W poniedziałek wybraliśmy się na sandacza. Na 10 wędek 0 brań! Łowiliśmy w Karolinowie.mam ochotę wybrać się za sandaczem na Pilicę. Możecie coś podpowiedzieć w tym temacie?
Gratulację Bercik...ja sumując 2 dni rajdu po Pilicy mam na koncie 63 sztuki okonia z czego jednego rekorda z Pilicy 39cm :D 5 szczupaków - biżuteria i 1 płotkę. Wszystko trokiem. Od jutra zaczynam czesać ciężko....
Witam. Mam do Was pytanie a mianowicie, jakie są opłaty za jeden dzień wędkowania na jeziorze Sulejowskim zarówno dla zrzeszonych jak i nie? z góry dzięki za odpowiedź
dla członków PZW 20pln za dzień wędkowania.Jeśli nie jest się w PZW to nie ma opcji żeby kupić zezwolenie (chyba, że wstąpisz do organizacji ;)) Skad masz takie dane ??? Oplata dla niezrzeszonych 40zl/dzien.
Masz rację, sprawdziłem na stronie PZW Piotrkowskiego - 40 pln dla niezrzeszonych. Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Moja wcześniejsza wiedza oparta była na słowach pracownika stanicy w Barkowicach. Z premedytacją dwa razy w tym roku zadawałem to pytanie i za każdym razem odpowiedź była taka, że bez karty wędkarskiej nie można kupić zezwolenia.Ale pracownicy stanicy to osobny rozdział, materiał na niezły skecz.
Wczoraj na pilicy szał, w ciągu 6 godzin złapałem 30 szczupaków - wszystkie poniżej 40 cm, brały na wszystko. Wiadomo, cała ekipa dalej pływa, ale zaskakujące jest to, że nie udało się złapać ani jednego wymiarowego, pomimo, że zakładałem przynęty nawet po 12-15 cm, czy można z tego wysnuć jakiś wniosek?
Masz rację, sprawdziłem na stronie PZW Piotrkowskiego - 40 pln dla niezrzeszonych. Przepraszam za wprowadzenie w błąd. Moja wcześniejsza wiedza oparta była na słowach pracownika stanicy w Barkowicach. Z premedytacją dwa razy w tym roku zadawałem to pytanie i za każdym razem odpowiedź była taka, że bez karty wędkarskiej nie można kupić zezwolenia.Ale pracownicy stanicy to osobny rozdział, materiał na niezły skecz. Pracownik powiedzial Ci prawde. Bez karty wedkarskiej nie mozesz kupic zezwolenia. Chyba ze jestes obcokrajowcem, albo masz mniej jak 14 lat. Obywatel RP nie moze lowic bez karty wedkarskiej na wodach skarbu panstwa. Wedkarz niezrzeszony to nie ten co nie ma karty a ten co nie nalezy do PZW.
Dziś na Brzustówce nalot wędkarzy. Nie było gdzie stanąć. Nie można było w spokoju łowić na przepływankę, bo zaraz ktoś z drugiego brzegu rzucał ci spiningiem pod nogi. Moja miejscówka oczywiście zajęta bo prościej kogoś podejść niż poświęcić parę minut na czytanie wody. Ogólnie jak zrobiło się cieplej białoryb przestał brać, bo tak to z płotkami i jelcami była przednia zabawa. Chyba że jakiś drapieżnik czyha... Ciekawe też były wnętrzności paru płotek, które zabrałem. Wśród przejrzałych gonad znalazły się też całkiem świeże i gotowe do tarła. W ogóle to czy obowiązuje u nas strefa ochronna przy jazie? Jeśli tak może by PZW zainwestowało w tabliczki i częstsze kontrole? Jeśli nie, to pora najwyższa takową uczynić. Tam zawsze ktoś łowi. Podobno w tym roku ,,handlarz" złowił suma 1,80 cm
Dziś na Brzustówce nalot wędkarzy. Nie było gdzie stanąć. Nie można było w spokoju łowić na przepływankę, bo zaraz ktoś z drugiego brzegu rzucał ci spiningiem pod nogi. Moja miejscówka oczywiście zajęta bo prościej kogoś podejść niż poświęcić parę minut na czytanie wody. Ogólnie jak zrobiło się cieplej białoryb przestał brać, bo tak to z płotkami i jelcami była przednia zabawa. Chyba że jakiś drapieżnik czyha... Ciekawe też były wnętrzności paru płotek, które zabrałem. Wśród przejrzałych gonad znalazły się też całkiem świeże i gotowe do tarła. W ogóle to czy obowiązuje u nas strefa ochronna przy jazie? Jeśli tak może by PZW zainwestowało w tabliczki i częstsze kontrole? Jeśli nie, to pora najwyższa takową uczynić. Tam zawsze ktoś łowi. Podobno w tym roku ,,handlarz" złowił suma 1,80 cm
