Witam i pozdrawiam panie i panów wędkarzy.Wczoraj (16 06 2013) po 2 letniej nieobecności nad Zalewem Sulejowskim od strony Barkowic ,wreszcie udało mi się wybrać na ryby. Po dojechaniu na miejsce gdzie zazwyczaj wędkowałem zobaczyłem wkopane w ziemię drewniane kołki a na nich tabliczki z napisem:TEREN DZIERŻAWIONY OD RZGW W -WA UMOWA DZIERŻAWY NR. 3XXXXX . W związku z tym mam pytanie , czy ktoś wie o co tam chodzi ? Przyznaję że nie źle się zjeżyłem i odniosłem wrażenie że składki które płacimy to za mało ,teraz trzeba wydzierzawić teren nad wodą żeby raz kiedy powędkować . Pogratulować pomysłu temu co to wymyślił ! Proszę o informacje na ten temat.
To nic nowego na sulejowskim, tam często bywa i tak że leci za tobą jakiś koleś i krzyczy dawaj
5 zł za przejście po moim terenie czy zaparkowanie samochodu. Generalnie to nie mogą ani zagrodzić ani ograniczyć ci dostępu do linii brzegowej. Są przepisy które to regulują.
Witam i pozdrawiam panie i panów wędkarzy.Wczoraj (16 06 2013) po 2 letniej nieobecności nad Zalewem Sulejowskim od strony Barkowic ,wreszcie udało mi się wybrać na ryby. Po dojechaniu na miejsce gdzie zazwyczaj wędkowałem zobaczyłem wkopane w ziemię drewniane kołki a na nich tabliczki z napisem:TEREN DZIERŻAWIONY OD RZGW W -WA UMOWA DZIERŻAWY NR. 3XXXXX . W związku z tym mam pytanie , czy ktoś wie o co tam chodzi ? Przyznaję że nie źle się zjeżyłem i odniosłem wrażenie że składki które płacimy to za mało ,teraz trzeba wydzierzawić teren nad wodą żeby raz kiedy powędkować . Pogratulować pomysłu temu co to wymyślił ! Proszę o informacje na ten temat.
To nic nowego na sulejowskim, tam często bywa i tak że leci za tobą jakiś koleś i krzyczy dawaj
5 zł za przejście po moim terenie czy zaparkowanie samochodu. Generalnie to nie mogą ani zagrodzić ani ograniczyć ci dostępu do linii brzegowej. Są przepisy które to regulują.
Stało się to plagą szczególnie na zbiornikach zaporowych swego czasu Przeczyce od zeszłego
roku zbiornik Poraj na którym RZGW Poznań oddalony setki km.wydzierżawia tereny przy brzegu
zbiornika w cenie 36 zł.za dzierżawę.Dzierżawcy okupują cały brzeg od początku kwietnia do
listopada uniemożliwiając dostęp do brzegu wędkarzom.Nie są przestrzegane przepisy sanitarne
porządkowe jak również przepisy regulaminu wędkarskiego.Działa to na zasadzie że parkuje tam
dziesiątki przyczep kempingowych z których właściciele sporadycznie korzystają.Przyjeżdżają tylko
na weekendy,wymieniając się jedynie czasowo.Mają chyba najtańszy camping w Polsce i najtańsze
wczasy kosztem innych wędkarzy.Mam pytanie dlaczego nie ma reakcji PZW Częstochowa na tego
typu działania.zp.