Kolego byliśmy w trzech w Boże Ciało w Zarzęcinie i kompletnie bez brania przez 5 godzin.Siedzialo kilku wedkarzy i nikt nic nie złapał.
Tam dzieje się cos dziwnego z rybą,ja mysle że zostało jej niewiele,bo żeby ok 15 wedkarzy przez kilka godzin nic nie złapało to dziwne.Pozdrawiam ale temat jest na czasie bo my z miasta Łodzi mamy wód jak na lekarstwo.
Znajomy siedział 4 dni 26-29.05 na kampingu na Zarzęcinie z kolegą i na 4 wędki lipa.Zero brań nawet leszczyka nie złapali.To faktycznie sulejów ocieka bezrybiem.
Znajomy siedział 4 dni 26-29.05 na kampingu na Zarzęcinie z kolegą i na 4 wędki lipa.Zero brań nawet leszczyka nie złapali.To faktycznie sulejów ocieka bezrybiem.
Maskakra z roku na rok gorzej z tym zalewem i nikt nie wie o co chodzi. Zganiali na sumy ale ja się zastanawiam czy to one są przyczyną, czy może jednak coś innego, bo kłusownictwo też tam dobrze się ma. Kolega 1-3 maja też był tyle że na Barkowicach i złapał jednego leszczyku ;/
Panowie,nie ma jeszcze tragedii z rybami w zbiorniku. Leszcze jeszcze "chorują" po tarle i powoli zaczynają brać. Kolega ostatnio złowił jednego 58cm i 3 mniejsze. Fakt presja wędkarska jest ogromna i z brzegu i z wody + kłusole i pewnie ryb będzie co raz mniej, ale jeszcze są:)
Czy coś nowego słychać? Interesuje mnie szczególnie Mały Zalew od strony Barkowic.
Może też ktoś wie jak z drapieżnikami w Pilicy na trasie do Kurnędza?
Wybieram się na Sulejów ze spinem z brzegu, myślę nad Barkowicami lub Zarzęcinem, dobre miejscówki o tej porze roku ? Czy może lepiej gdzieś koło tamy ?
O tej porze wybrałbym się raczej w rejon opaski betonowej na południe od przystani jachtowej "Maruś". W ubiegłym roku w październiku woda obdarzyła mnie tam 70-cm szczupaczkiem.
To zależy od poziomu jaki ustawiony jest na tamie, ale to najgłębszy rejon jeziora. Maksymalna głębokość to 11m. Teraz na przedzimiu można spodziewać się nieco obniżonego, więc około 5-7m. Łatwo to ustalić wzrokowo, oceniając aktualny poziom do widocznego na zaporze maksymalnego.
Witam, prosiłbym o podpowiedź czy jest sens wybrać się jeszcze w tym roku z feederem na białą rybę nad Sulejów? Jeśli tak to które rejony? Podejrzewam że jesli juz to betony... Informacja jest dla mnie istotna bo z Łodzi mam parę kilometrów nad zalew. Pozdrawiam i z góry dziekuję za odpowiedź.
Zakładam nowy temat bo nie mogę znaleźdź starego. Orientuje się ktoś jak obecnie wygląda sytuacja z rybami na zalewie ?
Pływają ale słabo z braniami.
Kolego byliśmy w trzech w Boże Ciało w Zarzęcinie i kompletnie bez brania przez 5 godzin.Siedzialo kilku wedkarzy i nikt nic nie złapał.
Tam dzieje się cos dziwnego z rybą,ja mysle że zostało jej niewiele,bo żeby ok 15 wedkarzy przez kilka godzin nic nie złapało to dziwne.Pozdrawiam ale temat jest na czasie bo my z miasta Łodzi mamy wód jak na lekarstwo.
Znajomy siedział 4 dni 26-29.05 na kampingu na Zarzęcinie z kolegą i na 4 wędki lipa.Zero brań nawet leszczyka nie złapali.To faktycznie sulejów ocieka bezrybiem.
Znajomy siedział 4 dni 26-29.05 na kampingu na Zarzęcinie z kolegą i na 4 wędki lipa.Zero brań nawet leszczyka nie złapali.To faktycznie sulejów ocieka bezrybiem.
Maskakra z roku na rok gorzej z tym zalewem i nikt nie wie o co chodzi. Zganiali na sumy ale ja się zastanawiam czy to one są przyczyną, czy może jednak coś innego, bo kłusownictwo też tam dobrze się ma. Kolega 1-3 maja też był tyle że na Barkowicach i złapał jednego leszczyku ;/
Panowie,nie ma jeszcze tragedii z rybami w zbiorniku. Leszcze jeszcze "chorują" po tarle i powoli zaczynają brać. Kolega ostatnio złowił jednego 58cm i 3 mniejsze. Fakt presja wędkarska jest ogromna i z brzegu i z wody + kłusole i pewnie ryb będzie co raz mniej, ale jeszcze są:)
Jak z sandaczem? gryzie cos?
raczej nie,słabo coś
Kłusownictwo na zbiorniku jest ogromne, szczególnie używając łódek między 23 a 3 rano (sieci)...
Czy coś nowego słychać? Interesuje mnie szczególnie Mały Zalew od strony Barkowic.
Może też ktoś wie jak z drapieżnikami w Pilicy na trasie do Kurnędza?
Wybieram się na Sulejów ze spinem z brzegu, myślę nad Barkowicami lub Zarzęcinem, dobre miejscówki o tej porze roku ? Czy może lepiej gdzieś koło tamy ?
O tej porze wybrałbym się raczej w rejon opaski betonowej na południe od przystani jachtowej "Maruś". W ubiegłym roku w październiku woda obdarzyła mnie tam 70-cm szczupaczkiem.
Dzięki, właśnie też tak myślałem o tym miejscu bo trochę o tym słyszałem a nigdy nie byłem, głęboko tam jest ?
To zależy od poziomu jaki ustawiony jest na tamie, ale to najgłębszy rejon jeziora. Maksymalna głębokość to 11m. Teraz na przedzimiu można spodziewać się nieco obniżonego, więc około 5-7m. Łatwo to ustalić wzrokowo, oceniając aktualny poziom do widocznego na zaporze maksymalnego.
Dzięki Sith !
Witam, prosiłbym o podpowiedź czy jest sens wybrać się jeszcze w tym roku z feederem na białą rybę nad Sulejów? Jeśli tak to które rejony? Podejrzewam że jesli juz to betony... Informacja jest dla mnie istotna bo z Łodzi mam parę kilometrów nad zalew. Pozdrawiam i z góry dziekuję za odpowiedź.
Kolego widzisz po wpisach że nawet w sezonie jest nie ciekawie.o tej porze roku wolałbym rzeke
Na betonach poławiają białoryb oraz drapieżniki, ludzi sporo.
Byliśmy w sobotę, zimno, wiatr, trzy godziny machania bez brania. Gruntowcy też bez sukcesów.
Witam byłem 27 grudnia na sulejowie zatoczki zamarznięte, wody brak ok 1.5metra,woda martwa.
Co tam na zalewie, warto się wybrać w sobote na białoryb, gdzie o tej porze najlepze miejscówki, podpowie ktoś?