Reklama
  • wlodmar2012-07-23 10:17:04

    co nam da zezwolenie na używanie silnika spalinowego na naszym zbiorniku oprócz skuterów ścigaczy łodzi motorowych skoro każdy ma swoje miejsca i nawet na forum się nie wypowiada takk jakby na zalewie nie było ryb ale są i chyba  na tym forum dlatego taka cicho sza zastanawiam sie czasami czy członkowie mojego kola tam łowią czy ten zbiornik jest dla kogoś innego i oni mogą o tym decydować tak samo jak było z ujęciem wody dla łodzi i czy znowu ktoś inny na tym nie skorzysta bogaty bo napewno nie sulejów

  • Forum wedkuje.pl 2012-07-24 00:58:29

    Odsyłam do tematu na forum.
    http://forum.wedkuje.pl/post/zalew-sulejowski-i-pilica-bierze-juz-cos/244600/0
    Są ludzie i dużo piszą o ZS.
    To "oprócz" wszystko wyjaśnia-jak dla mnie. Silnik spalinowy w łódce to dużo zalet.

  • letek67 2012-08-28 15:54:20

    Jestem chyba za tym by jednak nie ganiali na silnikach spalinowych po NASZYM ZALEWIE... Jeździłem trochę do znajomego nad Zegrze i nie wyobrażam sobie takich ,, szaleństw ,,  na skuterach i motorówkach  na ZALEWIE SULEJOWSKIM.... z kijem nie posiedzisz.. a teraz jest jeszcze w miarę fajnie ... a jeśli jest fajnie to po co zmieniać .... Pozdrawiam....



  • Pawelski13 2012-08-28 19:24:54

    Jeżeli to co piszą i mówią ma stać się faktem to nie wróżę dobrze wędkowaniu (spokojnemu) nad ZS. Tak jak napisał poprzednik skutery i motorówki robią rozpierduchę dobrą na wodzie. Jeżeli są goście normalni to ok, ale wielu z nich nie zachowuje się normalnie a tym gorzej wkur... wędkarzy wiedząc że Ci drudzy raczej ich nie dogonią:).
    Zegrze, Poraj tam sprzęty o dużej mocy są dopuszczone do ruchu - wędkarze tylko na nich narzekają, pochlebnych opinii nie słyszałem.
    Aby tego uniknąć na ZS trzeba utrzymać strefę ciszy. Strefę ciszy z tego co wiem ustanawia Rada Powiatu.
    Wędkarze razem z organizacjami działającymi na rzecz ochrony środowiska powinni postulować ten wniosek.
    Wtedy jest szansa że ciężki sprzęt nie będzie pływał po zbiorniku.


  • Reklama
  • paawel1 2012-08-28 20:23:56

    Panowie myślę że zakładanie nowych wątków w tej grupie jest zbędne
    Wszystko poruszone jest w temacie " Zalew Sulejowski- bierze już coś"
    Pozdrawiam
     

  • Pawelski13 2012-08-28 20:46:06

    Panowie myślę że zakładanie nowych wątków w tej grupie jest zbędne
    Wszystko poruszone jest w temacie " Zalew Sulejowski- bierze już coś"
    Pozdrawiam


    Kolego Pawle,

    Sprawa nie jest błaha i uważam że osobny wątek to dobry pomysł.
    W wątku dobrze Nam znanym jest poruszanych wiele innych kwestii, niech ten pozostanie tylko dla tej jednej sprawy.

    Pozdrawiam
    P


  • letek67 2012-09-02 11:01:57

    dokładnie tak  dla tej jednej sprawy  ... pozdrawiam

  • Pawelski13 2012-09-28 20:05:41

    Witam

    Czy ktoś ma jakieś nowe wiadomości odnośnie tej kwestii?

    Pytałem w Wydziale Ochrony Środowiska - nic na ten temat nie wiedzą, Policja również.

    P

  • Reklama
  • huntersum2000 2012-09-29 11:55:29

    Dziwie sie wędkarzom którzy są przeciwni silnikom spalinowym przecież to dla nas same plusy daje możliwość plywania po całym zbiorniku bez dżwigania 2 akumulatorów i obaw że braknie prądu . Ograniczenie mocy do 5 koni rozwiązuje sprawe ścigaczy itp jednostek pływających.Według mnie to my wędkarze powinniśmy być grupą jak najbardziej za i nie rozumiem obaw co niektórych. To my powinniśmy wywierać presje na wydanie tego zezwolenia a nie być przeciwni