Kolego jak widzisz takie obrazki to dzwoń do PSR-u i tyle. Kontrole na tym odcinku są ostatnio częste i nie dalej jak 2 tygodnie temu poszło na jazie sporo mandatów. Spokojnie było, jak widać do wczoraj. Poza tym strefa ochronna połowów w pobliżu urządzeń hydrotechnicznych wynika jasno z przepisów. Na ZS koło tamy nie ma takich problemów a tabliczek nie zauważyłem. Tu na Jazie tabliczki - a właściwie słupy są....50 metrów w dół i 50 m w górę....tylko że w górę/dół 50m liczymy od końca budynku/ściany/czy czegokolwiek co do tejże budowli należy - bo to urządzenie hydrotechniczne. Podstawa prawna:art. 8 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym i RAPR w § 3 pkt 3.4. lit. d).... Artykuł z wyjaśnieniem jest tu: http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=2407
Ten sum miał 202 i 47 kg widzialem , poszedł na mięso oczywiście Kontrola olewa ten odcinek przy jazie na wiosne sandacze szly jak płotki ;p
A jak kontrola ma wiedzieć gdzie ktoś coś szkodzi....dzwonić....telefony są w książeczce. Policji też nie ma wszędzie. Masz wypadek to dzwonisz i się pojawiają. Na prewencję nie ma co liczyć bo jest ich za mało żeby być w każdym miejscu. Nie chodzi mi tu o donosicielstwo i podpieprzanie kogoś kto nie ma wypinacza a powinien...ale jawne cięcie w chu...powinno być tępione. Wyobraźcie sobie, że ktoś okarada dom/leje kogoś/kradnie samochód/wypija flaszkę wódki i wsiada za kółko na waszych oczach...dzwonisz czy idziesz dalej...Wszystko oczywiście w granicach zdrowego rozsądku i własnego bezpieczeństwa. Nad wodą zawsze można odejść na bok i się odlać :D
Dzwoniłem dziś do PSRu piotrkowskiego, pod wieczór na jazie 2 gości łowiło przy samym jazie. I tak im nic nie brało, ale w kontekście wczorajszej dyskusji chciałem sprawdzic jaka będzie reakcja. No więc kobitka powiedziała, że dziś do 14 pracowała i już nic nie mogą zrobić, a zresztą byli już dziś na jazie o godzinie 13 i nikogo nie było. :) Generalnie miło się z nią rozmawiało, ale oni są praktycznie bezradni. Obiecała tylko, że postaraja sie któregoś dnia pod wieczór sprawdzić.
Ale dlaczego np. z automatu nie zgłosiła tego na tomaszowska policję jesli sami nie mogli przyjechać - przecież oni teoretycznie współpracuja z policją.
Tak więc dzwonić można, ale jak w byłym województwie piotrkowskim jest jeden strażnik psr - kobitka, to nie oczekujcie, że kłusoli wyłapie.
O 13ej to se moga przyjechac na żródla na wycieczke a nie na jaz totalna olewka jakbys zadzwonił na 112 ze ktos zle zaparkowal to moze szybszy efekt by był ;d
Mam nadzieje że ktoś to czyta z PSR-u lub SSR. Może wskażemy miejsca gdzie najczęściej ,,kłusują". Może jakoś to zmniejszy liczbę ,,nielegalnych poławiaczy".
A ja wam powiem...dzwonić dzwonić i dzwonić....im więcej zgłoszeń tym więcej interwencji. Niech wiedzą że się ktoś interesuje....Poza tym w kolach można zapytać o numry do SSR...oni są zwykle na miejscu, dzialają społecznie i szybciej powiadomią Policję niż PSR z piotrkowa który i tak w większości przypadków wysyła SSR. Wiem że 32 ma paru kolegów i 30-tka też ...
Dla rozlużnienia atmosfery:))) Jeden z 300-tu.
Z rzeki Pilicy czy Zalewu Sulejowskiego ?
Ze sklepu ))))))))))))
A wędzisko to jest podlodówka ))))))))))
Witam, Panowie był ktoś na Borkowicach może na wysokim? Coś się dzieje, jutro na nockę chce wyskoczyć...
