Witam brać wędkarską....mam pytanie odnośnie zalewu Roszki koło Jarocina mam zamiar sie wybrać nad ten zalew ze spławikówką i feederkiem jakie przynety i zanęty polecilibyście oraz miejsca.....moim celem będą ryby spokojnego żeru z góry dzięki za każdą informacje
Co do miejsc - najlepsze są od strony tamy , a przynajmniej tam wszyscy siedzą z feederami , gruntówkami ale oczywiscie tez ze spławikami , ze spławikiem można jechac na stanice- nigdy tam nie łowiłem.
Miejsca przy tamie i "przy parkingu" maja ten plus,że auto masz zaraz za plecami.
Nie ma się tam zbytnio co wybierac w weekend - bo nie zawsze jest miejsce.
Co do zanęt to nie wiem , zawsze coś się złowiło ale co im tam najbardziej odpowiada to nie wiem . A przynęty to standardowo , biały , pinka, kuku.
Szersze informacje może udzielić , robson1, camel0013 -chyba stali bywalcy :)
od tamy jest bardzo zarośnięte moczarką, ja najczęściej łowie od stanicy na łące, zanęta najczęściej stosowana prze ze mnie i mojego nieżyjącego dziadka stałego bywalca kiedyś to zanęta karpiowa lub najczęściej leszczowa, zresztą Michał jak chcesz to możemy się razem tam wybrać, kwestia zgadania się kiedy
Witam brać wędkarską....mam pytanie odnośnie zalewu Roszki koło Jarocina mam zamiar sie wybrać nad ten zalew ze spławikówką i feederkiem jakie przynety i zanęty polecilibyście oraz miejsca.....moim celem będą ryby spokojnego żeru z góry dzięki za każdą informacje
Jak bedziesz jechał to daj znać- podjade :)
Co do miejsc - najlepsze są od strony tamy , a przynajmniej tam wszyscy siedzą z feederami , gruntówkami ale oczywiscie tez ze spławikami , ze spławikiem można jechac na stanice- nigdy tam nie łowiłem.
Miejsca przy tamie i "przy parkingu" maja ten plus,że auto masz zaraz za plecami.
Nie ma się tam zbytnio co wybierac w weekend - bo nie zawsze jest miejsce.
Co do zanęt to nie wiem , zawsze coś się złowiło ale co im tam najbardziej odpowiada to nie wiem . A przynęty to standardowo , biały , pinka, kuku.
Szersze informacje może udzielić , robson1, camel0013 -chyba stali bywalcy :)
Ja tam łowie tylko od święta i siedzę na lodzie.
od tamy jest bardzo zarośnięte moczarką, ja najczęściej łowie od stanicy na łące, zanęta najczęściej stosowana prze ze mnie i mojego nieżyjącego dziadka stałego bywalca kiedyś to zanęta karpiowa lub najczęściej leszczowa, zresztą Michał jak chcesz to możemy się razem tam wybrać, kwestia zgadania się kiedy