  • Gar4field 2012-10-03 09:18:04

    Dokładnie tak jak pisze @Huntersum2000Ograniczenie mocy silnika załatwia wszystko. W tym roku kończy obowiązywać stare prawo wodne i wszelkie zakazy tracą moc z końcem roku, o ile nie wykombinuje ktoś nowych.
    A więc skutery świstery i inne poduszkowce będą od nowego roku mogły latać. Tutaj jest przegięcie w drugą stronę, bo "drugiego Zegrza" na pewno nikt nie chce.
    Zalew Sulejowski jest dużą wodą, potrafi się rozbujać. Nasze łódki mają w okolicach 4 metrów.Ich prędkość wypornościowa jest w okolicach 5 km/h. Taka jest prędkość gdzie można pływać ekonomicznie z małymi mocami, a więc z silnikiem elektrycznym.
    Natomiast prędkość fali bywa wyższa i w takim przypadku zarówno na wiosłach jak i silniku elektrycznym musimy się wzmagać ze skokowo rosnącymi oporami. Silnik elektryczny na zalewowe sztormy się nie nadaje. Dlatego ze względów bezpieczeństwa chcę mieć mały silnik spalinowy. W obrębie łowiska i tak pływałbym na wiosłach.
    Silnik spalinowy to wynalazek białych ludzi. Chcę mieć prawo używania wynalazków "Białych ludzi" Nie chce być traktowany jak "murzyn" któremu się ciągle coś zakazuje, nakazuje, karze mandatami opłatami itd.
    Wszystko jest dla ludzi, silniki spalinowe też. Jeśli już muszą pływać ślizgacze to np z ograniczeniem do jednego dnia w tygodniu, np wtorku.Jeśli każdy będzie wiedział, że we wtorki latają siajboloty, to wyprawy na ryby, czy żeglowanie będzie planował z uwzględnieniem tego dnia.
    Sposobów na rozwiązanie problemu jest nawet sporo, jednak trzeba o tym rozmawiać.Musi być społeczna dyskusja, a przede wszystkim jasny przekaz władz w tym kierunku, a nie, że nikt nic nie wie. Jest szum informacyjny, słowem bałagan totalny, że nie użyję innego słowa na "B"
    Chcę w miarę sprawnie przemieszczać się po zalewie. Co do spraw ekologii mam w nosie ekkoterrorystów, bo więcej złego robią niż dobrego.
    Mały silnik spalinowy to zużycie paliwa w granicach litra, do dwóch na godzinę, a więc mniej paliwa spalę na wodzie niż jadąc nad wodę samochodem.Natomiast śruba napędowa natlenia wodę, rozbija glony. Korzyści więcej niż strat.
    Jestem absolutnie przeciw jednostkom ślizgowym. Nie wyobrażam sobie zalewu z rykiem 200 konnych silników. Jeśli już to otwarcie zalewu dla ślizgów dla jakiegoś konkretnego dnia w tygodniu, może w miesiącu.
    Jednostki wypornościowe TAK, ślizgi NIE.
    U nas zawsze są przegięcia, jak nie w jedną, to w drugą stronę.Najgorsze jest to, że ludzie ze starostwa, którzy powinni wiedzieć, udzielać informacji ode mnie się dowiadują, że przestaje obowiązywać stary zakaz. Sami rozsiewają jakieś "propagandy".
    W tej chwili wstrzymuję się z zakupem spalinowego silnika, do czasu aż sprawa się wyklaruje.Nawet jak się wyklaruje, to nie ma nic pewnego, za pół roku mogą zakazać, bo komuś się coś odwidzi. 

  • huntersum2000 2012-10-03 11:23:03

    Gar4feld popieram w 100 procentach nareszcie ktoś napisał coś mądrego na ten temat a propos też chciałbym wiedzieć czy moge kupić silnik spalinowy i czy za pół roku jakiś nawiedzony idiota nie zmieni prawa i nie zabroni ich używania

  • centrogres 2012-10-04 08:40:28

    Dziwie sie wędkarzom którzy są przeciwni silnikom spalinowym przecież to dla nas same plusy daje możliwość plywania po całym zbiorniku bez dżwigania 2 akumulatorów i obaw że braknie prądu . Ograniczenie mocy do 5 koni rozwiązuje sprawe ścigaczy itp jednostek pływających.Według mnie to my wędkarze powinniśmy być grupą jak najbardziej za i nie rozumiem obaw co niektórych. To my powinniśmy wywierać presje na wydanie tego zezwolenia a nie być przeciwni
    Dziwię się wędkarzom którzy nie mogą udżwignąć 2 akumulatorów ,jeśli braknie prądu są jeszcze wiosła ,jak ktoś nie ma siły na wiosła idzie teraz zima jest okazja podbudować trochę mięśni .
    Jestem za utrzymaniem zakazu pływania na silnikach motorowych nie chodzi tu o wędkowanie ,są tu skupiska różnego gatunku ptactwa i zwierząt hałas i rozpierducha  zepsuje ten zbiornik.

  • Reklama
  • dizzy76 2012-10-04 09:15:30


    Dziwię się wędkarzom którzy nie mogą udżwignąć 2 akumulatorów ,jeśli braknie prądu są jeszcze wiosła ,jak ktoś nie ma siły na wiosła idzie teraz zima jest okazja podbudować trochę mięśni .
    Jestem za utrzymaniem zakazu pływania na silnikach motorowych nie chodzi tu o wędkowanie ,są tu skupiska różnego gatunku ptactwa i zwierząt hałas i rozpierducha  zepsuje ten zbiornik.

    Ja nie widzę problemu z silnikami spalinowymi można przecież wprowadzić zakaz pływania w rejonach gnieżdżenia się ptactwa, tak jest robione na wielu wodach.A Kolego chyba nie pływałeś na Zalewie z silnikiem elektrycznym bo nie wiesz o czym mówisz, i nie chodzi tu o dźwiganie akumulatorów czy wiosłowanie, przy nawet niewielkim wietrze robi się duża fala i w krótkim czasie potrafi z flauty zrobić się "sztormik":), i płynięcie na silniku elektrycznym jest wtedy bardzo niebezpieczne, nawet z naładowanymi akumulatorami, i choćby z tego względu powinni dopuścić pływanie na spalinówkach...

  • Pawelski13 2012-10-04 10:32:05

    Panowie,

    Dywagować na ten temat tutaj na forum to sobie możemy - nic to nie da!

    Rozmawiałem z RZGW w Warszawie, skierowali mnie do Wydziału Reginalnego odpowiedzialnego za zlewnię i tam uzyskałem informację że na dzień dzisiejszy zakaz przestanie obowiązywać od stycznia 2013 bez ograniczeń mocy.