Robert widzę że była niezła zabawa z rybkami ,,Gratulacje"" Pozdrawiam:)
@ Galery- Wisła u zródeł.
@Paweł - tak to podlodowka ale trochę przebudowana.
ja to wiem tylko chciałem podbudować atmosferę...:-)
Hej
Ja chętnie bym pojeździł na spinning, na Zalew czy na Pilicę
Szukam kompana na wypadziki spiningowe posiadam autko więcej na priv......
Również ja moge się pochwalić zębatą dwudziestką z pilicy coż to był za krokodyl :D
Był ktoś może na Pilicy ostatnio bo chce się wybrać w niedziele na spinning ??
Witam
Dzisiaj trzy godzinki na pilicy od fryszerki do gapinina we dwoje 6 okoni przeróżnej wielkości ale nie mierzone :)
Witam
Dzisiaj trzy godzinki na pilicy od fryszerki do gapinina we dwoje 6 okoni przeróżnej wielkości ale nie mierzone :)
To kawałek rzeki obłowiliście, dziwne że żaden zębacz się nie uwiesił.
Wczoraj w trolu wreszcie cos drgnęło: dwa szczupłe 53 i 60, 4 okonie 20-30, kilka mniejszych, kilka spadów. U kolegi z innej łodki szczupły 80cm.
Kontrolny wypad na pierwszych przymrozkach. Po zmroku szybkie 3 kontakty i 2 sztuki wyholowane. 77 i 57 cm
Gratulacje brt3. Mam pytanko jak wygląda sytuacja przy brzegu czy nadal jest zarośnięty zielskiem.
W poniedziałek wybraliśmy się na sandacza. Na 10 wędek 0 brań! Łowiliśmy w Karolinowie.mam ochotę wybrać się za sandaczem na Pilicę. Możecie coś podpowiedzieć w tym temacie?
Kontrolny wypad na pierwszych przymrozkach. Po zmroku szybkie 3 kontakty i 2 sztuki wyholowane. 77 i 57 cm
Jeśli można wiedzieć jak i na co i ewentualnie gdzie.
Dziękuję.
Pilica,wobler,noc. Miejscówki nie podam z wiadomych względów. Ryba jest ale trzeba sie mocno natrudzić.
Gratulację Bercik...ja sumując 2 dni rajdu po Pilicy mam na koncie 63 sztuki okonia z czego jednego rekorda z Pilicy 39cm :D 5 szczupaków - biżuteria i 1 płotkę. Wszystko trokiem. Od jutra zaczynam czesać ciężko....
Dzisiaj popołudniu dwie godzinki na pilicy okolice mysiakowca kilka okoni na bt . na ciężki spin bez kontaktu - ale co tam .... ważne że nad wodą.
Okolice Smardzewic i Tomaszowa.2 wyjścia krótkich szczupków i jeden mały na 20cm woblera(szczupak niewiele większy od przynęty)
Witam. Mam do Was pytanie a mianowicie, jakie są opłaty za jeden dzień wędkowania na jeziorze Sulejowskim zarówno dla zrzeszonych jak i nie? z góry dzięki za odpowiedź
oczywiście z poza okręgu piotrkowskiego
dla członków PZW 20pln za dzień wędkowania.Jeśli nie jest się w PZW to nie ma opcji żeby kupić zezwolenie (chyba, że wstąpisz do organizacji ;))
dzięki za odpowiedź, bo kolega chce zabrać swojego stryja na wyprawę lecz jest jeden minus, stryj w tym roku nie opłacił karty ( był za granicą )
dla członków PZW 20pln za dzień wędkowania.Jeśli nie jest się w PZW to nie ma opcji żeby kupić zezwolenie (chyba, że wstąpisz do organizacji ;))
Skad masz takie dane ???
Oplata dla niezrzeszonych 40zl/dzien.
40 zł.za dzień na Sulejowie???? Chryste...
Masz rację, sprawdziłem na stronie PZW Piotrkowskiego - 40 pln dla niezrzeszonych. Przepraszam za wprowadzenie w błąd.
Moja wcześniejsza wiedza oparta była na słowach pracownika stanicy w Barkowicach. Z premedytacją dwa razy w tym roku zadawałem to pytanie i za każdym razem odpowiedź była taka, że bez karty wędkarskiej nie można kupić zezwolenia.Ale pracownicy stanicy to osobny rozdział, materiał na niezły skecz.
