem nad samą wodę dojedziesz.
A jak będzie cieplej to przejadę się chyba pozwiedzać i upatrzyć jakąś miejscówkę do biwaku.
Witam.Co słychac na rzece?
Witam:))
No właśnie co tam słychać ???
Też bym ie do was podłączył więc CO TAM NA MIETKOWIE JAK LODZIK JEST? A JAK Z RYBKĄ?
No to żeśmy sie dowiedzieli.Jutro chyba tam podjade na zwiad.
Jak tam będziesz to pstryknij parę fotek i wklej jak możesz rzecz jasna. też jestem ciekawy jak i co? jak możesz to wyślij mi num. do siebie na priva może pojadę z tobą zaraz jutro pracuję więc może pojutrze chyba że tobie nie pasuje?. Pozdrawiam
No panowie zwiad zrobiony ani żywej duszy nad wodą tzn. jeden pasjonat spinningu z okolic Świnicy szukał okoni NIE MA LODU POWTARZAM NIE MA LODU. piękna pogoda woda kryształ wiało jak cholera ale znalazłem fajną zatoczkę nie wiało aż mnie skręcało że patyków nie wziołem. zaraz pozmniejszam i wkleję fotki
widok na wyspy do Domaniowa
a to od Borzygniewu
o kurcze nie ustawiłem daty w aparacie ale to z dzisiaj
Na jaką rybę mogę się nastawić nad tym zalewem?
leszcz karp sandacz piękny okoń węgorz szczupak
Jest wszystko,drapieznik- sum,szczupak,sandacz,boleń,kleń,okoń.Trafia sie miętus,węgorz i troć.Spokojnego żeru-karp,amur,tołpyga,leszcz,płoć,wzdrega,krąp,rozpiór.
trafiają sie i większe
Łowimy z kolegami tylko na spinning
Taki sie łowiło zobaczymy co pokarze ten sezon
Zgadzam się z kolegą Sławkiem wędkowanie to nie tylko pogoń za rybą ale równierz relaks który jest najlepszym lekarstwem dla duszy i nadwyrężonych nerwów
No i jeszcze takie rybki można spotkać na tym zbiorniku :)
No i jeszcze takie rybki można spotkać na tym zbiorniku :)
nooooo na węgorza to bym zapolował już kilka lat nie miałem okazji złowić takiej ryby!!!:D
Myślicie że jak bym podał mu rosówkę to by się połakomił, czy też prędzej coś innego by szarpnęło?
Co tam słychac? Słyszałem,że kłusole szczupaki zabierają?
No to pały w rękę i nad wodę przypomnieć im o co "kaman".
Zmienię trochę temat koledzy wędkarze. W dniu dzisiejszym byłem na kozielnie i topoli. A więc jest tak. Zbiorniki pokryte lodem. Tylko na wlocie Nysy od mostu na dzień dzisiejszy można pomoczyć kija. Było ze czternastu wędkarzy lecz nikt nic nie miał w siatce. No cóż jedynie popijali piwko. No ale to też się należy. Prośba nie śmiećmy na naszych zbiornikach. Przecież nie trudno wziąść śmieci w worki i wywieść gdzie ich miejsce. Taka mała dygresja. Pozdrawiam. Na Mietków mie było już czasu , żebym dojechał. Pozdrawiam.