    Jeżeli wodociągi nie wyślą sprzeciwu to tak zostanie - na dzień dzisiejszy żaden wniosek sprzeciwu nie wpłynał.

    Jest jeszcze opcja strefy ciszy, ale też w tej kwestii nic nie wiadomo.

    Cienko to widzę.

    Połamania

    P

     


  • centrogres 2012-10-04 11:08:46


    Dziwię się wędkarzom którzy nie mogą udżwignąć 2 akumulatorów ,jeśli braknie prądu są jeszcze wiosła ,jak ktoś nie ma siły na wiosła idzie teraz zima jest okazja podbudować trochę mięśni .
    Jestem za utrzymaniem zakazu pływania na silnikach motorowych nie chodzi tu o wędkowanie ,są tu skupiska różnego gatunku ptactwa i zwierząt hałas i rozpierducha  zepsuje ten zbiornik.

    Ja nie widzę problemu z silnikami spalinowymi można przecież wprowadzić zakaz pływania w rejonach gnieżdżenia się ptactwa, tak jest robione na wielu wodach.A Kolego chyba nie pływałeś na Zalewie z silnikiem elektrycznym bo nie wiesz o czym mówisz, i nie chodzi tu o dźwiganie akumulatorów czy wiosłowanie, przy nawet niewielkim wietrze robi się duża fala i w krótkim czasie potrafi z flauty zrobić się "sztormik":), i płynięcie na silniku elektrycznym jest wtedy bardzo niebezpieczne, nawet z naładowanymi akumulatorami, i choćby z tego względu powinni dopuścić pływanie na spalinówkach...
    Kolego pływam po Zalewie Sulejowskim 25 lat mam łódkę 3,20m wyporności 650 kg waga bez załogi 130 kg oprócz tego dla własnego bezpieczeństwa zakładam kombinezon pływający ,wiem jakimi skorupkami pływają wędkarze strach by było pływać po stawie 5 ha ,jeżeli chodzi o sztorm można na silniku elektrycznym  w 10 min dopłynąć do najbliższego brzegu .

  • dizzy76 2012-10-04 12:38:41


    Kolego pływam po Zalewie Sulejowskim 25 lat mam łódkę 3,20m wyporności 650 kg waga bez załogi 130 kg oprócz tego dla własnego bezpieczeństwa zakładam kombinezon pływający ,wiem jakimi skorupkami pływają wędkarze strach by było pływać po stawie 5 ha ,jeżeli chodzi o sztorm można na silniku elektrycznym  w 10 min dopłynąć do najbliższego brzegu .

    OK Ty może dasz radę ale nie wszyscy, wiesz doskonale jakim sprzętem ludzie pływają, ale nie możemy też patrzeć egoistycznie (jako wędkarze) bo Zalew nie jest tylko dla nas, i umożliwienie pływania na spalinówkach na pewno rozwinie turystykę w okolicy.Ja mam łajbę 4,3 na 1,6 (silnik 55)i jak nas ostatnio złapało na wodzie to przez pawęż woda wlatywała do środka, a my skakaliśmy jak spławik na fali... aku już mieliśmy dość słabe więc odcinek 200 m płynęliśmy do brzegu dobre 15 minut bokiem do wiatru....  

  • Pawelski13 2012-10-04 13:03:13

    Postanowiłem dalej zgłębić temat i zadzwoniłem do kierownictwa Ujęcia Sulejów. Na dzień dzisiejszy nowe projekty ujęcia wody przygotowywane są w oparciu o ujęcia głębinowe, rezygnuje się z ujęć powierzchniowych (np. Zalew Sulejowski). Co będzie w nowym roku na dzień dzisiejszy ten Pan nie wie, radzi wstrzymać się z inwestycjami w silniki spalinowe i spokojnie czekać.

    Połamania

    P

  • Reklama
  • Pawelski13 2012-10-04 23:02:55

    Tak czy inaczej chcąc uniknąć widoku motorówek i skuterów na zbiorniku powinniśmy sami wziąć sprawę w swoje ręce i za pośrednictwem PZW wystąpić ze sprzeciwem (ograniczenie do 10KM lub całkowity zakaz) nie oglądając się na wodociągi czy inne podmioty.

    Niech każdy zainteresowany przedstawi temat włodarzom kół. Uważam że trzeba do RZGW wysłać sprzeciw z Okręgu PZW Piotrków jak również innych zainteresowanych Okręgów.
    Wspólnymi siłami damy radę to obalić !!! a osoby oraz organizacje związane z ochroną środowiska z pewnością się przyłączą.

    Pozdrawiam
    Paweł

  • klu222 2012-10-05 00:46:46

    Też jestem za tym, albo zakaz albo ograniczenie, ale tak jak pisałem  w wątku Zalew, jeżeli to ma być ograniczenie mocy, pytanie tylko do ilu kw

  • Pawelski13 2012-10-05 08:51:39

    10 KM spokojnie wystarczy, dla łodzi wędkarskich jak również dla jachtów. 5KM - przy dużej łodce wędkarskiej robi z niej małą motorówkę:)

  • Pawelski13 2012-10-05 15:15:33

    Jest dobra wiadomość w tej całej historii.

    Rozmawiałem z przedstawicielem Regionalnego Wydziału Ochrony Środowiska który poinformował mnie że dzień 31/12/2012  - wygaśnięcie decyzji o ochronie ujęć wodnych nie wiąże się z wprowadzeniem sprzętu o napędzie spalinowym na wody ZS. Aby to było możliwe Wydział Ochrony środowiska i pewnie inne podmioty również będą musiały wydać zezwolenie aby taki sprzęt mógł po tych wodach pływać. To wiąże się z przeprowadzeniem badań i analiz wpływu na środowisko ale nie tylko, będą również przeprowadzane rozmowy z użytkownikami zbiornika  - również ze środowiskiem wędkarskim. Będzie to trwało jakiś czas.