Masz rację jeżeli chodzi o "chłopaków" ze stanicy że byłby niezły skecz jednak w pozytywnym tego słowa znaczeniu.Pozdrawiam
Wczoraj na pilicy szał, w ciągu 6 godzin złapałem 30 szczupaków - wszystkie poniżej 40 cm, brały na wszystko. Wiadomo, cała ekipa dalej pływa, ale zaskakujące jest to, że nie udało się złapać ani jednego wymiarowego, pomimo, że zakładałem przynęty nawet po 12-15 cm, czy można z tego wysnuć jakiś wniosek?
Masz rację, sprawdziłem na stronie PZW Piotrkowskiego - 40 pln dla niezrzeszonych. Przepraszam za wprowadzenie w błąd.
Moja wcześniejsza wiedza oparta była na słowach pracownika stanicy w Barkowicach. Z premedytacją dwa razy w tym roku zadawałem to pytanie i za każdym razem odpowiedź była taka, że bez karty wędkarskiej nie można kupić zezwolenia.Ale pracownicy stanicy to osobny rozdział, materiał na niezły skecz.
Pracownik powiedzial Ci prawde. Bez karty wedkarskiej nie mozesz kupic zezwolenia.
Chyba ze jestes obcokrajowcem, albo masz mniej jak 14 lat. Obywatel RP nie moze lowic bez karty wedkarskiej na wodach skarbu panstwa.
Wedkarz niezrzeszony to nie ten co nie ma karty a ten co nie nalezy do PZW.
Dziś na Brzustówce nalot wędkarzy. Nie było gdzie stanąć. Nie można było w spokoju łowić na przepływankę, bo zaraz ktoś z drugiego brzegu rzucał ci spiningiem pod nogi. Moja miejscówka oczywiście zajęta bo prościej kogoś podejść niż poświęcić parę minut na czytanie wody. Ogólnie jak zrobiło się cieplej białoryb przestał brać, bo tak to z płotkami i jelcami była przednia zabawa. Chyba że jakiś drapieżnik czyha... Ciekawe też były wnętrzności paru płotek, które zabrałem. Wśród przejrzałych gonad znalazły się też całkiem świeże i gotowe do tarła. W ogóle to czy obowiązuje u nas strefa ochronna przy jazie? Jeśli tak może by PZW zainwestowało w tabliczki i częstsze kontrole? Jeśli nie, to pora najwyższa takową uczynić. Tam zawsze ktoś łowi. Podobno w tym roku ,,handlarz" złowił suma 1,80 cm
Witam
Wczoraj na ZS okolice Zarzęcina od 7 do 14 z łódki na trzech tylko jedno branie i nie zacięte. z brzegu sporo ludzi było na sandacza ale bez efektów.
Ten sum miał 202 i 47 kg widzialem , poszedł na mięso oczywiście i złapny na kusze ;p
Ten sum miał 202 i 47 kg widzialem , poszedł na mięso oczywiście
Kontrola olewa ten odcinek przy jazie na wiosne sandacze szly jak płotki ;p
Dziś na Brzustówce nalot wędkarzy. Nie było gdzie stanąć. Nie można było w spokoju łowić na przepływankę, bo zaraz ktoś z drugiego brzegu rzucał ci spiningiem pod nogi. Moja miejscówka oczywiście zajęta bo prościej kogoś podejść niż poświęcić parę minut na czytanie wody. Ogólnie jak zrobiło się cieplej białoryb przestał brać, bo tak to z płotkami i jelcami była przednia zabawa. Chyba że jakiś drapieżnik czyha... Ciekawe też były wnętrzności paru płotek, które zabrałem. Wśród przejrzałych gonad znalazły się też całkiem świeże i gotowe do tarła. W ogóle to czy obowiązuje u nas strefa ochronna przy jazie? Jeśli tak może by PZW zainwestowało w tabliczki i częstsze kontrole? Jeśli nie, to pora najwyższa takową uczynić. Tam zawsze ktoś łowi. Podobno w tym roku ,,handlarz" złowił suma 1,80 cm
Kolego jak widzisz takie obrazki to dzwoń do PSR-u i tyle. Kontrole na tym odcinku są ostatnio częste i nie dalej jak 2 tygodnie temu poszło na jazie sporo mandatów. Spokojnie było, jak widać do wczoraj. Poza tym strefa ochronna połowów w pobliżu urządzeń hydrotechnicznych wynika jasno z przepisów. Na ZS koło tamy nie ma takich problemów a tabliczek nie zauważyłem. Tu na Jazie tabliczki - a właściwie słupy są....50 metrów w dół i 50 m w górę....tylko że w górę/dół 50m liczymy od końca budynku/ściany/czy czegokolwiek co do tejże budowli należy - bo to urządzenie hydrotechniczne. Podstawa prawna:art. 8 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o rybactwie śródlądowym i RAPR w § 3 pkt 3.4. lit. d)....
