kiedyś w Smukale na kursie zawodowym . Mam pytanie dotyczące Zalewu Smukała w Bydgoszczy . Jestem ciekaw jakie gatunki , jak i na co łowią tam bydgoscy wędkarze ? Szczególnie interesują mnie ( mogą być zwięzłe ) opisy połowu na grunt i spławik , ryb takich jak lin , karaś ,leszcz , płoć , jaź itp itd . Jeżeli nie ma tych gatunków to i tak będzie miło gdy ktoś zaznaczy swą obecność wpisem.Zaznaczam że pytam wyłącznie z ciekawości - ponieważ nigdy nie pojadę nad ten zbiornik! Pozdrawiam.........................
cześć, ja mieszkam niedaleko ale nie wędkuje tam bo od jakiegoś czasu zalew wpadł w prywatne ręce. Podobno samego Ojca Ryd...z tv Trw... i ciągnom tam sieciami na całego. Z tego co mówią tubylcy to nie warto tam łowić, co prawda co jakiś czas słychać o jakiejś ładniejszej sztuce, ale to są pojedyncze przypadki.Koledzy mówią,że przed "prywatyzacją" zalewu było tam można połapać piękne szczupaki, sumy i sandacze niewspominająca o białorybie...
Oj to szkoda. I pomyśleć że kilkanaście lat temu - zapewne rybny zbiornik , jak wiele innych wód - powoli przeistacza się w bezrybną "studnię". Studnię - tak właśnie. Bo równie dobrze można zasiąść nad studnią i oczekiwać brań .Naprawdę przykro czytać o niekorzystnych zmianach , będących wynikiem działań złych ludzi.
kiedyś w Smukale na kursie zawodowym . Mam pytanie dotyczące Zalewu Smukała w Bydgoszczy . Jestem ciekaw jakie gatunki , jak i na co łowią tam bydgoscy wędkarze ? Szczególnie interesują mnie ( mogą być zwięzłe ) opisy połowu na grunt i spławik , ryb takich jak lin , karaś ,leszcz , płoć , jaź itp itd . Jeżeli nie ma tych gatunków to i tak będzie miło gdy ktoś zaznaczy swą obecność wpisem.Zaznaczam że pytam wyłącznie z ciekawości - ponieważ nigdy nie pojadę nad ten zbiornik! Pozdrawiam.........................
Byłem kiedyś .... urwało mi.
cześć, ja mieszkam niedaleko ale nie wędkuje tam bo od jakiegoś czasu zalew wpadł w prywatne ręce. Podobno samego Ojca Ryd...z tv Trw... i ciągnom tam sieciami na całego. Z tego co mówią tubylcy to nie warto tam łowić, co prawda co jakiś czas słychać o jakiejś ładniejszej sztuce, ale to są pojedyncze przypadki.Koledzy mówią,że przed "prywatyzacją" zalewu było tam można połapać piękne szczupaki, sumy i sandacze niewspominająca o białorybie...
Oj to szkoda. I pomyśleć że kilkanaście lat temu - zapewne rybny zbiornik , jak wiele innych wód - powoli przeistacza się w bezrybną "studnię". Studnię - tak właśnie. Bo równie dobrze można zasiąść nad studnią i oczekiwać brań .Naprawdę przykro czytać o niekorzystnych zmianach , będących wynikiem działań złych ludzi.