    My jako wędkarze  rozmawiajmy w naszych kołach o tej sprawie tak aby przygotować odpowiednio mocne stanowisko (nie wszyscy jeszcze o tej sprawie wiedzą). Rozmawiałem dziś z Okręgiem Piotrków i obiecali tematem się zająć. Jeżeli z kół zaczną napływać "sprzeciwy" uświadczy ich to w tej kwestii i jest szansa że coś pozytywnego z tego wyjdzie.

    To na razie tyle.

    Połamania

  • huntersum2000 2012-10-05 17:56:47

    Kolego Pawelski wypowiadaj sie w swoim imieniu a nie wszystkich wędkarzy łowie na ZS od kilkudziesieciu lat i dziwie sie wędkarzom którzy sprzeciwiają sie temu co zdecydowanie ułatwiłoby im życie.Najlepiej z Polski zrobić jeden wielki rezerwat i wpuszczać cudzoziemców na polowania .Powiedz co masz przeciw dopuszczeniu silników o mocy do 5 koni.Uważam że właśnie z naszych kół powinny wyjść głosy jak najbardziej za przestańmy być leśnymi dziadkami którym szkodzi każdy postęp

  • Pawelski13 2012-10-05 18:28:38

    Huntersum-nie piszę w imieniu wszystkich wędkarzy tylko tych którzy tematem są zainteresowani (jak narazie chyba tylko Ty nie jesteś;),znam wielu których na tym forum nie ma a też są za i na ZS łowią od lat na elektrykach.Po drugie zawarłem wcześniej informację żeby postulować o zakaz lub ograniczenie mocy tych silników(przeczytaj wcześniejsze posty). Piszę przede wszystkim po to aby móc działać (a możemy) żeby tych motorówek i skuterów nie było (jak widzę też tego nie chcesz;).

    P

  • brt3 2012-10-07 16:19:25

    My tu sobie gadu gadu a dzisiaj na wodzie naliczyłem 5 szt.ze spalinówkami.Tak jest co roku na jesieni.Policja z łodziami do domu a spalinówki na wodę.

  • Reklama
  • MARCINEK43 2012-10-07 21:15:11

    ludzie a nie przyszło wam do głowy że nie chodzi o ujęcie wody ale o to że zalew leży w granicach parku krajobrazowego.

  • Pawelski13 2012-10-09 09:16:51

    ludzie a nie przyszło wam do głowy że nie chodzi o ujęcie wody ale o to że zalew leży w granicach parku krajobrazowego.

    Kolego Marcinek - i co z tego że leży jak nawet strefy ciszy nie ma przyznanej.

  • dizzy76 2012-10-10 10:43:05

    Koledzy więc tak:RZGW nie wprowadzi zakazy na zalewie,Wodociągi też nie są za wprowadzeniem zakazu, Urząd Marszałkowski też nie ma nic przeciwko używania spalinówek, Jedynie zostaje Park Krajobrazowy, na razie nikt nie wie czy będą wprowadzać jakieś zakazy, czas pokarze ...Wiadomości potwierdzone (ze spotkania wszystkich wymienionych powyżej, oprócz Parku)Także póki co od stycznia można pływać na spalinowych...

  • huntersum2000 2012-10-10 16:57:23

    Nareszcie jakieś optymistyczne wieści

  • brt3 2012-10-11 10:35:58

    Z ograniczeniem czy bez?Jeśli bez,to będzie kiepsko dla wędkarzy.

  • dizzy76 2012-10-11 10:59:50

    Z ograniczeniem czy bez?Jeśli bez,to będzie kiepsko dla wędkarzy.

    Wiesz co nie mówili nic o ograniczaniu, no może być słabo jak sprowadzą na zalew 200 konne łajby... Ale zobaczymy jak z Parku do tego podejdą, czekamy na ich ruch :)

  • brt3 2012-10-11 11:11:19

    No właśnie o to chodzi... Najgorzej mnie wnerwia nawet u żeglarzy to,że jestem dla nich często punktem orientacyjnym na wodzie.Traktują mnie jako bojkę i trenują nawroty przy mojej łódce.Im bliżej mnie tym mają większą radość.Teraz wyobraźmy sobie teraz kilka skuterów w kupie.

    Chyba sobie zrobię procę i będę się ostrzeliwał:))) 

  • Luuki 2012-10-11 11:34:46

    Sezon żeglarski nie trwa aż tak długo...poza tym wędkujemy głównie w okresie dnia kiedy ruch nie jest tak nasilony...a może piszę tak bo mam spalinówkę i pływa mi się nieporównywalnie lepiej niż na elektryku. Powiem wam że dużo czasu spędzam na łódce na mazurach i pod kątem przeszkadzania sobie nie ma problemów - nikt nikomu nie pływa po głowie poza tym jest trochę policji wodnej i reagują na wygłupy wzorowo.

  • dizzy76 2012-10-11 12:26:21

    No właśnie o to chodzi... Najgorzej mnie wnerwia nawet u żeglarzy to,że jestem dla nich często punktem orientacyjnym na wodzie.Traktują mnie jako bojkę i trenują nawroty przy mojej łódce.Im bliżej mnie tym mają większą radość.Teraz wyobraźmy sobie teraz kilka skuterów w kupie.