Artykuł z wyjaśnieniem jest tu: http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=2407
Pozdrawiam i odwagi życzę :D
Ten sum miał 202 i 47 kg widzialem , poszedł na mięso oczywiście
Kontrola olewa ten odcinek przy jazie na wiosne sandacze szly jak płotki ;p
A jak kontrola ma wiedzieć gdzie ktoś coś szkodzi....dzwonić....telefony są w książeczce. Policji też nie ma wszędzie. Masz wypadek to dzwonisz i się pojawiają. Na prewencję nie ma co liczyć bo jest ich za mało żeby być w każdym miejscu. Nie chodzi mi tu o donosicielstwo i podpieprzanie kogoś kto nie ma wypinacza a powinien...ale jawne cięcie w chu...powinno być tępione. Wyobraźcie sobie, że ktoś okarada dom/leje kogoś/kradnie samochód/wypija flaszkę wódki i wsiada za kółko na waszych oczach...dzwonisz czy idziesz dalej...Wszystko oczywiście w granicach zdrowego rozsądku i własnego bezpieczeństwa. Nad wodą zawsze można odejść na bok i się odlać :D
No niestety tak jest, że większość wędkarzy ma problem z prostatą :/
U mnie jeszcze dwa-trzy tygodnie i znów się zacznie...!!!
WITAM
A co to za kijek??
Akurat jaz doskonale widać z mostu, przez który codziennie pewnie ze 30 razy jakiś policyjny samochód przejedzie, tyle że oni też mają to w dupie.
WITAM
A co to za kijek??
Kijek jak kijek - ale jest i żyłka.
Dzwoniłem dziś do PSRu piotrkowskiego, pod wieczór na jazie 2 gości łowiło przy samym jazie. I tak im nic nie brało, ale w kontekście wczorajszej dyskusji chciałem sprawdzic jaka będzie reakcja. No więc kobitka powiedziała, że dziś do 14 pracowała i już nic nie mogą zrobić, a zresztą byli już dziś na jazie o godzinie 13 i nikogo nie było. :) Generalnie miło się z nią rozmawiało, ale oni są praktycznie bezradni. Obiecała tylko, że postaraja sie któregoś dnia pod wieczór sprawdzić.
Ale dlaczego np. z automatu nie zgłosiła tego na tomaszowska policję jesli sami nie mogli przyjechać - przecież oni teoretycznie współpracuja z policją.
Tak więc dzwonić można, ale jak w byłym województwie piotrkowskim jest jeden strażnik psr - kobitka, to nie oczekujcie, że kłusoli wyłapie.
O 13ej to se moga przyjechac na żródla na wycieczke a nie na jaz totalna olewka jakbys zadzwonił na 112 ze ktos zle zaparkowal to moze szybszy efekt by był ;d
WITAM
A co to za kijek??
A to taki ładny kijek, do którego przywiązana jest żyłka, tzw. "sznur".
Każdego roku o tej porze, pojawiają się w rzekach... na miętusa rzecz jasna!!!!
Pazerność i lenistwo w czystej formie.
WITAM
Mam nadzieje że ktoś to czyta z PSR-u lub SSR. Może wskażemy miejsca gdzie najczęściej ,,kłusują". Może jakoś to zmniejszy liczbę ,,nielegalnych poławiaczy".
A ja wam powiem...dzwonić dzwonić i dzwonić....im więcej zgłoszeń tym więcej interwencji. Niech wiedzą że się ktoś interesuje....Poza tym w kolach można zapytać o numry do SSR...oni są zwykle na miejscu, dzialają społecznie i szybciej powiadomią Policję niż PSR z piotrkowa który i tak w większości przypadków wysyła SSR. Wiem że 32 ma paru kolegów i 30-tka też ...
Spokojnie Kolego!
Przez jakiś czas sam zwijałem te wynalazki.
Jakiś czas temu, całkowicie przypadkiem, poznałem na forum bardzo miłego Pana, który zrobił z tym porządek :)
Witam , był ktos moze na miętusiku ostatnio chce sie wybrac moze jutro albo w sobote , bierze ogólnie czy cisza ?