    Chyba sobie zrobię procę i będę się ostrzeliwał:))) 


    A ja będę zbierał wszystkie stare żyłki, zrobię jedno wielkie gniazdo i będę je ciągnął za łódką 30 m jak ktoś za blisko przepłynie to będzie miał go w śrubie :) a co....Tylko na skutery to chyba nie zda egzaminu...? trzeba coś innego wymyślić :)

  • Luuki 2012-10-11 12:27:58

    No właśnie o to chodzi... Najgorzej mnie wnerwia nawet u żeglarzy to,że jestem dla nich często punktem orientacyjnym na wodzie.Traktują mnie jako bojkę i trenują nawroty przy mojej łódce.Im bliżej mnie tym mają większą radość.Teraz wyobraźmy sobie teraz kilka skuterów w kupie.

    Chyba sobie zrobię procę i będę się ostrzeliwał:))) 


    A ja będę zbierał wszystkie stare żyłki, zrobię jedno wielkie gniazdo i będę je ciągnął za łódką 30 m jak ktoś za blisko przepłynie to będzie miał go w śrubie :) a co....Tylko na skutery to chyba nie zda egzaminu...? trzeba coś innego wymyślić :)




    Dobrze że najczęściej pływamy razem bo inaczej miałbym ciężko z tymi twoimi pomysłami...


  • sony23 2012-10-11 15:01:11

    Zgadzam się z Tobą, że na Mazurach nie ma takiego problemu. Trzeba jedynie zwrócić uwagę na fakt, że tam są troszkę większe jeziora i inna kultura ludzi :)

  • Pawelski13 2012-10-13 17:34:34

    Park Krajobrazowy + Regionalny Wydział Ochrony Środowiska - są już dwa podmioty które w tej kwestii mogą decydować. Jeżeli sprawdzi się to co mówił ten urzędnik z Łodzi to będą pytać między innymi środowisko wędkarskie co sądzą o tym pomyśle. Nie wiem jaki to będzie miało przekład na decyzję ale miejmy nadzieję że dość duży. Jeżeli zgodzą się aby silniki spalinowe mogły pływać ale z ograniczeniem mocy do 10 KM to źle nie będzie. Wędkarze powinni wystąpić jednogłośnie ze swoim stanowiskiem - nie może być rozłamów że jedni chcą silniki do 10KM, inni że do 5KM a jeszcze inni że nie chcą żadnych lub co gorsza że żadne im nie będą przeszkadzać.

  • Gar4field 2012-10-25 07:48:04

    Rozmawiałem w tej sprawie, wnioski:- w kwestii silników panuje totalny bałagan informacyjny, że nie użyję innego słowa na B- zainteresowane podmioty są na etapie ustalania, kto jest kompetentny podjąć decyzję, trochę czasu im to zajmie. Przewiduję taka sytuację, że na początku roku silnik kupię, a za pół roku mi zabronią.- jeśli chodzi o PZW, jest wola, żeby silniki były dozwolone- jeśli chodzi o WOPR tez jest taka wola
    Natomiast jest opozycja (zblizona do kręgów władzy, która nieformalnie wypowiada się, że "Ni ch..., po zalewie na silnikach nic nie będzie pływać)
    Osobiście jestem jak najbardziej za  silnikami spalinowymi z ograniczeniami. Jak mają te ograniczenia wyglądać? Pozwoliłbym pływać na silnikach wszystkiemu, co może pływać na "bezpatenciu" W tej chwili i słusznie, można pływać houseboatami, barkami, z ograniczeniem nie tyle mocy, co prędkości. Pytanie jak to wyegzekwować?
    Na szczęście Zalew Sulejowski nie jest atrakcyjny dla dużych jachtów slizgowych, bo do zalewu ani dopłynac się nie da, ani popłynąć nigdzie dalej. Można pływać w kółko jak kuń w cyrku.
    Obawiam się natomiast skuterów.
    Wielokrotnie będąc na wodzie mijała mnie łódka policyjna. Praktycznie zawsze zwalniali, poza jednym razem kiedy płynęli na sygnale.No ale nie od wszystkich można wymagać takiego wyrobienia wodnego, zwykłej kultury.
    Wszystko jest dla ludzi, jestem wielkim zwolennikiem pływania wedkarzy na spalinówkach, ze względów bezpieczeństwa i wygody.Jednocześnie jestem wielkim przeciwnikiem wszelkiego typu siajbolotów.
    Jest jeszcze jeden aspekt, który ograniczy pływanie na duzych silnikach, w ślizgu.Ekonomiczny. Bo o ile łódki wędkarskie nie zrujnuja nam kieszeni, nawet spora łódź wypornościowa również, pływanie duzym slizgiem to już spory wydatek na godzinę pływania.
    Znam takie łódki, gdzie ludzie sobie popływali, raz, dwa, a później te 40 litrów benzyny na godzinę skutecznie chłodziło zapał.
    Najgorszy w tym wszystkim jest ten Bałagan przez wielkie B.Przewiduję taki obrót sprawy:- do przyszłego sezonu nikt nie podejmie decyzji, kupimy sobie małe silniczki spalinowe, a później nam tego zabronią.

  • dizzy76 2012-10-25 08:23:36

    Rozmawiałem w tej sprawie, wnioski:- w kwestii silników panuje totalny bałagan informacyjny, że nie użyję innego słowa na B- zainteresowane podmioty są na etapie ustalania, kto jest kompetentny podjąć decyzję, trochę czasu im to zajmie. Przewiduję taka sytuację, że na początku roku silnik kupię, a za pół roku mi zabronią.- jeśli chodzi o PZW, jest wola, żeby silniki były dozwolone- jeśli chodzi o WOPR tez jest taka wola
    Natomiast jest opozycja (zblizona do kręgów władzy, która nieformalnie wypowiada się, że "Ni ch..., po zalewie na silnikach nic nie będzie pływać)
    Osobiście jestem jak najbardziej za  silnikami spalinowymi z ograniczeniami. Jak mają te ograniczenia wyglądać? Pozwoliłbym pływać na silnikach wszystkiemu, co może pływać na "bezpatenciu" W tej chwili i słusznie, można pływać houseboatami, barkami, z ograniczeniem nie tyle mocy, co prędkości. Pytanie jak to wyegzekwować?
    Na szczęście Zalew Sulejowski nie jest atrakcyjny dla dużych jachtów slizgowych, bo do zalewu ani dopłynac się nie da, ani popłynąć nigdzie dalej. Można pływać w kółko jak kuń w cyrku.
    Obawiam się natomiast skuterów.
    Wielokrotnie będąc na wodzie mijała mnie łódka policyjna. Praktycznie zawsze zwalniali, poza jednym razem kiedy płynęli na sygnale.No ale nie od wszystkich można wymagać takiego wyrobienia wodnego, zwykłej kultury.
    Wszystko jest dla ludzi, jestem wielkim zwolennikiem pływania wedkarzy na spalinówkach, ze względów bezpieczeństwa i wygody.Jednocześnie jestem wielkim przeciwnikiem wszelkiego typu siajbolotów.
    Jest jeszcze jeden aspekt, który ograniczy pływanie na duzych silnikach, w ślizgu.Ekonomiczny. Bo o ile łódki wędkarskie nie zrujnuja nam kieszeni, nawet spora łódź wypornościowa również, pływanie duzym slizgiem to już spory wydatek na godzinę pływania.
    Znam takie łódki, gdzie ludzie sobie popływali, raz, dwa, a później te 40 litrów benzyny na godzinę skutecznie chłodziło zapał.
    Najgorszy w tym wszystkim jest ten Bałagan przez wielkie B.Przewiduję taki obrót sprawy:- do przyszłego sezonu nikt nie podejmie decyzji, kupimy sobie małe silniczki spalinowe, a później nam tego zabronią.
    Nie martwmy sie za wczasu, o to co będzie za rok czy dwa, na razie nikt nie złożył wniosku o wprowadzenie zakazu, z kupnem silnika proponowałbym sie wstrzymać do przyszłego roku, jak już będzie wiadomo.Jak pisałem wcześniej zakaz może wprowadzić właściciel wody na wniosek... którego do tej pory nikt nie złożył, a sam właściciel nie wprowadzi tak od siebie bo nie chcą.
    Tak na marginesie, nie możemy uznawać że Zalew jest własnością nas wędkarzy i każdy tak jak my ma do niego prawo, czy skuter czy łódź z silnikami 400 KM (jeżeli nie wprowadzą zakazu)...Jest to dla nas wędkarzy uciążliwe, może i czasami niebezpieczne, ale ....
    Kolego Gar4field to kto czym pływa to jego prywatna sprawa i nie zaglądaj nikomu do kieszeni, jeżeli jego łódź pali 40 litrów na godzinę to jego sprawa on za to płaci a nie ty....
    Pomyślmy, nie tylko o sobie... Jeżeli będzie można pływać dużymi "silnikami" to pomyślcie jak rozwinie się turystyka, i wcale nie potrzeba, jak piszesz Kolego żeby przepływać z jeziora do jeziora bo Zalew jest dużym zbiornikiem a na pewno długim, pewnie że nie będzie tak jak na Mazurach, ale tak jak na innych zbiornikach zaporowych, i jakoś wędkarze też sie tam odnajdują....Jak chcecie mieć Sulejów tylko dla siebie to proszę bardzo, konkurs na dzierżawę zalewu, i jak wygracie to będziecie mogli wprowadzać zakazy jakie tylko chcecie...Żeby była jasność nie jestem posiadaczem żadnego skutera, jachtu czy czegoś w podobie, mam tylko małą łódkę wędkarską z silnikiem elektrycznym... :)Pozdrawiam

  • Pawelski13 2012-10-25 09:15:24

    Rozmawiałem w tej sprawie, wnioski:- w kwestii silników panuje totalny bałagan informacyjny, że nie użyję innego słowa na B- zainteresowane podmioty są na etapie ustalania, kto jest kompetentny podjąć decyzję, trochę czasu im to zajmie. Przewiduję taka sytuację, że na początku roku silnik kupię, a za pół roku mi zabronią.- jeśli chodzi o PZW, jest wola, żeby silniki były dozwolone- jeśli chodzi o WOPR tez jest taka wola
    Natomiast jest opozycja (zblizona do kręgów władzy, która nieformalnie wypowiada się, że "Ni ch..., po zalewie na silnikach nic nie będzie pływać)
    Osobiście jestem jak najbardziej za  silnikami spalinowymi z ograniczeniami. Jak mają te ograniczenia wyglądać? Pozwoliłbym pływać na silnikach wszystkiemu, co może pływać na "bezpatenciu" W tej chwili i słusznie, można pływać houseboatami, barkami, z ograniczeniem nie tyle mocy, co prędkości. Pytanie jak to wyegzekwować?
    Na szczęście Zalew Sulejowski nie jest atrakcyjny dla dużych jachtów slizgowych, bo do zalewu ani dopłynac się nie da, ani popłynąć nigdzie dalej. Można pływać w kółko jak kuń w cyrku.
    Obawiam się natomiast skuterów.
    Wielokrotnie będąc na wodzie mijała mnie łódka policyjna. Praktycznie zawsze zwalniali, poza jednym razem kiedy płynęli na sygnale.No ale nie od wszystkich można wymagać takiego wyrobienia wodnego, zwykłej kultury.
    Wszystko jest dla ludzi, jestem wielkim zwolennikiem pływania wedkarzy na spalinówkach, ze względów bezpieczeństwa i wygody.Jednocześnie jestem wielkim przeciwnikiem wszelkiego typu siajbolotów.
    Jest jeszcze jeden aspekt, który ograniczy pływanie na duzych silnikach, w ślizgu.Ekonomiczny. Bo o ile łódki wędkarskie nie zrujnuja nam kieszeni, nawet spora łódź wypornościowa również, pływanie duzym slizgiem to już spory wydatek na godzinę pływania.
    Znam takie łódki, gdzie ludzie sobie popływali, raz, dwa, a później te 40 litrów benzyny na godzinę skutecznie chłodziło zapał.
    Najgorszy w tym wszystkim jest ten Bałagan przez wielkie B.Przewiduję taki obrót sprawy:- do przyszłego sezonu nikt nie podejmie decyzji, kupimy sobie małe silniczki spalinowe, a później nam tego zabronią.

     

     


    Jeżeli będzie można pływać dużymi "silnikami" to pomyślcie jak rozwinie się turystyka wątpię czy dzięki temu rozwinie się turystyka - dopóki zielone "g" nie zniknie ludzie będą ZS unikać - z roku na rok jest coraz mniej turystów - wystarczy poczytać artykuły w których wypowiadają się właściciele hoteli, ośrodków, itp  , ale tak jak na innych zbiornikach zaporowych, i jakoś wędkarze też sie tam odnajdują.... "odnajdują" - jedź na Poraj, zobacz co tam się dzieje. Chłopaki którzy tam jeździli jak przyjechali na Sulejów, "wpadali "w zachwyt, jaka tu jest cisza i spokój.    PozdrawiamP



  • dizzy76 2012-10-25 11:22:06

    Jeżeli będzie można pływać dużymi "silnikami" to pomyślcie jak rozwinie się turystyka

     wątpię czy dzięki temu rozwinie się turystyka - dopóki zielone "g" nie zniknie ludzie będą ZS unikać - z roku na rok jest coraz mniej turystów - wystarczy poczytać artykuły w których wypowiadają się właściciele hoteli, ośrodków, itp  , ale tak jak na innych zbiornikach zaporowych, i jakoś wędkarze też sie tam odnajdują.... "odnajdują" - jedź na Poraj, zobacz co tam się dzieje. Chłopaki którzy tam jeździli jak przyjechali na Sulejów, "wpadali "w zachwyt, jaka tu jest cisza i spokój.    PozdrawiamP


    Bywam na Poraju i jakoś nie widziałem, żeby było aż tak tragicznie, pływają na skuterach i wielkimi łajbami i jakoś można się "podzielić" wodą...Woda zielona? Byłeś na Poraju? (przytoczonym przez Ciebie) tam to woda jest dopiero zielona i jakoś przyjeżdżają...Turawa, Zegrze ta sama sytuacja i jakoś nie odstrasza zupa....A okolicznym ośrodkom i ich właścicielom nigdy nie będzie dobrze, zawsze narzekają i nawet przy pełnym obłożeniu będą narzekać, taka nasza przywara narodowa... Prawda jest taka, że na wędkarzach turystyka nie wzbogaci się, bo większość z nas jeździ po ryby, mało ludzi wypuszcza z powrotem ryby do wody...A ilu z nas korzystało np z baru na Karolinowie? ilu parkuje na płatnym, a ilu stawia auta w lesie, przy samej wodzie poza miejscami wyznaczonymi?...
    Ślązakom się podobało... to nie dobrze, widziałeś miasteczka na Poraju? 
    Zbyszek


  • dizzy76 2012-10-25 11:23:21

    Sorki trochę mi się rozstrzeliło...

  • Pawelski13 2012-10-25 15:52:18

    Sorki trochę mi się rozstrzeliło...

    Tu masz rację, na Poraju jest tragedia z tymi przyczepami (chory temat na maxa). Ciorają ryby od wiosny do zimy a do tego jeszcze sieci stawiają.

    Zielenizna jest i tam to fakt - ale turystów za wiele tam nie ma - nie licząc tych z przyczepami:)

     

  • dizzy76 2012-10-25 21:47:16


    Zielenizna jest i tam to fakt - ale turystów za wiele tam nie ma - nie licząc tych z przyczepami:)

     

    Ale i woda dużo mniejsza:)

  • wlodmar 2012-11-02 00:53:53

    koledzy niema szans na silniki spalinowe na zalewie jak na razie bo przepisów na to niema a biurokracja  będzie się ciągnąc jeszcze kilka lat jak dla mnie sam nie wiem morze leprze to co mam nie to co mi obiecują

  • dizzy76 2012-11-02 07:01:39

    koledzy niema szans na silniki spalinowe na zalewie jak na razie bo przepisów na to niema a biurokracja  będzie się ciągnąc jeszcze kilka lat jak dla mnie sam nie wiem morze leprze to co mam nie to co mi obiecują

    Kolego źle kombinujesz :)Z dniem 31 grudnia wygasa ustawa czyli nie potrzeba żadnej biurokracji, raczej w drugą stronę jeżeli będą chcieli wprowadzić zakaz to zadziała nasza wszędobylska biurokracja...

  • Gar4field 2012-11-05 11:06:12

    Napisałem o 40 litrach na godzinę pod kątem emisji CO2, taki fetysz dla ekoterrorystów.Nie zamierzam patrzeć nikomu do kieszeni, ale nawet bogaci znajomi dają sobie na wstrzymanie z pływaniem na pełnej mocy.
    Z silnikem 10 koni można pływać hoseboatem i chyba o to mi chodzi. Barka, która raz kiedyś się gdzieś przemieści to co innego niż need for speed na skuterze wodnym, poduszkowcu czy innym diable.Silniczek mały nowoczesny potrafi mruczeć, być wręcz nieslyszalny.
    A jak za głośno, to uprzejmie prosimy, a jak nie pomoże prośba o pomoc do stróżów prawa.
    Wczoraj byłem na wodzie, jak głupi wiosłowałem, a tym samym czasie kilka crossowych motorków objeżdżało brzeg, ryk silnków straszny.
    Jestem w 100% przekonany, że istnieje podejście zdroworozsądkowe do tego tematu:niespecjalnie dla nikogo kłopotliwe.małe silniczki spalinowe nie będą dla nikogo uciążliwe, a siajbolotów nie chcemy.
    Widziałem na YT wypowiedź kierownika Tadeusza B, który mówi, że silnik to wogóle samo zło, smuga oleju za łódką, a jednostka to już wielka i ciężka......
    Mam na ten temat inne zdanie, mamy XXI wiek i chciałbym używać wynalazków białego człowieka, oczywiście z umiarem, strając się być jak najmniej uciążliwym dla wszystkiego co pływa i fruwa w okolicy.
    Mój głos jest niezmienny:jestem za silnikami spalinowymi, ale z ograniczeniem mocy.Mogą być strefy z zakazem całkowitym, byle był wyznaczony szlak, którym od końca do końca można przepłynąć. W zasadzie wyznaczenie tylko szlaku którym można przepłynąć, nawet wąskiego jest już ok, bo na łowisko podpłynę sobie nawet na wiosłach.
    Chcę mieć możliwość użycia silnika spalinowego w sytuacji kryzysowej, a nie korzystać z WOPR i pływającego kombinezonu.

  • pawelz 2012-11-05 11:47:39

    Panowie, ale o czym mowa. I tak juz plywaja na spalinowkach na Zalewie i nikomu wlos z glowy nie spada.
    Wczoraj widzialem 3 gosci na lodce jak popylali na spalinowce - nioslo na pol Zalewu.
    Mi to szczerze mowiac lata, czy wolno czy nie, ale na miejscu tych na aku wk... bym sie ze ktos smieje sie ze mnie i zapyla na spalinowce majac w dupie przepisy.

  • dizzy76 2012-11-05 14:53:28

    Panowie, ale o czym mowa. I tak juz plywaja na spalinowkach na Zalewie i nikomu wlos z glowy nie spada.
    Wczoraj widzialem 3 gosci na lodce jak popylali na spalinowce - nioslo na pol Zalewu.
    Mi to szczerze mowiac lata, czy wolno czy nie, ale na miejscu tych na aku wk... bym sie ze ktos smieje sie ze mnie i zapyla na spalinowce majac w dupie przepisy.

    Święta prawda....Mam nadzieję, że nie wprowadzą zakazu...Ja mam elektryka i szlag mnie trafia bo dwa aku mi nie wystarczają na dzień pływania, ostatnio płynąc pod wiatr zużyliśmy jednego aku w 30 minut i koniec połowów....Poza tym dla nas wędkarzy będzie to też taniej (patrzę na siebie) zakup jednego dobrego akumulatora to rząd wielkości 500 zł. (licząc na 3-4 sezony)  natomiast małego spalinowca się kupi 600-800 zł. "wypasionego" (używkę oczywiście, kilku - kilkunastoletniego, o solidnej konstrukcji, będzie chodził dłużej niż nowy za 2-3 tys.) Łódki wędkarskie nie zużywają zatrważających ilości paliwa, bo nie pływamy w "ślizgu" raczej powoli trolując przy okazji, i emisja spalin nie jest aż tak duża, żeby zaszkodzić środowisku...
    Na razie nie pozostaje nam nic innego jak poczekać do wiosny, a raczej późnej wiosny (bo i tak w maju będzie można łowić ze środków pływających dopiero) na rozwój wydarzeń i podjęcie ewentualnej decyzji przez RZGW o ile w ogóle wpłyną jakieś wnioski o wprowadzenie zakazy bądź ograniczeń...Pozdrawiam Zbyszek 

  • sony23 2013-03-04 12:09:46

    Kwestia pływania po ZS z silnikiem spalinowym zamknięta. Jako, że ZS jest terenem Parku Krajobrazowego zgodnie z obowiązującymi przepisami pływanie łodzią motorową jest zabronione i podlega karze grzywny. Z uwagi na wzrost kar w roku 2013, które będą nakładane przez PSR i inne służby, mandat wynosi do 500 zł.

  • inkognito466 2013-03-24 21:55:33

    Na Zalewie Sulejowskim obowiązuje CAŁKOWITY ZAKAZ UŻYWANIA SILNIKÓW SPALINOWYCH  !!!!!To już pewne , 2013r

  • inkognito466 2013-03-24 22:02:15

    CAŁKOWITY ZAKAZ UŻYWANIA SILNIKÓW SPALINOWYCH NA ZALEWIE SULEJOWSKIM !!!Nie wprowadzaj wszystkich w błąd kolego !!!!Komendant straży rybackiej.



Reklama
Reklama